317
Wyniki wyborów do Rady Programowej Internautów “Kuriera Wileńskiego”

Wybory, zakmnięte 31 lipca br., które odbywały się zarówno drogą e-mailową i poprzez komentarze, zakończone zostały następującym wynikiem:

  • kiwia — 9 głosów (6 w komentarzach i 3 e-mailem)
  • marek — 16 (11 + 5)
  • Senbuvis — 20 (17 + 3)
  • tomasz — 16 (14 + 2)
  • Wera Raksztelis — 16 (11 + 5)
  • zybedeusz — 15 (11 + 4)

Zatem do Rady trafiają internauci:

  • marek
  • Senbuvis
  • tomasz
  • Wera Raksztelis
  • zybedeusz

Zarząd “Kuriera Wileńskiego” gratuluje wybranym kandydatom, a także proponuje internautkę kiwię także zaprosić do prac Rady, na zasadach, które ustali wybrana Rada.

Jednocześnie Zarząd proponuje wyznaczyć internautę zybedeusza na koordynatora prac nowowybranej Rady, który pokieruje jej pracami w pierwszych dniach i zapewni wszelką potrzebną pomoc techniczną jej Członkiniom i Członkom.

317 odpowiedzi to Wyniki wyborów do Rady Programowej Internautów “Kuriera Wileńskiego”

  1. zybedeusz mówi:

    Zapraszam zatem kolegów (mam nadzieję, że mogę tak powiedzieć) Radnych o kontakt mailowy ze mną na adres zybedeusz eta kurierwilenski kropka lt

  2. czarek mówi:

    Jako pierwszy gratuluje i zycze sukcesow.Przyjdzie jeszcze czas aby was blotem obrzucic.

  3. tomasz mówi:

    do czarek:W to akurat wierzę oraz w to że ten czas (nie z twojej strony mam nadzieję) nastąpi za chwilę.

  4. tomasz mówi:

    Chciałbym pogratulować już wybranym członkom Rady.
    A także podziękować tym którzy oddali głos na mnie. To już po raz trzeci zostaję wybrany. Traktuję to nieodmiennie jako zaszczyt ale i zobowiązanie. Postaram się nie zawieść. Wyznam teraz że brałem pod uwagę także i znacznie gorszy wynik. Zdaję sobie bowiem sprawę że siłą rzeczy musi następować pewna “erozja” jeśli ta sama osoba jest ciągle “na świeczniku” i “pod obstrzałem”.Czego zresztą doświadczam na codzień. Wiem przecież że czasem moje działania mogą budzić mieszane uczucia. A także z tego że najczęściej jak się coś chce zrobić to trudno o “wymuskane czyściutkie łapki”. Mimo to jednak ciągle jednak udaje mi się zachować dość spore poparcie.Z moich poczynań wyciągam wnioski na bieżąco i tak będzie dalej. Jeszcze raz dziękuję i…do roboty. 🙂

    1. Popieram propozycję zarządu KW aby do Rady jako pełnoprawnego członka przyjąć “kiwię”. Jedyny kłopot wyniknie jeśli trzeba będzie nad czymś głosować i głosy podzielą się 50/50 %. Wtedy proponuję żeby w tym jedynym przypadku głos rozstrzygający miał przewodniczący Rady.
    2. Na przewodniczącego Rady, zgodnie za zasadami demokracji proponuję Senbuvisa który uzyskał największą liczbę głosów.Gratulacje!
    3. Niech zaproponowany przez zarząd KW zybedeusz wraz z Senbuvisem wspólnie ustalą szczegóły techniczne i miejsce pierwszych obrad. Apeluję żeby stało się to możliwie szybko bo jakoś tak się składa że pomimo sezonu urlopowego rzeczywistość dostarcza nam pola do podjęcia szybkich działań.

  5. tomasz mówi:

    Acha i jeszcze jedno.Prosiłbym aby Zybedeusz napisał jeszcze raz namiary do siebie w formie takiej: zybedeusz@kurierwilenski.lt

    Choć właściwie już go wyręczyłem. 🙂

  6. Jan mówi:

    Gratulacje wszystkim.Pracy to wam chyba nie zabraknie.

  7. wilniuk mówi:

    Gratuluję wszystkim wybranym Z całego serca życzę, żeby potrafili – między innymi – zdopingować zespół redakcji do staranniejszego redagowania tekstów.

  8. krzysztof mówi:

    Gratuluję wszystkim wybranym ! Popieram pomysł dotyczący “kiwii”. Jest wilnianką , osobą młodą i wykształconą. Jakkolwiek niekiedy denerwuje mnie troszeczkę jej polityczna poprawność, wyraża swoje opinie z taktem, umiarem i elegancją słowa. Ponadto nieco odmienne spojrzenie na wiele poruszanych tutaj tematów niewątpliwie przyda się Radzie.

  9. Mruk Koroniarz mówi:

    Gratuluję. A teraz Alleluja i do przodu 🙂

  10. gość z drogi mówi:

    A czy ta rada mędrców będzie miała swego rzecznika prasowego?? Coś mi sie zdaje że będzie to kolejne koło gospodyń wiejskich.

  11. Hall mówi:

    creme de la creme. w intencji wmurujcie sobie tablice. sklad zgodny z linia pisma. sklad ds kasowania. brawo. :)))

  12. tomasz mówi:

    do Hall: No właśnie.Dlaczego ja ciebie jeszcze nie skasowałem????
    Skoro linia pisma ci nie pasi to co ty u diabła tu jeszcze robisz???
    W końcu już się przecież parę razy żegnałeś dość płaczliwie. 🙂

  13. Senbuvis mówi:

    Witojcie!

    Jako pełnosprawny już członek Rady serdecznie dziękuję wszystkim tym, któzy oddali na mnie swój głos. To ryzykowny krok z Waszej strony i nie wróżący Wam nic dobrego na przyszłość:).
    A teraz do rzeczy:
    1. nominację tomasza na przewodniczącego zdecydowanie odrzucam. Zachowując czujność czekisty widzę z jego strony nieodpartą chęc wystawienia mnie na obstrzał! A ponieważ tomasz jest już pod obstrzałem i w dodatku jest zahartowany w bojach na tym forum więc proponuję, żeby pozostał pod tym obstrzałem znowu jako przewodniczący.
    2. Jak członek Koła Gospodyń Wiejskich przy Kurierze Wileńskim, poza szkółką wytwarzania palm wielkanocnych (sam osobiście jedną zrobiłem ku uciesze obserwatorów) chciałbym również zająć się i to na całkiem poważnie pomocą dla polskich szkół na Wileńszczyźnie. To zadanie dotyczy tylko osób mieszkających poza Litwą. Dla ścisłości chodzi mi o pomoc rzeczową a nie pienieżną. Rzeczową pomocą jest również zaproszenie dzieci na wakacje czy na wycieczkę do Polski. Proponuję, aby internauci forum KW objęli patronatem jedną ze szkół z polskim językiem nauczania – a ja dogadam się z kierownictwem tej szkoły. Z chęcią widziałbym tu szkołę w Bezdanach – a dlaczego to może przy okazji.
    3. Dla tubylców czyli po ichniemu senbuvisów mam zadanie integracyjne. Znaleźć na Żmudzi szkołę chętną do nawiązania współpracy ze szkołą objętą naszym patronatem. A dlatego dotyczy to autochtonów bo tu trzeba znać język litewski a ja po litewsku tylko wtedy gadam, jak konsumuję produkt pikieliski w znacznych ilościach:)
    3. pomysł z kiwią (jaka to płeć?) popieram
    4. reszta moich pomysłów to: surowy nadzór nad poprawnością językową internetowego wydania KW, żeby już takie kwiatuszki jak wyjście z kryzysu pod górkę więcej się nie powtórzyły.
    5.Są pytania?:)
    6. Sukces wyborczy uświetnię 31 sierpnia, jak mnie zybedeusz zaprosi na kawę:)

  14. tomasz mówi:

    No tak. Można nawet przegrać wybory a i tak trzeba “przewodniczyć”. 🙂
    A może ja bym sobie odpoczął?
    Na razie swojej kandydatury nie wystawiam. Skoro Senbuvis rezygnuje to są jeszcze marek i Wera.Zatem pytam te osoby czy się podejmą?

  15. wilniuk mówi:

    Do Senbuvisa
    Wart jesteś, by Cię w oba policzki buchnąć (no, nie tak siarczyście, jak to zwykł był robić towarzysz Breżniew, ale wirtualnie, po przyjacielsku)za to, że deklarujesz chęć przyjrzenia się polszczyźnie dziennika. Kto wie, może wreszcie i naszemu językowi będzie na łamach “K.W.”nie pod górkę, a z górki?

  16. Senbuvis mówi:

    do wilniuk – ja to nie jestem ekspertem od języka polskiego, tylko mam takie coś w domu, emeryckie stworzenie, co można przyuczyć do czytania na ekranie:)

  17. monstrum mówi:

    Do Senbuvisa, nr.13
    Z góralska nie potrafię odpowiedzieć na powitanie. Gratuluję po polsku – gratuluję programu! W tej chwili siedzę za tworzeniem tekstu dłuższego z ewentualnymi sugestiami, ale widzę, że już następuje tak zwany “kontakt”. Otóż czterema kończynami głosuję i przyklaskuję sprawie wsparcia szkół i deklaruję tu swoją pomoc.

  18. Senbuvis mówi:

    monstrum – podam przykład powitania góralskiego. Otóż idąc z żoną po Krupówkach zakopiańskich zobaczyłem konia przygryzającego łańcuch, zwisający mu u pyska. I nieopatrznie zażartowałem do żony: popatrz, jaki głodny musi być ten koń. Tylko wrodzony refleks pozwolił mi uniknąć smagnięcia góralskim batem. Ale jeszcze przez kilka minut dolatywał do mnie głos oburzonego górala, którego posądziłem o oszczędzanie na jedzeniu dla konia.
    Co do szkół – mam tu spore doświadczenie, nie chwaliwszy się zbytecznie:) A szkoła w Bezdanach, kipiąca życiem, wspaniałą kadrą i równie wspaniałymi uczniami zasługuje na wsparcie, przynajmniej tych najmniej zamożnych uczniów. Ale nie narzucam – do wyboru mamy ponad 120 szkół.

