Spotkania z językiem polskim. Lekcja 10.

Czytaj również...

Dzisiejsze spotkanie z językiem poświęcimy samogłosce o, która w polszczyźnie litewskiej ma inną artykulację niż w języku ogólnym. Jest ona wymawiana jako labializowane, czyli uwargowione o, np. uona, wuoda, uon, tj. podczas jej artykulacji wargi są bardziej wysunięte ku przodowi i bardziej zaokrąglone niż w języku ogólnym, co powoduje, że jej wymowa podobna jest do litewskiego dyftongicznego o lub rosyjskiego o. Należy także podkreślić, że labializacja (zjawisko poprzedzania samogłoski o niezgłoskotwórczym u, zwykle osłabionym) występuje też w dialektach rdzennie polskich, np. w dialekcie śląskim, małopolskim, wielkopolskim. W tym miejscu warto zaznaczyć, że labializowane o wymawiane jest właściwie przez zdecydowaną większość inteligencji polskiej na Litwie, w tym też przez niemałą liczbę polonistów.

Afisze

Więcej od autora

„Wystarczy spojrzeć na narracje o powstaniu 1863 r.”. Doroszewska wytyka antypolonizm w Rosji

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 19 (53) z 16–22 maja 2026 r. ukazał się wywiad z Urszulą Doroszewską, byłą ambasador RP na Litwie (2017–2023). Doroszewska przekonuje, że budowanie wspólnej narracji historycznej między Polską a Litwą to element strategicznej odporności regionu — stawia na równi z infrastrukturą militarną czy energetyczną. Odnosi się do przemówienia Putina dzień przed inwazją na Ukrainę.

W Leszczyniakach działa silny samorząd uczniów. „Nie zawsze tak było”

Dyrektor Wileńskiej Szkoły w Leszczyniakach w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” opisała działalność samorządu uczniowskiego, który od kilku lat wychodzi poza funkcje formalne. Wskazuje też, że nie zawsze tak było.

W niemieżskim gimnazjum obowiązuje parytet języka podczas uroczystości. „Sprawiedliwość nie zawsze jest wyliczana matematycznie”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński" nr 19 (53) z 16–22 maja 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Maciejewskim, dyrektorem polsko-litewskiego Gimnazjum im. św. Rafała Kalinowskiego w Niemieżu. Maciejewski opisuje wypracowany przez lata model równego traktowania obu społeczności szkolnych — litewskiej i polskiej — niezależnie od proporcji liczebnych.