Na Litwie daniele „cieszą się” popularnością

Daniele pozostają najpopularniejszymi dzikimi zwierzętami trzymanymi w niewoli na Litwie. Dane wskazują na wyraźną przewagę tego gatunku nad innymi, jednak rosnąca liczba naruszeń przepisów budzi niepokój instytucji nadzorczych.

Czytaj również...

Według Departamentu Ochrony Środowiska w zeszłym roku na Litwie hodowano 18 699 danieli. Kolejne miejsca zajmują jelenie szlachetne (8 698) oraz jelenie plamiste (1 485). Wśród dzikich ptaków najczęściej hodowane są bażanty (63) i nandu szare (27).

Ministerstwo przypomina, że w większości przypadków hodowla dzikich zwierząt w niewoli wymaga uzyskania zezwolenia Agencji Ochrony Środowiska. Obowiązek ten nie dotyczy zwierząt udomowionych. Jednocześnie hodowcy muszą zapewnić warunki możliwie najbardziej zbliżone do naturalnych siedlisk, w tym odpowiednią temperaturę, wilgotność i oświetlenie, a także ochronę przed czynnikami stresogennymi.

Istotne jest również utrzymanie higieny, zapewnienie opieki weterynaryjnej oraz właściwego żywienia. Zwierzęta powinny mieć zagwarantowany komfort fizyczny i emocjonalny, obejmujący życie bez bólu, stresu i strachu.

W 2025 r. specjaliści z Departamentu Ochrony Środowiska przejęli 289 dzikich zwierząt w związku z naruszeniami przepisów. Odnotowano także 140 wykroczeń administracyjnych dotyczących nielegalnego wykorzystania zasobów dzikich zwierząt lub gatunków chronionych.

Liczba naruszeń rośnie, m.in. dzięki większej aktywności społeczeństwa w zgłaszaniu nieprawidłowości. Jednocześnie problemem pozostaje brak wiedzy hodowców, zwłaszcza w przypadku gatunków egzotycznych.

Departament przypomina także o obowiązku składania corocznych sprawozdań — do 10 stycznia mieszkańcy muszą zgłaszać informacje dotyczące dzikich zwierząt trzymanych w zagrodach, wolierach lub innych obiektach.

Afisze

Więcej od autora

Lepkie łapki mają trzy ulubione marki. Złodzieje „rzadko kierują się sympatią”

Z informacji ubezpieczycieli wynika, że złodzieje na Litwie kalkulują na chłodno i preferują konkretne marki samochodów. Często to pokłosie nowych technologii — które choć ułatwiają życie, to w lepkich łapkach są problemem.

Miłość się nie starzeje. Ale suknie ślubne tak. Nowa inicjatywa ma to odmienić

„Całkiem niezła inicjatywa. Bo prawda, moja własna suknia już ile lat leży i co z niej? Dużo dziś się wyrzuca wszystkiego, i tak” — mówi „KW” Alina (imię zmienione) na temat projektu Olesii Les. Projektantka ta próbuje dawać sukniom ślubnym drugie życia.

9 proc. bezrobotnych wraca do byłego pracodawcy

W ubiegłym roku 9 proc. mieszkańców, którzy przynajmniej raz stracili pracę i otrzymywali zasiłek dla bezrobotnych, wróciło później do tego samego pracodawcy.