  19. monstrum mówi:

    Do Senbuvisa, nr.18
    Nigdy nie byłem na Podhalu; właściwie całość wyczerpuje się znaniem na pamięć “Góralu, czy ci nie żal”. Na razie chcę jednak tekst dopisać przed północą moskiewską (Wilno + 1 godz.).

  20. monstrum mówi:

    Jak najbardziej pogratulować i życzyć sukcesów! Tym bardziej, skoro zdaniem znawców mamy crème de la crème.

    Poniżej następuje kilka sugestii od monstrum.

    Wydaje się, że pożyteczną zasadą pracy Rady powinna być przejrzystość tej pracy wobec internautów – zarówno tych którzy oddali głosy jak również wszystkich innych. Czyli znana skądinąd zasada, zachowana w pamięci najstarszych jako “гласность”. Wobec tego propunuję, aby Kierownictwo Forum rozważyło stworzenie jakiejś stroniczki Rady, gdzie przynajmniej w najprostszej formie liniowej – podobnie do obecnego “Działu Admina” – byłyby wpisywane propozycje czy refleksje dotyczące pracy Rady. Tamże powinny się ukazywać informacje o wykonywanej i wykonanej pracy Rady oraz jej planach. Może to jak najbardziej mieć tytuł-hasło “Dział Rady Programowej” jako stały dział po lewej stronie strony głównej internetowego KW. Jako jedna z pierwszych powinna tam być informacja o pierwszym już zapowiedzianym spotkaniu nowowybranej Rady i przedstawiony plan jej działalności. Skoro była zabawa w wybory, to możnaby pomyśleć o stworzeniu namiastki statutu Rady Programowej, kilkupunktowego, dotyczącego zasadniczych celów i form działalności, aspektów strukturalnych oraz kwestii ważności pełnienia funckcji, to jest w bardziej ludzkim języku czy m.in. Rada ma sama decydować, kiedy już wszyscy mają jej serdecznie dość i może być wybierana na nowo, czy też będą jakieś kadencje.

    W sferze działania wydaje się, że Radnym warto zastanowić się o jakichś akcjach mających wymiar i pożytek realny, w których chcieliby uczestniczyć zwykli śmiertelni internauci a których jednym z celów głównych byłoby uaktywnienie postawy przede wszystkich czytelników Kuriera z Wileńszczyzny. Jedną z pierwszych a najbanalniejszych może być zorganizowanie w Wilnie tak zwanej czatówki, jak to w czatach bywa, że wreszcie bractwo w różnym stopniu rozczulenia sunie zobaczyć podobizny konwersarzy i adwersarzy. Na takie toś to nawet monstrum poczwara postara się ruszyć. To jest najpierwsza rozgrzewka, mająca już wymiar realny i sprzyjająca odczuciu realności oderwania ciała od krzesła jako zbiorowości. Następnie, aby miało również pożytek realny, można spróbować zorganizować akcję internautów “co łaska” na jakiś nie zbyt skomplikowany a rozsądny cel, bo tu przed tygoniem grupa ludzi natychmiast zapaliła się w swej przewrotności do łożenia środków na trwałą rejestrację niewłaściwych a wymownych czynów władz Republiki; z tym że taka rejestracja w formie strony internetowej czy wydania drukowanego oznacza zupełnie inny poziom działania zorganizowanego, bo to prawnicy i redaktorzy i środki i planowanie stają się potrzebni i potrzebne. Ale przekonanie tych, którzy wybierali Radę oraz otwierają stronę internetową KW nie tylko z wszechogarniającej piekielnej nudy, że takie działanie też jest realne, będzie również potrzebne, i to badzo, tak samo jak stopniowe zmierzanie w jego kierunku. Można też pomyśleć, czy Rada nie zechciałaby koordynować działalności internautów w zakresie opieki czy pomocy wobec jakiejś innej instytucji, zbiorowości czy akcji długoterminowej; tu klasycznym wydaje się próba robienia czegoś dla wybranej szkoły. Zdaje się, że jedna taka konkretna szkoła może niektórym się nasunąć.

    Poza tym bardzo wskazanym wydaje się, aby chociażby jeden z Radnych wziął na siebie fatygę i dokładnie przestudiował istniejące archiwum forum i powyciągał z niego wszystkie wysunięte rozsądne sugestie internautów, a zwłaszcza propozycje działania, a przede wszystkim działania ofiarujących się intentautów w strefie pozytywistycznej, to jest realnej i konstruktywnej. A jako następne zorganizowanie bazy danych internautów. Absolutnym minimum wydaje się ewidencja adresów elektronicznych z dopiskiem, co ten człowiek gotów jest i chciałby robić. Jako dalsze a potrzebne rozwinięcie – stworzenie “Działu wizytówek Aktywnych Internautów”: każdy, kto chce coś wnieść ciekawego, najlepiej działaniem, zamieszcza swój mini-profil z kontaktem, a jeszcze lepiej z portretem podobizny. Proszę mi wierzyć mi i mojemu doświadczeniu, to działa mobilizująco jako dobry przykład, a przyciąga zwłaszcza młodzież.

    Osobną dziedziną jest doskonalenie interfejsu KW dla potrzeb internautów. M.in. już tu kiedyś pisałem, że potrzebnym wydaje się zorganizowanie archiwów indywidualnych dla użytkowników zarejestrowanych: naciska się na dany nik, a wyskakuje chronolicznie wszystko, co dany osobnik stworzył. Przekonałem się, że niektórzy internauci piszą tu tak ciekawie, że bezwzględnie warto mieć w miarę usystematyzowany dostęp do ich zapisów. Jedynie absolutnie nie wiem, na ile zależy to od istniejących warunkach techniczych systemu wspierającego oraz ewentualnych reperkusjach finansowych.

    Wielu Radnych w swych deklaracjach przedwyborczych wyraźnie akcentowało potrzebę zwiększenia poczytności Kuriera, w tym wśród młodzieży. Radziłbym, aby nowa Rada zorganizowała burzę resztek mózgów internautów na ten temat: niech każdy myśli i proponuje. Być może miałbym w tym też coś do zaproponowania. Wychodząc jednak w tej chwili za ramy tematyczne obecnego wpisu, pragnę wyrazić tylko jedną myśl. W określonej ilości aspektów porównywalną jest sytuacja Rosjan na Ukrainie z sytuacją Polaków w Republice Litewskiej. Na szczęście dla Rosjan ukraińskich jest ich procentowo znacznie więcej, na nieszczęście dla nich, proszę mi wierzyć, ostrość ataku na rosyjskość ukraińską jest zauważalnie ostrzejsza. Do czego zmierzam – istnieją przykłady ukraińskich wydań rosyjskich, które pod względem doświadczenia i formy mogłyby być przydatne do kontaktu ze względu na ich zauważlny sukces.

    W zakresie zaś postaci internetowej Kuriera i w zakresie internetowania się internautów należy, na co wielu zwracali uwagę, stworzyć stronę wolną, czatową, gdzie wszyscy kto chciałby czatować się po polsku mógł to robić w ramach znakomitego dziennika polskiego na Litwie “Kuriera Wileńskiego”, gdzie można dowolnie a w poczuciu złotej proporcji Pitagorasa się wygłupiać i rozmawiać na tematy, interesujące w tej chwili dla rozmówców – po polsku. Na tej też stronie po bokach powinny być różne coś-cosie, podwyższające chęć otwarcia tej strony przede wszystkim u młodzieży Wileńszczyzny (korzystać z doświadczeń ukraińskich!).

    Jako absolutny megaplan, z zakresu nie miłej zabawy Rady z internautami, ale strategicznego działania długoterminowego Zarządu KW, jest stworzenie jakiejś części internetowej wersji Kuriera dwujęzyczną: polsko-litewską. Najważniejszą różnicą między sytuacją Rosjan na Ukranie a Polaków na Litwie jest to, że na Ukranie wszyscy bez wyjątku mówią po rosyjsku, natomiast w Republice Litewskiej po polsku mówi tylko bynajmniej nie największa część. Dlatego dla, którzy na co dzień mówią po litewsku, natomiat mają chociażby jakąś możność, a przede wszystkim chęć do kontaktu z polskim, musi być przynajmniej kilka powodów, żeby realizować te swe potrzeby w polskim Kurierze Wileńskim. Tu pierwszym i naturalnym działem dwujęzycznym wydaje się właśnie strona wolnych pogaduszek ze szczególnym nastawieniem na młodzież. Byłby tu w pełni dwujęzyczny interfejs, jakieś kilkuzdaniowe tekściki aktualne stojące obok siebie w jednobrzmiących wersjach polskiej i litewskiej, a obok, przez ewidentny odsyłacz, na przykład dwujęzyczne informacje turystyczne, rozrywkowe, i długotrwałe t.d., t.d., t.d. Czyli bogate pole do twórzczej pracy umysłowej i irganizacyjnej internautów, Rady Programowej, redakcji, zarządu. Jednego współczesnego Litwina, który zaglądał na forum Kuriera dla praktyki w języku polskim, a którego z pisania po angielsku nieskromne monstrum przestawiło na próby pisania po polsku, już tu spotkałem, w niku nazywał się Nerijus.

    Jako dalszy krok w tym kierunku można pokusić się o stworzenie internetowej strony młodzieżowej Kuriera, gdzie obok siebie tą samą czcionką będzie napisane “Młodzieżowy Kurier Wileński” po polsku i po litewsku i cała reszta też będzie jednobrzmiąca dwujęzyczna, ale nie jako dwie alternytywne wersje językowe, tylko na tej samej stronie wszystko dwujęzyczne obok siebie. Tu też będzie klasyczny młodzieżowy czat o symbolice graficznej i formie zniechęcającej do udzielania się w nim starych monstrów czat gdzie każdy będzie pisał w języku, w jakim będzie chciał, oraz na przykład informacje o klubach z dyskotekami.
    W związku z tym zagadnieniem, które ewentualnie chciałbym zrozumieć i czegoś się na ten temat dowiedzieć, jest czy zakłada się jakikolwiek wpyłw Rady Programowej na działalność programową redakcji Kuriera, a jeżeli tak to w jaki sposób i w jakim zakresie.

