Rekordowa ekipa z Litwy na igrzyska. W tle kontrowersje wokół Rosji

Igrzyska Olimpijskie w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo przyciągną ze świata niemal 3 tys. zawodników, z czego reprezentacja Litwy będzie rekordowa. Kraje bałtyckie mają jednak zastrzeżenia co do jednej z przełomowych decyzji.

Czytaj również...

Rekordowa reprezentacja z Litwy

Zimowe Igrzyska Olimpijskie odbędą się w dniach 6-22 lutego 2026 r. Litwę reprezentować będzie 17 sportowców, co stanowi historyczny rekord naszego kraju. Dla porównania, na poprzednich igrzyskach w Pekinie w 2022 r. startowało 13 litewskich zawodników.

Najliczniejszą grupę stanowią biathloniści — aż ośmioro sportowców, wśród których pięcioro to olimpijscy debiutanci: Judita Traubaitė, Lidija Žurauskaitė, Sara Urumova, Maksimas Fominas i Nikita Čigak. Po raz pierwszy w historii Litwa wystawiła kobiecą drużynę sztafetową w biathlonie.

W narciarstwie biegowym wystąpi czwórka zawodników znanych z Pekinu, natomiast w narciarstwie alpejskim zadebiutuje Neringa Stepanauskaitė, a doświadczony Andrejus Drukarovas wystąpi już na trzecich igrzyskach. W łyżwiarstwie figurowym Litwę reprezentować będzie para, która już cieszy się sporą sławą, Saulius Ambrulevičius i Allison Reed, a także solistka Meda Variakojytė.

Bałtycki sprzeciw wobec decyzji MKOl

Komitety olimpijskie Litwy, Łotwy i Estonii wystosowały wspólny list do przewodniczącej MKOl Kirsty Coventry, wyrażając zdecydowany sprzeciw wobec rekomendacji zezwalającej młodym sportowcom z Rosji i Białorusi na udział w zawodach z symbolami narodowymi.

Kraje bałtyckie argumentują, że Rosja i Białoruś wielokrotnie wykorzystywały sport jako narzędzie propagandy państwowej. Podkreślają, że obecność symboli narodowych podczas imprez młodzieżowych stoi w sprzeczności z wartościami olimpijskimi — pokojem i wzajemnym szacunkiem. List podpisały przewodnicząca Litewskiego Komitetu Olimpijskiego Daina Gudzinevičiūtė, szefowa Estońskiego Komitetu Olimpijskiego Kersti Kaljulaid oraz prezes łotewskiej organizacji Raimonds Lazdins.

Wcześniej w tym miesiącu, prezydent Polski Karol Nawrocki podczas tradycyjnego spotkania z polską rodziną olimpijską w Centrum Olimpijskim w Warszawie, życzył sportowcom sukcesów. Mimo że eksperci nie prognozują wielu medali dla Polski, prezydent zachęcał do optymizmu, podkreślając, że o wynikach decydują zawodnicy, nie bukmacherzy.

„Czuję się pierwszym kibicem Rzeczypospolitej, wszystkich dyscyplin i zawsze moje serce bije mocniej, gdy polski sportowiec występuje w zawodach, a szczególnie gdy wybrzmiewa polski hymn i powiewa biało-czerwona flaga” — mówił prezydent RP Karol Nawrocki w Centrum Olimpijskim w Warszawie.

Czytaj więcej: XIII Światowe Zimowe Igrzyska Polonijne – sport, spotkania i świętowanie niepodległości

Dla każdego coś dobrego: nie tylko sport

Mediolan przygotował dla kibiców wyjątkową atrakcję — nadzwyczajne otwarcie Sali delle Asse na Zamku Sforzów, gdzie Leonardo da Vinci tworzył w latach 1497-1499. Powstały tu słynne dekoracje iluzjonistyczne z motywami morwowych drzew na zlecenie księcia miasta Ludwika Sforzy. Sala, przekształcona później w stajnię, teraz zostanie udostępniona zwiedzającym w trakcie renowacji.

Organizatorzy podkreślają ekologiczny wymiar igrzysk — 85 proc. obiektów sportowych istniało już wcześniej, co znacząco ograniczyło konieczność nowych inwestycji infrastrukturalnych. W zawodach rozegranych zostanie 116 konkurencji w 16 dyscyplinach, a niemal połowę startujących stanowią kobiety — to rekord w historii zimowych igrzysk.

Afisze

Więcej od autora

Sejm: wyższe kary za uchylanie się od podatków

Sejm RL podejmie decyzję, czy zaostrzyć odpowiedzialność za uchylanie się od podatków poprzez rozszerzenie kryteriów określających podatników budzących wątpliwości oraz wprowadzenie nowych środków oddziaływania, takich jak tymczasowe ograniczenie działalności.

Prezydent reanimuje temat metra w Wilnie. Tym razem z nieco innej perspektywy

Prezydent Litwy „odkopał” temat metra w Wilnie. Temat tak długo drążony, że gdyby z taką konsekwencją drążono tunele dla metra, to mielibyśmy już co najmniej 50 km linii. Niemniej, prezydent temat przedstawił z nowej perspektywy, bardziej „aktualnej geopolitycznie”.

Litwa chce przestać, a nie może. Czeka nas kolejna zmiana czasu

W nocy z soboty na niedzielę na Litwie przekręcamy wskazówki zegara o godzinę do tyłu. Wiecznie podłączone do internetu telefony oczywiście zrobią to w większości bez naszej pomocy. Niemniej, Litwa chce zerwać z tym zwyczajem — ale nie może. A powodów do zerwania jest sporo.