Więcej

    Po protestach nauczycieli znaleziono kompromis

    Czytaj również...

    Strajk będzie kontynuowany dopóty, dopóki rząd w pełni nie spełni wysuwanych przez nauczycieli postulatów Fot. Marian Paluszkiewicz
    Strajk będzie kontynuowany dopóty, dopóki rząd w pełni nie spełni wysuwanych przez nauczycieli postulatów Fot. Marian Paluszkiewicz

    Część nauczycieli Litwy podjęła w poniedziałek, 22 lutego, strajk, domagając się wyższych płac. Według organizatorów akcję protestacyjną poparło ponad 200 szkół ogólnokształcących, 30 placówek wychowania przedszkolnego, 2 — wychowania nieformalnego.

    Wczoraj, 24 lutego, odbył się kolejny etap negocjacji przedstawicieli oświatowych związków zawodowych i rządu.

    — Z ramienia rządu w posiedzeniu najpierw uczestniczył wicekanclerz Rimantas Vaitkus. Wykazał się on absolutnym brakiem wiedzy na temat tego, co się dzieje w naszym systemie oświaty oraz populistycznymi wypowiedziami. Chcieliśmy nawet przerwać dyskusję, ale nieoczekiwanie pojawił się premier Algirdas Butkevičius. Wtedy rozmowa potoczyła się racjonalnie — powiedział „Kurierowi” Eugenijus Jesinas, przewodniczący Związku Zawodowego Placówek Oświatowych Litwy.

    Jak zaznaczył, udało się nareszcie osiągnąć kompromis w kwestii podwyżek wynagrodzeń dla pedagogów.

    — Zamiast żądanych 17 mln euro ustaliliśmy nową kwotę — 12,8 mln euro. W taki sposób wynagrodzenia pedagogów wzrosną od września o 5 proc. To jest nasze ostateczne żądanie. Premier obiecał, że natychmiast rozważy naszą propozycję z partnerami koalicyjnymi oraz wyraził nadzieję, że Ministerstwo Oświaty i Nauki na czele z ministrem Audronė Pitrėnienė, będzie miało możliwości finansowe na znalezienie 5 mln euro. Zaznaczył, że rząd z kolei znajdzie pozostałe 7 mln euro bez wniesienia zmian do zatwierdzonego już budżetu — poinformował Eugenijus Jesinas.

    Wcześniej poseł Kęstutis Daukšys z ramienia frakcji Partii Pracy zarejestrował w Sejmie projekt, na mocy którego proponuje się rządowi przeznaczyć 17,2 mln euro na podwyżki wynagrodzeń dla pedagogów.

    — Ten projekt będzie omawiany w Sejmie. Istnieje szansa na to, że posłowie przegłosują przychylnie przeznaczenie tej kwoty na zwiększenie wynagrodzenia dla pedagogów — zaznaczył Jesinas.

    Algirdas Butkevičius przeprosił przedstawicieli związków zawodowych oraz wszystkich nauczycieli za swoją wtorkową wypowiedź. Wtedy premier oświadczył w mediach, że na organizatorów strajku pracowników oświaty wpływ wywiera Rosja.

    — Powiedział, że został wprowadzony w błąd przez swych doradców. Tylko ze względu na serdeczne przeprosiny premiera postanowiliśmy zrezygnować z pozwu o zniesławienie — dodał Eugenijus Jesinas.
    Zapewnił także, że strajk będzie kontynuowany dopóty, dopóki rząd w pełni nie spełni wysuwanych przez nauczycieli postulatów.
    Jednak liczba uczestniczących w strajku szkół maleje z dnia na dzień. W poniedziałek w bezterminowym strajku udział wzięły 233 placówki oświatowe, we wtorek 200 szkół i przedszkoli.

    — Nauczyciele naszej szkoły strajkowali w poniedziałek. Nie było dwóch pierwszych lekcji. W ten sposób wyraziliśmy solidarność z pedagogami całego kraju. Zgadzamy się z żądaniami związków zawodowych, ale ograniczyliśmy się do jednorazowej akcji protestu. Dziś placówka nasza działa w trybie codziennym, lekcje odbywają się zgodnie z rozkładem zajęć — powiedziała Regina Lewicka, wicedyrektorka Szkoły Średniej im. Władysława Syrokomli w Wilnie.
    ***
    Według danych opublikowanych przez Państwowy Departament Statystyki, średnie wynagrodzenie nauczyciela wynosi obecnie 823,4 euro (brutto) miesięcznie. Jednak co trzeci pedagog pracuje nie na pełnym etacie.

     

    Afisze

    Więcej od autora

    Światowy Dzień Chorych — lepiej zapobiegać niż leczyć

    W Litwie i na świecie główną przyczyną zgonów są choroby układu krążenia. Medycy przypominają, że tę niekorzystną tendencję może odwrócić zmiana stylu życia oraz wczesna diagnostyka.Profilaktyka to zapobieganie chorobom—...