    Zanim przejdziemy do tematu ostatniego, wypunktujmy co nieco. Są to tylko niektóre i ewentualne propozycje.

    *

    P R O P O Z Y C J E – D O – D Z I A Ł A L N O Ś C I – R A D Y

    1. ZADANIE: ZROBIENIE ZASADĄ PRACY RADY PRZEJRZYSTOŚĆ I KLAROWNOŚĆ DZIAŁANIA

    W tym celu DZIAŁANIE:

    1.1. Stworzenie na stonie głównej Kuriera wejścia “Dział Rady Programowej” – podobnie do “Działu Admina”.
    W nim chociażby liniowo:
    – od internautów szeregowych – sugestie i opinie;
    – od Rady – informacja o planach oraz wykonywanej i wykonanej działalności

    2. ZADANIE: ROZRUSZENIE INTERNAUTÓW DO DZIAŁALNOŚCI REALNEJ, POTEM PRZYDATNEJ

    W tym celu DZIAŁANIE:

    2.1. Zorganizowanie spotkań-czatówek;

    2.2. Akcje “co łaska” wśród internautów na cele o realnej wartości;

    2.3. Objęcie opieką internautów konkretnej instytucji czy akcji dłuterminowej; najnaturalniej – szkoły.

    3. ZADANIE: KORZYSTANIE ZE ZDOLNOŚCI MYŚLENIA INTERNAUTÓW W CELU DOSKONALENIA DZIAŁALNOŚCI ICH SPOŁECZNOŚCI ORAZ KURIERA.

    W tym celu DZIAŁANIE:

    3.1. Zebranie, usystematyzowanie i przeanalizowanie dotychczasowych propozycji i deklaracji w istniejącym archiwum forów KW;

    3.2. Stworzenie mechanizmów i motywacji do dalszego uczestniczenia internautów w procesie doskonalenia dobra wspólnego – por. 4.1.1, 4.1.2

    4. ZADANIE: DOSKONALENIE I ROZWÓJ HABITATU INTERNAUTÓW, W TYM INTERFEJSU STRONY INTERNETOWEJ KW I W NIEJ FORUM

    W tym celu DZIAŁANIE:

    4.1. Stworzenie mechanizmów i motywacji do dalszego uczestniczenia internautów w procesie doskonalenia dobra wspólnego (por.3.2):

    W tym celu między innymi DZIAŁANIE:

    4.1.1. Stworzenie dwupoziomowości “Działu Rady Programowej” z pod-wejściami:
    Podgrupa “od Rady do internautów”
    – Statut Rady
    – Plany Rady
    – Bieżące sprawy i działalność Rady
    – Osiągnięcia Rady
    Podgrupa “od internautów do Rady czyli burza mózgów lub ich resztek”
    – Wasze pomysły o działalności forów
    – O czym chcielibyście czytać w Kurierze
    – Cochcielibyście robić
    – Co deklarujecie do zaoferownia (najlepiej zrobienia)

    4.1.2. Stworzenie bazy danych internautów, gotowych coś robić realnego.

    Następnie:

    4.2. Stworzenie strony tematów wolnych quasi-czat;

    4.3. Stworzenie “Działu wizytówek Aktywnych Internautów”: do publicznej wiadomości kto zacz, kontakt, ewentualnie fizjonomia;

    4.4. Stworzenie archiwów indywidualnych internautów zarejestrowanych.

    Możliwość realizacji rozdziału 4 wymaga:

    4.5. Stworzenie systemu rejestracji dla chętnych, dającej to a to;

    4.6. Przeanalizowanie możliwości serwera i związanych aspektów finansowych (sądzę, że kochanego habitatu internauci będę gotowi łożyć datki).

    5. ZADANIE: ZWIĘKSZENIE POCZYTNOŚCI KURIERA, W TYM PRZEDE WSZYSTKIM DROGĄ PRZYCIĄGANIA MŁODZIEŻY: propozycje internautów do Zarządu KW

    Nadrzędnym celem strategicznym jest. Do konkretnych sposobów realizacji tej strategii należą z wyżej wymienionego 4.2 i 4.3. Poza tym, jako ciąg dalszy:

    5.1. Zrobienie strony tematów wolnych quasi-czat pierwszą furtką dwujęzyczną polsko-litewską

    5.2. Pojawienie się na niej, po bokach, zmieniających się ciekawych i przydatnych minitekscików dwujęzycznych

    5.3 Stworzenie rubryki dwujęzycznej o aktualnych tematów turystyczno-rozrywkowych.

    5.4. Stworzenie, jako części wersji internetowej KW, w pełni dwujęzycznego (nie dwie alternatywnee wersje językowe, tylko wszystko po polsku i litewsku obok siebie) Młodzieżowego Kuriera Wileńskiego, wcale nie dużego, ale z forum i czatem młodzieżowymi.

    Poza tym, z innej płaszczyzny –

    5.1. Zapoznanie się z doświadczeniem mających wzięcie rosyjskich stron internetowych na Ukrainie.

    *

    Wypunktowawszy, pytanie z czczej lub nie czczej ciekawości, której to informacji zabrakło w sprawozdaniu z wyborów: ile w sumie internautów zagłosowało?

    Na zakończenie pierwszy wpis do deklaracji od niżej podpisanego. Takie sobie mini-CV.

    Do kwietnia 2010 ze względu na istniejące obowiązki jestem niemal całkowicie niedyspozycyjny. Niemniej już teraz mogę służyć czym następuje.

    – Proponowanie władania językami rosyjskim i angielskim w Wilnie jest rzeczą śmieszniejszą niż wożenie samowarów do Tuły. Niemniej jeżeli w redagowaniu i szlifowaniu tekstów ważnych potrzebna będzie pomoc – zawsze służę. Tak samo jak w tłumaczeniu. Rozumie się samo przez się, że o ile nie będą to materiały wielostronicowe, dla Wilna wszystko będę robił dla samego faktu robienia dla Wilna i dla niczego innego jeszcze.

    – Mogę być pomocny w nawiązywaniu kontaktów oraz popychaniu spraw już uruchomionych w środowiskach akademickich, organizacji społecznych, dziennikarskich oraz dziedzin Kultury w Rosji, na Białorusi, na Ukrainie.

    – Mogę służyć (wedle uznania i zidentyfikowanych potrzeb) radą – i na razie tylko radą – jako instruktor skautowy z wystarczającym doświadczeniem do poziomu odpowiadającego podharcmistrzowi oraz działacz organizacji społecznych.

    To na razie tyle. Dalej się będzie się okazywało.

    Więc jeszcze raz serdecznie gratuluję wybranym Radnym ich nowego statutu, zaś wszytkim – trafnego i godnego wyboru. Gratuluję uznania słuszności poszerzenia składu rady tak, aby dać możność działania wszystkim chętnym. Życzę owocnej pracy i miłych z niej wrażeń.

    Jako jeden z tych, kto oddał głos wyborach (jeszcze raz dziękuję za nadanie mi drogą decyzji demokratycznej prawa głosu), pragnę mieć do radnych pierwszą prośbę. Przy najbliższej okazji proszę zasugerować w redakcji Kuriera celowość odpisywania na skierowane imiennie do członka zespołu redakcyjnego listy czytelników w czase, gdy adresat skierowanego listu nie jest na urlopie.

    Proszę mi wybaczyć usterki i literówki. O drugiej w nocy nie mam już sił na sczytywanie.

    Łącząc pozdrowienie,
    monstrum

  21. Wspolpracownik mówi:

    Šmiech mnie bierze,ale pošmiejemy się i pokrytykujemy czlonkow rady,osobiscie Wierę Rakszt.dowotkę i pseudopatriotkę polskosci.

  22. zybedeusz mówi:

    Ja z kolei przed wybieraniem prezesa sugerowałbym, byśmy najpierw ustalili regulamin (statut?) funkcjonowania Rady, zasady wyboru jej prezesa (jeśli, rzecz jasna, stwierdzimy, że prezes jest w ogóle potrzebny), a dopiero wtedy przejście do kwestii prezesa etc.

  23. Miss mówi:

    do tomasz i kom. Nr. 12:
    A bez “diabla” nie mozna? Uwazam, ze to zbyt mocne slowo. Szczegolnie dla Tomasza, ktory ma swiecic tu dla wielu przykladem.

    Co do nowowybranej Rady, to chcialabym wierzyc, ze jakis pozytek z was bedzie. 😉

  24. Leonek mówi:

    pien
    Zapomniałeś dodać Vidoqa.

  25. Leonek mówi:

    pien
    To znaczy, że Vidoq jest impotentem ?

  26. monstrum mówi:

    Do Pnia, nr.24
    Witam!!
    Jak najbardziej popieram i wyrażam poparcie Rządowi na Wygnaniu jak oraz gratuluję mądrego a jakże atrakcyjnego programu. Oczywiście deklaruję na miarę sił pomoc, między innymi z miłości do historii różnych konfederacji, w tym sunących pieszo i konno w szaroniebieskich litewskich żupanach duktami puszczańskimi na Janusza księcia Radziwiłła czy w innym godnym celu. Za pomoc, teoretyczną na razie, jedynie proszę, aby pozostali jeszcze przy życiu na podole tego oto internetowego habitatu członkowie Rządu na Wygnaniu przejawiali tutaj chociażby raz po raz oznaki życia, bo tak radosne, a przy tym w miarę możności w sposób, aby przy życiu jeszcze pozostać. Przy tej okazji proponuję chwilą ciszy uczcić świętą pamięć niedawno odeszłego a nieodżałowanego profesora Rebusa. Poza tym chętnie zadziałam w organizowaniu konfederacyjnej siły zbrojnej, a ewentualny oręż już mam, bo minioną wiosną niechcący wygrałem na loterii elektryczny mikser kuchenny, który do niczego innego nie wydaje się potrzebny, bo jeden już jest. Tak przy okazji chętnie oddam go komukolwiek w Wilnie, jak tam będę, do celów arsenalnych lub innych, więc może konfederaci-zwierzchnicy zaindagują a potem zechcą poinformować? A poza tym czy po wprowadzeniu w życie artykułu 4 Programu Konfederacji – czy namiary na objętą przez tę ustawę kategorię drugą, nie zamężną, może są?

