Więcej

    Czy polskie media na Litwie są dyskryminowane?

    Czytaj również...

    Litwa nie ma nie tylko Ustawy o Mniejszościach Narodowych, ale także nie finansuje prasy mniejszości narodowych. Zwraca na to uwagę m.in. Komitet Ministrów Rady Europy w rezolucji CM/ResCMN (2019)4, nawołującej Litwę do rozstrzygnięcia tych problemów.

    Jedyną możliwością pozyskania środków publicznych przez media mniejszości narodowych jest uzyskanie dotacji na projekty, jak od Litewskiego Funduszu Wspierania Prasy, Radia i Telewizji bądź Departamentu Mniejszości Narodowych przy Rządzie RL (DMN).
    – Finansowanie projektów medialnych nie jest bezpośrednią funkcją departamentu, ale, rozumiejąc znaczenie rozpowszechniania dialogu międzykulturowego i wyjątkowość tematyki mniejszości narodowych, staramy się w miarę możliwości wspierać poruszające te tematy projekty medialne – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” kierownik Działu Informacji i Analiz Polityki Mniejszości Narodowych DMN, Vaiva Vėželytė-Pokladova.

    Na 2020 r. departament przeznaczył 30 000 euro na projekty naświetlające problematykę mniejszości narodowych w prasie. Większość publikacji ukaże się w języku litewskim. Radio „Znad Wilii” na swój projekt otrzymało 3 000 euro jako jedyne medium w języku polskim.

    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    – Takie finansowanie nie jest odpowiednie, jako że z rezultatów konkursów widzimy, że nie jest zapewniane proporcjonalne finansowanie dla mniejszości. Komitet Ministrów Rady Europy, zgodnie z zaleceniami Komitetu Doradczego ds. Ramowej konwencji o ochronie mniejszości narodowych, 27 marca przyjął rezolucję CM/ResCMN (2019)4 wzywającą Litwę do wdrożenia międzynarodowych uwag i zaleceń. Obejmuje ona m.in. oddzielne finansowanie mediów mniejszościowych. Tylko mając osobny budżet dla mediów mniejszościowych, możemy mówić o jasnych priorytetach państwa w zapewnieniu praw mniejszości, jawnych kryteriach – komentuje dla „Kuriera Wileńskiego” Ewelina Dobrowolska, prawnik Europejskiej Fundacji Praw Człowieka i radna samorządu miasta Wilna.

    Inaczej wygląda finansowanie mediów mniejszości narodowych w Polsce. Stowarzyszenie Litwinów w Polsce na wydanie 24 numerów dwutygodnika „Aušra” na 2020 r. otrzymało 300 000 zł od Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Dodatkowo 16 000 zł na zorganizowanie jubileuszu 60-lecia istnienia dwutygodnika i 33 000 zł na miesięcznik dla dzieci „Aušrelė”. Ogółem MSWiA na działalność liczącej ok. 8 tys. osób (dane spisu 2011 roku) mniejszości litewskiej w Polsce przyznało na 2020 rok 740 153 zł, z czego 379 tys. – właśnie na finansowanie prasy.
    Tymczasem fundusze Litewskiego Funduszu Wspierania Prasy, Radia i Telewizji, którego dyrektorem jest polityk Gintaras Songaila, omijają prasę polską. Na rok 2020 na media polskie przeznaczono 6 tys. euro z łącznej puli 2 578 000 euro. Z tejże puli przeznaczono 11 300 euro na wspieranie projektów medialnych skierowanych do Litwinów w Polsce, a także 18 350 euro na projekty portalu Litwinów w Polsce, punskas.pl. Polaków na Litwie jest (według danych spisu 2011 r.) 212 tys., stanowią 6,7 proc. mieszkańców Litwy.
    – Widać, że państwo nie ma polityki mniejszości narodowych, a więc pozostają aktualne też zagrożenia, o których mówi się w różnych litewskich raportach o bezpieczeństwu państwa, jak np. wykorzystywanie kwestii narodowościowych przez Rosję – mówi Ewelina Dobrowolska.
    Tematyka finansowania prasy mniejszości narodowych jest poruszana także na forum europejskim. W poniedziałek, 11 maja, doszło do spotkania Intergrupy Parlamentu Europejskiego ds. Mniejszości Narodowych z kierownictwem MIDAS – Stowarzyszenia Dzienników Mniejszości Narodowych i Etnicznych Europy, do którego od 2006 r. należy także „Kurier Wileński”. Omówiono możliwości pomocy mediom mniejszości narodowych w obliczu kryzysu gospodarczego wywołanego przez pandemię COVID-19 oraz inne problemy prasy mniejszości.


    Fot. Marian Paluszkiewicz

    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    Afisze

    Więcej od autora

    Pseudonaukowy pseudourbanizm

    Oczywistą oczywistością jest, że sama z siebie szerokość ulic czy liczba pasów ruchu nie gwarantuje płynności ruchu – bo układ ulic jest systemem, który najłatwiej jest porównać do wodociągu. Jak gdzieś pojawi się zator w bocznej magistrali, to wzrośnie...

    Rzecz o „białoruskiej” prowokacji

    Warto zatem przypomnieć fakty. Rosyjska militarna agresja wobec Ukrainy trwa nieprzerwanie od 2014 r., chociaż do 2022 r. miała postać „pełzającą” i zamrożoną (za sprawą tzw. porozumień mińskich). Jest też wiadomo od tysięcy lat, że do opanowania jakiegoś kraju...

    O sprzeczności nauki z religią

    Zwłaszcza można się o tym przekonać w okresie bożonarodzeniowym, gdy w różnej maści prasie płytkiej roi się od nagłówków, jak to Boże Narodzenie miało inną datę, niż miało, bądź też równie inteligentnych dociekań o jego rzekomo pogańskim pochodzeniu. A...

    Wigilia wojenna

    Świadectwem tego zdarzenia były liczne listy z frontu do rodzin, bezpiecznie spędzających święta w swoich domach. Późniejsze lata i wojny nie były już tak cywilizowane. Żołnierze Armii Krajowej w 1943 r. na Wileńszczyźnie nie mieli możliwości wysłania listów do...