Pszczelnik. Uroczystości upamiętniające 92. rocznicę katastrofy litewskiego samolotu „Lituanica”

W Pszczelniku koło Myśliborza w województwie zachodniopomorskim odbyły się w niedzielę 13 lipca br. uroczystości upamiętniające 92. rocznicę katastrofy samolotu, w której 17 lipca 1933 r. zginęło dwóch litewskich lotników: Steponas Darius i Stasys Girėnas. Piloci chcieli bez lądowania pokonać trasę z Nowego Jorku do Kowna. Mieli za sobą 37 godzin lotu i blisko 6,5 tys. km; do celu było już blisko. W dalszym locie przeszkodziła im burza nad Bałtykiem, która wymusiła zmianę kursu. W rejonie dzisiejszego Pszczelnika samolot obniżył pułap i uderzył w ziemię. Historia lotu Litwinów jest częścią historii gminy Myślibórz — przypominają każdego roku tamtejsi samorządowcy i mieszkańcy, którzy składają kwiaty przy tablicy pamiątkowej.

Czytaj również...

Tegoroczne obchody upamiętniające 92. rocznicę katastrofy samolotu i tragiczną śmierć litewskich lotników rozpoczęły się tradycyjnie nabożeństwem w Bazylice Archikatedralnej pw. św. Jakuba Apostoła w Szczecinie. Przybyłych gości i wiernych powitał tamtejszy proboszcz ks. prałat Dariusz Knapik. Okolicznościowe kazanie wygłosił ks. prof. Henryk Wejman, biskup pomocniczy. On też ponownie powitał litewskich gości — m.in. ambasadora Republiki Litewskiej w Polsce JE Valdemarasa Sarapinasa z małżonką Vytė Sarapinienė, konsula honorowego RL w Szczecinie Wiesława Wierzchosia, z-cę attaché obrony ambasady RL — płk. Dariusa Kaledę i radcę minister — Liliję Žinienę.

Biskup ks. prof. Henryk Wejman powiedział: „…wspólnotę buduje się na bazie poszanowania godności każdego człowieka i poszczególnych wspólnot narodowych oraz poszukiwania dobra, które wszystkich łączy. I z tych względów jesteśmy tu dzisiaj razem — Polacy oraz Litwini. To właśnie dzisiaj wspominamy słynny lot litewskich pilotów Steponasa Dariusa i Stasysa Girėnasa, którzy 15 lipca 1933 r. wystartowali z lotniska w Nowym Jorku, aby przybyć do Kowna na uroczystość kolejnej rocznicy uzyskania przez Litwę niepodległości… Ich ofiara z życia pozwoliła jeszcze bardziej poznać się jako narody i przybliżyć się do siebie nawzajem… Zwracamy uwagę na wspólne wartości — tożsamość własnego narodu, opartej na wierności wartościom chrześcijańskim i tradycji oraz uszanowaniu bohaterów. I w tym względzie jesteśmy bliscy sobie — Litwini i Polacy. I dziękuję Wam wszystkim za tę obecność i za otwartość w budowaniu relacji między naszymi narodami. Wzajemne spotkania przedstawicieli rządu litewskiego i naszego na bazie śmierci litewskich lotników na naszej ziemi, pokazują, że karmimy się wspólnymi wartościami, gdy chodzi o zapewnienie tożsamości narodowej i wzajemne szanowanie się jako wspólnot narodowych oraz że mamy wspólny cel, jaką jest wspólna przyszłość… Niech Maryja, patronka nasza, uprosi u Chrystusa obfitości jego łaski, tego życzę naszym narodom”.

Składanie kwiatów przed pomnikiem w Pszczelniku. Stoją od prawej): Vytė Sarapiniene i ambasador Valdemaras Sarapinas, konsul Wiesław Wierzchoś oraz płk Darius Kaleda, z-ca attaché obrony
| Fot. Leszek Wątróbski

Następnie, po złożeniu wiązanki kwiatów w katedralnej kaplicy MB Ostrobramskiej (już po zakończenie nabożeństwa), w której znajduje się tablica poświęcona pamięci litewskich lotników, delegacja udała się do Pszczelnika, gdzie ks. Stanisław Rembeliński odprawił nabożeństwo słowa i wezwał wszystkich do uczczenia pamięci litewskich lotników minutą ciszy.


