308
Komunikat redakcji „Kuriera Wileńskiego”

Szanowni Czytelnicy, jak już informowaliśmy wcześniej, Senat RP oraz Fundacja „Pomoc Polakom na Wschodzie” dokonały znaczących cięć dotacji przydzielanej „Kurierowi Wileńskiemu”.

Ta decyzja spowodowała, że w końcu tego roku zabraknie środków na wydawanie naszego dziennika i będziemy musieli zamknąć gazetę.

Redakcja „Kuriera Wileńskiego” wyczerpała wszystkie możliwe wewnętrzne rezerwy w oszczędzaniu środków: dokonano m. in. redukcji etatów, zmniejszenia płac zarobkowych, zrezygnowano z koloru w wydaniu magazynowym.

Nie jesteśmy więc w stanie jeszcze bardziej zmniejszyć wydatki, aby utrzymać gazetę w obecnym kształcie wydawniczym.

Wydawcy „Kuriera Wileńskiego” dzisiaj także nie są w stanie ponieść dodatkowe koszta na wydawanie dziennika.

Reklama

W tej sytuacji, dla przetrwania polskiego dziennika na Litwie, jedynym wyjściem jest podjęcie drastycznego kroku — zmniejszenia wydawanych w ciągu tygodnia numerów gazety z pięciu do trzech.

Od przyszłego tygodnia gazeta będzie ukazywała się we wtorki, środy i piątki.

Ta bolesna decyzja pozwoli na kolejne cięcia wewnątrz redakcji.

Aby w jakiś sposób zrekompensować czytelnikom rezygnację z dwóch numerów tygodniowo, zostanie zwiększona objętość wtorkowego i środowego wydania do 24 stron oraz do 32 stron (plus dodatek telewizyjny) w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego”.

Jesteśmy zmuszeni też podnieść cenę za gazetę wtorkową i środową do 1,50 Lt i 2,50 Lt za wydanie magazynowe. Cena prenumeraty zostaje bez zmian.

Dobrze rozumiemy, że ta decyzja wywoła niezadowolenie naszych czytelników. Ten krok jest jednak jedynym wyjściem w zaistniałej sytuacji, za co Szanownych Państwa przepraszamy.

These icons link to social bookmarking sites where readers can share and discover new web pages.
  • email
  • Y!GG
  • Digg
  • del.icio.us
  • StumbleUpon
  • Reddit
  • Google Bookmarks
  • Gwar
  • Print
  • Wykop
  • Facebook

308 odpowiedzi to Komunikat redakcji „Kuriera Wileńskiego”

  1. tomasz mówi:

    Czyżby to początek końca? Oby nie.

    Niestety jest to w pewnym sensie potwierdzenie tego co napisałem tutaj:
    http://blog.kurierwilenski.lt/samsel/2011/10/25/biuletyny-frontowe/

    Jeśli coś mogę zrobić aby pomóc to oczywiście chętnie.

    Mam tylko pewną niejasność wynikającą z tego tekstu. Czy te środki jakie podjęto spowodują że w końcu roku i tak trzeba będzie zamknąć gazetę? Czy właśnie dzięki temu tak się nie stanie?

  2. koniec mówi:

    To jest koniec. Ku ktoremu nieuchronnie sie zmierzalo. Szkoda.

  3. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Mam takie samo pytanie jakie zadał Tomasz. Czy gazeta będzie wydana trzy razy w tygodniu , ale tylko do końca roku, czy później również ?

  4. Kmicic mówi:

    Nie pytajmy się , tylko niech każdy zrobi co może, by senat ;ub MSW jeszcze w tym roku “z rezerw” dofinanasował KW.Wykorzystajmy wszelkie kontakty..Każdy według swoich możliwości.Dla RP kilkadziesiąt tysięcy to grosze.

  5. Kmicic mówi:

    Szczególnie groteskowo to wygląda wobec – http://kurierwilenski.lt/2011/10/25/polska-wieksze-dotacje-dla-szkol-mniejszosci-litewskiej/
    Po prostu zgroza.
    Skandal.

  6. koniec mówi:

    A jak bedzie z konkursem Dziewczyna Kuriera?

  7. Darek Prus mówi:

    Szlag mnie może trafić na tych durniów, którzy rządzą Najjaśniejszą – z jednej strony podnoszą wydatki na szkolnictwo mniejszości litewskiej w Polsce a z drugiej obcinają na Polaków na Litwie. Okoliczności temu towarzyszące w relacjach polsko-“litewskich” jeszcze podkreślają absurdalność takich decyzji.

  8. Polak ze Śląska mówi:

    Do 7
    Fajnie nie?Litwinom w Polsce mają dać więcej kasy na litewskie szkoły w Polsce,a naszym na Litwie zabierają.Mi to zaczyna pachnieć Trybunałem Stanu dla co poniektórych.Bo ktoś usilnie działa przeciwko polskiej racji stanu i interesom za to w imię litewskich interesów.Zaczynam się zastanawiać czy Litwa nie ma w polskim rządzie swojego kreta.Bo to co Polska wyrabia nie mieści się w głowie.Ktoś na wysokim szczeblu bawi się w sabotaż polskich interesów.Od biedy bym zrozumiał obcięcie środków Polakom,bo kryzys,ale nie dodawanie Litwinom.Tymczasem Litwinom ktoś u nas wybitnie pomaga.Dostają co tylko zechcą i nawet nie muszą dwa razy prosić,podczas gdy nasi mogą pewnie prosić i 100 razy i ma się ich w dupie.

  9. Norma mówi:

    Normalny koniec dziennika polskiego na Litwie.
    Jak tam pisali – jedynego dziennika polskiego na kontynencie europejskim wydawanym poza granicami Najjaśniejszej.
    No i ta Najjaśniejsza pokazała im co ma najciemniejsze.
    Trzymajcie się! Rosja pomoże. Słyszałem, że Litovskij Kurier chce kupić Kuriera Vilniuskogo.

  10. Jurgis mówi:

    Kurier Wileński wymagał od dawna dofinansowania.
    Nie można wymagać aby pracowali tam ludzie społecznie i to jeszcze w nieprzyjaznym środowisku litewskim !
    Jest to sprawa prestiżowa – konieczne jest szybkie i sprawne działanie ratunkowe – nawet składka
    osób prywatnych lub organizacji społecznych lub rządowych RP.

  11. tomasz mówi:

    do Kmicic 4: Pytajmy się. Już wystarczy tych niedźwiedzich przysług jakie bywały w przeszłości.

    Tekstów o “durniach” i “litewskim krecie” komentować mi się nie chce.

    Co do finansowania Polaków na Litwie to trzeba na to patrzeć tak jak patrzą w Senacie. A oni widzą całą kwotę nie tylko tę na KW. Kolejka pieniądze z Polski jest na Litwie dość długa. Nie wspominając już że są i inne kraje a w nich też Polacy.

  12. Jaśko mówi:

    Mieszkam w Czechach, więc moje pole działania jest nieco zawężone, ale spróbuję zrobić, co będę mógł… Skontaktuję się z senatorem z mojego powiatu, przedstawię mu sytuację i zaapeluję do niego, by sprawę poruszył w Senacie czeskim. Wątpię, że to coś da, ale jeżeli rząd czeski mógł w przeszłości finansowo wesprzeć Serbołużyczan w Niemczech, to nie wiem, dlaczego nie mógłby pomóc Polakom na Litwie w chwili, gdy tego najbardziej potrzebują.

  13. ursus mówi:

    Dzieki wam z gory , koroniarze za takie rozne propozycje co do ratowania naszej gazety.Kazda zlotowka na pewno sie Kurierowi przyda. Uwazam natomiast, ze sprawa honoru wlasnie dla nas Polakow z Wilenszczyzny byloby realne zademonstrowanie swojej polskosci poprzez prenumerate KW. Skoro az tak charyzmatycznie potrafimy walczyc o te tablice uliczne, o poprawne nazwiska, oraz szkolnictwo, to utrzymanie przy zyciu jedynej codziennej gazety byloby dla nas pestka. Udowodnijmy wreszcie, ze naprawde zalezy nam na polskim slowie pisanym, na polskiej prasie i zaprenumerujmy chociazby po jednym egzemplarzu na trzy chaty. W przeciwnym razie Litwini nas zasmieja i beda mieli ku temu prawo.

