Warszawskie obchody Dnia Państwowości Litwy

W Ambasadzie Republiki Litewskiej w Warszawie miało miejsce uroczyste przyjęcie z okazji Dnia Państwowości Litwy — 772. rocznicy koronacji Króla Mendoga (3 VII 1253) oraz 150. rocznicy urodzin Mikalojusa Konstantinasa Čiurlionisa (22 IX 1875). W uroczystości udział wzięli polscy politycy i przedstawiciele rządu, samorządów, korpusu dyplomatycznego oraz liczna grupa przyjaciół Litwy.

Czytaj również...

Wystąpienie ambasadora RL

Witając przybyłych, ambasador RL Valdemaras Sarapinas powiedział m.in.: „To dla nas duża przyjemność i honor gościć Was z okazji Dnia Państwowości Litwy, kiedy wspominamy najważniejsze momenty w naszych dziejach: 772. rocznicę Koronacji Króla Mendoga i naszą 800-letnią burzliwą historię, w czasie której byliśmy wielokrotnie atakowani i napadani. W tym roku będziemy obchodzić 35. rocznicę restauracji naszego państwa i uwolnienie się od okupacji radzieckiej, kiedy to tysiące naszych ludzi było zabijanych albo deportowanych na Syberię. Chcę także wspomnieć o ponad 20-letnim członkostwie Litwy w Sojuszu Euroatlantyckim. W tym roku obchodzimy także 150. rocznicę urodzin Mikalojusa Konstantinasa Čiurlionisa, litewskiego kompozytora, malarza i grafika, najwybitniejszej postaci kultury litewskiej, silnie związanego z Litwą i Polską. Reprodukcję jego zdjęć możecie Państwo zobaczyć dziś na okolicznościowej wystawie”.

Ambasador mówił też o osiągnięciach Litwy w handlu, transporcie, energetyce, kulturze i w budowaniu bezpieczeństwa. Jako przykład podał sukces wszystkich państw bałtyckich, które w lutym br. uniezależniły się energetycznie od Rosji poprzez integrację europejską, co jeszcze bardziej zjednoczyło nasz kontynent. Wspomniał też o projekcie Via Baltica i finalizowaniu budowy autostrady łączącej z Polską. Gratulował też Polsceznakomitej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej, a przede wszystkim ważnych inicjatyw na rzecz wzmacniania bezpieczeństwa Europy.

Ambasador uznał też litewsko-polskie relacje za bardzo dobre. Ich przykładem są wspólne cele w zakresie bezpieczeństwa i obronności oraz liczne projekty infrastruktury krytycznej, ścisła współpraca gospodarcza i kulturalna.

„Taki stan rzeczy potwierdza, że nasze partnerstwo strategiczne to nie tylko słowa. Razem jesteśmy silni i możemy znacznie więcej” — powiedział.

Na zakończenie swego wystąpienia ambasador RL odniósł się do aktualnej sytuacji w Ukrainie i do działań demokratycznej opozycji na Białorusi. Jego zdaniem, podobnie jak zdecydowanej większości państw naszego kontynentu, należy nadal pomagać narodowi ukraińskiemu oraz opozycji białoruskiej w walce o niepodległość. „Na tym polega nasza wspólna odpowiedzialność i solidarność” — powiedział ambasador V. Sarapinas.

Witając przybyłych, ambasador RL Valdemaras Sarapinas powiedział m.in. „To dla nas duża przyjemność i honor gościć Was z okazji Dnia Państwowości Litwy”
| Fot. Leszek Wątróbski

Wystawa okolicznościowa i specjalny „tort Mendoga”

Były też podziękowania dla sponsorów Dnia Państwowości Litwy, m.in. Litewskiego Instytutu Kultury, PKN Orlen czy PZU, Čiurlionis National Art Museum z Kowna za zorganizowanie okolicznościowej wystawy i wreszcie pracownikom ambasady za zorganizowanie całego przyjęcia.

