Codzienne żarty wciąż jeszcze pełne są mowy nienawiści

961
Rzadko uświadamiamy sobie, że prawie codziennie stajemy się świadkami mowy nienawiści

Rzadko uświadamiamy sobie, że prawie codziennie stajemy się świadkami mowy nienawiści. A może nawet sami ją rozpowszechniamy. Jak twierdzi Aliona Gaidarovič, kierowniczka Wydziału Monitoringu i Ekspertyzy Informacji Publicznej Służby Inspektora Etyki Dziennikarskiej (SIED), bardzo często ludzie nie identyfikują mowy nienawiści, gdy żarty dotyczą różnic płciowych albo stereotypów.

Czy „baba” jest odpowiednim określeniem?

„Prowadzi jak baba”. „Czego można się spodziewać, przecież baba za kierownicą!”. „Jedziesz jak baba!” To wciąż stosunkowo często stosowane powiedzonka.

„Nawet nie uświadamiamy sobie, że takie powiedzonka kształtują wyraźny pogląd na inną płeć, są ubliżające i stają się częścią mowy nienawiści. Niestety, niejedno pokolenie na nich się wychowało, w ten sposób mogą dziś „zażartować” również młodzi ludzie. Zmiany, niewątpliwie, zachodzą, jednak niezwykle wolno. A z analizy umiejętności kobiet w prowadzeniu pojazdów wynika, że statystycznie większość wypadków powodują mężczyźni. A więc powiedzonko jest raczej bezpodstawne. Jednak nawet gdyby były ku temu podstawy, to czy mężczyźni mają analogiczne charakteryzujące ich określenie o tak negatywnych konotacjach? Raczej nie” – zauważa prawniczka.

Istnienie mowy nienawiści umożliwia… tolerancja?

Powiedzonka te są tak żywotne, że społeczeństwo nawet nie odbiera ich jako mowy nienawiści.

„Podczas seminariów pytamy audytorium, czy często styka się z mową nienawiści. Słyszymy, że bardzo, bardzo rzadko. Jednak gdy tylko nadmieniamy o wspomnianych powiedzonkach, reakcja audytorium się zmienia, okazuje się, że prawie każdy uczestnik seminarium nie tylko słyszał takie powiedzonka, lecz nieraz sam ich używał” – mówi A. Gaidarovič.

Taka reakcja jest najlepszym podłożem do szerzenia mowy nienawiści. Zdaniem prawniczki, czas, by takie powiedzonka i żarciki odeszły w przeszłość. A stanie się tak dopiero wtedy, gdy ludzie przestaną je tolerować.

„Brak tolerancji wobec żartów albo powiedzonek promujących stereotypy spowodowałoby rzadsze ich używanie. Jednak wymaga to bardzo wyraźnej reakcji, nie powinniśmy gdy padnie taki tekst, zbywać go milczeniem. Należałoby zwrócić uwagę tak mówiącej osoby. Dopytać, dlaczego używa takich wyrazów. A zwłaszcza kontrolować swoją mowę powinny osoby znane oraz politycy. Niestety, ale wciąż jeszcze można usłyszeć i z ich strony takie wypowiedzi” – przypomina prawniczka.

Jak się zachować w takiej sytuacji?

Jak twierdzą przedstawiciele (SIED), koniecznie należy reagować na przejawy mowy nienawiści. „Im więcej obojętności wobec takich oświadczeń albo komentarzy w przestrzeni publicznej, tym mniej uwagi poświęca się prewencji mowy nienawiści. Dlatego apelujemy do wszystkich o to, żeby w sytuacji dostrzeżenia podobnych przejawów mowy nienawiści zawiadamiali nie tylko nas, lecz również zwracali się do redakcji portali, ogłaszających takie teksty. Warto również tak samo postąpić w sprawie komentarzy w sieciach społecznościowych” – zachęca A. Gaidarovič.

Co to jest mowa nienawiści?

Jest to mowa, pisanie, gesty albo dowolny inny środek komunikacji werbalnej albo niewerbalnej, przy pomocy którego osoby albo grupy społeczne są dyskryminowane na podstawie następujących cech: rasy, religii, pochodzenia etnicznego albo narodowego, płci, niepełnosprawności, orientacji seksualnej albo tożsamości płciowej.

Co to jest nawoływanie do nienawiści ?

Nawoływanie do nienawiści to publiczne rozpowszechnianie (w formie ustnej, pisemnej) informacji (idei, opinii, świadomie kłamliwych faktów), która wyśmiewa, propaguje nienawiść, nawołuje do dyskryminacji, przemocy, fizycznej rozprawy z grupą osób albo należącymi do niej osobami z uwagi na wiek, płeć, orientację seksualną, niepełnosprawność, rasę, narodowość, język, pochodzenie, pozycję społeczną, wyznanie, przekonania albo poglądy.

Wolność słowa i mowa nienawiści

Konstytucja Republiki Litewskiej zawiera przepis, że człowiekowi przysługuje prawo do posiadania swoich przekonań i ich swobodnego wyrażania. Jednak Konstytucja przewiduje, że wolność wyrażania przekonań oraz rozpowszechniania informacji jest nie do pogodzenia z działaniami przestępczymi – nawoływaniem do nienawiści, przemocy oraz dyskryminacji na tle narodowościowym, rasowym, religijnym albo społecznym, pomówieniami i dezinformacją.


Publikacja sfinansowana w ramach Programu „Prawa, równość i obywatelstwo” na lata 2014–2020 Unii Europejskiej.

Niniejsza publikacja zawiera opinię autora, autor ponosi całą odpowiedzialność z tytułu treści.
Komisja Europejska nie ponosi żadnej odpowiedzialności z tytułu ewentualnego wykorzystania zamieszczonej informacji.