Litwa nie chce zerwania relacji z Chinami

Chiny tydzień temu odwołały swojego ambasadora w Wilnie na konsultacje z powodu intensywnie rozwijających się więzi Litwy z Tajwanem, apelowały także o odwołanie ambasadora Litwy w Pekinie. Chińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych podało, że taka decyzja była podyktowana chęcią otwarcia przedstawicielstwa Tajwanu na Litwie

„Prezydent wielokrotnie powtarzał, że głęboko ubolewa nad decyzją o odwołaniu ambasadora i ma nadzieję, że Chiny ponownie rozważą tę decyzję i nie eskalują tak bardzo konfliktu” — powiedziała doradczyni prezydenta Asta Skaisgirytė.

Asta Skaisgirytė
| Fot. ELTA. Dainius Labutis

„Litwa nie jest zainteresowana zerwaniem stosunków z Chinami” — powiedziała doradczyni prezydenta. Według niej, Gitanas Nausėda ma nadzieję, że Chiny nadal rozważą swoją decyzję o odwołaniu ambasadora.

„Jesteśmy w sytuacji, w której chcemy utrzymać stosunki dyplomatyczne z Chińską Republiką Ludową, mamy pewne interesy gospodarcze, kulturalne i społeczne, a ich zakończenie nie jest w naszym interesie” — powiedziała we czwartek w LRT Skaisgirytė.

Czytaj więcej: Kraje świata wzywają Chiny do zaprzestania prześladowań wobec Ujgurów

Stosunki dyplomatyczne z Tajwanem

Kilka tygodni temu Tajwan ogłosił gotowość do powołania swojego przedstawicielstwa na Litwie, które powstanie jeszcze tego lata. Litwa ogłosiła plany o otwarciu przedstawicielstwa biznesowego na Tajwanie.

Doradca prezydenta zaznaczyła, że decyzja Litwy o utworzeniu przedstawicielstwa Tajwanu w Wilnie nie była czymś nadzwyczajnym.

„To nie jest pojedynczy, wyjątkowy przypadek Litwy. Tajpej ma dziesiątki przedstawicielstw w Europie i ta nerwowa reakcja jest oczywiście nieco przesadzona. Nadal rozmawiamy z Chińczykami, rozmowa nie jest przerywana, a dopóki rozmawiamy, zawsze jest nadzieja” — powiedziała.

Czytaj więcej: Tajwan otwiera przedstawicielstwo na Litwie. Początek działalności jeszcze tego lata


Na podst.: BNS, własne