  27. Leonek mówi:

    pien
    Koniecznie włącz do swojego rządu tego złotoustego i wierszokletnego Moskala. Całodzienne egzaltacje zapewnione.

  28. tomasz mówi:

    do zybedeusz: Można i tak.Zatem proponuj jakiś statut.
    Jak na razie nie odezwała się kiwia,marek i Wera Raksztelis. 🙁

  29. monstrum mówi:

    Do Leonka, nr.29
    Jedynie z przerwą na posiłek (odnośnie całodzienności).
    Poza tym dziękuję najpiękniej; miałem już swego czasu zaproszenie nie skądinąd, tylko od samego Pnia. Jednak poczucie realizmu nie pozwoliło mi przyjąć godności. Bo już od za tydzień jeżeli będę mógł się tu pokazywać chociażby raz na tydzień, to już będzie bardzo dobrze.

  30. tomasz mówi:

    do monstrum:Napracowałeś się co nieco.Niektóre propozycje zapewne i tak wejdą w życie są oczywiste.Inne warto rozważenia a inne mi osobiście się nie podobają.W każdym razie dziekuję za deklaracje pomocy.Jak ty chcesz to pogodzić ze współpracą z pniem to nie wiem ale jest to nie moje zmartwienie. 🙂

  31. tomasz mówi:

    do współpracownik: Widzę że znowu zmieniłeś nick. 🙂 Na bardziej adekwatny. 🙂 🙂 🙂

    do Miss: Wiesz co? Jak mi podasz swój adres e-mailowy to ci wyślę swoje zdjęcie. Postawisz je sobie na półeczce, jak musisz to możesz sobie tam palić kadzidełka. Takie rozwiązanie będzie miało tę pozytywną cechę że nie usłyszysz żadnego “brzydkiego słowa” typu “diabeł”. 🙂 🙂 🙂

    do pień: I tak wygląda to twoje “jednakowe” traktowanie. Vidoq nie!!!
    A pasowałby. 🙂
    Rozumiem że “jednakowe traktowanie” obejmuje też to że TY powołujesz i już, żadnych tam wyborów czy tym podobnych “pierdół”. Czyli inni mają stosować się do zasad jakie ty i twoi nominowani mają gdzieś.
    🙂 🙂 🙂
    A może skoro tak ci się tu nie podoba znajdziesz sobie inne miejsce na swoje coraz nudniejsze wygłupy?

  32. tomasz mówi:

    do monstrum: Twoja eurydycja i płodność budzi tutaj zainteresowanie.I słusznie.
    Mimo to ja skromny magister pozwolę sobie podać tobie definicję tytułu “profesora”:

    Profesor (z łac. professor) – tytuł naukowy nadawany samodzielnym pracownikom naukowym lub tytuł zwyczajowy honorowy nadawany nauczycielom szkolnictwa podstawowego, gimnazjalnego oraz ponadgimnazjalnego, a także stanowisko nauczycieli akademickich.

    Profesor (tytuł zwyczajowy)
    Tytuł profesora odnosi się również zwyczajowo do nauczycieli akademickich, zwłaszcza w krajach anglosaskich (np. USA i byłych koloniach brytyjskich np. w Indiach).

    W Polsce w szkołach średnich, zwłaszcza w liceach ogólnokształcących tradycyjnie nazywa się wszystkich nauczycieli profesorami, choć formalnie posiadają oni zwykle tytuł zawodowy magistra.

    Nauczycieli szkół podstawowych, gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych (tj. licea, technika, szkoły zawodowe) obowiązuje system awansu zawodowego w ramach którego przewidziany jest tytuł honorowy: profesor oświaty

  33. RB mówi:

    do tomasz:

    Rebus zabanowany na czas nieokreślony (moim skromnym zdaniem niesłusznie, zwłaszcza że nie zostali inni, którzy znacznie bardziej narozrabiali.) Ja jestem dr i “profesora” mu nie żałuję. Czas chyba odpuścić.

    Od admina: Rebus został zabanowany na czas nieokreślony (podobnie, jak poprzednio byli Senas i Litwin) z prostego powodu — wszystko ma swoje granice. Rebus dotąd był banowany niejednokrotnie. Za spamowanie, za wielokrotne łamanie regulaminu i tak dalej. Widać, że ban tymczasowy jako środek “wychowaczy” nie zdał egzaminu. Rebus bowiem nadal zajmował się przede wszystkim prowokowaniem pyskówek i trollowaniem, natomiast wszelkie ustępstwa administracji forum wobec niego traktował jako przejawy słabości, czemu też niejednokrotnie dawał wyraz. Jedynym sposobem na utrzymanie porządku na forum pozostało wyrzucenie stąd Rebusa. Szkoda, bo szkoda, ale inaczej się czasem nie da, jak widać.

  34. tomasz mówi:

    do RB: Co do Rebusa to moim zdaniem słusznie. Tak czy siak adresat swoich zastrzeżeń pomyliłeś. 🙂

    Ja tam też nie żałuję.Ja się śmieję do rozpuku. 🙂

  35. monstrum mówi:

    Do Tomasza
    ad nr.32
    Dzięki, a do usług. A co do pytania – jak Bóg da.;)

    ad nr.3
    Dzięki powtórne. Rzeczywiście, widziałem i słyszałem sam, jak uczniowie polscy zwracają się do swoich nauczycili, w tym młodych, per panie profesorze, pani profesor. Mam instynktywnie wielki podziw i szacunek dla tych, kto uczy dzieci i młodzież; w najmniejszym stopniu i w niczym nie umniejszając zasłużonym nauczycielom akademickim sądzę, że być może praca nauczycieli szkolnych ma w czymś większe cechy szlachetności. Co się zaś tyczy nauczycieli szkół polskich na Kresach przez duże K, budzą oni we mnie sympatię bezgraniczną. A że Konfederacja z wizerunkiem szacownego, rozłożystego pnia na swej herbowej tarczy posiądzie poza mikserem kuchennym w roli broni gwardii jeszcze profesora w swoim składzie przywódczym, profesora oświaty in spe… No to hejże hej! Tym bardziej gdy chodzi o postać tak znakomitą, że jego odejście dla sprawy szerzenia i nadrzędności zasad demokratycznych już zostało uczczone chwilą ciszy!..;)

  36. monstrum mówi:

    Sprostowanie, a po raz kolejny żałuję swej ustawicznej nieuwagi. W nr.37 odpowiedzi są na nr.32 i nr.34.

  37. tomasz mówi:

    do monstrum: W podstawówce to słyszałeś?????

    A co do opisu Rebusa to …. 🙂 🙂 🙂

  38. wilniuk mówi:

    Sęk w tym, że obie strony mają rację. Z tym, że racja monstrum jest tylko częściowa. To znaczy, że w Posce rzeczywiście ze względów grzecznościowych nauczyciela tytułuje się profesorem. W młodszych klasach “pani” ( pan jest tu zjawiskiem rzadkim). Jednakże u nas tego zwrotu adresatywnego w odniesieniu do nauczyciela nie używa się i takie tytułowanie wzbudza tylko zdziwienie i śmiech.No cóż, co kraj to obyczaj. Znana polska tytułomania tu na Kresach jest trochę mniejsza.
    A w związku z tym przypomniała mi się anegdotka o barwnej postaci dwudziestolecia międzywojennego Francu Fiszerze. Otóż kiedy zgięty w ukłonie kelner zapytał, jak ma go tytułowac:panie hrabio?, panie dziedzicu?, panie baronie?( Franc był imponującej postury),
    Fiszer odpowiedział : “Możesz mi mówić “Panie Boże”.
    W latach 50.-60. w V Szk. Śr. m. Wilna był profesor Leon Kuczewski, chemik, uczeń Mendelejewa. Otóż on kazał do siebie zwracać się nie “proszę nauczyciela”,tylko “panie profesorze”, bo miał taki właśnie tytuł oficjalny. Był to również wyjątek pod tym względem, że słowo “pan” było wówczas w oficjalnych kontaktach surowo zabronione.
    Pozdrawiam obie strony tego dysputu.

  39. wilniuk mówi:

    No i strzeliłem byka. Myślałem o dyskursie, a napisało mi się dysput. Oczywiście, dysputa jest rodzaju żeńskiego. Miał rację Tuwim, mówiąc, że używanie wyrazów obcych jest kwestią szczęścia. Czasem zdarza się powiedzieć dobrze. Tym razem nie zdarzyło się.

  40. krzysztof mówi:

    Wilniuk : To “proszę nauczyciela” trochę siermiężnym bolszewizmem pachnie. Wolę naszą “tytułomanię”. Jest w niej trochę tradycji, trochę kultury, trochę wdzięku i niemało szacunku dla drugiej osoby.
    No, ale “co kraj to obyczaj”.

  41. wilniuk mówi:

    Do Krzysztof:
    Czyżbyś nie zrozumiał sarkazmu w tym “proszę nauczycielu”?
    To nie jest dobry zwrot i już nieraz o tym “prońcielu”, “prońcielki”, )bo tak brzmi w wymowie uczniowskiej), pisałem.i ale się, niestety, utarł. Ale profesorów w szkołach Wileńszczyzny jeszcze nie mamy.
    A co do tytułomanii to naprawdę jest śmieszna. Tytułowanie Jarosława Kaczyńskiego panem premierem, którym dawno już nie jest i dałby dobry Bóg, by nie był nigdy, jest nie tylko śmieszne,ale i wprowadza ludzi w błąd. Jest takie dobre słowo, które nazywa faktyczny stan rzeczy: expremier. Nie, on musi nadal być premierem! Premierem i już, choć ty kołki na głowie ciosaj, jak powiada przysłowie.

  42. krzysztof mówi:

    Wilniuk : Ja pozostanę przy swoim zdaniu. Można oczywiście każdego “tykać”, jak to się dzieje w wielu krajach na świecie, ale czy taki pseudoegalitaryzm jest przyjemny ? Być może daje satysfakcję ludziom zakompleksiałym,którzy głosza wszem i wobec, że niby wszyscy są równi,że wszyscy mają takie same zasługi życiowe, że wszysyc są w gruncie rzeczy tak samo dobrze wykształceni, a także mają równe żołądki. Przecież to jest ułuda ! Ja nie twierdzę, że osobę stojącą na wyższym szczeblu hierarchii społecznej należy z urzędu całować po rękach i padać jej do nóżek, ale odrobina elegancji, rewerencji, uznania nawet i dawnych zasług, chyba nie jest śmieszna. A jeśli nawet kogoś śmieszy, to moim skromnym zdaniem, niesłusznie. Savoir vivre, czyli kultura bycia, jest nieodłączną częscią kultury ogólnej. Grzeczność, nawet okazywana nieco ostentacyjnie, nikomu jeszcze nie zaszkodziła. W przeciwieństwie do grubiaństwa i obcesowości.