  14. NIE mówi:

    A może warto spojrzeć prawdzie w oczy. Na Litwie zamieszkuje więcej niż 200 tys. Polaków, nakład KW wynosi mniej więcej 3 tys, co daje, że 1,5 % Polaków czytuje te wydanie. Wypada to niezbyt przekonywająco, że taki dziennik jest potrzebny.

  15. tomasz mówi:

    do ursus: Niestety tak to jest.

    Wyczytałem właśnie że Senat RP w latach 2008-2011 przeznaczył na rzecz Polaków na Litwie 63 mln PLN.
    Oczywiście fakt że w tym roku przeznaczono mniej pieniędzy na rzecz KW jest przykry. Przykrość tę potęguje to że przyznano więcej pieniędzy na oświatę litewską w Polsce. To prawda.
    Jest jednak jeszcze i inna prawda. Trzeba się powoli przyzwyczajać do tego że już teraz z pieniędzmi nie jest za dobrze a pewno będzie jeszcze gorzej. Kolejka chętnych do ich otrzymania się nie zmniejsza a może nawet i zwiększa. Cudów nie ma. Trzeba zacząć sobie odpowiadać na pytania czy KW jest dla czytelników czy dla Senatu RP? Bo jeśli tylko to że Senat da lub nie oznacza istnienie lub nie gazety to znaczy że Polakom na Litwie nie jest ona potrzebna. To dopiero jest naprawdę przykre! Nie interesuje ich. Co ma zresztą i drugą stronę.
    Czyli dlaczego ich nie interesuje? Dlaczego nie chcą być klientami tej gazety? Celowo piszę “klientami” bo klient ma ZAWSZE rację. Albo dostanie to co chce albo nie będzie kupował. Inaczej się po prostu nie da. Tylko poprzez zwiększenie liczby czytelników a co za tym idzie wpływów z reklam gazeta może przetrwać. Trzeba starać się o uzyskanie jak największych dotacji z Senatu. To oczywiste. Nie mogą być one jednak podstawą, ale DOFINANSOWANIEM właśnie.

    ps. A tak swoją drogą to ciekaw jestem jak się rozkłada dofinansowanie Senatu RP dla innych polskich mediów na Litwie. A nawet generalnie Polków na Litwie. Ktoś wie? To mogłoby być interesujące.

  16. pruss mówi:

    Ursus ma racje czas zaczac od siebie tylko dlaczego normalna prenumerata jest tansza od elektronicznej? Czy ktos jest w stanie mnie to rzeczowo wyjasnic?

  17. Paweł1 mówi:

    Do ursus, Październik 25, 2011 at 19:32 –

    Dziękuję, tym wpisem pewnie nie uratowałeś Kuriera, ale na pewno uratowałeś honor Polaków z Wileńszczyzny.

  18. Adam81w mówi:

    :(:(:(:(:(

    Czy ta decyzja o wydawaniu tylko w trzy dni pozwoli przetrwać polskiemu dziennikowi?

    Trzeba coś robić. Nie można tak tego zostawić.

    Ursusie prenumerata KW może mogła by pomóc. Jeżeli możecie to zróbcie to!

  19. Adam81w mówi:

    Gdzie są polscy przedsiębiorcy i polskie firmy, także z korony? Mogliby wykupywać reklamy w KW.

    Trzeba poinformować polskie media w Koronie o tym fakcie. Może oni coś pomogą?

    Tomasz w swoim tekście na blogu też ma trochę racji, o czym już nie raz mówiłem. KW pomimo, że jest gazetą o specjalnym znaczeniu, misyjną to musi także działac na okreslonym rynku i byc rynkowa.

  20. stasys mówi:

    Po co męczyć się? Jest to logiczne zakończenie jak Kaddafiego, tak i Kuriera

  21. gg mówi:

    BEDZIEMY NASZA GAZETE RAT0WAC MY RODACY CIUCHCIA.

  22. Adam81w mówi:

    15. tomasz to jest trochę kwadratura koła. KW ma mały nakład bo nie ma mody na polskość (i jest ona tępiona na Litwie) a nie ma mody na polskośc bo także KW ma mały nakład. Wiadomo, że w takiej sytuacji normalne rynkowe działanie to za mało.

  23. robert mówi:

    Coś trzeba zrobić. Ja w najbliższym czasie podsunę ten temat znajomemu senatorowi. Byc może trzeba zorganizować akcję pisania maili do decydentów z Senatu. Tylko do kogo do Borusewicza ? Ile tej kasy potrzeba ? Jak właściciel i redakcja chcą zwiekszyć sprzedaż ? Może zamiast do Senatu warto pomyśleć o mailach do zarządu Orlenu ?

  24. R18 z Korony mówi:

    Napiszcie do Tuska i Komorowskiego oni tak kochają prawdziwych Polaków (również na Litwie) że by ich wszystkich w więzieniach pozamykali.
    Cieszyliście się jak dzieci kiedy Tusk Was odwiedził. Zapamiętajcie jedno takiej szui to w Polsce dawno nie było. A jego banda nie lepsza…

  25. jovan mówi:

    To jest skandal! Gdy nowy rząd objął władzę po Lechu Kaczyńskim nasze relacje polsko-litewskie drastycznie się pogorszyły! Powinno być to alarmem dla wszystkich w Polsce!!!

  26. MH mówi:

    Pytanie do Redakcji

    Czy http://www.kurierwilenski.lt tez zniknie?

  27. Kmicic mówi:

    do Robert 23:
    Dla Polski to grosze, z tego co zrozumiałem chodzi ok 50 tys lit =ok 60 tys zł na rok., czyliok 5 tys/mc. O tyle obcięto dotacje , a ponieważ złotówka jest w miłym dołku, to na LT wszystko jest potwornie drogie(patrz wycieczki do polskich sklepów).Każdy , kto ma w zasięgu jakiegoś senatora już jutro niech pilnie do niego pędzi.
    ps.
    A swoją drogą widać jakie charakterki ujawniły się nam na forum.

  28. von Judenstein mówi:

    250 tys. Polaków Wileńszczyzny nie jest w stanie utrzymać jednej codziennej gazety polskiej? Coś mi tu nie gra.Czuję tu jakiś Matrix.

  29. Kmicic mówi:

    Sytuacja dojrzała do tego , by polskie organizacje, w tym ZPL i AWPL, w trybie pilnym wystąpiły do polskich władz o ratowanie KW.

  30. ursus mówi:

    Do Tomasz: Wyglada na to, ze liczbe czytelnikow, a zatem i naklad Kuriera moze zwiekszyc jedynie zakaz litewskich wladz wydawania na Litwie polskiego dziennika. Jak dowiodly juz nam sytuacje z tablicami, nazwiskami owoc zakazany zawsze jest smaczniejszy.
    Sam tu mieszkam, ale prawde powiedziawszy, nie rozumiem dlaczego nam bardziej zalezy na tej polskosci publicznym demonstrowaniu niz na wewnetrznym szanowaniu. Ktos mi odpowie?

  31. Kmicic mówi:

    do von J 25:
    Na całym świecie prasa małych mniejszości narodowych jest dotowana przez państwo,w którym mniejszość zamieszkuje + dotacje z kraju macierzystego. Tak jest np.z Głosem Ludu na Zaolziu(50 tys Polaków). Tylko prasa wielomilionowych mniejszości, np.w Katalonii, jest w stanie się utrzymać.
    Czekamy na reakcje ZPL i AWPL.

  32. Adam81w mówi:

    Ursusie bo codzienna organiczna praca u podstaw jest trudniejsza od…

    Poza tym publicznym demonstrowaniem może też być kupowanie w kiosku KW.

  33. Adam81w mówi:

    26 Kmicic to prawda. Wstyd, że państwo litewskie nie dotuje polskiej prasy. Ale oni pewnie są z tego dumni bo wg nich to “patriotyczne”.

  34. von Judenstein mówi:

    @ Kmicic, Październik 25, 2011 at 22:45
    “Na całym świecie prasa…”itd

    Wiem,wiem ale… jest gdzieś granica za którą kończy się DOTOWANIE a zaczyna się UTRZYMYWANIE.Nie wiem,nie znam szczegółów,czy w tym przypadku ta granica została przekroczona?Może ktoś wie?
    Obawiam się sytuacji absurdalnej:tej gazety nie chcą kupować i czytać sami Wilniucy,a mimo to ona jest produkowana,czyli trwa pudrowanie trupa za pieniądze RP i wciskanie go jako żywego.

