Facebook zablokował dezinformujące grupy wymierzone w Litwę. Ponad 80 proc. kont z Afryki i Azji

Meta, właściciel Facebooka, zablokował jedną z grup nt. poligonu w Kopciowie. Na tym uderzenie w rosyjskich trolli się nie kończy — ponad 2 tys. podejrzanych kont będzie musiało udowodnić, że są prowadzone są przez prawdziwych ludzi.

Czytaj również...

Zablokowana grupa siała dezinformację na temat poligonu w Kopciowie, potęgując strach, podziały i spiskowe narracje. Firma Meta poinformowała, że aż 2 tys. podejrzanych kont użytkowników Facebooka, aktywnie uczestniczących w dyskusjach na temat planowanego utworzenia poligonu w Kopciowie (lit. Kapčiamiestis), będzie musiało potwierdzić swoją autentyczność. To znaczy będą musiały udowodnić, że za tymi kontami stoją prawdziwi ludzie, a nie zautomatyzowane tzw. boty.

„Udział botów i innych nieautentycznych kont w dyskusjach dotyczących bezpieczeństwa narodowego jest niedopuszczalny, ponieważ mogą one sztucznie wywoływać napięcia, wpływać na opinię publiczną i kompromitować decyzje państwa. Tylko chroniąc przestrzeń informacyjną, możemy zapewnić odporność społeczeństwa i zaufanie do instytucji państwowych” — poinformował w komunikacie dyrektor Narodowego Centrum Zarządzania Kryzysami (NKVC) Vilmantas Vitkauskas.

„Instytucje robią wszystko, aby mieszkańcy Kopciowa otrzymali szczegółowe, dokładne i profesjonalnie przygotowane informacje na temat tworzonego poligonu” — zaznaczył.

Na początku stycznia portal LRT.lt ogłosił, że grupa „Pokojowy poligon wojskowy w Rudnikach i Kopciowie” utworzona w serwisie społecznościowym Facebook składała się w ponad 80 proc. z fałszywych kont zarejestrowanych w Afryce i Azji.

W grupie udostępniano transmisje i nagrania recydywisty Antanasa Kandrotasa „Celofanasa”, prorosyjskiej działaczki Eriki Švenčionienė oraz internetowych „trolli”.

W odpowiedzi na tę sytuację NKVC poinformowało, że zwróciło się do firmy Meta z prośbą o ocenę i zablokowanie kont działających na szkodę społeczeństwa.

Afisze

Więcej od autora

„Kurier” poleca: „Litwomani i polonizatorzy”, lektura dla umiejących nie tylko pisać, ale i czytać

„Media o tym nie piszą!”, „dlaczego akademicy o tym nie wspomną?!”, „dlaczego nie napiszecie o tym i tamtym?!” – to w dyskursie zdominowanym przez pół- i anonimowe konta w tzw. socmediach (czy sieć-mediach, bo oplatają człowieka niczym narkotyk) jest już wyświechtanym zarzutem. Warto więc przypomnieć potrzebną pozycję, która okaże się przydatna. Okazuje się, że o wszystkim i media, i akademicy też piszą, wręcz trąbią. O ile ktoś umie także czytać, a nie tylko pisać.

Sprawozdanie z przeszkolenia praktykantów w redakcji „Kuriera Wileńskiego” 2026

W redakcji „Kuriera Wileńskiego” w roku 2026 szkoliło się troje praktykantów. Publikujemy sprawozdanie z praktyk z opisem założeń praktyk oraz przytaczamy opublikowane przez praktykantów artykuły i wywiady.