Polska młodzież sprzątała cmentarz na Rossie

267
Akcja sprzątania cmentarza na Rossie potrwa do 29 października Fot. Marian Paluszkiewicz

Wiele stołecznych szkół od lat kultywuje piękną tradycję sprzątania starych cmentarzy wileńskich. Świetnym przykładem tej tradycji jest Gimnazjum im. Adama Mickiewicza w Wilnie, którego uczniowie wczoraj po lekcjach zajęli się sprzątaniem najstarszej nekropolii stolicy — cmentarza na Rossie.

Klasa maturzystów z „mickiewiczówki” zebrała się przy bramie cmentarza przed godziną 15, uzbrojona w grabie, rękawiczki, worki na śmieci oraz dobry nastrój.

Duże worki błyskawicznie były napełniane żółtymi liśćmi, zebranymi ze starych mogił. Z kolei zawartość worków natychmiast lądowała w ciężarówkach. Tak operatywnie, zaledwie w ciągu dwóch godzin, uczniowie na czele z wychowawczynią Stanisławą Wielisiejczyk sprzątnęli ponad setkę mogił.

Młodzież błyskawicznie dała sobie radę z zadaniem Fot. Marian Paluszkiewicz

— W ciągu następnego tygodnia na Rossę ma przyjechać jeszcze wiele innych klas z naszej placówki. Tak się stało, że my w tym roku jesteśmy pierwsi — powiedziała „Kurierowi” Stanisława Wielisiejczyk, która również sama aktywnie pomagała wychowankom w sprzątaniu mogił.

Wychowawczyni maturzystów zaznaczyła, że akcja porządkowania nekropolii na Rossie jest korzystna nie tylko dla cmentarza, lecz także dla samej młodzieży:

— Ta akcja bardzo wiele daje dla uczniów. Jest korzystna dla zdrowia. Dzieci spędzają czas na świeżym powietrzu, a zamiast siedzieć przy komputerze, wykonują pracę fizyczną. Cieszę się, że nie trzeba ich zmuszać do pracy. Jeżdżą na rodzinne groby i rozumieją, jak ważnie jest opiekować się miejscem spoczynku tych, którzy już odeszli.

Z kolei sami uczniowie, zapytani, dlaczego wolny czas po lekcjach spędzają porządkując cmentarz, uśmiechając się, odpowiedzieli, że przyjeżdżają na Rossę od piątej klasy i szczycą się, że mają taką tradycję.

Stanisława Wielisiejczyk zaznaczyła, że akcja jest korzystna nie tylko dla cmentarza, lecz także dla młodzieży Fot. Marian Paluszkiewicz

— To jest niezwykły cmentarz, który budzi nostalgię nie tylko mieszkańców Wilna, lecz także gości miasta. Cmentarz ma szczególne znaczenie dla polskiej społeczności, bo spoczywa tutaj wielu wybitnych Polaków. W dodatku potrzebuje on naszej pomocy, bo więcej nie ma komu tutaj sprzątać… — stwierdziło kilka maturzystek.

Z kolei administratorka cmentarza na Rossie Nijolė Minasianienė zaznaczyła, że inicjatywa sprzątania tej nekropolii jest szczególnie cenna.

— Niestety, już prawie nie zostało ludzi, którzy odwiedzaliby rodzinne groby na Rossie. Cmentarz jest pusty i w żaden sposób nie udałoby się go posprzątać, gdyby nie aktywna pomoc młodzieży. Przecież na tym cmentarzu jest ponad 18 tys. grobów! — mówiła Minasianienė.

Administratorka cmentarza stwierdziła, że zwykle przed Dniem Wszystkich Świętych udaje się sprzątnąć prawie całe terytorium nekropolii, jeżeli pozwala na to pogoda.

— Dzisiaj jest tylko pierwszy dzień akcji sprzątania cmentarza. Potrwa ona do 29 października. Cieszę się, że już doczekaliśmy się sporo pomocy. Oprócz uczniów z „mickiewiczówki”, przyjechało też kilka klas z wileńskiego Gimnazjum im. Sinomasa Daukantasa oraz Szkoły Średniej im. Mścisława Dobużyńskiego. Uczniowie świetnie dali sobie radę z pracą. Jeżeli sprawy tak pójdą i dalej, do listopada cmentarz prawdopodobnie już zostanie sprzątnięty — stwierdziła Minasianienė.