    Kmicic,no proszę,wyjaśnij mnie głupiemu:jak to możliwe że tak LICZNA mniejszość (podobno 250 tys.POLAKÓW,na zwartym obszarze)nie jest w stanie utrzymać (i tak już dotowanej)swojej gazety?
    W moim powiecie w RP mieszka ok.150 tys.ludzi,na tym terenie rozchodzą się od lat różne gazety,ogólnopolskie i regionalne,w tym dwa tygodniki tylko na ten teren.Państwo ich nie dotuje.Te miejscowe utrzymują sie z miejscowych reklam i ogłoszeń.

    Z doświadczenia wiem że sprawy nigdy nie są takie jak wyglądają na pozór.A więc i tutaj wietrzę tzw.drugie dno.Zastanawia mnie np.dlaczego nie mogę,tu na forum,doprosić się odpowiedzi na PROSTE pytanie:W jakim języku rozmawiają między sobą (w domu,w polskiej szkole na korytarzu,na ulicy w polskiej wiosce,w polskim sklepie,na dyskotece w polskim domu kultury…) Polacy na Wileńszczyżnie?Nie Polacy z Litvinami,lub Rosjanami.Polacy MIĘDZY sobą.Ja po prostu chciałbym wiedzieć.Czy to jakaś tajemnica?Ja tylko pytam.

  35. czarek mówi:

    Smutana to wiadomosc chociaz nie tragiczna .Byc moze w nowej skroconej wersji latwiej bedzie utrzymac gazete .
    Jesli mozna znalesc cos pozytywnego z powyzszego faktu to to ze ci tak czesto pojawiajacy sie tutaj szpicle straca robote.

  36. Znad Solczy mówi:

    Polaczki to taki naród, który mądrzeje gdy w dupę dostaje.A teraz jest sielanka-pieniądze z funduszy europejskich trzeba dzielić, nietradycyjnie kochających się wspierać, mniejszości, nienawidzące Polskę, wspierać.A po co wspierać polską kulturę i oświatę na Litwie, przecież tyle z tym kłopotu,a ludzie biznesu z obu stron granicy nie mogą pojąć, po co utrzymywać gazetę nie przynoszącą zysku. I mają rację! Polacy! Za granicę, do zmywaków, truskawek i klozetów, naprzód, marsz! Zapomnijcie o niepotrzebnych sentymentach do wymarzonej, wyimaginowanej Pospolitej Rzeczy, nie wysilajcie się, by uczyć swoje dzieci ojczystej mowie i kulturze,przecież musicie ciągle trwać przy swoim. Po co? Wtapiajcie się lepiej w ten materialny do szpiku świat. Jest to modne, przebojowe, nowoczesne, zyskowne!

  37. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Ursus : Z tym “publicznym demonstrowaniem” i “wewnętrznym poszanowaniem” mam nie od dzisiaj problem natury poznawczej. Może pomożesz mi go rozwiązać ?
    Chodzi mianowicie o to, że liczba czytelników “KW” jest niemal śladowa, że TV Polonii prawie nikt na Litwie nie ogląda, że “Radio znad Wilii” też ledwo przędzie, a tak w ogóle wileńscy Polacy posługują się częściej językiem rosyjskim niż polskim. Wiem, że niestety tak jest i wobec tego uznałbym to wszystko za przejawy agonii polskości.
    Z drugiej strony jednak AWPL wygrywa każde wybory samorządowe w rejonach, gdzie Polacy stanowią większość ( i uzyskuje proporcjonalnie dużą liczbę głosów tam, gdzie stanowią znaczny odsetek ogółu ludności). Nic nie wskazuje na to, aby w najbliższej przyszłości wybory polityczne litewskich Polaków miały się radykalnie zmienić. Zaryzykuję nawet twierdzenie, że AWPL z biegiem lat umacnia się.
    O co więc tutaj chodzi ? Czyżby sytuacja na Wileńszczyźnie była podobna do sytuacji na Opolszczyźnie ? Tamtejsi Niemcy w bardzo ograniczonym zakresie znają język niemiecki, ale zawsze potrafią “wepchnąć” do sejmu chociaż jednego swojego posła (chociaż dawniej było ich więcej; widać wyraźny regres na przestrzeni lat).
    Być może jesteśmy świadkami narodzin nowej formy przynależności do mniejszości etnicznej ? Nie język jest tutaj ważny, ale sama świadomość odrębności.

  38. marek mówi:

    Sygnał jest fatalny. Niestety i doraźne cięcia bez szukania rozwiązań przedłużają agonię, a nie rozwiązują problemów. Z tym, że ja Właściciela KW w dużej mierze rozumiem. Łatwo dawać tanie rady nie ponosząc za to odpowiedzialności.

    Niemniej jednak poddaję pod rozwagę podjęcie działań przez Właściciela KW nakierowanych na budowanie w Polsce grona przyjaciół gazety. Myślę, że gdyby pod apelem o dalsze wsparcie podpisało się, np. 30-50 znanych osób z kręgu nauki, kultury, dziennikarstwa, czy sportu, to zapewne taki apel odbiłby się znacznie szerszym echem niż interpelacje poselskie. Mając taki instrument w ręku, jak gazeta, która nie jest całkiem anonimowa, naprawdę można pokusić się o stworzenie takiego grona sympatyków i ratowanie przynajmniej bieżącej egzystencji.

    Decyzji o obcięciu dotacji nie skomentuję. Na marginesie napiszę, że internauci z RL niezbyt dobrze rozumieją mechanizmy działające w Polsce, co potem prowadzi do rozczarowania, typu że “Polska o Polakach na Wileńszczyźnie zapomniała”.

  39. von Judenstein mówi:

    @ Krzysztof (Bydgoszcz)
    Ciepło,ciepło…

  40. Kmicic mówi:

    komentarze internautów w RP.

    fproject 25 Października 2011 20:34:39 Odpowiedz Zgłoś nadużycie
    no super, bedzie można zwiększyć dotacje na “Krytyke Polityczną”

    obiecanki cacanki 25 Października 2011 20:44:49 Odpowiedz Zgłoś nadużycie
    sluchaliscie prawdomownych to macie

    fritz 25 Października 2011 21:05:44 Odpowiedz Zgłoś nadużycie
    No prosze, Niemcy, tzn. herr Tusk wykancza Polakow na Litwie. Przeciez to chodzi o moze 50-60 tys zl. To jest k…. mniej niz kieszonkowe dla becwalow z PO.

    F. K. 25 Października 2011 21:14:58 Odpowiedz Zgłoś nadużycie
    Potomni nie wybaczą rządowi Polski! Skandal! Na pedałów pieniądze są, na Muzeum Historii Żydów 100 mln. zł jest, na Czeczenów i na innych uchodźców są, ale dla Polaków nie ma! Kim są ci co rządzą w Polsce?

    adam81w 25 Października 2011 23:34:19 Odpowiedz Zgłoś nadużycie
    Jak pozwolimy na upadek Kuriera to jesteśmy zerem a nie narodem. Taka prawda.

  41. Kmicic mówi:

    Apeluję do polskich posłów i senatorów RP by zanim zapadną decyzje o znacznym ZWIĘKSZENIU dotacji , jak obiecywał polskiej mniejszości Premier Tusk, złożyli się solidarnie po kilka groszy na Kurier Wileński.Chodzi o kilkadziesiąt tys,. zł.- wystarczy po 700-800 zł z bogatych uposażeń parlamentarnych by KW uratować.

  42. Budzik mówi:

    Moi drodzy
    KW jest przejawem idei polskości na Wileńszczyźnie. Idea KW nie przekracza w wymiarze czynnym 2% populacji. Wielu senatorów zastanawiało się, czy należy iść na przekór oczekiwań Polaków na Litwie. Oczekiwania Polaków są rozbieżne wobec publikacji KW. Takie wnioski odbijają się szerokim echem w gremiach politycznych RP. Wobec powyższego uznano, że należy niejako “płynąć z prądem” oczekiwań Wilniuków. Ponieważ czytelnictwo Kuriera nie cieszy się szczególnym uznaniem, należy zgodnie z prawidłami ekonomiki ograniczyć dotację. Być może zmusi to redakcję do zmian rynkowych, zmusi do wysiłku w zakresie sprzedaży powierzchni reklamowych, wzrostu liczby artykułów sponsorowanych etc.
    Wszyscy są zgodni co do tego, że nie można pozwolić zginąć Kurierowi Wileńskiemu. Jednak być może gazeta pod względem programowym jest chybiona, bądź daje się odczuć zjawisko jej nadpodaży. Wobec prawdopodobieństwa występowania prawa “malejących przychodów krańcowych”, złotym środkiem może okazać się ograniczenie podaży. Nie ma w tym nic złego, choć to decyzja kontrowersyjna. Zasadność tej decyzji może potwierdzić tylko upływający czas.
    Pozytywna może być konsolidacja środowisk polskich na Wileńszczyźnie, opowiedzenie się bądź po stronie polskiej, bądź litewskiej osób majętnych, wywodzących się z rodzin polskich. To będzie taki tekst prawdy o kondycji i stopniu dojrzałości Polaków na Wileńszczyźnie

  43. Anna mówi:

    skandal!