Przybyłych do Pszczelnika gości powitał tamtejszy gospodarz, burmistrz Myśliborza, Piotr Sobolewski: „Drodzy litewscy i polscy przyjaciele mam dziś wielką przyjemność przywitać wszystkich zgromadzonych tu w Pszczelniku, w gminie Myślibórz, u podnóża tego pomnika będącego wymownym świadectwem bohaterskiego przelotu nad Atlantykiem. 92 lata temu Steponas Darius i Stasys Girėnas wylecieli Lituaniką z Nowego Jorku i skierowali się do Kowna. Ich celem była wolna i niepodległa Litwa…

Współpraca z Litwą tak głęboko przeniknęła dziś do świadomości mieszkańców naszej gminy, że możemy dostrzec jej znaki w nazwach patronów szkoły, nazwach skweru czy też w nazwie ronda wybudowanego wraz z obwodnicą miejską. W rzeczy samej historia lotu S. Dariusa i S. Girėnasa, stała się i jest dzisiaj bardzo ważną częścią historii naszego miasta i gminy Myślibórz. Zaś to miejsce stanowi również dla nas Polaków, tu mieszkających, przestrzeń sacrum, o którą dbamy, pełniąc przy niej całoroczną asystę… W tym miejscu nie tworzy się, ani nie zmienia wielkiej geopolityki. W tym miejscu nie omawia się politycznych strategii względem aktualnych wyzwań współczesnego świata. Ale to nie szkodzi, bowiem my wierzymy, że spotykając się tutaj, w tym miejscu, ramię w ramię, w duchu polsko-litewskiej przyjaźni, jako przedstawiciele dwóch dumnych narodów, mamy siłę, by wpływać na ludzkie umysły i odmieniać ludzkie serca. To znacznie więcej niż może zdziałać najsprawniejsza polityczna tematyka….

Kwiaty składa ambasador Litwy Valdemaras Sarapinas
| Fot. Leszek Wątróbski

Panie Ambasadorze, Przyjaciele z Polski i Litwy, Szanowni Państwo! My Myśliborzanie i mieszkańcy Pszczelnika — co roku, w tym miejscu, mamy wciąż tylko jedno i to samo życzenie, pragnęlibyśmy mianowicie, aby wszyscy przedstawiciele narodu litewskiego i polskiego czuli się tu u nas, po prostu jak w domu”.

Po gospodarzu burmistrzu Piotrze Sobolewskim głos zabrał ambasador RL w Polsce JE Valdemaras Sarapinas: „Szanowni Państwo, Panie Burmistrzu, Panowie Marszałkowie, Drodzy Rodacy, Przyjaciele, po raz pierwszy mam zaszczyt, jako ambasador Litwy, reprezentować swój kraj podczas uroczystości z okazji kolejnej rocznicy historycznego lotu przez Atlantyk litewskich bohaterów Steponasa Dariusa i Stasysa Girėnasa. Lipiec każdego roku wypełniony jest ważnymi wydarzeniami dla Litwy i Polski. Wczoraj upamiętnialiśmy wspólną rocznicę zwycięstwa wojowników litewskich i polskich na polu bitwy pod Grunwaldem.

Dzisiaj wspólnie wspominamy kolejną ważną datę, która mocno zjednoczyła nasze narody: polski i litewski i połączyła Myślibórz i Kowno. 92 lata temu, tutaj, w tym lesie, przerwany lot Lituaniki nie zakończył się. Wieść o heroicznej próbie litewskich pilotów stała się źródłem inspiracji dla nowych pokoleń Litwinów, którzy realizują swoje marzenia. Dlatego właśnie data — 17 lipca obchodzona jest na świecie jako Dzień Jedności Litwy. Nazwiska pilotów stały się symbolami miłości i oddania ojczyźnie. Darius i Girėnas są częścią litewskiej tożsamości. Szanowni Państwo, prawdziwe bohaterstwo zawsze pozostanie bohaterstwem. Ale w kontekście dzisiejszych wydarzeń nabiera ono szczególnego znaczenia. Już ponad trzy i pół roku trwa brutalna agresja Rosji przeciwko Ukrainie. Braterski naród ukraiński udowodnił swoją miłość do wolności.

On walczy o wolność swoją i naszą. Zarówno Polska jak i Litwa zdecydowanie będą wspierać Ukrainę, aż do wyzwolenia wszystkich jej ziem z rąk rosyjskich okupantów. Widzimy Ukrainę w sojuszu NATO i Unii Europejskiej w niedalekiej przyszłości. Dziś, jak nigdy wcześniej, uświadamiamy sobie, że jesteśmy silni, kiedy działamy razem. Drodzy Przyjaciele. Pszczelnik stał się wyjątkowym symbolem łączącym Litwinów i Polaków.

Cieszymy się, że drogim dla każdego Litwina miejscem katastrofy Lituaniki opiekuje się młodzież ze szkół w Myśliborzu i w Puńsku noszących imię Dariusa i Girėnasa. Drodzy Przyjaciele. Słowo podziękowania chciałbym skierować do władz województwa, do samorządy powiatu myśliborskiego, do burmistrza Myśliborza — Piotra Sobolewskiego.

