Hołd mowie ojczystej

Kierownik Wydziału Oświaty Lilia Andruszkiewicz wręcza wręcza nagrody zwycięzcom olimpiady Fot. archiwum ASRW

Przed tygodniem uczniowie klas 11 i 12 przystąpili do XXI Olimpiady z Języka Polskiego i Literatury na szczeblach rejonowym i miejskim. Eliminacje drugiego etapu odbywają się na Litwie wśród szkół rejonu wileńskiego, solecznickiego, trockiego oraz miasta Wilna.

Najwięcej olimpijczyków do sprawdzianu z języka polskiego przystępuje w rejonie wileńskim.

Girl in a jacket

W polskim środowisku olimpiadę z języka polskiego przyjęło się nazywać „Świętem mowy ojczystej”. Odkąd bowiem litewskie władze oświatowe na wszelkie sposoby starają się wykorzenić polszczyznę z Wileńszczyzny, zmniejszając wymiar godzin przeznaczonych na język polski w najstarszych klasach oraz eliminując egzamin maturalny z polskiego z zakresu obowiązkowych, środowisko litewskich Polaków utrzymało wysoką rangę przedmiotu dzięki dobrowolnemu zdawaniu matury z polskiego oraz przeprowadzanie olimpiad.

W tym roku gospodarzem olimpiady, organizowanej w eliminacjach na szczeblu rejonowym przez Wydział Oświaty Administracji Samorządu Rejonu Wileńskiego, była szkoła w Miednikach. Pedagodzy tej placówki zatroszczyli się o to, by przybyli z różnych zakątków rejonu goście czuli się dobrze. „Zorganizowanie takiej imprezy to dla nas niemałe wyzwanie: zaangażowaliśmy wszystkich nauczycieli. Zatroszczyli się zarówno o sprawy organizacyjne, jak i część artystyczną” – powiedziała Mieczysława Pietkiewicz, dyrektorka placówki. Zaznaczyła, że wydział postępuje prawidłowo, zlecając przeprowadzenie olimpiad szkołom oddalonym od Wilna. „Dzięki olimpiadzie mogliśmy zaprezentować działalność naszej placówki uczniom i pedagogom innych szkół” – dodała dyrektorka.

Placówka też na tym zyskała: otrzymała regały do gabinetu języka polskiego, ufundowane przez Wydział Konsularny Ambasady RP w Wilnie. Aktyw miednickiej szkoły wydał gazetkę specjalnie na tę okazję.

Olimpijski sprawdzian wiedzy z języka polskiego składa się z dwóch części – pisemnej i ustnej. Pierwsza z nich to interpretacja utworu poetyckiego bądź fragmentu prozy oraz rozwiązanie testu. Druga – przygotowanie wypowiedzi ustnych na temat wybranych zagadnień z literatury oraz językoznawstwa. Dlatego też olimpiada odbywa się w ciągu dwóch dni: pierwszego dnia uczniowie mają prace pisemne, drugiego – ustne.

Od lat organizatorzy olimpiady – Centrum Organizowania Olimpiad przy Ministerstwie Oświaty i Nauki Litwy – w drugim, pisemnym etapie zgłasza interpretację utworów. Celowo są przygotowane tematy trudniejsze, jeśli bowiem uczniowie pomyślnie przebrną przez interpretację utworu, będą lepiej przygotowani do rywalizacji w Polsce.

W tym roku na olimpiadę z polskiego przygotowano utwory: „Ranek w Wenecji” Marii Konopnickiej, „Przynoszę ci kilka pieśni” Jana Kasprowicza, „Przypomnienie” Jarosława Iwaszkiewicza. Do porównania młodzież miała wiersze „W mojej ojczyźnie” Czesława Miłosza i Alicji Rybałko oraz fragment powieści „Nad Niemnem” Elizy Orzeszkowej.

Fot. archiwum ASRW

„Poziom coraz wyższy” – tak przystępujących do sprawdzianu określiła przewodnicząca komisji Halina Rawdo, polonistka i dyrektorka Szkoły Średniej w Bujwidzach. Komisja w składzie: Alfreda Jankowska (Szkoła Średnia im. ks. prałata J. Obrembskiego w Mejszagole), Łucja Kuzborska (Szkoła Średnia w Rukojniach), Beata Polakowska (Szkoła Średnia im. św. R. Kalinowskiego w Niemieżu), Łucja Podworska (Szkoła Średnia im. St. Moniuszki w Kowalczukach), Aldona Sudenis (Gimnazjum im. K. Parczewskiego w Niemenczynie), Walentyna Treszczyńska (Gimnazjum w Pogirach) w ciągu dwóch dni oceniała przygotowanie uczniów do olimpiady, by wytypować najlepszych na zmagania ogólnokrajowe.

