Nawalny jest przekonany, że za jego otruciem stoi Putin

Czytaj również...

Opozycjonista rosyjski Aleksiej Nawalny uważa, że prezydent Federacji Rosyjskiej Władimir Putin jest zamieszany w jego otrucie.

Zapewniam, że za tym przestępstwem stoi Putin i nie mam innych wersji wydarzeń — potwierdził Nawalny.

Nawalny odniósł się również do słów Władimira Putina, że „Nawalny mógł sam połknąć tę truciznę”.

Dobra wersja. Myślę, że zasługuje na dokładniejsze badanie. „Nowiczoka” ugotowałem w kuchni. Upiłem łyk z butelki na pokładzie samolotu. Zapadłem w śpiączkę. Wcześniej zgodziłem się z żoną, przyjaciółmi i współpracownikami, że jeśli Ministerstwo Zdrowia będzie nalegać, aby zabrali mnie do Niemiec na leczenie, nie pozwolą mi na to.

Umrzeć w omskim szpitalu i skończyć w omskiej kostnicy, gdzie ustalono przyczynę śmierci, „przeżył wystarczająco dużo”, to był ostateczny cel mojego przebiegłego planu. Ale Putin mnie ograł. Po prostu nie da się go oszukać. W rezultacie jak głupiec leżałem w śpiączce przez 18 dni, ale nie osiągnąłem celu. Prowokacja nie powiodła się! — we wpisie na Facebooku komentuje Aleksiej Nawalny.

Aleksiej Nawalny po zakończeniu leczenia zamierza wrócić do Rosji
| Fot. Facebook

Polityk potwierdził, że po zakończeniu leczenia ma zamiar wrócić do Rosji.

Aleksiej Nawalny leczony w Berlinie został otruty, wg analiz berlińskich naukowców, nowiczokiem, tj. rosyjskim środkiem bojowym o działaniu paralityczno-drgawkowym. Wcześniej tego samego środka użyto wobec podwójnego agenta Siergieja Skripala i jego córku Juliji, w wyniku czego Wielka Brytania wydaliła 23 rosyjskich dyplomatów.

„Nowiczok” jest słowem oznaczającym po rosyjsku „kogoś nowego”. Wszedł do użycia jako określenie środka bojowego ze względu na swoją względną nowość w latach 70.

Inf. własne

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.