Sprzątanie Rossy — w ruch poszły piły [GALERIA]

Czytaj również...

Społeczny Komitet Opieki nad Starą Rossą zorganizował tradycyjne wiosenne sprzątanie cmentarza na Nowej Rossie. W sprzątaniu wzięła udział także konsul Rzeczypospolitej Polskiej, Irmina Szmalec. Szeregi zasilili także studenci Filii Uniwersytetu w Białymstoku w Wilnie oraz członkowie Społecznego Komitetu Opieki nad Starą Rossą (SKOnSR).

Organizatorzy, SKOnSR, zapowiadają, że akcja powróci, tradycyjnie, w następnym roku. Akcję społeczną uwiecznił nasz reporter, Marian Paluszkiewicz.

„Zwraca się w ten sposób uwagę na mniej reprezentacyjną i mniej znaną część cmentarza — Nową Rossę.W sprzątaniu uczestniczyła Pani Konsul Wydziału Konsularnego Ambasady w Wilnie Irmina Szmalec, studenci Filii Uniwersytetu w Białymstoku w Wilnie (Elżbieta Jankowska, Adriana Zarumna, Andreana Turenko, Agnieszka Rukowicz, Aneta Komoliubio, Augustyn Karpowicz, Ryszard Boguszewicz, Jacek Siwicki, Dariusz Podlipski, Dariusz Olechnowicz), wilnianie (Krystyna Pietrusewicz, Andrzej Staniul, Robert Lewicki) oraz członkowie SKOnSR (prezes Dariusz Żybort, Adam Błaszkiewicz, Romuald Szumski i Dariusz Lewicki)” — czytamy na profilu komitetu na Facebooku.


Fot. Marian Paluszkiewicz

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz Aktu Niepodległości skrytykował nacjonalizm, ale też broni niepodległej Litwy

Sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy w rozmowie odpowiada na pytanie, czy po latach uważa swój podpis pod aktem 11 marca 1990 r. za błąd. Pytanie jest zasadne, gdyż były redaktor „Kuriera Wileńskiego” krytykuje litewski nacjonalizm i problemy w państwie.

Przyjęto strategię „Kuriera Wileńskiego”. Rada Redaktorów potwierdziła kierunek

Strategia stanowi dokument, w którym wyłożone zostały cele nadrzędne i długofalowe, w klasycznym rozumieniu strategii, odróżniając od taktyk i operacji. Jest to pierwsze całościowe ujęcie strategicznych celów „Kuriera Wileńskiego”....

Muzyczne Pożegnanie Lata 2026 przy DKP w Wilnie [GALERIA]

Żywioł sceny i radość gości uwiecznił nasz fotoreporter, Marian Paluszkiewicz.