  43. Hall mówi:

    czesc pien :). rada na emigracji jest ok. vidoq tez moze byc, oraz inni zydzi, geje, litwini, antypolacy, ruscy, kgbisci, niekatolicy. i zeby nie bylo zadnych magistrow i doktorow z komunistycznych uczelni :). znak rozpoznawczy: maly rozmiar telefonu komorkowego. howgh.

  44. wilniuk mówi:

    Do Krzysztof
    No i zupełnie niespodziewanie wyszła nam kłótnia. Bardzo Pana przepraszam, jeśli uraziłem. Po prostu w takich rozmowach internetowych często przestrzegane są dość demokratyczne zasady: rozmawia się z nickiem i wszystkie nicki są jednakowe bez względu na wykształcenie, czy wiek. Ja się nie zawsze do tej zasady stosuję,i tym razem z rozpędu zwróciłem się do Pana per Ty. Zaręczam, że to się nie powtórzy.
    Czy zauważył Pan ,że tu ludzie piszą imiona własne małymi literami? To nie dlatego, że nie wiedzą jak pisać. Myślę, że po prostu chcą mieć jakiś luz, więcej swobody . A jako że większość to ludzie młodzi, więc taka forma rozmowy jest najbardziej naturalna.Nie tak łatwo z anonimowego wpisu poznać, kto jest młody, kto mniej lub bardziej wykształcony. My się z Panem do młodych raczej nie zaliczamy, mnie jednak to “tykanie” absolutnie nie przeszkadza. Chyba najepiej by było, gdyby Pan jakoś poinformował, jak się do Pana należy zwracać
    Łączę wyrazy szacunku
    P.S. Czy, według Pana, zwrócić się do Prezesa per Panie Prezesie -to grubiaństwo. Czy według Pana tego rodzaju lub podobne zdanie, które wielokrotnie słyszałem w TV: Premier Kaczyński w rozmowie z Tuskiem powiedział… – to elegancja, czy może zupełnie coś innego?

  45. tomasz mówi:

    do Hall: No to zarazem zachęcasz i wykluczasz swoich “kolegów” jako absolwentów “niesłusznych” uczelni. 🙂
    To już nie pierwszy raz jak w dwóch zdaniach sam sobie przeczysz.Ja bym to nawet nazwał twoim “logo” i radzę opatentować. 🙂

  46. Hall mówi:

    jawohl mgr tomasz. rada emigracyjna zrzecze sie komuszych papierow dobrowolnie. lacznie z aktami urodzenia. zrywamy ze zla przeszloscia. i nie polaczymy sie z wami :). mozecie nas zalatwic tylko przez banana. 🙂

  47. tomasz mówi:

    do wilniuk i krzysztof: Ja tam myślę że w tej sprawie podobnie jak w wielu innych potrzebny jest zwyczajnie zdrowy rozsądek, umiar i takt. Nie ma sensu tytułować kogoś ustawicznie per: profesor doktor habilitowany prezydent RP doktor honoris causa uniwerystetu w Ułan Bator, etc, etc.

    Podobnie jak nie ma się co ośmieszać i tytułować np pana od wf czy panią katechetkę w pierwszych klasach podstawówki per “profesor”.
    I jedno i drugie brzmi śmiesznie i nienaturalnie.

  48. tomasz mówi:

    do Hall: Tak toczna mgr Hall. Powodzenia w tym zrzekaniu się już widzę jak ty razem z Rebusem czy pniem narzekacie na komunizm. 🙂 🙂 🙂
    Dziękuję serdecznie że nie chcecie się połączyć. Czasem się do człowieka szczęście uśmiechnie. 🙂
    A bany daje admin nie Rada choć jeśli myślisz żę będę go powstrzymywał jak zechce wręczyć go tobie (co zapewne nastąpi 🙂 to jesteś w błędzie. 🙂

  49. monstrum mówi:

    Tomasz nr.40, Wilniuk nr.41
    Witam Wilniuka, z którym jeszcze się nie witałem.

    Dzięki za wyjaśnienie. Pozostaje mi mieć nadzieję, że odeszły do lepszych, bo nietutejszych stron po prostu Rebus, to znaczy taki jaki jest i którego takim pamiętamy, nie będzie miał mi za złe tytułowań, zaś w Rządzie Konfederacyjnym powołanym przez Pnia zazna jak najwnioślejszych doznań. Ze swej strony już założyłem indywidualną skarbnicę na zebranie środków do wykupienia nieśmiertelnej duszy Rebusa i przywrócenie jej tutaj, albowiem była tu kiedyś mowa niemal licytacyjna o celowości wprowadzenia instytucji wykupienia tych, których w imię celów humanitarnych skierowano w lepszy świat, a które to środki odkupowe przeznaczone by były na jakieś zbożne intencje. Jak uzbieram, to ofertę złożę, do Wysokiej Rady na przykład.

    Pień, nr.42
    Aczkolwiek nie jestem wyznawcą zasady “Wsia właść sowietom”, ale dla tak szczytnego a ewidentnie niezbędnego celu satelita może nazywać się nawet “Partija nasz rulewoj”. Już zakładam drugą skarbonkę na wspieranie wskazanych lotów kosmicznych. Czy nie możnaby zaproponować tego samego systemu Rebusowi? Czy ktoś zna go osobiście?

    Poza tym może władze konfederacyjne pomyślą wstępnie o zorganizowaniu spotkania-czatówki, co już miałem zaszczyt proponować oficjalnie rządzącej Radzie Zaradnych Radnych, a że w tym wypadku byłoby to opozycyjne spotkanie wywrotowców, więc ponętność jego się podwaja. Można to połączyć z fizycznym przybyciem monstrum do sławnego miasta Wilna, a wówczas zebrane środki odkupno-kosmiczne byłyby z pożytkiem przeznaczyć na wzniesienie szklanic i odśpiewanie “Kurdeszu” plus na przykład “Pieśni konfederatów barskich” (Stawam na placu z Boga ordynansu) jako jednego z najbardziej znanych wcieleń wokalnych tradycji konfederacyjnych. Byłaby to też okazja do decydowania samemu o tym, kto godzien w impreze uczestniczyć. Ze swej strony bardzo bym chciał tam widzieć szanownego Wilniuka. A że byłoby to – w odróżnieniu od władz na tronie, reprezentujących najwyższe współczesne wartości demokracji i pluralizmu – akcją konfederacji sił wszelkiej możliwej zdrożności, toteż pierwsze a najbardziej uroczyste zaproszenie zostałoby wysłane Administratorowi forów KW i zaraz następnie innym równie godnym i zasłużonym osobom. Bardzo mi się coś takiego marzy. Wesprę ze wszystkich dostępnych mi sił.

    Krzysztof, nr.43
    Nie w związku z tematem – witam i proszę o wybaczenie, że nie odpisałem dotychczas Panu na adres. Tylko częściowym usprawiedliwieniem może być nr.20. Na pewno to jednak zrobię.

    Hall, nr.46
    Przedstawiam się: jestem monstrum, miło mi. Chętnie wyślę, jeżeli będzie potrzeba, zdjęcie swej komóry (na tle np. pudełka do zapałek dla porówniania) – jako załącznik do podania o członkostwo stowarzyszone wspierające.

    *

    Pozdrawiam Panów, a że za parę godzin jadę na Białoruś – do zobaczenia prawdopodobnie we wtorek.

  50. Hall mówi:

    tomasz; czekam z godnoscia. kazdy rezim na poczatku ma zeby. potem je traci. poczekamy, az zechciecie flirtowac ze zdrowym jadrem, czyli nami, a potem przejmiemy wasze pisemko i zrobimy z niego powazny liberalny dziennik. 🙂 damy wam szanse przy szlabanie. dziennik bedzie antykatolicki, prozydowski, pro GW, kosmopolityczny, progrossowy i prograssowy. lubimy grassa bo to nasz czlowiek w wehrmachcie, a nie lubimy B XVI, bo to wasz czlowiek w wehrmachcie. i lubimy zepsute panienki, a nie lubimy jak wy, dewotek w stringach. dzieki tomasz za banana. poradziles slusznie panu adminowi. wole jablka polskie.:)

  51. Hall mówi:

    tak, ze spadam do lasu, kopac ziemianke. pozdrawiam.

  52. tomasz mówi:

    do mostrum :Szczerze mówiąc nudzą mnie już twoje nieco przydługie elaboraty w których tresć można by zmnieścić w kilku zdaniach.

    do Hall: Mam wątpliwości co do stanu zdrowia “zdrowych jąder”. 🙂 🙂 🙂
    Rozumiem że kasę na przejęcie już macie. Ciekawe że mówisz za innych ale w końcu co się dziwić. 🙂

    Reszta to tradycyjne brednie…..

  53. Hall mówi:

    moje brednie, a wasz pseudouprzejmy belkot. 🙂 nie mniej pozdrawiam aktualna wladze. 😉

  54. Teresa mówi:

    W Wilnie do nauczycieli mówią “Proszę Pani, proszę Pana”. Na wsi raczej ” Wy wiecie, co mówicie?”.

  55. tomasz mówi:

    do Hall:Dobra, dobra idź już do tej ziemianki…

  56. Hall mówi:

    tak jest, jednak kierowniku. 🙂

  57. krzysztof mówi:

    Hall : Ty człowieku chcesz redagować jakikolwiek “poważny dziennik” ? Przy twojej “erudycji”?
    Wysokie masz mniemanie o sobie.
    Koń by się uśmiał !

  58. Hall mówi:

    …bez komentarza. szczesc boze.

