Przegląd BM TV z profesorem Šarūnasem Liekisem. „Najważniejsze, jak tę sprawę użyje Putin”

Telewizja regionalna BM TV w najnowszym „Przeglądzie” gościła dziekana Wydziału Nauk Politycznych i Dyplomacji Uniwersytetu Witolda Wielkiego w Kownie profesora Šarūnasa Liekisa. Rozmowa dotyczyła m. in. ataku terrorystycznego w centrum handlowym pod Moskwą. Program prowadził Rajmund Klonowski.

Czytaj również...

Rajmund Klonowski: W zakresie polityki międzynarodowej ostatnio takim głośnym był atak terrorystyczny na znajdującym się pod Moskwą centrum handlowe „Crocus City Hall”. Jaki oddźwięk to miało w środowisku akademickim na Litwie?

Šarūnas Liekis: Myślę, że niewiele mówiło się na akademickim poziomie, kiedy mówimy o terroryzmie. Wszyscy szukają tam teorii o konspirologii, że coś tam ciekawego zdarzyło się. Kiedy mówi się tylko o fakcie, że tam mieliśmy akt terroryzmu pod Moskwą, reakcja taka na powierzchni, ponieważ dalej najważniejsza sprawa, jak Putin będzie tę sprawę używać w przyszłości. Kto zostanie winny w tej historii. Rosjanie rzucają wątpliwości w mediach. Czy rosyjska, czy amerykańska wersja ostatecznie jest prawdziwa.

W środowisku akademickim czekają jakie będą rezultaty, na kogo będzie rzucona wina w takim szerokim sensie. Kto zostanie tym głównym winnym. Oczywiście będą mówić o winie Ukrainy, czy Stanów Zjednoczonych. Są to umiarkowane podejrzenia, które przychodzą z Moskwy. W środowisku akademickim mówi się o instrumentalizacji tego aktu terrorystycznego.

Afisze

Więcej od autora

Migawki z 31. Festiwalu Kultury Kresowej w Mrągowie [GALERIA]

Temat na łamach „Kuriera Wileńskiego” już opisywaliśmy i do tematu jeszcze wrócimy, aby przybliżyć Czytelnikom tegoroczne wyzwania i atmosferę, jaka towarzyszyła naszym artystom z Litwy i nie tylko.https://kurierwilenski.lt/2026/08/16/mragowo-po-raz-31-stolica-kultury-kresowej/Zdjęcia wykonał...

Wyjazd kwalifakacyjny pracowników Centrum Kultury w Rudominie

11 sierpnia administratorzy filii Centrum Kultury w Rudominie oraz pracownicy tej placówki odbyli wyjazd służbowy do Trok, którego celem było podnoszenie kwalifikacji.

Sygnatariusz Aktu Niepodległości skrytykował nacjonalizm, ale też broni niepodległej Litwy

Sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy w rozmowie odpowiada na pytanie, czy po latach uważa swój podpis pod aktem 11 marca 1990 r. za błąd. Pytanie jest zasadne, gdyż były redaktor „Kuriera Wileńskiego” krytykuje litewski nacjonalizm i problemy w państwie.