Paweł Sobik: Nigdzie w Europie Polacy nie osiągnęli podobnego sukcesu

425
Paweł Sobik chciałby, by jego książka została przetłumaczona na język litewski

„Takiego sukcesu, jakim jest partia polityczna odwołująca się do polskich postulatów, nigdzie indziej w Europie nie ma” – podkreślał w czasie spotkania zorganizowanego przez Polski Klub Dyskusyjny dr Paweł Sobik, autor książki  „Akcja Wyborcza Polaków na Litwie w systemie politycznym Republiki Litewskiej”.
Pierwsza promocja książki Pawła Sobika „Akcja Wyborcza Polaków na Litwie w systemie politycznym Republiki Litewskiej” odbyła się w Wilnie, gdzie autor spędził rok w czasie swoich studiów i gdzie zbierał materiały do pracy.
– To najlepsze opracowanie, jakie ukazało się do tej pory na temat AWPL-ZChR – stwierdził Aleksander Radczenko, rozpoczynając czwartkowe spotkanie w Katolickiej Akademii Nauk.
Autor podkreślał w czasie spotkania, że w pracy nad książką starał się zachować obiektywizm.

– Pochodzę ze Śląska. Z Wileńszczyzną nie łączą mnie rodzinne sentymenty, nie przyjeżdżałem tutaj całować kości dziadków. Miałem tego świadomość, rozpoczynając pracę nad książką. Na Polaków na Litwie patrzyłem przede wszystkim jako na obywateli innego państwa, którzy mając określone postulaty, starają się brać udział w życiu politycznym, by doprowadzić do ich realizacji – mówił.
Według niego o znaczeniu AWPL-ZChR świadczy już samo jego trwanie przez tak długi okres.
– To, że partia działa ponad 20 lat, przetrwała wiele kryzysów wewnętrznych, a dzisiaj może się poszczycić reprezentacją nie tylko na poziomie samorządów, ale też w sejmie czy Parlamencie Europejskim, że odnotowuje zauważalne wyniki w wyborach prezydenckich, to są niewątpliwe sukcesy – zauważył Sobik, podkreślając przy tym, że w pisaniu o AWPL chciał przyjrzeć się krytycznie działalności partii, nie ulegając równocześnie negatywnym opiniom, które również można zauważyć w przekazie medialnym na Litwie.
– Dopiero znajdując się w pewnym dystansie od takich skrajnych stanowisk, możemy zacząć na ten temat rozmawiać. Trzeba docenić ten wielki sukces, jakim niewątpliwie AWPL jest. Nigdzie na świecie Polacy nie mogą poszczycić się takimi sukcesami politycznymi, jak na Litwie. Na AWPL patrzyłem jako na element tego konfliktu, którego bardzo nie chciałbym określać jako konflikt polsko-litewski. Jest to wewnętrzny konflikt obywateli litewskich ze swoim państwem. Tak naprawdę dotyczy on tego, czy Litwa ma być państwem obywatelskim, czy państwem narodowym. Pewnym symbolem tej walki stała się literka „w” – wyjaśniał po zakończeniu spotkania w rozmowie z „Kurierem Wileńskim”.

Książka przeznaczona jest przede wszystkim dla czytelnika w Polsce, stąd znaleźć w niej można bardzo szczegółowe wprowadzenie w realia, w jakich żyją Polacy na Litwie. Ramy chronologiczne zostały rozszerzone w stosunku do doktoratu, który jest podstawą książki, czyli roku 1994, gdy zjazd założycielski powołał polską partię polityczną na Litwie i roku 2014, gdy świętująca 20-lecie istnienia AWPL opuściła koalicję rządzącą.
– Z przyczyn technicznych ta książka nie ukazała się wcześniej, z czego się cieszę, gdyż udało mi się ją uzupełnić o wybory w 2016 r. Dzięki temu będzie dłużej aktualną pozycją –  stwierdził autor.
Sobik mówił w czasie dyskusji o szansach i zagrożeniach, jakie stoją przed partią. Pokazywał również jej słabsze strony. Wskazywał także na niewykorzystany dotąd potencjał w kwestii wpływu na poprawę relacji polsko-litewskich.

– Chciałbym widzieć AWPL w roli ambasadora państwa litewskiego w Warszawie. Chodzi mi o projekty infrastrukturalne. Na przykład o wpieranie projektu budowy szybkiej drogi do Wilna przez polskich polityków – zauważał. Wyjaśniał także powody współpracy AWPL z Rosjanami, które po aneksji Krymu przez Rosję w 2014 r. nabrały zupełnie nowego znaczenia, jak również związane z tym niebezpieczeństwa.
Na zakończenie spotkania gość odniósł się do tematu zaproponowanego w dyskusji, czyli: „Czy Akcja Wyborcza Polaków na Litwie ma przyszłość?“
– Zapytałbym, nie „Czy Akcja Wyborcza Polaków na Litwie ma przyszłość?“, tylko jaką ma przyszłość. Odpowiedź brzmi: „bez radykalnego przełomu po stronie litewskiej taką samą” – mówił Sobik.
Wyjaśnił powody zainteresowania Litwą:
– Pochodzę z miejscowości, która dla mnie jest prawdziwym środkiem Europy, gdzie odległość do Pragi, Wiednia, Bratysławy i Warszawy jest identyczna.