  44. Kmicic mówi:

    do budzik 43:
    Wybacz, ale tak nie znasz tutejszych realiów..
    Poza tym żadna gazeta niedużej mniejszości narodowej nie jest i nie będzie samowystarczalna.Popyt na czytelnicwo KW jest na LT co najmniej czterokrotnie większy niż wynika to ze sprzedaży ilości egzemplarzy. Przyjętym od wielu lat zwyczajem jest czytanie jednego numeru prze całą rodzinę i grupę znajomych.Prawie w każdym polskim domu jest kącik , gdzie leżą poukładane egzemplarze KW.Komentuje się, pokazuje co bardziej interesujące artykuły czy wydarzenia.Czytelników na LT ma KW ok. 12 tys.Do tego dochodzi czytelnicwo przez internet,- to forum. Sama SIEĆ , jak oceniam , dostarcza codziennnie info do ok. 7-8tys. WAŻNYCH odbiorców w Koronie i na całym świecie.
    Jest naprawdę o co walczyć.KW powinien się dynamicznie rozwijać , a nie być poddawany zagrożeniom likwidacji.
    POWTARZAM , KAŻDY NATYCHMIAST(JUTRO) DO SWOICH SENATORÓW I NAKRZYCZMY NA NICH , rozpowiadajmy o tym skandalu wszem i wobec.Co nie wypada KW , my możemy.
    Ja jutro dzwonię do posłów :Grabarczyka , Waszczykowskiego, Tomaszewskiego, Godsona i kilku innych , których złapię . Postaram się też pilnie umówić z trzema senatorami łódzkimi. W czwartek , przed warszawską pikietą (o 16.30 przed ministerswem Edukacji al. Szucha 25), postaram sie złapać jakichś senatorów w W-wie.I będę ich męczył dopóki nie będzie efektów.
    Niech każdy podobnie zadziała w ramach swoich możliwości , to naprawdę możemy wiele zdziałać . Chodzi o grosze, ok. 5-6 tys. na miesiąc.
    ps.
    Relacja walut lt i zl drastycznie się zmieniła, złoty potaniał i znacznie zmalała z tego powodu pomoc z Senatu RP. Zamiast zwiększyć dotację , wyrównać straty, Senat jeszcze “wbił nóż w plecy”i obcina dotację . Do tego dochodzi horrendalny kryzys na LT, problemy polskie to w porównaniu z tutejszymi bajka. LT jest zamorzona, i większość Polaków liczy każdy grosz.To są prawdziwe przyczyny kłopotów KW.

  45. Astoria mówi:

    @ von:

    –>dlaczego nie mogę,tu na forum,doprosić się odpowiedzi na PROSTE pytanie:W jakim języku rozmawiają między sobą (w domu,w polskiej szkole na korytarzu,na ulicy w polskiej wiosce,w polskim sklepie,na dyskotece w polskim domu kultury…) Polacy na Wileńszczyżnie?

    Tu wyniki badań przeprowadzonych przez estoński Uniwersytet w Tartu:

    http://www.infopol.lt/pl/naujienos/detail.php?ID=3418&sphrase_id=133

    Tu, w jakim języku mówią dzieci na przerwach w niektórych polskich szkołach:

    http://mariawiernikowska.blog.onet.pl/Litwa-to-fajny-kraj,2,ID437920783,n

  46. wielki brat mówi:

    Do Astoria,
    Rozmawiają w różnych językach (polski, rosyjski, litewski). Problem polega w tym że rzadko posługują się tymi językami poprawnie, szczególnie polskim.

  47. Anonymous mówi:

    PA: Czy mająca ostatnio miejsce eskalacja antypolskich nastrojów na Litwie odbiła się również na twojej pracy?

    RK: Niektóre osoby zaczęły unikać z nami kontaktu, na przykład właściciele spółek, biorących udział w przetargach publicznych, gdyż uważają, że może im to zaszkodzić.

    ( jeden z wielu powodów złej kondycji finasowej KW)

    Część firm zrezygnowała z tego powodu z reklamowania się na naszych łamach.

    Czasem też trafiają się sytuacje, w których w rozmowie prywatnej rozmówcy mówią nam coś zupełnie innego, niż podczas wywiadów, bo się boją. Ze względu na zainteresowanie bezpieki, część osób przestała pisać komentarze na naszej stronie internetowej chociaż byli oni wieloletnimi komentatorami.

    Wywiad z redaktorem Kuriera Wileńskiego z 30 lipca 2011r.

  48. Polak ze Śląska mówi:

    “W domu mówi się po polsku albo po rosyjsku. Jak w wielu polskich domach.
    Polacy oglądają rosyjską telewizję, która o głowę bije słabiutką TVP Polonia. Słuchają rosyjskiego radia – zadziorne informacje i dowcipni didżeje, serwujący rosyjski pop przyciągają dużo więcej polskich słuchaczy niż polskie Radio znad Wilii, pachnące naftaliną”

    I tu ma akurat rację.U nas myślą,że jak w kółko będzie leciała Plebania,Wiadomości i Ojciec Mateusz to się polskość utrzyma.
    Niestety,Ruscy DOSKONALE wiedzą co robić.Stawiają na młodzież.
    Zrobią radio na miarę radia Zet czy RMF i muszą wygrać z polskimi mediami.
    To samo telewizja.Założę się o skrzynkę piwa,że jakby nasi zrobili kanał gdzie leciałyby w 50% przynajmniej polskie filmy ,w 40% zagraniczne filmowe hity(z polskim lektorem) np. Matrix,Avatar itd.itp. a Wiadomości na tym kanale byłyby w 70% z Wileńszczyzny a w 30% z Polski to nie ma siły aby uczniowie polskich szkół i młodzież w ogóle tego nie oglądali.Zwłaszcza nowości telewizyjne np. tak jak jest z filmami kinowymi-po pewnym czasie gdy się opatrzą trafiają do telewizji i wtedy je się emituje.A WIELU LUDZI do tego czasu ich nawet nie widziało,bo nie mają czasu chodzić do kina,więc popędzą zobaczyć.
    Tak ja osobiście miałem z Piratami z Karaibów,połowę części dopiero w telewizji zobaczyłem pierwszy raz.Kinoplex mam 8 kilometrów od domu a nie mam czasu iść no i drogo.

    Albo PRZEPIĘKNY FILM film animowany dla dorosłych p.t. “MARY & MAX”.Najlepszy film z tej kategorii(plastelinowa animacja) jaki widziałem kiedykolwiek.Zaraz po kinowej premierze był w telwizji.

  49. RB mówi:

    A ja tam nie wiem. Mieszane uczucia mam. Dotacja dotacją, ale gazeta musi się sprzedawać. Głównym grzechem jest nie obcięcie dotacji tylko marna sprzedaż. Ktoś to w końcu musi czytać. 😉 Żadna gazeta codzienna nie utrzyma się dłużej przy tak niskim nakładzie. A dlaczego tak się dzieje, nie mnie oceniać. Ale chyba “starzy” się wykruszają, młodych nie przyciągnęło. I taki efekt, że czytelnika brak. Pozostali koneserzy. 😉
    Dotacja pewnie rzeczą pożądaną, ale raczej drugorzędną, jak się gazeta nie sprzedaje. 😉
    Przyznam, że papierowego KW nie miałem w ręku chyba od końca czerwca, ale w tym małym formacie specjalnie niestety nie przyciąga (chociaż wiem, że podyktowane to było decyzjami ekonomicznymi) 😉

  50. ursus mówi:

    Astoria ma racje. Wierze tym wynikom badan i nie mam powodow, zeby nie wierzyc Wernikowskiej. Bardzo dobrze znam spolecznosc, w ktorej mieszkam. 10 razy juz pisalem tu na forum KW, ze brak nam jest polskiej inteligencji. Ta najnowszej generacji osiada glownie w Polsce, znam to z wlasnego doswiadczenia.90% moich kumpli, ktorzy rozmawiali i czytali po polsku, wyjechali wlasnie do Najjasniejszej.Pozostaja na Litwie glownie ekskolchozniki, dla ktorych polska kultura, polska mentalnosc jest obca. Glosuja glownie na AWPL, a to z powodow, ze nie znaja jez. litewskiego.
    Najmlodsi Polacy asymiluja sie w litewskim spoleczenstwie i ciagnie ich raczej do litewskiego niz do polskiego.
    Czytaja zatem KW glownie nauczyciele polskich szkol, ktorzy i stanowia ten nedzny odsetek polskiej inteligencji na Litwie.