  59. Tutejszy mówi:

    Szczere gratulacje nowowybranej Radzie Programowej. Nareszcie ! Radzę działać według przysłowia: “Psy szczekają, a karawana idzie dalej”. I nie warto za dużo się odszczekiwać, bo szkoda czasu i miejsca. Jeżeli KW stanie się doskonalszy – cześć wam i chwała!

  60. krzysztof mówi:

    Wilniuk : I po co ta argmentacja ad personam zawarta w poscie numer 47 ? Czy myśmy dyskutowali o problemie w kategoriach ogólnych, czy o tym jak należałoby zwracać się do mnie ?

  61. marek mówi:

    Dziękuję wszystkim internautom, którzy na mnie głosowali. Gratuluję pozostałym wybranym do Rady. Popieram propozycję, aby w Radzie znalazła się Kiwia.
    Co do pierwszych propozycji działania, przedstawię je w terminie późniejszym.

  62. wilniuk mówi:

    Do Teresy
    Racja. W szkołach wileńskich w taki sposób jak Pani mówi, najczęściej uczniowie zwracają się do nauczycieli. Ale to “wy wiecie”, “co mówicie? jest chyba jeszcze gorsze niż to “proszę nauczyciela”, bo taki zwrot jest rusycyzmem.
    Wprawdzie pluralis maiestaticus, czyli używanie liczby mnogiej w odniesieniu do jednej osoby (ojcze, powiedzcie mi…)są nadal żywe w niektórych gwarach, ale w ogónopolskim języku tak się już nie mówi

    Do Krzysztofa.
    Pan skierował słuszną pretensję do mnie,że się zwróciłem per “ty”, ja przeprosiłem.Myślę, że temat został wyczerpany.
    A jeśli chodzi o zwrot “proszę nauczyciela”, którego wcale nie bronię, to pragnę zauważyć, że nie jest wcale ani siermiężny, ani tym bardziej bolszewicki. Jest to konstrukcja składniowa dobrze znana polszczyźnie: proszę księdza, proszę pana,proszę ciebie, proszę ojca itd. Inna sprawa, że w Polsce tak się do nauczyciela nie zwracało i nie zwraca. Oczywiście, że zwrot grzecznościowy “proszę pani” jest lepszy niż “proszę nauczycielki”i dobrze, że w naszych szkołach coraz częściej tak się mówi.
    Pozdrawiam

  63. Wera Raksztelis mówi:

    tomasz zachęcił mnie do – jak to określił – “wpadnięcia pod wyniki wyborów”, co też i czynię:
    Miło gratulować wszystkim na których padły głosy , w tym i Kiwii!
    Programu maximum nie przedstawię, bo się skandal zaraz zrobiłby wielki :-), ale go (program, nie skandal) w sercu mam.
    Minimalny – do poniedziałku prześlę.
    I jeszcze jedno: rebeliantom -konfederatom – ej, mili nasi, pokłócić się w swoim gronie, a nawet i ostro – normalna rzecz, byle nie dawać obcym satysfakcji z namieszania w naszym, polskim gronie.
    Lato piękne, to i temperatura rośnie, sporów także. Przyjdzie czas ochłonąć więc się nie obrażajcie, nie emigrujcie (z Forum) 🙂

  64. tomasz mówi:

    do Wera Raksztelis i marek: Rozumiem że urlopy i zajęcia.Powiedzcie tylko czy chcecie aby najpierw była propozycja statutu czy najpierw wybór choćby tymczasowego prezesa który zajmie się sprawami organizacyjnymi. A jeśli to drugie to czy któreś z was zgadza się tę funkcję objąć? Od czegoś trzeba zacząć.

  65. Wera Raksztelis mówi:

    tomasz – ja myślę, że propozycja zybedeusza (22) jest rozsądna – najpierw statuty.
    Tymczasowy prezes – czemu nie?

    Ale ja osobiście do funkcji prezesa nie pretenduję, bo nie mam kompletnie doświadczenia w takich rangach 🙂

  66. krzysztof mówi:

    Wilniuk : W dalszym ciągu twierdzę, że zwrot ” proszę nauczyciela” jest i siermiężny i bolszewicki, niezależnie od tego, czy jest to konstrukcja składniowa, czy też nie jest. Równie dobrze można byłoby mówić “proszę lekarza” albo “proszę listonosza”. Jeżeli tak, to lepsza byłaby już( na bezrybiu i rak ryba) konstrukcja skladniowa “proszę Wilniuka”. Natomiast bardziej ryzykowna “proszę Żyda”, albo “proszę Roma”. Także “proszę katolika” względnie “proszę prawosławnego”.
    Oczywiście bardziej siermiężny i bardziej bolszewicki byłby zwrot (konstrukcja składniowa) “towarzyszu nauczycielu”, a nawet “towarzyszu profesorze”. Trochę trudniej byłoby połączyć w konstrukcję składniową “towarzysza” z “księdzem”, chociaż zwrot “towarzyszu prałacie” zabrzmiałby całkiem poprawnie z punktu widzenia konstrukcji składni. Może jednak za bardzo się czepiam. Być może na Wileńszczyźnie obowiązują inne formuły grzecznościowe niż w Polsce.
    Pretensji zaś o zwracanie się do mnie na “ty” nie kierowałem na tym forum do nikogo. To jest jakaś nadinterpretacja.

  67. Senbuvis mówi:

    panie nauczycielu – to przyjęta na Wileńszczyźnie forma zwracania się do nauczyciela i niech tak pozostanie – bo wcale nie jest gorsza od “panie profesorze” wobec kogoś, kto skończył np. SN czyli dwuletnie studium nauczycielskie po liceum:P
    Ponadto bardzo proszę, aby do mnie, że względu na szacunek dla moich siwych włosów, nikt nie ośmielił się zwracać w tym gronie per “Pan” – na imię mam “ty” albo jak kto woli Leszek:)

  68. wilniuk mówi:

    Do krzysztofa
    Każdy z nas został przy swoim i w porządku. Ale już mi się więcej nie chce z Panem dyskutowć.

  69. Adam81w mówi:

    Brawo. Pracujcie dla dobra Polaków.

  70. Miss mówi:

    do tomasz:
    Jak pan tak chce mi pokazac swoje zdjecie, to niech zamiesci na jakiejs stronie w internecie. Chetnie obejrze. 😀 Ja tylko zrobilam panu mala uwage. Jeszcze kilka krokow i bedzie to naruszenie regulaminu (rozdz.2 punkt 3) 🙂

    P.S. Dlaczego kiwia musialaby sie odezwac, jesli nie weszla do piatki?

  71. Czesław57 mówi:

    w zachodniej Polsce w kontaktach z pedagogami używa się zwrotów;
    w podstawówce – Pan, Pani
    – w średniej – Pan, Pani profesor,
    – na studiach – stosownie do stopnia naukowego prowadzącego zajecia.

  72. marek mówi:

    tomasz
    Najpierw statut, jeżeli przedstawiłbyś propozycje rozwiązań
    dot. Rady, to po 15 sierpnia coś bym skonstruował.

  73. czarek mówi:

    do SENBUVIS Po przeczytaniu twojego programu mam lawine pytañ.NP:wsparcie dla szkol ale nie pieniezna.Co masz na mysli ‘? kartki pocztowe na wielkanoc?NP:Szkoly Polskie na Litwie to system pañstwowy,prywatny lub inny?Jezeli pañstwowe todlaczego potrzebuja wsparcia,sa mniej dotowane niz Litewskie?Poza tym,od roku kwitnie mi w glowie pewna idea.Potrzebuje opini kogos z litwy bo dotyczy to Wileñszczyzny.Niechcialbym jednak otym pisac na forum,na szerokich wodach moze sie rozmydlic Moze jakis E-MAIL adres’

  74. Senbuvis mówi:

    Polskie szkoły na Wileńszczyxnie to temat – rzeka. Jest o ich sytuacji sporo materiałów w internecie. Wsparcie dla tych szkół to głównie pomoce dydaktyczne, przybory szkolne oraz wszystko to co się łączy ze szkołą – stołówki, remonty, meble itd. Wyraźnie napisąłem o zbiórce darów bo na zbiórkę pieniędzy trzeba mieć zgodę odpowiednich władz. Chcesz pogadać – podam adres mailowy – odezwę się.

  75. Senbuvis mówi:

    errata – chcesz pogadać to podaj adres mailowy albo numer tel. kom.- odezwę się

  76. czarek mówi:

    Nie chce pogadac,potrzebuje opinie ,rady.Dobry tryk zta errata.E -MAIL;la_ali91@ hotmail.com phon.43607183780

  77. Senbuvis mówi:

    na ten adres nie można wysłać maila – sprawdź poprawność

  78. Senbuvis mówi:

    numer telefonu też jakiś taki nie działający:)

  79. RB mówi:

    numer kierunkowy wskazuje na Austrię

  80. czarek mówi:

    DO S-VIS,sproboj ten:marialen@telefonica.net

  81. Senbuvis mówi:

    Poszło:)

  82. Astoria mówi:

    Wciąż mam nadzieję, że nowi radni pojmą sens, cel, raison d’etre Rady: DORADZANIE GAZECIE. Nie wmurowywanie tablic, nie zbiórki datków na szkoły, etc. To mogą być szczytne cele, ale jak one się mają do Kuriera i Rady?

    Na razie tylko Senbuvis poruszył jedyną sprawę merytoryczną: poprawę polszczyzny KW. Jeśli Rada nie pójdzie drogą merytoryczną, nie będzie z niej żadna rada.

  83. wilniuk mówi:

    Do: Astoria
    Całkowicie podzielam Twoje zdanie, że należy zatroszczyć się o język w dzienniku. Bo taki np. tytuł jak “Litwa powinna zatroszczyć się o wizerunek SWOJEGO KRAJU ” informuje czytelnika o tym, że Litwa ma jakiś swój kraj. ( Czyżby chodziło o jakieś tajemnicze kolonie , o których nie wiemy?).A chodziło o to, że Litwa powinna troszczyć się o SWÓJ wizerunek, ale czytelnik czyta, co jest napisane.
    Dzisiejszy czytelnik “Kuriera” to w znacznej mierze człowiek z wyższym wykształceniem ,któremu naprawdę nie odpowiada taka polszczyzna. Gazeta polska jest mu potrzebna, ale… niech się trochę poprawi.
    Z wielką przyjemnością czytałem teksty red. Borowika,odznaczające się autentycznym zacięciem felietonowym. Niestety, ostatnio ( to “ostatnio” oznacza wiele, wiele miesięcy)w ogóle ich nie widać. Nawet nie wiem, czy nadal pracuje w redakcji.
    Jeśli nie-członek rady może coś radzić, to proponowałbym wprowadzić stałą KOLUMNĘ REDAKTORA, czy też KOLUMNĘ NACZELNEGO Zabieranie głosu przez naczelnego (lub jego zastępcy) niewątpliwie podniosłoby i prestiż gazety, i wagę tematu.
    Pan Tarasiewicz jest pracowity, dużo pisze, i to mu się bardzo chwali. Być może jednak ten nawał pracy sprawia, że teksty, w których nie korzysta ze źródeł polskich, wymagają opracowania pod względem językowym.