Nie można być bardziej w środku Europy niż na Górnym Śląsku. Najbliższym sąsiadem byli Czesi, poznałem i zafascynowałem się czeską kulturą, nauczyłem się też języka. Równolegle interesowałem się tematyką całej Europy Środkowo-Wschodniej. Miałem to szczęście, że mogłem przyjechać do Wilna w 2010 r. w ramach programu Erasmus. Zbierając materiały do mojej pracy magisterskiej, która dotyczyła systemu politycznego na Litwie po wyborach 2008-2009, zorientowałem się, jak mało w Polsce pisze się o AWPL. Napisanie monografii AWPL na jej 20-lecie zaproponował mi mój promotor, prof. Zdzisław Julian Winnicki. Było to dla mnie ogromne wyzwanie, ale też wielki zaszczyt. Poświęciłem pracy nad  tą książką 4 lata życia.

Książka przeznaczona jest przede wszystkim dla czytelnika w Polsce, stąd znaleźć w niej można bardzo szczegółowe wprowadzenie w realia, w jakich żyją Polacy na Litwie

Podkreślał również, że to obecność AWPL w Sejmie RL uważa za kluczowe, dlatego zabiegał o to, by właśnie sala obrad sejmu znalazła się na okładce książki.
– Polska nie jest w stanie zaproponować Polakom na Wileńszczyźnie jakiegoś pakietu, który mógłby rozwiązać ich problemy. To wszystko musi wydarzyć się tu, na Litwie, stąd tak ważna jest obecność AWPL jako część litewskiego systemu politycznego, w ramach którego jest miejsce na zdobywanie sojuszników i zabieganie o własne interesy – mówił.
– Chciałbym, by książka została przetłumaczona na język litewski. Myślę, że byłaby dobrym kompendium dla litewskich polityków. Mam wrażenie, że o AWPL krąży tak wiele nieprawdziwych opinii, że ta lektura mogłaby być okazją do weryfikacji poglądów – stwierdził na zakończenie naszej rozmowy.
Przewodniczący AWPL-ZChR, Waldemar Tomaszewski, zauważa, że książka, która zawiera niewątpliwie bardzo bogaty materiał, nie powstałaby, gdyby nie dane zgromadzone przez samą partię.

– Pan Paweł Sobik kontaktował się z nami jeszcze w czasie pisania swojej pracy magisterskiej. Z prośbą o udostępnienie mu gromadzonych przez nas informacji, zwracał się do mnie serdeczny przyjaciel AWPL-ZChR prof. Zdzisław Winnicki z Uniwersytetu Wrocławskiego. Oczywiście, ze względu na to, że doskonale znam materiały, na których opierał się autor książki, jej treść nie jest dla mnie zaskoczeniem – podkreślał w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” europoseł.
Jak zauważa Waldemar Tomaszewski, AWPL-ZChR podchodzi bardzo poważnie do budowania własnej strategii, ustawicznie analizuje każde wydarzenie, dyskutuje w swych gremiach i wyciąga wnioski. Polityk nie ukrywa jednak, że niejednoznacznie ocenia publikację.
– To oczywiste, że jako partia nie chcemy, by nasi oponenci mieli tak łatwy dostęp do materiałów, w których zawarta jest strategia i taktyka naszego działania – wyjaśnia.

Polityk wyjaśnił również, dlaczego środowisko AWPL-ZChR nie zainteresowało się spotkaniem organizowanym przez Polski Klub Dyskusyjny.
– Taką dyskusję uważam za bezcelową przede wszystkim ze względu na środowisko, jakie ją organizuje. Są to ludzie, którzy mają posady w ministerstwach, ideowo związani są z liberałami. Po za tym sam temat dyskusji sformułowany został w sposób, który ukazuje, że nasi oponenci nie rozumieją do końca naszej strategii. Nie uwzględniono nowej nazwy partii, która wyraża nową strategię polityczną. To pokazuje, że organizatorzy chcą nadal rozważać „wczoraj”, zupełnie nie rozumiejąc naszej teraźniejszości, nie mówiąc już o przeszłości – stwierdził europoseł.
***
Książkę „Akcja Wyborcza Polaków na Litwie w systemie politycznym Republiki Litewskiej” wydało Wydawnictwo Kolegium Europy Wschodniej. Niestety, na razie nie ma jej jeszcze w sprzedaży, jednak w najbliższym czasie będzie ją można nabyć w księgarni internetowej wydawnictwa: kew.org.pl/ksiegarnia/

ZE WSTĘPU MARII PRZEŁOMIEC

Kresowe sentymenty sprzyjają traktowaniu litewskich Polaków trochę jak wymagającego szczególnej opieki skansenu. Wielką zasługą pracy Pawła Sobika jest uświadomienie czytelnikowi, że współcześni Polacy na Litwie to nie żaden skansen, ale najliczniejsza po Litwinach grupa narodowościowa, mająca w litewskim parlamencie swoją reprezentację, czyli właśnie Akcję Wyborczą Polaków na Litwie, której liderzy prowadzą własną politykę.

Ilona Lewandowska
Fot. Joanna Bożerodska, zw.lt