  51. ben mówi:

    Ograniczenie do trzech dni spowoduje jeszcze większy spadek zainteresowania KW…
    Jeżeli Redakcja KW nie wymyśli sposobu i to w najbliższym czasie, na spopularyzowanie gazety wśród Polaków w RL, to widzę jej los w czarnych barwach. Pozostanie przejście na tygodniowy cykl wydawniczy (najbliższe miesiące, ale skoutek będzie podobny do obecnie proponowanego) lub …plajta, niestety.
    Ale skoro Polacy z RL nie chcą kupować KW z jakichś przyczyn, warto bliżej się tym przyczynom przyjrzeć i to jak najszybciej, gdyż kolejna dotacja z RP może być jeszcze niższa.
    Co do “biegania” po biurach poselskich i senatorskich, jeżeli już to z gotowym pomysłem, a nie z obłędem w oczach i wrzaskiek: “Ratujcie KW – zwiększając dotację!”. Tomasz ten problem wyjaśnił, więc nie ma potrzeby go dalej wałkować, natomiast pomysł marka (38) o powołaniu zrzeszenia (?) przyjaciół KW, niegłupi.
    Tu pytanie do Redakcji:
    Czy nie warto byłoby spróbować rozesłać zaproszenie wszystkich partnerów (szkoły, uczelnie, samorządy, przedsiębiorstwa itp. ) z RP(nawiązana współpraca partnerska z jednostkami samorządu terytorialnego w RL), by takowe grono przyjaciół stworzyli, a wykorzystując obecnie funkcjonujące przepisy prawne, wspomogli tę nikłą dotację, oczywiście z wymierną dla siebie korzyścią (promocja)?

  52. krzysztof ( Bydgoszcz) mówi:

    Ursus : Czy nieznajomość języka litewskiego może być głównym powodem głosowania na AWPL ? W takiej sytuacji lepiej przecież nie głosować wcale. Z drugiej zaś strony dziwne wydaje mi się to, że każde wybory na Wileńszczyźnie wygrywa partia skupiająca ludzi, którzy nie znają języka litewskiego. Wobec tego jest to poważny problem dla RL, bo wskazuje niezbicie , że Wileńszczyzna nie jest ziemią etnicznie litewską.
    W takiej zaś sytuacji, niezależnie od tego czy mieszkańcy Wileńszczyzny mówią w większości po polsku czy po rosyjsku, istnieje potrzeba utworzenia tam AUTONOMII. Nie powinno być bowiem tak, aby jakaś część państwa jest zamieszkana w większości przez mniejszość etniczną,a jednocześnie jest traktowana tak samo jak wszystkie pozostałe części.

  53. MD mówi:

    I to jest ta polityka miłości Platformy. Przed wyborami sam Tusk potrafił przyjechać na Litwę i demonstrować wielką troskę o Rodaków na Wileńszczyźnie. Ledwo minęły wybory i pokazał gdzie ma Polaków. Zresztą nie tylko tych za granicami…

  54. Budzik mówi:

    To wszystko jest bardzo ciekawe i z pewnością nie pozbawione racji.
    Jeden z forumowiczów napisał coś na temat “zapachu naftaliny”. Ja osobiście nie posunął bym się aż tak daleko, jednak ziarno prawdy w tym jest:) Powyżej pisano także o sprawnych rosyjskich “didżejach” oraz telewizji Polonia TV, która bryluje emitując kolejną setkę serialu “Klan”, czy “Plebania”.
    Jeśli polska kultura na Wileńszczyźnie ma przetrwać, to musi być atrakcyjna dla osób młodych. Obawiam się jej dzisiejsza podaż skierowana jest raczej do osób w podeszłym wieku. Spełnianie potrzeb seniorów jest bardzo ważne, jednak z punktu widzenia “Kulturkampf”, jest to odcinek raczej drugorzędny:)
    Wielu wpływowym osobom kultura kojarzy się z martyrologią i oraz produktami “cepelii”. Obawiam się, że to jałowe myślenie, mogące doprowadzić do upadku nie tylko Kurier Wileński ale także AWPL.
    Obcięcie dotacji może być paradoksalnie błogosławieństwem. Może bowiem doprowadzić do konsolidacji mniejszości polskiej dodając jej pewnej dynamiki. Świat się zmienia, zmieniać się powinni także Polacy na Wileńszczyźnie. W przeciwnym wypadku mniejszość polska stanie się skansenem, w którym każdy Litwin nie będzie miał najmniejszych obaw aby wejść na prywatną posesję i zerwać tabliczkę z napisem, urwać rynnę, czy dokonać innego aktu chuligaństwa. Mniejszość pozbawiona dynamiki straci swoją godność i zostanie okrzyknięta lokalną odmianą “obciachu”, czy “moheru”. Zatem drodzy Rodacy: albo dynamika albo równia pochyła

  55. Szmaukszta mówi:

    wielki brat,aco tobie przeszkadza jak tutejsze Poliaki gadajo?A czemuszto nimarwiosie Poliaki w Polsce jak gadajo gorale,slonzaki czy kaszuby.Jak chco tak gadajo.
    Nu i tak nilamentujcie jak bendzi tak bendzi nikogo silo nieuszczensliwisz.Szkoda tylko pewnie tym rozumnym co tut wystempowali ze nibendo mieli jusz gdzie powyrabiacsie.

  56. stasys mówi:

    Czytaj “Litovskij kurjer”. Wlasnie taka musi byc gazeta mniejszosci. Wojna “Kuriera” z Litwinami to nie ta droga.

  57. ursus mówi:

    Do Krzysztof(Bydgoszcz): Jezeli tak naprawde by zalezalo mieszkancom Wilenszczyzny na stworzeniu autonomii, to takiej postsowieckiej. Wiem, ze dostane tu zaraz w kosc za swoje wypowiedzi, ale nie lubie klamac. Nie mam juz wiecej checi pisac tego samego po 100 razy. Ta czesc Litwy najbardziej zostala okradziona z inteligencji poczynajac od 1939 roku. Zostala tez zaniedbana gospodarczo, oswiatowo, kulturalnie. Sam fakt, ze blizej jest nam mentalnie do Moskwy niz do Warszawy jest skutkiem totalnej sowietyzacji, ktora miala tu miejsce w ub ieglym stuleciu. 90% mieszkancow Wilenszczyzny z nastalgia wspomina tamte czasy, kiedy to wlasnie jez. urzedowym byl rosyjski a kielbasa byla po 2 ruble. Malo kto zas sobie jeszcze przypomina II Rzeczpospolita, jezeli juz to tylko jak tam bylo ciezko zyc bez swiatla, gazu i telewizji.
    Na AWPL glosuja nie tylko nieznajacy jez. litewskiego, ale w wiekszosci wlasnie tacy.

  58. robert mówi:

    Towarzystwo sie rozgadało ale jakichkolwiek konkretów brak. Ktoś tam po raz setny wyciąga z lamusa koncepcję powołania jakiegoś stowarzyszenia jak wiadomo, że internauci nie są w stanie sami tego zrobić. KW jak zwykle milczy i nie widać żeby właściciel sam chciał coś zainicjować. A przecież mógłby np. wysłać pisma do Marszałków Województw i Sejmików Wojewódzkich a także prezydentów wiekszych miast z opisem sytuacji i prośbą o zapronumerowanie gazety przez podległe im instytucje kultury zwłaszcza biblioteki. Z prośbą o nagłośnienie można zwrócić się do polskiej prasy jak dziennikarz do dziennikarza. Ale tu trzeba by pokazać też jakiś biznesplan jak zamierza zwiększyć sprzedaż. Gdzie informacje jakich pieniędzy potrzeba, gdzie apel do czytelników i internautów o włączenie się do akcji ratowania KW, jakie działanie byłoby najbardziej pożądane ? Znowu coś mają organizować koroniarze oddaleni od realiów ? Wszystko to jest wysoce zniechęcające. Może rzeczywiście czas żeby markę KW przejął ktoś inny, kto spróbuje przynajmniej powalczyć i o czytelnika i o dotacje i o reklamy a nie tylko ciąć koszty.