Głos zabrali także przybyli przedstawiciele polskich władz, wicemarszałek Sejmu RP Krzysztof Bosak i wiceminister MSZ Marek Prawda. Były też odegrane hymny: litewski, polski i Unii Europejskiej, odbył się krótki koncert z utworami Čiurlionisa. A potem poczęstunek ze słodkim deserem — specjalnym „tortem Mendoga” — oraz długie przyjacielskie rozmowy.

Podczas lipcowej uroczystości w ambasadzie czynna była wystawa zdjęć kompozytora, malarza i wszechstronnego artysty. „Wszystkie te formy eksplorował w Warszawie w latach 1895-1906” — pisała prof. Rasutė Žukienė. W roku 1905 udało się artyście zdobyć aparat maki Kodak, którym aż do roku 1909 aktywnie fotografował.

I na tej okolicznościowej wystawie, po której oprowadziły mnie studentki z Wileńszczyzny, Justyna Tankieluń i Kamila Staniłko, będące na praktyce w ambasadzie, prezentowane były zdjęcia wykonane latem 1905 r. na Kaukazie podczas podróży artysty z przyjaciółmi. Čiurlionis samodzielnie skleił je w album i wysłał swojemu bratu Povilasowi mieszkającemu wtedy w Stanach Zjednoczonych.

Odegrane zostały hymny litewski, polski i Unii Europejskiej i odbył się koncert z utworami Čiurlionisa
| Fot. Leszek Wątróbski

Fundament tożsamości

Odpowiedź na pytanie, dlaczego takie połączenie obchodów, nasuwa się sama. Koronacja Króla Mendoga to fundament tożsamości litewskiej — symbol jedności i suwerenności. Čiurlionis zaś reprezentuje ducha litewskiej kultury i sztuki, a jego rocznica wpisuje się w dyplomację kulturową, budując mosty między Litwą a Polską.

Ambasada Litwy połączyła te dwa kluczowe aspekty litewskiej tożsamości: historyczną koronację i artystyczne dziedzictwo Čiurlionisa. Te dwa wydarzenia podkreśliły zarówno historyczne fundamenty Litwy, jak i jej współczesne miejsce w kulturze regionu.

Okolicznościowy poczęstunek i długie przyjacielskie rozmowy
| Fot. Leszek Wątróbski

Czytaj więcej: Polacy na Litwie, podobnie jak Litwini mieszkający w Polsce, wciąż mają niezrealizowane oczekiwania

Afisze

Więcej od autora

31. Wesele Kurpiowskie w Kadzidle: „Sakrament jest miłością”

Na Kurpiach czas płynie inaczej. Gdy rozbrzmiewają dawne melodie, a barwne stroje znów wypełniają przestrzeń wokół kościoła i sceny, przeszłość spotyka się z teraźniejszością. 31. Wesele Kurpiowskie w Kadzidle po raz kolejny przypomniało, że tradycja, jeśli jest zakorzeniona w wierze i wspólnocie, nie przemija.

Bałkański romans na wyciągnięcie ręki — czyli jak Polacy pokochali Czarnogórę

Jeszcze kilkanaście lat temu wakacyjne plany Polaków związane z Bałkanami oznaczały chorwackie „Jadran” i bagażnik pełen prowiantu. Czasy się jednak zmieniają, a wraz z nimi nasze podróżnicze horyzonty. Dziś hitem i nową miłością rodaków stała się Czarnogóra — niewielki, ale niezwykle dynamicznie się rozwijający kraj, który szturmem wdarł się do pierwszej dziesiątki rynków z największą liczbą zagranicznych turystów.

„Pamiętniki, które przywracają dawną Warszawę”. Rozmowa o Leonie Babińskim i jego spuściźnie

O trzeciej części wspomnień Leona Babińskiego opowiadają jej autorzy — prof. Janusz Faryś i prof. Henryk Walczak.