Wandale zbezcześcili cmentarz na Rossie

Czytaj również...

Nieznani sprawcy zieloną farbą wykonali napisy na ogrodzeniu cmentarnym na Rossie

W nocy z piątku na sobotę nieznani sprawcy zieloną farbą wykonali napisy na ogrodzeniu i bramie cmentarnej wokół kwatery wojskowej na Rossie.

Zamalowane zostały także litery na granitowej płycie Marszałka Józefa Piłsudskiego. Napisy w języku litewskim i angielskim głosiły: „Gdy cię boli, czujesz, że żyjesz”, „Najważniejsza jest świadomość, że jesteśmy inni”, „Nie odbierajcie tego osobiście”, „trzmiele” „. W sobotę rano napisy zostały starte, zostały jednak zielone smugi.

To już nie pierwszy tego rodzaju akt wandalizmu na zabytkowym cmentarzu. Tym razem sprawcy zachowali się szczególnie cynicznie. Zbezcześcili cmentarz w  przededniu Święta Konstytucji 3 Maja, gdy ruch turystyczny jest szczególnie wzmożony. Przy grobie z sercem Józefa Piłsudskiego tysiące turystów z Polski składa hołd Marszałkowi.

W sobotę napisy zostały starte, zostały jednak zielone smugi

Ambasador RP na Litwie, Jarosław Czubiński, zaznaczył, że to jest skandaliczne wydarzenie, do którego nie powinno dojść. „Nie można mówić o prostym chuligaństwie w miejscach, o których wiadomo, że noszą znamiona świętości dla grupy osób, dla narodu. To miejsce dla Polaków jest święte i na to, co się wydarzyło, nie ma żadnych słów” – powiedział Jarosław Czubiński.

Alicja Klimaszewska, prezes Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą, w  liście „Ile jeszcze aktów wandalizmu?”, wystosowanym do redakcji „Kuriera Wileńskiego”, napisała m.in.: „Na czym polega bycie innym? Czy na tym, żeby nie szanować miejsca wiecznego spoczynku zmarłych, czy na tym, żeby z pogardą odnosić się do współobywateli innej narodowości? Smutno, że wyrosło młode pokolenie Litwinów nacjonalistów, którzy nie znają historii, nie starają się zrozumieć, dlaczego to miejsce jest ważne dla Polaków (…).  Zanim następny raz zechcecie dokuczyć Polakom, radzę zastanowić się, bo udając „patriotów”, wychodzicie na głupców, na obywateli z ciemnogrodu”.

Zainstalowana na cmentarzu kamera monitoringu jest nieczynna.
– Nie mogę powiedzieć, kto finansował instalację i działanie kamery. Wiem tylko, że ani samorząd stołeczny, ani policja. Gdy kamera była sprawna, funkcjonariusze mogli obserwować okolice cmentarza. Raz nawet zdążyli zareagować i złapać chuliganów. Teraz nie mieli takiej możliwości. Akt wandalizmu został jednak zarejestrowany, sprawcy są poszukiwani – powiedział „Kurierowi Wileńskiemu” Tomas Bražėnas, starszy specjalista działu komunikacji głównego komisariatu policji okręgu wileńskiego.

Fot. Marian Paluszkiewicz

Afisze

Więcej od autora

Gabriel Gorbaczewski przeszedł do resortu obronności. „Będę starał się wykorzystać doświadczenie”

„Obszary, którymi zajmie się wiceminister Gabriel Gorbaczewski, mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa całego kraju. W dziedzinie zamówień najważniejsza jest dziś szybkość. Jestem przekonany, że zgromadzone doświadczenie i wiedza pozwolą...

„Algorytmy Przyszłości” — jak zyskać pewność u progu dorosłości?

Program skierowany do młodzieży polskiej na Litwie w wieku 14–19 lat potrwa 18 miesięcy i połączy praktyczną edukację z tematami, które mają coraz większy wpływ na codzienne życie młodych...

Wykład dr. Bartłomieja Gutowskiego „Obrazy pamięci. Cmentarze Wilna między sztuką, fotografią i dokumentacją”

Wykład odbywa się w ramach cyklu wykładów i spacerów edukacyjnych „Wileński Cmentarz na Rossie: historia, dziedzictwo, pamięć”. Wydarzenie odbędzie się w języku polskim z tłumaczeniem symultanicznym na język litewski.W...