  59. pruss mówi:

    do Szmaukszta, ty czlowiek swiatowy wiesz co i gdzie Polacy w Europie robia jakie stanowiska piastuja(Buzek) ile asfaltu ukradli na niemieckich drogach aby w PL wybudowac i gadasz takie bzdury.Wazne jakim jezykiem mowia i aby dostac karte Polaka trzeba jezyk znac.Nikomu w PL kaszubski goralski nie przeszkadza .My lubimy wilenska.lwowska gware tylko durniowi moze to przeszkadzac.Problem jest pewnie po sowieckiej okupacji(z obserwacji mojej rodziny)Wychowani na rosyjskich filmach,kulturze chetnie dzisiaj te TV ogladaja choc u nas wszyscy po polsku mowia.Trzeba tez powiedziec,ze czesc patriotyczna wilenszczyzny po wojnie zostala spacyfikowana przez sowietow i lietuvasow a reszta w obawie przed masowa kolektywizacja i aresztowaniami ucikekla do PL.Za swoieckich czasow polskie poletko bylo zostawione same sobie wiec trzeba czasu aby to wszystko odbudowac ale mysle,ze nic nie jest stracone kiedy moim znajomi w dawnego ZSSR ucza sie polskiego(maja polskie pochodzenie ale z jezykiem slabo jest) aby do PL wrocic. Czesto mimo pdeszlego wieku tego sie nie boja.U nas w rodzinie jak wszedzie na wilenszczyznie sa malzenstwa mieszane ale ich partnerzy mowia dobrze po polsku, bo prawie kazdy na wilenszczyznie ten jezyk zna wiec nie dramatyzowalbym z ta polskosci nie jest az tak zle.

  60. Kmicic mówi:

    Do astoria:
    A może zamiast czarno mędrkować zorganizuj za oceanem zbiórkę trzydziestu tysięcy tysięcy dolarów?
    Pilnie.

  61. Kmicic mówi:

    Zapach naflaliny to czuć teraz z powszechnych w Polsce różnych pseudoliberalnych prasowych “nowoczesności” w rodzaju Widackiego, Wernikowskiej, Landsberga czy im podobnych.Naturalny polski patriotyzm, walka o podstawowe wartości związane z człowieczeństwem, a w Polsce rowniez z tradycja i kultura polską, to jest właśnie współczesna NOWOCZESNOŚĆ. Z pewnością Ci , którzy święcą 11-Listopada są bardziej cool niż wszelakie żenady w rodzaju Dody czy Nergalopodobnych.
    KW jest w warunkach novolitewskich nowoczesny,Miss KW,MIDAS, to forum, to działania wskroś nowoczesne.Nowoczesnym wyjściem do czytelnika jest również powszechna tematyka zwiazana z walka o prawa i narodowa tozsamość. w Wilnotece jest sondaż , gdzie POPULARNOŚĆ DZIAŁU Polacy na LT zostawia dalekow tyle inna tematykę. To fakt.
    Moim zdaniem problem jest w długoletnich zaniedbaniach w promocji kultury polskiej na LT, nagonce na Polskość

  62. tomasz mówi:

    do Kmicic: No to zapłać tym patriotyzmem, walką i “nowoczesnością” za druk, papier i pensje ludziom, albo przestać wreszcie pieprzyć jakby cię walec przejechał!

  63. Kmicic mówi:

    post 62 do Budzik 55:
    do robert 59:
    Przejąć ktoś inny? Może Okińczyc czy Maciejkaniec? Chyba nie wiesz co piszesz.
    EFHR nie ma na to czasu.
    Pamiętaj ,że identycznie jest z popularnością Tygodnika Wileńskiego, czy Magazynu Wileńskiego.Do tego dochodzi powszechne zubożenie(kryzys) polskiej społeczności i masowa emigracja młodych czytelnikow KW.
    do internautów:
    POWTARZAM , KAŻDY NATYCHMIAST(DZISIAJ) DO SWOICH SENATORÓW I NAKRZYCZMY NA NICH , rozpowiadajmy o tym skandalu wszem i wobec.Co nie wypada KW , my możemy.

  64. Wiln. mówi:

    Jak rozmawiają Polacy na Litwie?Jaka može byc mowa,kiedy przychodzi się ,,na codzien”užywac trzech językow?Ze swoją rodziną rozmawiam po polsku,ale nieraz wstawując rosyjskie slowa.Rosyjski język jest bogaty i ciekawy.Są zwroty(nie mam na mysli obrazliwe),ktore zamieniają czasami cale zdanie.Tak,oglądamy rosyjską tw.,bo polskiej nie mamy.Jest Polonia? To smiechu warte.
    A teraz co dotyczy KW.Ten dziennik przewažnie kupują ludzie starszego pokolenia,ktorzy nie znają litewskiego języka i nie mają,albo nie umieją poslugiwac się internetem.Jeszcze parę lat temu kiedy nie mialam internetu będąc u brata widzialam na stole KW.Bralam do ręki,5-10 min.przejrzalam go i twierdzilam,že jest nieciekawy.Wiadomosci.. kopia z innych gazet,albo z tw.i to po czasie.Cos z žycia wzięte polskich ludzi na Litwie-marne artykuly.Nic dziwnego,že kiedy každy grosz się liczy ludzie nie kupują kilka zbędnych kartek papieru.Więc može nastal czas,žeby drukowac artykuly swoje,ktorych nie znajdziesz w innych gazetach.A jeszcze, wlączyc parę stronic na rosyjskim języku.Nie wszyscy czytają po polsku(nawet Polacy)Cos naležy zrobic,žeby ten tygodnik byl ciekawszy i žeby go kupowano nie tylko dla tego,že jest w polskim wydaniu.

  65. ben mówi:

    do tomasz:
    Co sądzisz na temat mojego pytania (i zarazem propozycji) do Redakcji z postu 52?

  66. Piotrek Trybunalski mówi:

    do ursus: Na AWPL głosują przede wszystkim Polacy (chociaż ostanio polska partia znajduje coraz więcej zwolenników wśród innych narodowości)i to czy znają litewski czy nie nie ma moim zdaniem nic do rzeczy. Głosują bo czują się Polakami i chcą żeby ktoś dbał o ich interesy jako mniejszości. Zresztą jakieś problemy z litewskim ma conajwyżej najstarsze pokolenie kształcące się jeszcze za czasów ZSRR, więc nieduża grupa a AWPL cieszy się sporym poparciem, dlatego mówienie, że sukces AWPL opiera sie na nieznajomosci języka litewskiego wśród jej wyborców jest grubą przesadą.

  67. Kmicic mówi:

    do redakcji:
    W jednym z pierwszych postów, jeszcze pod poprzednim artykułem o obcięciu dotacji , zaproponowałem tworzenie w RP i wśród Polonii klubów KW. Powstało by lobby , a i temat Wileńszczyzny byłby bardziej znany.
    Czy redakcja wystąpi z taką inicjatywą ,czy mamy się sami z takimi klubami zgłosić ?

  68. Szmaukszta mówi:

    Piotrek Trybunalski a skond to wiesz?Żyjesz tut?A moze z gaziety czytasz?Ursus prawda piszy mlode tylko muziki sluchajo co im po gazietach jak i ksionzek tesz czytac nichco.Co mlodych obchodzi historia nasza ony chco pochulac.A wy tu mozgi zasieracie swojo ideologio o jakiescik tam uni polsko-litewskiej.