  84. Podlasiak mówi:

    Moi Drodzy Członkowie nowo Wybranej Rady, chciałbym złożyć wam gratulacje z powodu wyboru was do Rady. Niestety jednak przed wami dużo pracy (tfu pomyłka) przed nami wszystkimi dużo pracy a wy jako nasz internetowy organ i pośrednik będziecie mogli wspierać nasze pomysły pomagać oraz koordynować pewne działania.
    Do Tomasz: Wiem że wielu osób jest nieprzychylnych tobie ale ja w Ciebie wierzę i wiem że to ty będziesz tą siłą napędową. Mam tylko dobrą radę dla Ciebie; szkoda twojego zdrowia i czasu abyś wdawał się w różne pyskówki na tym forum z osobami które tylko Cię prowokują.
    Tak jak obiecałem niedługo się odezwę bo chcę wesprzeć wasze działania na rzecz Polaków n Wileńszczyźnie.
    PS Część pomysłów Monstrum jest jak najbardziej godnych rozważenia i wprowadzenia, bo w sumie nam wszystkim chodzi o to aby KW stał się naprawdę dziennikiem dużo bardziej poczytnym i konkurencyjnym. Pozdrawiam i życzę całej nowo wybranej radzie sukcesów a forumowiczom abyśmy ich wspierali.

  85. Astoria mówi:

    Wilniuk, et al:

    W tekstach Tarasiewicza jest za dużo błędów językowych, ale czytam go z przyjemnością, bo pisze ze swadą i z głową. Błędy musi wyłapywać korekta przed drukiem lub wklejką: czy ona w KW nie działa? Ale to sprawa estetyki i marginalna względem ważniejszego problemu: niskiego czytelnictwa gazety. Z nakładem 3 tys. KW zwyczajnie nie istnieje jako codzienne źródło informacji i opinii dla Polaków na Litwie. Raczej wegetuje, anonimowo, z dotacji.

    Pisze Pan, że “czytelnik ‘Kuriera’ to w znacznej mierze człowiek z wyższym wykształceniem”. Nic błędniejszego: czytelnikiem wydania drukowanego jest osoba starsza, tradycyjna, ze wsi, słabo wykształcona i oczytana. Niski nakład świadczy, że ta grupa całkiem zawodzi gazetę czytelniczo, a pisząc “pod nią”, KW traci rozwojowe grupy: inteligencję i młodzież.

    Te dwie grupy chętniej korzystałyby z wydania internetowego. Łatwiej i szerzej dotrze ono do szkół i trafi na biurka inteligencji. Tymczasem wydanie internetowe jest traktowane gorzej o drukowanego. Jest okrojone (sądzę, że gazeta powinna być on-line w całości, z niską stratą finansową, gdyż subskrybentów wydania elektronicznego jest zapewne niewielu). Te same artykuły wiszą w sieci przez wiele dni, co jest raczej typowe dla tygodnika, niż dziennika. Przyznam, że ja rzadko tu zaglądam, bo ciągle widzę do znudzenia to samo.

    Myślę, że radni, zanim zajmą się wmurowywaniem tablic, zbieraniem drukarek dla szkół i innymi prywatnymi konikami, powinni siąść i zastanowić się nad klarowną strategią dla gazety, by pomóc jej w wyjściu z czytelniczej zapaści.

  86. RB mówi:

    do Astoria:

    niby Pan taki mądry, a tak słabo zorientowany. Zamiast mądrości ludowe wypisywać, może tak by się zorientować trochę, co? Wydanie internetowe istnieje (w pdf-ie dokładnie takie samo jak papierowe). Wystarczy wejść w odpowiednią zakładkę (e-prenumerata).

    PS. A skąd Pan wie, kto czyta KW w papierze, że takie dogłębne analizy Pan przedstawia? Ponoć Pan z USA komentuje?

  87. Astoria mówi:

    Kontynuując, czy KW – mając ograniczone środki na płatne etaty – korzysta z woluntariuszy, stażystów? Praca w KW mogłaby być bardzo atrakcyjna dla np. studentów. Zresztą, jeśli myśleć poważnie o pozyskaniu czytelniczo młodzieży, to właśnie młodzież powinna mieć wpływ na redakcję swojej sekcji. Obecna sprawia wrażenie robionej dla młodych przez starych i zawodzi.

  88. RB mówi:

    I znowu – brak orientacji. Gratuluję dobrego samopoczucia (odnośnie do kategorycznych rad i stwierdzeń nie popartych wiedzą). Nie ma jak wysokie mniemanie o sobie.

  89. Astoria mówi:

    RB:

    PDF jest płatny i wątpię, by miał wielu subskrybentów. Sugeruję bezpłatne wydanie internetowe gazety w całości.

    Zdawkowe, ale wiele mówiące, info o profilu czytelników KW znaleźć można na stronie organizacji, której KW jest członkiem:

    http://www.midas-press.org/NR/rdonlyres/8B3D0809-337F-4EC0-A80B-F2EECA76E586/0/Kurier_Wilenski.pdf

  90. Astoria mówi:

    RB:

    Ad 91. Frustratynki mam głęboko w nosie. Pisz Pan merytorycznie, albo sobie daruj.

  91. RB mówi:

    do Astoria:

    nic nie mówiące – nawet nie “elderly” tylko “older”.

    PS. Gratuluję wyboru źródła do analizy. Niezwykle bogate.:D

  92. RB mówi:

    Do Astoria:

    dowiedz się Pan czegoś i dopiero się wymądrzaj.

  93. wilniuk mówi:

    Do: Astoria
    Być może się mylę, sądzę jednak, że niewykształcony czytelnik Kuriera, a jeszcze wcześniej Sztandaru stanowił większość przed 20- 30 laty. W ciągu ostatnich dziesięcioleci na Wileńszczyźnie wyraźnie przybyło wykształconych Polaków (mamy nawet kilkunastu, jeśli nie kilkudziesięciu doktorów różnych nauk). Setki młodych ludzi studiowało w Polsce i większość wróciła jednak na Litwę. Mamy też studia polonistyczne w Wilnie.
    To prawda, że ten mniej wykształcony i biedniejszy czytelnik zawiódł, czemu nie należy się dziwić. Wtedy, kiedy było 50 tys. nakładu, gazeta kosztowała 2 kopiejki i stać na nią było każdego. Dziś jest droga, w porównaniu z dochodami większości naszych obywateli – bardzo droga.
    Dlatego trzeba się orientować na inteligencję,która, nawet jeśli nie ma więcej kasy, to ma na pewno więcej świadomości, że trzeba swoją polską gazetę popierać. Ale inteligencja ma też większe wymagania. I trzeba się z tym liczyć.

  94. Astoria mówi:

    RB:

    Jeśli Pan wie więcej i zna coś lepiej ode mnie, wystarczy o tym konkretnie napisać.

  95. wilniuk mówi:

    My się tu tak po trochu wykłócamy, a na Polonii koncert Budki Suflera i prześliczna prowadząca – Monika Richardson.

  96. PATRIOTAS mówi:

    Gratulacje,drogą demokracji wybranej radzie 🙂 Jak najwiekszych sukcesow i projektow wprowadzonych w žycie, poki co popieram Rade ,moze liczyc na mnie,ale nie odrzucam tez ze jednych lub innych powodow ,ktorzy stana sie miejscem przetarc moich a Rady pogladow i interesow swoje poparcie moge skierowac w strone RADY na Wygnaniu, jezeli by Pien nie pozalowalby mi jakiego posta to juz moglbym myslec o przylaczeniu sie do Wygnancow 😀

  97. PATRIOTAS mówi:

    albo dolacze do Astorii -frakcja mieszana ani w radzie ani w opozycji 😀

  98. tomasz mówi:

    Szanowne koleżanki i koledzy Radni. Od kilku dni obserwuję impas związany z pierwszymi poczynaniami Rady. Wyznam że trochę mnie to martwi i nasuwa nieciekawe refleksje. Może się mylę ale mam wrazenie że Radni wypowiedzieli się jak by widzieli dalsze postępowanie (czyli najpierw statut) i oczekują od KOGOŚ przedstwienia propozycji. Owszem, przyznaję że mógłbym to zrobić np ja. W końcu wszyscy jestesmy tutaj na równych prawach. Pragnę jednak przypomnieć że moja koncepcja była inna. Czy nie wydaje się szanownym kolegom że dziwna byłaby taka sytuacja? Sytuacja w której ta osoba która miała inna koncepcję ale została przegłosowana ma potem być motorem realizacji koncepcji innych?
    Powiem szczerze że nie po raz pierwszy na tym forum postępuję teraz celowo i z wyrachowaniem i robię sobie pewne doświadczenie.Z tym że tym razem dając wyraz szczeremu szacunkowi do szanownych koleżanek i kolegów otwarcie o tym mówię. Po prostu chcę wiedzieć czego się spodziewać w przyszłości. W każdym razie informuję że jeśli będzie trzeba to oczywiście opracuję ten regulamin i przedstwię pod krytyczną (w to nie wątpię 🙂 ocenę. Ten post musiałem jednak napisać.
    Dziękuję i mam nadzieję że nikogo nie uraziłem bo nie taki był mój cel.

  99. tomasz mówi:

    Dla ułatwienia podaję tekst regulaminu przesdatwiciela internautów może sie do czegoś przyda:

    Regulamin Przedstawiciela Internautów w Społecznej Radzie Programowej przy KW.

