Litewski sklep internetowy Barbora – przez Warszawę na polski rynek

Barbora swoją działalność rozpoczęła na Litwie w 2014 r.
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Na ulice Warszawy już wyjechały pierwsze czerwone samochody dostawcze Barbory. Litewski elektroniczny sklep towarów spożywczych i codziennego użytku rozpoczął swoją działalność w Polsce.

– To pozytywny krok naszej firmy, ponieważ na nowym dla nas rynku zastosujemy litewski model i doświadczenie, ale co poniektóre punkty komercyjnych e-usług dostosujemy do potrzeb miejscowych klientów. A to z kolei pomoże w naszej działalności i na Litwie – mówi dla „Kuriera Wileńskiego” Andrius Mikalauskas, dyrektor Barbory, należącej do sieci sklepów spożywczych i gospodarstwa domowego Maxima Grupė.

Strategiczny krok firmy

Jako pierwsi z zakupów online i szybkiej dostawy korzystają już mieszkańcy Warszawy. Stolica Polski została wybrana jako miejsce rozpoczęcia ekspansji Barbory w sąsiednim kraju. Jak zaznaczył Andrius Mikalauskas, pierwszym punktem „desantu” była Warszawa, ponieważ jest to strategiczny krok w polityce firmy.

– Z jednej strony Warszawa ma tylu mieszkańców, ile mamy klientów we wszystkich miastach krajów bałtyckich razem wziętych. Jednak z drugiej, e-rynek stolicy Polski nie jest jeszcze tak rozwinięty, jak np. w Wilnie, a to jest jeszcze niewykorzystanym potencjałem dla nowych graczy. Wierzę, że mieszkańcom Warszawy zaoferujemy nowości, które spełnią ich oczekiwania i pomogą w rozwoju polskiego e-rynku – podkreśla dyrektor Barbory.

Produkty miejscowe, ale i litewskie

Czy litewskie produkty będą w ofercie kurierów Barbory?

– Naszym strategicznym partnerem w Polsce jest sieć sklepów Stokrotka, należących obecnie do Maxima Grupė, a jej atuty – jakościowe towary miejscowych producentów – obowiązkowo wykorzystamy w naszej działalności. Ale też zaoferujemy najlepsze produkty z Litwy – zapewnia Andrius Mikalauskas.

Czytaj więcej: Wiejskie sklepy w czasie kwarantanny

Będzie ostra konkurencja

Nowy sklep litewskiej spółki online Barbora.pl, należącej do Maxima Grupė, zaoferował już polskim klientom produkty spożywcze oraz artykuły codziennego użytku. Litewski sklep internetowy zamierza rzucić wyzwanie takim graczom, jak m.in. Frisco.pl, Auchan Direct czy Carrefour.pl.

Barbora umożliwia też samodzielne odebranie towarów w punktach „Drive in” lub we wskazanych placówkach „Barbora Express”
| Fot. Marian Paluszkiewicz

„Koszyk” na 100 zł

Darmowa dostawa będzie dostępna do 1 maja br. Minimalna wartość koszyka zakupów to 100 zł.
Jednym z pomysłów na wybicie się na polskim rynku jest zagwarantowanie dostawy towarów tego samego dnia. To ambitny plan, zwłaszcza w dobie pandemii i zwiększonego zapotrzebowania na dostawy zakupów. W asortymencie e-sklepu znajdą się produkty spożywcze, chemia, kosmetyki, artykuły dla dzieci oraz produkty dla zwierząt. W ramach zamówień z platformy nie będzie można zamawiać alkoholu.

Dojrzeli do dalszej ekspansji

Według dyrektora Barbory marka ugruntowała swoją pozycję lidera na rynkach państw bałtyckich i dojrzała do kolejnego etapu rozwoju – na polskim rynku, 6-krotnie większym niż Litwa, Łotwa i Estonia razem wzięte.

– W pierwszej fazie zakupy w sklepie Barbora.pl oferującym produkty spożywcze oraz artykuły codziennego użytku zrobili klienci w Warszawie – mówi Andrius Mikalauskas.

Szef Barbora.pl nie ukrywa ambicji

Prezesem nowo utworzonej spółki Barbora.pl został Andrius Jurgelevičius. Jest związany z firmą od początku jej działalności i dotychczas pełnił w niej funkcję dyrektora handlowego. „W ubiegłym roku przechodziliśmy niezwykle dynamiczny rozwój, wprowadziliśmy wiele zmian, które pozwoliły nam znacząco zwiększyć nasze możliwości i sprostać potrzebom szybko rosnącej bazy klientów. Nigdy nie ukrywaliśmy naszych ambicji związanych z ekspansją na inne rynki” – mówi Andrius Jurgelevičius.

Jak zaznacza, firma widzi szereg podobieństw między rynkiem polskim i litewskim, dlatego doświadczenie zdobyte na rodzimym rynku chcieliby wykorzystać także do rozwoju branży e-commerce w Polsce.

Czytaj więcej: Sklepy niespożywcze na kłódce – „armagedonu” jednak nie było…

Oferta ma być konkurencyjna

Strategicznym partnerem Barbory i głównym dostawcą towarów w Polsce jest sieć Stokrotka (100 nowych sklepów), obecnie zarządzana przez Maxima Grupė. Spółka będzie również poszukiwać lokalnych dostawców, którzy mogą zaoferować klientom ciekawe produkty regionalne w różnych kategoriach.

Andrius Mikalauskas
| Fot. mat. pras.

Planują zatrudnić 500 osób

Planowane jest zatrudnienie blisko 500 osób – od pracowników administracyjnych i obsługi, po kurierów oraz dostawców. W ogłoszeniu sprzed tygodnia Barbora na Litwie oferuje pracę księgowym – od 1 300 euro, kurierom – od 1 100 do 1 800 euro. Na razie nie są wiadome przyszłe zarobki polskich pracowników zatrudnionych w Barbora.pl.

Dwukrotny wzrost obrotów

Barbora swoją działalność rozpoczęła na Litwie w 2014 r. W 2018 r. weszła do Łotwy i Estonii, zajmując w tych krajach wiodącą pozycję. Później weszła na rynek bułgarski poprzez wykupienie sieci T-Market. Skonsolidowane przychody grupy w pierwszej połowie 2020 r. wzrosły o 6,3 proc. w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej, do 2,05 mld euro. Skonsolidowany zysk EBITDA wyniósł 163 mln euro. Obroty spółki Barbora w 2019 r. wyniosły 50 mln euro, a w pierwszej połowie 2020 r. zanotowały ponad dwukrotny wzrost w skali roku.