Oświadczenie

175

My, przedstawiciele rodziców dzieci uczęszczających do szkół z polskim językiem nauczania na Litwie, posiadający pełnomocnictwa Rad szkolnych, oświadczamy, że nie otrzymaliśmy zaproszenia na V posiedzenie Polsko-Litewskiego Zespołu Ekspertów ds. Edukacji. Mimo naszych zabiegów, wystosowania prośby, rozmowy telefonicznej, nie uzyskaliśmy zgody na udział w w/w posiedzeniu od wiceministra V. Bacysa, który swą odmowę motywował słowami: „To jest posiedzenie ekspertów i dla rodziców nie ma miejsca na tego typu spotkaniu”. Uważamy jednak, że właśnie rodzice są najlepszymi ekspertami we wszystkich sprawach, które dotyczą ich dzieci.

Dlatego, zdeterminowani, przybyliśmy na obrady do Trok z nadzieją, że zdrowy rozsądek zwycięży i minister V. Bacys pozwoli, przynajmniej na zasadach obserwatorów, uczestniczyć w spotkaniu. Niestety, zamknął przed nami drzwi. Odchodząc, dodał, że porozmawia z polską stroną, i, jeżeli ta wyrazi zgodę, to będziemy mogli wejść. Skończyło się to jedynie połowicznym sukcesem — po dwóch godzinach mogliśmy porozmawiać z komisją, niestety, już w okrojonym składzie.

Wiceminister oświaty i nauki Litwy potrzebował zapisu o sukcesie osiągniętym podczas obrad, dlatego próbował nas przekonać, że nie rozumiemy, dramatyzujemy, że nie będzie tak źle itd., itp. Za wszelką cenę chciał wymusić na nas poparcie dla ujednoliconego egzaminu z języka litewskiego. Stosował, wraz z doradcą premiera RL, metody wręcz niedemokratyczne. Spotkanie to przypominało bardziej przesłuchanie niż negocjacje. Pan V. Bacys pomylił role, gdyż, zamiast przedstawić nam odpowiedzi na pytania, które zadaliśmy — w imieniu wszystkich rodziców — w Augustowie, przez dwie godziny egzaminował nas z zagadnień nowej Ustawy o Oświacie, nowych wymagań programowych, standardów nauczania. Nie otrzymaliśmy żadnych konkretnych propozycji czy odpowiedzi.

Był szczery… Brak odpowiedzi na nasze postulaty motywował porozumieniami koalicji politycznej, brakiem uprawnień i w końcu stwierdził, że jedynie Sejm może decydować o wstrzymaniu Ustawy o Oświacie bądź jej zmianach czy poprawkach.

Jedynym zadowalającym nas rezultatem negocjacji byłoby zapewnienie wstrzymania obowiązującej Ustawy o Oświacie, a dokładniej — niektórych jej zapisów i przygotowanie nowej strategii szkolnictwa polskiego na Litwie. Tak więc, spotkania ekspertów nie przyniosły żadnego rezultatu. Jedynym „sukcesem” wydaje się być ujawnienie prawdziwego — negatywnego — stosunku obecnie rządzącej koalicji konserwatystów i liberałów do mniejszości polskiej.

Wielu wysokiej rangi polityków, w tym premier Rzeczypospolitej Polskiej zrozumieli, jak sądzimy, że jakiekolwiek negocjacje ze stroną litewską w obecnej sytuacji politycznej, nie mają najmniejszego sensu. Jedyna możliwość rozwiązania naszego problemu raz na zawsze — to zmuszenie obecnego Rządu RL, przez instytucje europejskie, do przestrzegania praw mniejszości narodowych na Litwie.

Prace komisji zakończyły się decyzją spisania oddzielnych komunikatów. Nie udało się wypracować nawet jednego wspólnego zdania w raporcie końcowym.
Nie zważając na dyskryminacyjne działania obecnie rządzącej koalicji, nadal będziemy ubiegali się o zniesienie, uderzających w nasze dzieci, zapisów w nowej Ustawie o Oświacie. Nie poddamy się, dopóki nasze prawa nie będą uwzględnione.

Przedstawiciele Rodziców Szkół Polskich na Litwie
Renata Cytacka
Alina Sobolewska
Jarosław Tomaszun