    My, użytkownicy forum “Kuriera Wileńskiego”, chcąc wziąć aktywny udział w tworzeniu fachowego,obiektywnego, konkurencyjnego dziennika polskiego na Litwie, powołujemy swojego Przedstawiciela w Społecznej Radzie Programowej KW i ustalamy następujący regulamin, regulujący jego prawa i obowiązki, a także sposób jego wyboru.

    I. Przedstawiciel Internautów w SRP przy KW.

    1. Przedstawicielem Internautów w Społecznej Radzie Programowej przy Kurierze Wileńskim, może być tylko ten z pośród internatów, który ma zarejestrowany przez admina „nick”.Będzie on nazywany w dalszej części niniejszego regulaminu – “Przedstawicielem”.”
    2. Każdy może zgłosić kandydata na Przedstawiciela na internetowym forum KW, ale tylko z listy stałych internautów.
    3. Kandydat musi wyrazić zgodę na swoją kandydaturę oraz jasno zadeklarować na forum KW, że zobowiązuje się do przestrzegania niniejszego regulaminu.
    4. Kandydat obowiązany jest ujawnić swoje imię i nazwisko, zawód, miejsce zamieszkania.
    5. Przez „miejsce zamieszkania” rozumiane jest miasto lub miejscowość, w jakiej mieszka. W szczególnych przypadkach, jeśli taka będzie jego wola, może poprzestać na województwie, rejonie, okręgu itp. (w zależności od kraju w jakim zamieszkuje).Wtedy zobowiązany jest wyjaśnić dlaczego udziela ogólnych informacji dotyczących miejsca zamieszkania.
    6. Kandydat nie może być członkiem żadnej partii politycznej.
    7. Kandydat zobowiązany jest złożyć oświadczenie czy jest powiązany rodzinnie (w rozumieniu najbliższej rodziny:rodzice,rodzeństwo,małżonek,dzieci), finasowo lub zawodowo z KW lub właścicielami lub pracownikami spółki wydającej gazetę. Nie wyklucza to jego kandydatury.
    8. Kandydat powinien przedstawić swój pomysł na rolę jaką chce odegrać w SRP.
    9. Kandydatury do SRP można zgłaszać na forum KW od 08.09 każdego roku do 20.09. każdego roku.
    10. W przypadku braku zgłoszeń kandydatów do SRP wybory są odwołane.Funkcję pełni dalej dotychczasowy Przedstawiciel.
    11. W przypadku jeśli dotychczasowy Przedstawiciel odmawia pełnienia w dalszym ciągu swej funkcji. Miejsce pozostaje nie obsadzone do następnych wyborów.

    II.Wybory

    1. Wybory organizuje Przedstawiciel oraz admin forum KW.
    2. Oddać głos w wyborach może każdy internauta dysponujący figurującym na liście stałych internautów „nickiem”.
    3. Lista internautów tworzona jest na forum KW przez internautów w dniach od 08.09. do 20.09. każdego roku. Przedstawia ją admin w dniu 20.09. każdego roku.
    4. Znajdują się na niej nicki osób, które w powszechnym odczuciu są stałymi internautami.Minimum od miesiąca regularnie zamieszczają na forum swoje posty.
    5. Admin ma prawo weryfikacji listy po kontroli adresów IP.Jeśli admin stwierdzi że jedna osoba posługuje się więcej niż jednym „nickiem”,ma prawo usunąć z listy wszystkie nicki ponad jeden.
    6. Głosy oddawane są na podany przez admina adres e-mailowy.
    7. W e-mailu konieczne jest podanie swego zarejestrowanego na liście stałych internautów „nicku”.
    8. W wyborach nie może wziąć udziału nikt kto ukarany jest obowiązującym „banem” w czasie wyborów. Bez względu na to czy blokada ta okazała się skuteczna czy nie.
    9. Po wyborach i ogłoszeniu wyników admin zobowiązany jest podać listę „nicków” jakie wzięły udział w głosowaniu.
    10. Wybory trwają od 20.09. każdego roku 30.09. każdego roku.
    11. Do wyborów mogą przystąpić tylko ci kandydaci, którzy spełnili warunki zapisane w rozdziale I niniejszego regulaminu.

    III Prawa i obowiązki Przedstawiciela.

    1. Kadencja Przedstawiciela trwa 12 miesięcy.
    2. Nie ma ograniczeń w ilości kolejnych kadencji przez jakie może pełnić swoją funkcję.
    3. Przedstawiciel ma obowiązek rzetelnie relacjonować internautom postanowienia SRP.
    4. Przedstawiciel ma prawo poddawać pod dyskusję na posiedzeniach SRP własne pomysły i inicjatywy a następnie zrelacjonować internautom jak SRP się do nich ustosunkowała.
    5. Przedstawiciel ma obowiązek przedstawić na posiedzeniach SRP pomysły i inicjatywy internatów a następnie zrelacjonować im jak SRP się do nich ustosunkowała.
    6. Przedstawiciel obowiązek przedstawić na posiedzeniach SRP tylko takie pomysły i inicjatywy internatów które poparło co najmniej trzech internautów.
    7. Jeśli inicjatywa ma mniejsze poparcie, do Przedstawiciela należy decyzja czy ją przedstawi podczas obrad.
    8. Przedstawiciel nie jest zobowiązany przedstawiać pomysłów bądź inicjatyw które są w sprzeczności z regulaminem zamieszczania postów na forum KW.
    9. Przedstawiciel nie jest zobowiązany do przedstawiania innych pomysłów bądź inicjatyw które jego zdaniem godzą w dobro KW, SRP, mniejszości polskiej na Litwie, zasady współżycia społecznego.
    10. Przedstawiciel może brać udział w posiedzeniach Rady przy wykorzystaniu łączy internetowych (video konferencje).
    11. Osobista obecność przedstawiciela w obradach SRP nie może być mniejsza niż 1/3 ogółu posiedzeń SRP w ciągu kadencji (jednego roku).
    12. Przedstawiciel ma prawo wysłać swego pełnomocnika na posiedzenie Rady. Pełnomocnik ten może pozostać anonimowy dla internautów. Wszelką odpowiedzialność za działalność pełnomocnika podczas posiedzenie SRP ponosi przedstawiciel. Sytuacja taka nie może zdarzyć się częściej niż na 50% posiedzeń rady liczonych w okresie pół roku.
    13. Jeśli po rocznej kadencji okaże się, że Przedstawiciel w żadnej formie nie brał udziału w wiecej niż 50% posiedzeń SRP nie ma prawa kandydować ponownie.
    14. Przedstawiciel może w każdej chwili zrezygnować z pełnionej przez siebie funkcji bez podania powodów rezygnacji.
    15. Po rezygnacji Przedstawiciela konieczne jest przeprowadzenie nowych wyborów w czasie nie dłuższym niż jeden miesiąc od daty rezygnacji chyba, że do czasu nowych wyborów pozostaje mniej niż jeden miesiąc. Wybory organizuje admin forum Kuriera Wilenskiego.
    16. Przedstawiciel wybrany po rezygnacji w trakcie kadencji poprzedniego przedstawiciela, pełni swoją funkcję do następnych wyborów, których termin określa punkt II ustęp 10.

    IV. Odwołanie z funkcji Przedstawiciela.

    1. Odwołanie z funkcji następuje automatycznie, jeśli w kolejnych wyborach inny kandydat uzyskał większą ilość głosów.
    2. Odwołanie z funkcji następuje automatycznie, jeśli w kolejnych wyborach nie ma innych kandydatów a dotychczasowy przedstawiciel nie wyrażą zgody na dalsze pełnienie swojej funkcji.
    3. Każdy z internautów z listy stałych internautów i nie obłożony obowiązującym „banem” może w ciągu kadencji wnioskować o odwołanie przedstawiciela internatów w SRP.
    4. Każdy wniosek o odwołanie musi zostać poparty, przez co najmniej trzy osoby z listy.
    5. Każdy wniosek o odwołanie musi zostać poparty podaniem konkretnego punktu niniejszego regulaminu, który został przez Przedstawiciela złamany.
    6. W ciągu kadencji można zgłosić nie więcej niż dwa wnioski o odwołanie.
    7. Po spełnieniu we wniosku o odwołanie wymogów zawartych w punkcie IV ustęp 4 i 5. Wnioskodawcy zobowiązani są podać kandydata na przedstawiciela internautów w SRP.
    8. Po spełnieniu wymogów zawartych w punkcie IV ustęp 4,5 i 7 konieczne przeprowadzenie jest wyborów na przedstawiciela internautów w SRP. Wybory takie muszą odbyć się nie później niż w ciągu miesiąca od zgłoszenia wniosku o odwołanie przedstawiciela zgodnego z niniejszym regulaminem.
    9. Wybory odbywają się zgodnie z zasadami zawartymi w niniejszym regulaminie w punkcie I ustęp 1,2,3,4,5,6,7,8 oraz w punkcie II ustęp 1,2,3,4,5
    10. Kadencja nowo wybranego przedstawiciela po odwołaniu poprzedniego w trakcie kadencji,trwa do wyborów, których termin określa punkt II ustęp 6.
    11. Nowo wybranego przedstawiciela po odwołaniu poprzedniego w trakcie kadencji, obowiązują wszystkie zasady określone w punkcie III.
    12. Wniosek o odwołanie nowo wybranego przedstawiciela po odwołaniu poprzedniego w trakcie kadencji,jest możliwy z zachowaniem procedur zawartych w punkcie IV ustęp 1,2,3,4,5,6,7 tylko raz w ciągu trwania jego kadencji.
    13. Kwestie, nie uregulowane niniejszym regulaminem, są rozstrzygane w oparciu o zasady zdrowego rozsądku i sumienności.

  100. Senbuvis mówi:

    Drogi Tomaszu – każde stado musi mieć swojego przywódcę. Myślałem, ze wysłanie maila do Zybedeusza będzie początkiem zwoływania się w okreslonym jakoś miejscu w celu dokonania wyborów, ustalenia statutu itp. Tak się nie stało. Nie mam doświadczenia w tego typu gremiach a Ty masz. Więc czyń swoją powinność – nie wstydź się:)
    ps. ten tekst powyżej to poważnie dałeś do przeczytania czy dla znęcania się?:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.