Więcej

    Zakłady pogrzebowe wzbogaciły się na pandemii

    Czytaj również...

    Z powodu stosowanych procedur sanitaryjnych pochówek osoby zakażonej koronowirusem może być o 200 euro droższy
    | Fot. Marian Paluszkiewicz

    Na Litwie pandemia koronawirusa doprowadziła do śmierci 4 946 osób i wciąż powiększa to żniwo. W ciągu roku dochody zakładów pogrzebowych wzrosły o ponad 20 proc.

    Z badań, jakie przytacza biuro kredytowe „Creditinfo Lietuva”, wynika, że pandemia koronawirusa przyniosła spore zyski dla branży usług rytualnych. W ubiegłym roku dochody firm oferujących tego rodzaju usługi wzrosły średnio o 20,6 proc. w porównaniu z 2019 r.

    Według danych Departamentu Statystyki wynika, że w 2020 r. liczba zgonów na Litwie wzrosła do 15,6 proc., podczas gdy w 2019 r. wskaźnik ten wynosił 13,7 proc. W ub. roku odnotowano 43 547 zgonów, w 2019 m. – 38 281, o prawie 9 proc. mniej.

    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    Obecnie w kraju swe usługi oferują 224 zakłady pogrzebowe, rok wcześniej było ich 223. Według danych „Creditinfo Lietuva” ani w tym roku, ani w ubiegłym żadna firma pogrzebowa nie ogłosiła upadłości. Tymczasem w latach 2018-2019 odnotowano cztery przypadki bankructwa w tej branży.

    Zgodnie z wykazem finansowym przedstawionym przez Centrum Rejestrów, w 2019 r. dochód firm pogrzebowych wynosił średnio 230,7 tys. euro, zaś w 2020 wskaźnik ten wzrósł o ponad 20 proc. i wynosił 278,3 tys. euro.

    Dane Eurostatu wskazują, że z początkiem pandemii większą śmiertelność odnotowano nie tylko na Litwie, ale w całej Unii Europejskiej: w 2020 r. zmarło o ponad pół miliona więcej Europejczyków niż zazwyczaj. Szacuje się, że pod względem liczby zmarłych osób rok 2020 był najczarniejszym rokiem od czasu zakończenia drugiej wojny światowej. Najgorsza sytuacja w kraju była w grudniu ub.r. Wówczas Litwa pod względem liczby zgonów zajmowała trzecie miejsce w Europie, wyprzedzały ją jedynie Słowenia oraz Liechtenstein. Na wzrost liczby zgonów oczywisty wpływ miała pandemia COVID-19.

    Większość ofiar koronawirusa po śmierci jest poddawana kremacji. Nie brakuje jednak osób, które chcą pochować swych bliskich w sposób tradycyjny.

    – W takim przypadku bliscy powinni poinformować, że chcą pochować osobę, która była zakażona koronowirusem. Wówczas powinniśmy dostosować się do obowiązujących wymagań higieniczno- sanitaryjnych. Zwłoki umieszcza się w ochronnym, szczelnym worku, powierzchność którego poddawana jest dezynfekcji. Później, gdy zwłoki trafiają do zakładu pogrzebowego, nasi pracownicy powinni być odpowiednio ubrani w specjalny ubiór jednorazowego użytku. Podczas ceremonii pożegnalnej bliscy nie ujrzą twarzy nieboszczyka. Zwłoki są wystawiane w zamkniętej trumnie na maksymalnie cztery godziny, liczba osób podczas ceremonii jest ograniczona, sala pogrzebowa wietrzona, powierzchnie dezynfekowane – mówi w rozmowie z ,,Kurierem Wileńskim” Aušra Bertulienė, dyrektorka zakładu pogrzebowego „Grauduva“.

    Czytaj więcej: Litwa nie rozpatruje francuskiego wariantu walki z koronawirusem

    Naukowcy przekonują, że jedynie szczepienia pomogą w walce z pandemią
    | Fot. Marian Paluszkiewicz

    Z powodu stosowanych procedur sanatoryjnych pochówek osoby zakażonej koronowirusem jest o około 200 euro droższy.

