Litewskie wątki w aktach Epsteina. Zaczyna się szukanie, kto co wiedział

W opublikowanych w USA tzw. aktach Epsteina znajduje się korespondencja z Litwinami. W tle spadek na 3 mln dolarów. Prokuratura nie ma informacji o przestępstwach z udziałem obywateli Litwy, ale to wcale nie zamyka pytań. Padają nazwiska.

Czytaj również...

Amerykański Departament Sprawiedliwości, wykonując nakaz sądowy, opublikował 3,5 mln stron materiałów śledztwa w sprawie Jeffreya Epsteina — finansisty skazanego za wykorzystywanie seksualne nieletnich, który w sierpniu 2019 r. popełnił samobójstwo w celi więziennej, nie doczekawszy się procesu. To też wywołało wiele spekulacji na temat okoliczności śmierci.

W dokumentach, z których wiele jest mocno ocenzurowanych, wymienieni zostali m.in. przedsiębiorca Valdas Petreikis, modelka Ditė Antanaitytė i skrzypaczka Justina Auškelytė.

Przelewy i testament

Z opublikowanych danych wynika, że w 2017 r. fundacja Epsteina działająca na Wyspach Dziewiczych przelała 75 tys. euro na konto bankowe firmy UAB „Fors projektai” z siedzibą w Wilnie. Według danych Centrum Rejestrów jedynym udziałowcem firmy był wówczas Valdas Petreikis. W dokumentach odnotowano również przelewy na rzecz „Baleto teatras”, którego dyrektorem jest Petreikis: 18 tys. dolarów w kwietniu 2018 r. i 10 tys. dolarów we wrześniu tego samego roku.

Petreikisa i Epsteina poznała ze sobą żona biznesmena, Simona. W 2017 r. napisała do finansisty list, w którym stwierdziła, że jej mąż od siedmiu lat organizuje imprezy na Litwie i chciałby przenieść je na wyższy poziom, pytając, czy Epstein zgodziłby się zainwestować w ich działalność. Podkreśliła też, że przyjaźń z adresatem jest dla niej bardzo ważna i że jego inwestycje w jej studia i karierę zmieniły jej życie. Epstein w testamencie sporządzonym dwa dni przed śmiercią pozostawił Simonie Petreikienė 3 mln dolarów.

Założyciel festiwalu Midsummer Vilnius opublikował w niedzielę oświadczenie, w którym stwierdził, że znał Epsteina od wielu lat, a ich kontakty miały charakter „towarzyski i zawodowy”. „Chociaż osoby mi bliskie nie ucierpiały z powodu jego działań, nie zmienia to mojej oceny — działania J. Epsteina są ciężkie i nieusprawiedliwialne. Jednoznacznie je potępiam” — stwierdził Petreikis, zapewniając, że przyjęcie spadku „nie wchodzi nawet w grę”. W poniedziałek 2 lutego odmówił dalszych komentarzy.

Czytaj o skandalu pedofilskim na Litwie w 2013 r.: Kolejna kontrowersyjna śmierć w tzw. sprawie pedofilskiej

Modelka, skrzypaczka i zdjęcia

Z korespondencji z 2010 r. wynika, że modelka Ditė Antanaitytė próbowała przedstawić Epsteinowi litewskiego projektanta Juozasa Statkevičiusa. Według portalu „15min” w korespondencji znajduje się wiele aluzji sugerujących, że modelka mogła wiedzieć o specyfice życia seksualnego finansisty.

Dokumenty świadczą również, że skrzypaczka Justina Auškelytė spotkała się z Epsteinem osobiście, otrzymała od niego pieniądze na spłatę kredytu za mieszkanie rodzinne i przynajmniej raz poprosiła o gotówkę, aby uniknąć podatków.

Portal „15min” znalazł też korespondencję wskazującą, że do skrzynki pocztowej Epsteina trafiały zdjęcia litewskich dziewcząt z poufnymi komentarzami na temat ich wyglądu. W aktach sprawy znajdują się dane dotyczące płatności na rzecz młodych kobiet z Litwy.

Brak sygnałów z USA

„Ani wcześniej, ani obecnie prokuratura nie otrzymała żadnych informacji ani komunikatów od osób lub instytucji amerykańskich dotyczących posiadanych przez nie danych na temat ewentualnych przestępstw” — poinformowała Prokuratura Generalna.

Nie skomentowała, czy zamierza badać ujawnione okoliczności i wyjaśniać transfery finansowe od Epsteina do podmiotów litewskich. W korespondencji z Litwinami Epstein sam twierdził, że jego dziadkowie pochodzili z Litwy.

Afisze

Więcej od autora

Sejm: wyższe kary za uchylanie się od podatków

Sejm RL podejmie decyzję, czy zaostrzyć odpowiedzialność za uchylanie się od podatków poprzez rozszerzenie kryteriów określających podatników budzących wątpliwości oraz wprowadzenie nowych środków oddziaływania, takich jak tymczasowe ograniczenie działalności.

Prezydent reanimuje temat metra w Wilnie. Tym razem z nieco innej perspektywy

Prezydent Litwy „odkopał” temat metra w Wilnie. Temat tak długo drążony, że gdyby z taką konsekwencją drążono tunele dla metra, to mielibyśmy już co najmniej 50 km linii. Niemniej, prezydent temat przedstawił z nowej perspektywy, bardziej „aktualnej geopolitycznie”.

Litwa chce przestać, a nie może. Czeka nas kolejna zmiana czasu

W nocy z soboty na niedzielę na Litwie przekręcamy wskazówki zegara o godzinę do tyłu. Wiecznie podłączone do internetu telefony oczywiście zrobią to w większości bez naszej pomocy. Niemniej, Litwa chce zerwać z tym zwyczajem — ale nie może. A powodów do zerwania jest sporo.