Polska zmaga się z wezbraną wodą

Czytaj również...

Kilkadziesiąt tysięcy osób w całej Polsce zostało ewakuowanych z zalanych terenów Fot. EPA-ELTA

Nadal wysoki poziom wody utrzymuje się w południowej i środkowej Polsce. Trwa ewakuacja mieszkańców z zagrożonych terenów. Jeśli pogoda w najbliższych dniach nie będzie sprzyjać, na północy Polski również mogą pojawić się problemy, gdyż wezbrana woda na Wiśle i Odrze przesuwa się w stronę Bałtyku.

Fala powodziowa na Wiśle dotarła do Warszawy. Jej szczyt ma mijać polską stolicę w nocy z piątku na sobotę. Po południu poziom Wisły w Warszawie przekraczał o ponad metr stan alarmowy. Wody ciągle przybywało. Wojewoda mazowiecki nie wykluczał, że w stolicy mogą zostać przerwane wały przeciwpowodziowe. Ale zaprzeczył też, jakoby brane było pod uwagę wysadzenie wałów przeciwpowodziowych przed Warszawą, co miałoby uchronić stolicę przed zalaniem. Jak powiedział, powyżej Warszawy nie ma miejsc, które można by w sposób bezpieczny zalać wodą z wezbranej Wisły.

Gdyby został przerwany wał przeciwpowodziowy na prawym brzegu Wisły, mogłoby zostać ewakuowanych nawet 100 tys. mieszkańców Warszawy; po przerwaniu wału na lewym brzegu dotyczyłoby to kilkudziesięciu tysięcy osób. Najbardziej zagrożony przerwaniem jest w stolicy Wał Zawadowski, ciągnący się wokół Wilanowa, Łuku Siekierkowskiego i Solca.

W akcji przeciwpowodziowej uczestniczą setki strażaków i żołnierzy. W wielu miejscach spontanicznie pomagają warszawiacy. Najtrudniejsza sytuacja w piątek była m. in. w okolicy ogrodu zoologicznego, Mostu Poniatowskiego oraz nieopodal Wału Miedzeszyńskiego. Kolejne newralgiczne punkty to przede wszystkim okolice Saskiej Kępy. Ta część Warszawy znajduje się już poniżej poziomu Wisły. W kilku miejscach nad wodą ułożono worki z piaskiem. Kilkusetmetrowy odcinek tego obwałowania jest na wysokości Stadionu Narodowego.

Tegoroczna powódź w Polsce w niektórych miejscach znacznie przekroczyła rozmiary kataklizmu z 1997 roku. Dramatyczna sytuacja nadal panuje na Podkarpaciu. Zalane wodą są całe wsie i osiedla. Nadal zatopionych pozostaje wiele miejscowości na Śląsku, Lubelszczyźnie, w Małopolsce i Świętokrzyskiem. Jednak po przejściu fali powodziowej w niektórych miejscowościach sytuacja zaczęła się stabilizować.

Również poprawie uległa sytuacja w województwie opolskim. Od czwartkowego maksimum Odra w Opolu opadła o ok. pół metra. Obniżył się też poziom wody w miejscowościach położonych poniżej stolicy województwa.

Wezbrana woda przesuwa się w stronę województwa lubuskiego. Fala kulminacyjna na Odrze ma tam dotrzeć na początku przyszłego tygodnia, najprawdopodobniej we wtorek. Na terenach potencjalnie zagrożonych zalaniem mieszka kilkadziesiąt tysięcy ludzi.

Opr. K. T.

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.