Cieszymy się, że dzięki inicjatywie i zaangażowaniu władz samorządowych Myśliborza utrwalane są ważne dla Litwy ślady historyczne w Polsce. Dziękuję za to wszystkim, ale i każdemu z osobna, kogo nie wymieniłem z imienia i nazwiska. Życzę wszystkim siły, jedności i sukcesów w kontynuowaniu tej ważnej pracy. Dziękuje wszystkim państwu za udział w dzisiejszej uroczystości i do zobaczenia za rok”.

Kwiaty składają uczniowie litewskiej szkoły z Puńska z dyrektorem Janem Wydrą
| Fot. Leszek Wątróbski

Tradycyjnie też w uroczystościach w Pszczelniku wzięła, jak co roku, udział delegacja dzieci z litewskiej szkoły podstawowej w Puńsku, z jej dyrektorem Janem Wydrą. Litewska młodzież zaśpiewała zebranym pieśni o swojej ojczyźnie: jaka jest piękna i że jest tylko jedna i jedyna, i jest nią Litwa. Tego samego dnia wręczone zostały też medale pamiątkowe z okazji 35. rocznicy pierwszych wolnych wyborów do samorządu terytorialnego.

Z tej okazji miasto Myślibórz wybiło pamiątkowy medal, który wręczony został przedstawicielom instytucji i organizacji, którzy wspierają miasto podczas organizacji Dni Litewskich i tych niezwykłych uroczystości w Pszczelniku. Otrzymali je m.in. ambasador Litwy Valdemaras Sarapinas i przewodniczący Mniejszości Litewskiej w województwie zachodniopomorskim Witold Narkiewicz.

Wspólne zdjęcie uczestników uroczystości
| Fot. Leszek Wątróbski

Podsumowując zaś uroczystości upamiętniające 92. rocznicę katastrofy litewskiego samolotu „Lituanica” — ich gospodarz Piotr Sobolewski powiedział mi, że „żadna pogoda nie jest nam w stanie zakłócić czy popsuć tego niezwykłego spotkania. Mieliśmy szczęście, że podczas części oficjalnej uroczystości pogoda jakby się zatrzymała i dała nam wypowiedzieć pełne wzajemnej serdeczności polsko-litewskiej życzenia. A teraz, kiedy jesteśmy uczestnikami biesiady Polaków i Litwinów pogoda nam absolutnie nie przeszkadza.

To było naprawdę niezwykle wzruszające spotkanie, pod każdym względem. To przede wszystkim pierwsza wizyta nowego ambasadora Litwy w Pszczelniku — Valdemarasa Sarapinasa z żoną Vytė i mocno zmienionym składem ambasady. Dla nas najważniejsze jest, aby wszyscy Litwini, którzy do nas tu przyjeżdżają czuli się dobrze, jak u siebie w domu”.

Czytaj więcej: Obchody 91. rocznicy tragicznej śmierci lotników Dariusa i Girėnasa w Pszczelniku

Afisze

Więcej od autora

Serce Szczecina bije pod platanami…

Jasne Błonia im. Jana Pawła II w Szczecinie — to tutaj, w otoczeniu malowniczych, wiekowych platanów, po raz kolejny rozkwitła niezwykła energia. Choć majowe słońce i cień drzew przyciągają tu codziennie spacerowiczów, niedziela 31 maja 2026 r. była dniem zupełnie wyjątkowym. To właśnie wtedy zielone serce miasta zamieniło się w tętniące życiem centrum inspiracji, współpracy i społecznej solidarności za sprawą Wielkiego Pikniku Pasji, stanowiącego uroczysty finał XIX Tygodnia Inicjatyw Pozarządowych. Warto doprecyzować jedno małe organizacyjne zamieszanie w liczbach, które mogło umknąć niejednemu obserwatorowi: podczas gdy całe miasto świętowało XIX Tydzień Inicjatyw Pozarządowych, same Szczecińskie Spotkania Organizacji Pozarządowych POD PLATANAMI (czyli wspomniany Piknik Pasji) doczekały się już swojej imponującej XXIV edycji Wielkiego Pikniku Pasji. To niemal ćwierć wieku budowania tradycji, która na stałe wpisała się w krajobraz Szczecina.

Reportaż z regionu Chewi, spod góry Kazbek, niedaleko Stepancmindy: Strażnik Kazbeku

W Gruzji mówi się, że Bóg, rozdzielając ziemię między narody, zostawił sobie najpiękniejszy skrawek – ten u stóp Kaukazu. Kiedy jednak Gruzini spóźnili się na podział, bo biesiadowali, wznosząc toasty na Jego cześć, Pan tak się wzruszył ich szczerością, że oddał im to, co zachował dla siebie. Patrząc na sylwetkę klasztoru Cminda Sameba, zawieszoną między ziemią a niebem, trudno nie odnieść wrażenia, że ta legenda ma w sobie ziarno prawdy.