Jak podkreślali członkowie komisji, uczniowie podchodzili do sprawdzianu sumiennie, a ich prace i wypowiedzi świadczyły, że udział w olimpiadzie został poprzedzony solidnym przygotowaniem. „Cieszę się, że młodzież rozumie poezję, potrafi też przelać na papier swoje myśli” – zauważyła Halina Rawdo. Dodała, że uczniowie nawiązywali też do utworów innych twórców, interpretując podane teksty. Większość interpretowała wiersze Marii Konopnickiej oraz Jarosława Iwaszkiewicza. W wypowiedziach ustnych z literatury przeważały tematy dotyczące twórczości Marii Konopnickiej, Czesława Miłosza, romantyzmu, temat II wojny światowej. Jeden uczestnik przygotował wypowiedź o teatrze greckim.

Maksymalna liczba punktów, którą może zdobyć uczestnik olimpiady, równa się 90 (30 za wypowiedź ustną oraz po 30 za interpretację utworu oraz rozwiązanie testu). Gorzej jest z pracą pisemną, ponieważ uczniowie na co dzień posługują się trzema językami, a więc trudno o idealną poprawność językową. Wśród najlepszych 10 uczniów rozpiętość punktacji wynosiła od 85 do 74 punktów. Wyróżniona dziesiątka będzie reprezentowała rejon wileński na olimpiadzie republikańskiej, która odbędzie w końcu marca w Szkole Średniej w Bujwidzach.

Z dziesięciu laureatów największą liczbę punktów uzyskało dwoje maturzystów ze Szkoły Średniej im. ks. prałata J. Obrembskiego w Mejszagole: Łukasz Leonowicz oraz Małgorzata Aleksandrowicz. Oboje są uczniami Walentyny Tomaszun, która do olimpiady przygotowała czterech uczniów – cała czwórka trafiła do dziesiątki najlepszych. Zapytana o sukces pani Walentyna odpowiada, że jej wkład ogranicza się do przygotowania młodzieży, pomocy w znalezieniu odpowiedniej literatury czy też tematu. „Mogę zaprowadzić ucznia do biblioteki, pomóc w doborze opracowań, ale nigdy nie będę za niego myśleć i odpowiadać przed komisją” – zauważyła nauczycielka. Podkreśliła, że zawsze powtarza młodzieży, by nigdy nie wkuwała na pamięć, tylko starała się zrozumieć to, co przeczytała.

Zarówno Łukasz, jak i Małgorzata myślą o studiach w Polsce. Czy polonistyka? Łukasz mówi, że nie wyklucza takiej możliwości. Małgorzata marzy o dziennikarstwie.

Laureaci olimpiad są nagradzani coraz to droższymi prezentami, ale udział w olimpiadzie to przede wszystkim ukłon w stronę nauczyciela.

Barbara Kosinskiene, wieloletnia organizatorka olimpiady z polskiego na Litwie, podkreśliła, że od tego roku laureaci zmagań na szczeblu republikańskim będą mogli sami wybrać uczelnię w Polsce, a od drugiego roku studiować dodatkowo dziennikarstwo. Będą też otrzymywali wyższe stypendia. Jest to kolejny powód, by młodzież chętniej uczestniczyła w podobnych przedsięwzięciach, przez co popularyzowałaby wśród rówieśników mowę ojczystą.

Jan Gabriel Mincewicz, zastępca mera rejonu wileńskiego, zauważył, że zwycięzca rejonowych zmagań w ciągu ostatniego roku zdążył być ambasadorem języka polskiego na całym świecie. Łukasz jest bowiem chórzystą zespołu „Wileńszczyzna”, z którym kilka lat temu gościł w Australii, w ubiegłym zaś roku odbył tournee po Europie Zachodniej.

Organizatorzy pomyśleli również o polonistach, którzy przybyli z młodzieżą do Miednik. Podczas gdy uczniowie zajęci byli pracą pisemną, nauczyciele wysłuchali wykładu o kulturze języka, przygotowanego przez dr Kingę Geben z Uniwersytetu Wileńskiego.

Podczas olimpiady szkołę w Miednikach odwiedzili również inni wykładowcy akademiccy: Irena Masojć z Wileńskiego Uniwersytetu Pedagogicznego oraz Mirosław Dawlewicz z Uniwersytetu Wileńskiego. Poziom przygotowania uczniów interesował wykładowców obu katedr polonistycznych, bowiem już za miesiąc zasiądą oni w komisji olimpiady republikańskiej.

Teresa Worobiej