  69. tomasz mówi:

    No to razem:
    1. Z moich szacunkowych obliczeń wynika że zyski ze sprzedaży gazety i reklam KW to gdzieś tak 1/4 całości kosztów. I tak nie wiem czy nie jestem zbytnim optymistą. Reszta to dotacja z Senatu RP i od firmy UAB Klion. To jest skala problemu.
    2. Jeśli ktoś chce latać i wydzierać się na senatorów to niech sobie najpierw odpowie na pytanie: Czy jak jakiś obłąkany na niego wrzeszczy i chce spełnienia swoich żądań, to wykonujecie bez szemrania? Czy wręcz przeciwnie?
    No właśnie. To właśnie nazywam niedźwiedzią przysługą.
    3. Nie znam tak świetnie jak “bojownik” realiów na Litwie. A gdzież by tam. 🙂 Dlatego z uwagą poczekam sobie na reakcję AWPL/ZPL i Tomaszewskiego też.
    4. Zbiórka pieniędzy polecona i to pilnie przez “bojownika” jest typowym jego pomysłem. Świadczącym o wielkiej aczkolwiek nieortodoksyjnej inteligencji. Wątpię aby się udała. A jeśli nawet to pytam: Co potem? Kolejna zbiórka?
    5. Tak SIEĆ robi “świetną” robotę. Znając “bojownika” to podane przez niego liczby należy podzielić przynajmniej przez trzy. Działalność tę znam z relacji pewnego Polaka z Brazylii. Zaśmiecał mu “bojownik” skrzynkę artykułami które ten już dawno przeczytał. Bo (co bojownika pewnie zdziwiło) ma dostęp do internetu i się interesuje. Na jego pytania o konkrety był zbywany brakiem czasu. Tak “bojownik” jest zajęty rozsyłaniem spamu. W końcu ten “brazylijczyk” jasno mu napisał żeby się odczepił. Taki efekt.
    Sama SIEĆ już też nie PŁACI KW za reklamę na stronie. Jak znam życie to osoba która to robiła miała już dość ponoszenia kosztów samemu. Bo jak przyszło co do czego do “bojowcy” dostali kamfory. Inna sprawa że na coś takiego to trzeba mieć jakiś pomysł.Samo obrzucanie wyzwiskami “wrogów Lietuvisów” oraz “pseudopolaków” nie wystarczy.
    6. Pomysły marka i bena. Są dobre. Co prawda na razie tylko są rozwiązaniem doraźnym ale bez trudu mogą stać się stałym wsparciem. Tylko właśnie WSPARCIEM dla działań jakie moim zdaniem należy podjąć. Tutaj parę osób o tym pisało (robert, RB). Trzeba stworzyć konkretny plan mający na celu zwiększenie czytelnictwa. To jedyna droga. Plan musi zawierać terminy i dokładne koszta. One pewnie będą spore ale mają pozwolić na dalsze funkcjonowanie jeśli nie samowystarczalne (bo to pewnie niemożliwe) to już tylko przy niewielkim wsparciu. Trzeba w planie wprost napisać że dotychczasowy pomysł na gazetę się nie sprawdził. Dlatego chcemy zrobić to, to czy tamto. Piszę ogólnie bo to naprawdę wymaga szczegółów których my internauci/czytelnicy nie znamy. Choć możemy coś dodać od siebie ale do stworzonego szkicu. Trzeba jednocześnie zdać sobie sprawę że możliwe iż do będzie ostatnie podejście. Jak to się nie uda to… trudno. Koniec.
    Można (a nawet trzeba) taki plan rozpisać na częściowe zadania. Pieniądze też powinny wpływać po osiągnięciu celów etapu. A potem następny. Z pewnością pierwszym powinna być diagnoza i badanie rynku. Potem opracowanie sposobów dotarcia. Czyli to co najbardziej leży. Następnie przygotowanie techniczno-ludzkie do realizacji. Też nie jest z tym dobrze. No i realizacja. I taki porządny biznes plan powinny wesprzeć (po zapoznaniu się) te grupy jakich tworzenie tu się proponuje.
    Jeśli ktoś ma lepszy pomysł to chętnie się ustosunkuję.

  70. wielki brat mówi:

    Do ursus 58,
    Piszesz autonomia. A kto pomógł zniszczyć ruch autonomii dla Wilenszczyzny? A no właśnie Polska. Michnik, Kwaśniewski, Widacki i inne. Żeby nie dała by wtedy zgody, to nasza sytuacja była by inna. Nam było powiedziano “że autonomia to jest zagrożenie dla niepodległości Litwy, że musimy z tego zrezygnować, a wszystkie nasze obawy są bezpodstawne. Jeżeli mamy jakie problemy to politycy polskie ich załatwią przez umowy i układy osobiste ze stroną Litewską.” My w te obiecanki uwierzyli. Pozwolili rozpędzić demokratycznie wybrane samorządy, wprowadzić ustawy o przenosu ziemi, szkolnictwie, języku państwowym i td. Tych ludzi które potrafili powalczyć o autonomia już niema, a nasze pokolenie tchórzliwe, musimy mieć nadzieje w podrastającym – tych co byli na wiecu.

  71. ursus mówi:

    Do piotrek Trybunalski: Ja tu mieszkam i wiem lepiej jak jest z wyborami i z popularnoscia AWPL!!! Teraz co do inwestycji z RP:
    Polska nie jest taka glupia, ze wydaje pieniadze na polskie szkolnictwo i polska prase na Litwie. Bo to wlasnie Ona spija smietanke z naszego polskiego spoleczenstwa z Wilenszczyzny.Nowi tacy Mickiewiczowie, Pilsudcy, Milosze w postaci lekarzy, nauczycieli, politykow, inzynierow osiadaja w Polsce…U nas zostaje, co zostaje… Kuriera czytac nie ma komu!

  72. Atanaryk mówi:

    A moze jakas internetowa lista-postulat ze zbieraniem podpisow (+dane osobowe jak: nr.dowodu itp.) moglaby byc zamieszczona na tym forum, ktora pozniej przekazanaby zostala do sejmu i senatu RP…???

  73. Mykolas mówi:

    Polacy na Litwie nie czytaja KW z bardzo prostych powodow. Po pierwsze jest on tuba ich wlascicieli i wyraza wylacznie ich poglady. Ponadto podlizuje sie AWPL i tym samym konkuruje z gazetami utozsamianymi wprost z AWPL. A po drugie dziennikarsko jest bardzo watpliwej jakosci.
    Prosze zobaczcie jak sie ma czytelnictwo gazet rosyjskojezycznych. Naklady dwoch najwiekszych gazet to po 23 tys. kazda. A przeciez Rosjan na Litwie jest mniej niz Polakow. Kto wiec czyta te gazety? Przeciez wszyscy doskonale wiecie, ze Polacy. Dziennikarze np. Litowskiego Kuriera regularnie dzwoni do ambasady poslkiej z prosba o wyjasnienie takiej czy innej kwesti, bo… gazete poprosili o to czytelnicy… Oto jest odpowiedz na KW.

  74. tomasz mówi:

    do Mykolas: Co prawda nieco przeginasz. Na przykład z tym że wyrażają tylko poglądy właścicieli KW. Musze zaprotestować bo wiem że tak nie jest.
    To jednak jest też sporo doza prawdy.

  75. Zmniejszacie liczbę produktów, podnosicie cenę i chcecie przetrwać? A dlaczego polski podatnik ma niby płacić za ten produkt? Jeżeli gazeta będzie mi odpowiadać to kupię ją w kiosku. A jeżeli nie to nie. W moim kiosku jej nie było więc nie kupowałem. A wy jak Kononowicz. Chcecie pieniążków za darmo. Rozpędzić to towarzystwo, gazeta ma formę kroniki wydarzeń folklorystycznych bez głębszej publicystyki. Powinniście usunąć też tego tomasza, który obraża czytelników. Inaczej to czarno widzę waszą przyszłość.

  76. tomasz mówi:

    do Podlasie21wieku: Tak jest. Usunięcie “tomasza” spowoduje zwiększenie sprzedaży o 1000%. No durne filmiki będzie można robić komórką. “Profesjonaliści” się odezwali. 🙂

  77. Adam81w mówi:

    Podlasie czujesz temat, nie ma co.

  78. ben mówi:

    do mykolas:
    Ok. Nakład tych gazet budzi budzi szacunek, ale rodzi dwa pytania: kto jest ich wydawcą i jak duże są zwroty?

  79. do bena mówi:

    Wydawcami sa osoby prywatne. Nie znam jakie zwroty ma Litovskij Kurier (podobno spore), ale Ekspres Nedelia (60 tys. nakladu) – okolo 9 proc.

  80. józef III mówi:

    fatalna wiadomość – fatalna jest tez polityka Senatu. Borusewicz uznał, ze np. zasłuzone fundacje i stowarzyszenia (np. “Pomoc Polakom na Wschodzie” i “Wspolnota Polska”) sie przezyły oraz zmajoryzowały zagadnienie. Otworzono “wolny” rynek typu przetarg i … podostawały kasę sztucznie potworzone organizacyjki różnych celebrytów albo Przyjaciół Królika”, które mają o Sprawie małe pojęcie albo realizują cele grupowe. Także przedwyborcze takie jak różne parafiady lub lokalno – powiatowe jednorazówki po jakich ślad nie zostaje a kasa pooooszła.