    Od początku pandemii na Litwie zarejestrowano 327 900 przypadków koronawirusa. Z powodu patogenu zmarło 4 946 osób (stan na 28 września), w tym 101 osób, które były w pełni zaszczepione. Eksperci, naukowcy, medycy przekonują, że jedynie szczepienia pomogą w walce z pandemią.

    – Wyszczepienie przeważającej części społeczeństwa może zatrzymać pandemię i, co za tym idzie, zapobiec zgonom na skutek zakażenia się COVID-19. Owszem, zdarzają się przypadki, gdy umierają osoby zaszczepione, ale są to przeważnie pacjenci w starszym wieku z wieloma schorzeniami. Ostatnio odnotowaliśmy dwa zgony na skutek powikłań koronawirusa wśród osób zaszczepionych. W jednym przypadku była to osoba w wieku powyżej 80 lat, cierpiąca na choroby przewlekłe, w drugim pacjent po przeszczepie organu. U takich osób układ immunologiczny działa mniej efektywnie nawet po szczepionce – mówi ,,Kurierowi Wileńskiemu” Tomas Tamošuitis, kierownik oddziału intensywnej terapii Szpitala Klinicznego w Kownie.

    Medyk zaznacza, że śmiertelność wśród pacjentów chorych na COVID-19, którzy są leczeni na oddziale intensywnej terapii, wynosi 70 proc.

    – Od dłuższego czasu wszyscy pacjenci naszego szpitala zakażeni koronawirusem oraz znajdujący się w stanie krytycznym to osoby niepoddane szczepieniu przeciwko COVID-19. Z reguły też umierają niezaszczepieni pacjenci – tłumaczy rozmówca.

    Zaznacza też, że stosowane są coraz to nowe metody leczenia chorych na COVID-19. Pacjentom, przebywającym w ciężkim stanie, są podawane dożylnie preparaty zawierające koktajle przeciwciał.

    Czytaj więcej: Długość życia najniższa od II wojny światowej. Koronawirus zaniżył średnią


    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    Afisze

    Więcej od autora

    Rusza rozbiórka sowieckich rzeźb na cmentarzu Antokolskim

    „Bardzo żal, że Komitet Praw Człowieka ONZ nie poparł decyzji usunięcia sowieckich stel z cmentarza na Antokolu. Komitet został wprowadzony w błąd z powodu niesłusznych argumentów prorosyjskich działaczy i dlatego zasugerował tymczasową ochronę sowieckich pomników na okres prowadzenia dochodzenia...

    Kultowa „Rotonda” przywitała pierwszych gości

    Tu niegdyś wpadało się na kawę z lodami, a porcja parówek z musztardą często była w ciągu dnia jedynym ciepłym posiłkiem dla studentów Uniwersytetu Wileńskiego i Akademii Sztuk Pięknych. Przez wile lat popularna niegdyś kawiarnia przedstawiała żałosny widok. W remont...

    Przed 100 laty w kościele na Zwierzyńcu odbyła się pierwsza msza

    Nazwa dzielnicy — Zwierzyniec od XVI w. należał do Radziwiłłów, którzy mieli tu rezerwat przeznaczony na polowania. W lesie trzymano żubry, łosie i inną zwierzynę — stąd nazwa miejsca. Las rósł tu jeszcze w XIX w. W 1893 r. ówczesny...

    „Issa” — jedyny polski zespół na Żmudzi

    Po raz pierwszy zespół wystąpił w Kiejdanach podczas obchodów Święta Niepodległości RP w listopadzie tegoż roku. Założycielką, prezesem, stałą opiekunką i duszą zespołu jest Irena Duchowska. Jest też autorką niektórych tekstów z repertuaru „Issy”. Piosenka pt. „Kiejdany”, autorstwa pani Ireny,...