Fotograf Bartosz Frątczak o swojej wierze: „Osoba wierząca nie równa się konserwatywna”

W wywiadzie opublikowanym w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” 15-21 marca, wileński fotograf Bartosz Frątczak odpowiedział na pytanie dziennikarza o swoją wiarę, podkreślając, że nie chce być szufladkowany jako osoba konserwatywna.

Czytaj również...

„Skoro widzisz krzyż, to może też oznaczać, że jestem osobą wierzącą. A osoba wierząca nie równa się konserwatywna. Z pewnością jestem osobą, która wierzy w zawołanie z Pisma: »Idźcie i głoście Ewangelię«. Takim staram się być — idącym i głoszącym” — tłumaczył.

Po czasie zapytał samego dziennikarza: „Uważasz, że nasz papież Franciszek jest osobą konserwatywną?”.

„Zawsze coś nam umyka, dlatego wpisywanie w kategorie, zamykanie w pudełkach wydaje mi się ryzykowne. Swoją drogą od jakiegoś czasu próbuję się z nich wydostać, po cichu wymykać. Z tych pudełek rzecz jasna. I właśnie dlatego życie w wierze jest takie fascynujące, bo wymyka się definicjom. Trochę jak z tożsamością, o którą pytałeś” — zauważył.

Frątczak unika jednoznacznych etykiet, podkreślając, że życie w wierze jest dynamiczne i nie da się go sprowadzić do prostych definicji.

Artysta podkreśla, że zarówno w wierze, jak i w tożsamości, często pozostajemy „gdzieś pomiędzy” — nieustannie poszukując swojej drogi.

„Gdzieś pomiędzy dwoma światami – za mało litewski, nie dość polski. Bartek z Wilna, jak Zbyszko z Bogdańca. Tak tu, gdzieś pomiędzy światem a przestrzenią duchową. I swoją drogą, to ciekawe, że na samym końcu naszej rozmowy pojawia się temat wiary i tożsamości. Może to nie przypadek” — podsumował.

Pełny wywiad ukazał się w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” Nr 11 (30) 15-21 marca 2025 r.

Afisze

Więcej od autora

Laboratorium Wolności – spotkanie z Andrzejem Poczobutem w Wilnie

Spotkanie będzie poświęcone znaczeniu wolności słowa, niezależnego dziennikarstwa oraz solidarności obywatelskiej w Europie Środkowo-Wschodniej. Uczestnicy będą mogli wysłuchać refleksji Andrzeja Poczobuta na temat sytuacji na Białorusi, represji wobec niezależnych...

Odszedł Jan Kuncewicz (1937–2026) – człowiek, który całym sercem tańczył dla polskości

Do „Wilii” trafił w 1955 roku jako młody student Uniwersytetu Wileńskiego. Jak sam wspominał, wystarczyło jedno ogłoszenie i jedna próba, aby zakochać się w zespole.– W „Wilii” nie opuściłem...

Polonez 2026! Największe wydarzenie poza granicami Polski [GALERIA]

W polonezie wzięli udział maturzyści z Gimnazjum im. św. Jana Pawła II w Wilnie, Liceum im. Adama Mickiewicza w Wilnie, Gimnazjum im. Władysława Syrokomli w Wilnie, Gimnazjum im. Szymona...