  81. Budzik mówi:

    To co my piszemy nie ma znaczenia. Istotne jest aby do tematu jak najszerzej odnosili się sami Wilniucy.
    Obawiam się jednak, wszyscy się pochowają jak zauważą, że jedyną treścią dyskusji jest dyszenie z zawziętości:)

  82. tomasz mówi:

    do ben: Prywatne firmy. I wbrew temu co tu pisze “Kmicicowa Prawda” nie dostają żadnych dotacji z Moskwy.

  83. tomasz mówi:

    do ben: Bo nie dokończyłem:
    Czyli można. Jest to możliwe.

    do Budzik: Smutna prawda jest taka że “Wilniucy” już się odnieśli. Nie ma ich przed kioskami nie ma ich i tutaj. Choć nie do końca bo jednak kilka osób jest. Ja tam zawsze czytam ich z uwagą. Z drobnymi wyjątkami. 😉

  84. ben mówi:

    Do Budzik:
    Czyżby?
    Gdyby tak było w istocie, tego komunikatu redakcji nie byłoby w tym miejscu.
    Redakcja zatem oczekuje pomysłów także i od Polaków z RP.
    Swój przedstawiłem w poście 52, a jaki jest twój “rycerzu Jedi”? 🙂

  85. Anonymous mówi:

    Witajcie, tak naprawde calkiem mnie nie dziwi a nawet ani ubolewam, gdyz ostatnio Kurier nie ma swojej prawdziwej twarzy tylko “przelewa z pustego do dziurawego”. Faktycznie nie macie juz ciekawych artykulow, a nawet czesto to wyglada jak “poradnik babci” z mnostwem przepisow itp.
    A tak to bym nawet widzial http://WWW.KURIERWILENSKI.LT tylko wersje elektroniczna…czytanie papieru juz odzylo…..powodzenia przyjmowac prawidlowe i sumienne decyzje…

  86. Adam81w mówi:

    Najbardziej istotne jest to co właściciel zamierza zrobić by dziennik ratować. No i czy odpowie na nasze pytania np. te w poście 1 i 3.

  87. Budzik mówi:

    Adam81w 81
    potwierdzam

  88. tomasz mówi:

    ad 83 Adam81w i 84Budzik: Fakt. A nawet więcej. Dobrze by było aby obszerniej coś napisać nie tylko lakoniczny komunikat. Już o tym pisałem. Kto i jakiej wysokości finansowanie na rzecz Polaków na Litwie z Fundacji dostał w jakiej wysokości. W końcu to środki publiczne i muszą takie informacje być powszechnie dostępne.

  89. ursus mówi:

    Do Mykolas 74: Zapytalem wlasnie dzis takich Polakow z Wilenszczyzny, dlaczego nie czytaliby KW.Pokazalem oczywiscie im jeden numer. Oto najbardziej interesujace odpowiedzi:
    bo nie ma w nim kryminalow i zabujstw
    bo jest po polsku
    bo za duzo tam polityki
    bo za takie pieniadze to mogliby chociaz gola babe dac na okladke
    Z mojego sadazu wynika, ze KW jest w porzadku, tylko cos jest nie tak z nasza “polska” spolecznoscia. Mowic, ze KW jest nie ciekawy, to jakby oceniac polska rokowa ballade milosnikom rosyjskiego hip hopa. Tym hiphopiarzom trzeba po prostu do tej “ballady” intelektualnie dorosnac.

  90. Mykolas mówi:

    Ben… obie gazety wydaja miejscowi Rosjanie… a nie Kreml, jak zapewne chcialem napiusac miedzy wierszami (jesli sie myle, to sie myle… ;-)) A zwroty sa podobne jak i innych gazet litewskich (popularnych i czytanych) czyli na poziomie 20- proc. To dane oficjalne. Zreszta niedawno publikowane.

  91. Adam81w mówi:

    Ja sobie myślę jeszcze tak: Polska wspiera polskie media na Litwie. Ma na to jakąś określoną sumę i je nią wspiera. Czy ma ktoś może dokładną rozpiskę ile pieniędzy z tej sumy idzie na konkretne polskie medium na Litwie? Tzn, że np. Polska wspiera Wilnotekę taką a taka sumę, Kurier taką a taką, jeszcze inne medium taka a taką. Polska wspiera te polskie media na Litwie bo podtrzymują one polskość w tym ważnym dla każdego Polaka regionie. Bo to jest misja. Teraz moje pytanie: czy może jest tak, że w ostatnim roku/latach suma jaką Polska wsparła KW obniżyła sie w stosunku do poprzednich lat a innego polskiego medium na Litwie wzrosła w stosunku do lat poprzednich? Jesli tak jest to może smutna prawda jest taka, że Polska uznała, że KW nie realizuje tej misyjności albo realizuje w stopniu gorszym niż zakładano i dlatego obcięto fundusze? Natomiast inne polskie medium dostało większe fundusze bo Polska uznała, że te medium nazwijmy je X misyjność prowadzi i pokładane nadzieje spełnia? Dodam, że nie wiem jak jest, po prostu głośno myślę. Wg mnie wsparcie finansowe na właściwym poziomie KW się nalezy bo tą misyjność spełnia, dodatkowo ta suma jaką zabrano to nie jest przecież nie wiadomo ile pieniędzy .

  92. robert mówi:

    81 i 82 pełna zgoda. Z gazetą coś jest nie tak skoro mniejszość rosyjska ( mniejsza niż polska ) ma dwie gazety codzienne i te się sprzedają. Jeśli tak warto wiedzieć DLACZEGO. Znalezienie własnych błędów to początek sanacji.

  93. robert mówi:

    Do Atanaryk 73 Mogłaby i pewnie powinna ale kto ma to zrobić jeśli nie właściciel lub redakcja ?

  94. Mykolas mówi:

    Obzor to tygodnik, natomiast czy Litowskij Kurjer jest i dzis dziennikiem, nie wiem… Ale byl

  95. stas mówi:

    do robert

    “Jeśli tak warto wiedzieć DLACZEGO”.

    Dlatego, ze na lamach Kuriera tylko takie slowa: genocyd Polakow, przeklety Litwiny, asymilacja, kolonizacja i td. Nie rozumie dlaczego Kurier stal na tropie wojny przeciw Litwy i Litwinow.

  96. Ja pozornie nie na temat. Jesteśmy podejrzewani przez was o nagrywanie naszych filmów przy pomocy suszarki lub lusterka. Otóż zapewniam nagrywamy kamerą HD. Później jednak trafiają one do obróbki w słabym bezpłatnym programie. Problem nie w sprzęcie. Wasza diagnoza całkowicie błędna, możecie się więc mylić także w sprawach zasadniczych.

  97. marek mówi:

    Problem w tym, że dyskusja odbywa się bez najważniejszej osoby, tj. Właściciela. Póki co jest tylko od niego sygnał, że jest źle i trzeba działalność KW ograniczać. Wszystkie te dywagacje i rady pozostają jednak bez odpowiedzi. Pytanie dlaczego? Może dlatego, że nie są warte ustosunkowania się Właściciela? A może ma on przemyślaną strategię, która rad nawet najlepszych nie potrzebuje? A może po prostu mamy do czynienia już tylko z kapitulacją?
    Mam szacunek dla Pana Klonowskiego, że podjął się wydawania KW. Pewnie w tym wszystkim też były popełnione błędy, które dają taki, a nie inny efekt. Ale dzisiaj to wszystko ma wagę spraw drugorzędnych. Dzisiaj potrzebna jest przede wszystkim determinacja w ratowaniu gazety. Kto jak nie Właściciel winien w pierwszej kolejności tę determinację pokazać?
    To nie jest tak, że tylko jemu na tej gazecie zależy i to nie jest tak, ze dzisiaj to ma być tylko jego problem. No ale trudno cokolwiek zrobić bez jasnego sygnału, że ktoś tego oczekuje.

  98. wielki brat mówi:

    Do robert 83
    Rosjanie nie mają codziennej gazety. Mieli “Echo Litwy”, ale w 2000 roku splajtowała, mając nakład dwa razy większy od KW. Nie mieli szczęścia.

  99. pruss mówi:

    do 85 Podlasie21wieku,musisz odpisywac odwersarzowi nie nam bo ja cie oto nie podejrzewam i robcie swoje bo mnie sie to podoba

Leave a Reply

Your email address will not be published.