Więcej

    Na siłę do polskiej szkoły litewskiego przedszkolaka

    Czytaj również...

    Liczba mieszkańców podwileńskiej Rzeszy stale rośnie Fot. Marian Paluszkiewicz

    Redakcja otrzymała list z podwileńskiej Rzeszy, o tym, że grupa Litwinów-aktywistów rzeszańskich próbuje rozwiązać brak miejsc w litewskim przedszkolu kosztem interesu polskiej szkoły.

    Metody rozstrzygania tego problemu — od nawoływania na stronie internetowej do obraźliwych komentarzy na portalu Facebook — zbulwersowały społeczność szkolną miejscowych Polaków. Poniżej drukujemy pełny tekst nadesłanego listu zapraszając do szerszej dyskusji na ten temat.

    ***

    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    „Zapraszamy młode rodziny do obrony swoich interesów w sprawie litewskiego przedszkola w Rzeszy!” — tak brzmi nazwa artykułu rady społeczności rzeszańskiej w portalu internetowym www.rieses.info.

    Liczba mieszkańców Wielkiej Rzeszy ciągle wzrasta, ponad 150 dzieci narodowości litewskiej czeka na miejsce w przedszkolu litewskim w Rzeszy, dlatego grupa aktywistów rzeszańskich na różne sposoby próbuje rozwiązać ten problem.

    Na pewno nie dziwiłby nikogo ten fakt, że mieszkańcy narodowości litewskiej chcą zapewnić swoim dzieciom możliwość kształcenia w placówce oświatowej, znajdującej się najbliżej miejsca zamieszkania. Zastanawiające i zatrważające są natomiast metody rozstrzygania tego problemu, zaczynając od nawoływania na stronie internetowej i kończąc na obraźliwych komentarzach w portalu Facebook.

    Członkowie rady społeczności rzeszańskiej proponują otworzyć grupy przedszkolne z litewskim językiem kształcenia w… polskiej szkole. W tym celu rozpoczęli akcję zbierania podpisów, zwrócili się też z odpowiednią propozycją do samorządu rejonu wileńskiego. Mimowolnie nasuwa się pytanie: dlaczego młodym litewskim rodzicom proponuje się dbać o interesy ich dzieci kosztem interesów polskich dzieci? Dlaczego litewska telewizja „Lietuvos rytas”, która aktualnie przygotowuje reportaż w tej sprawie, najpierw odwiedziła dzisiaj nas, czyli polską szkołę, nie zaś litewskie gimnazjum bądź litewskie przedszkole w Rzeszy? Czy pod płaszczykiem troski o przyszłość swoich pociech nie kryje się chęć wykorzeniania polskości na tym terenie? Przecież najłatwiej to zrobić, jak wskazuje bolesne doświadczenie historyczne, poprzez edukację, a najbardziej podatne są dzieci w wieku przedszkolnym..

    W celu bardziej rzeczowego zaprezentowania obecnej sytuacji przytoczę kilka faktów z historii naszej szkoły.

    Archiwalne dane świadczą o tym, że szkoła w Rzeszy została założona w roku 1864. W ciągu następnych stu lat uczniowie pobierali naukę w Rzeszy w różnych budynkach i w różnych językach (polskim, rosyjskim, następnie litewskim).

    W roku 1965 zbudowano nowy budynek, ale klasy początkowe nadal mieściły się w starym, drewnianym domku. W roku 1979 otwarto rosyjsko-polskie przedszkole. Niestety, zostało ono zamknięte w r. 1992, do jego gmachu zaś odeszły klasy z litewskim językiem nauczania, które oddzieliły się od mieszanej szkoły podstawowej. W roku 1998 wybudowano w Rzeszy nową szkołę dla litewskich dzieci, obecne gimnazjum. W 2005 roku dobudowano trzecie piętro tej pięknej, nowoczesnej, bogato wyposażonej placówki oświatowej.

    Społeczność litewska bardzo chciała również zachować budynek byłego przedszkola, wykorzystując go do własnych potrzeb. Jednakże dyrekcja i rodzice naszej szkoły nie chcieli pogodzić się, z tym że najmłodsze pociechy nadal uczą się w antysanitarnych warunkach starej szkółki. Dzięki konsekwentnym i rozpaczliwym staraniom społeczności szkolnej, dzięki przychylnej pozycji i pomocy finansowej samorządu rejonu wileńskiego udało się odzyskać i wyremontować ten budynek. Obecnie mieszczą się tu klasy początkowe, 2 grupy mieszanego kształcenia przedszkolnego, gabinet psychologa i pedagoga socjalnego, pracownika zdrowia, pracownia muzyki i plastyki, nieduża stołówka oraz aula, będąca równocześnie salą sportową.

    Żąda się, aby polska szkoła udostępniła swoje pomieszczenia dla litewskich grup przedszkolnych Fot. Marian Paluszkiewicz

    Cieszy też fakt, że liczba polskich dzieci w Rzeszy i okolicznych miejscowościach ciągle wzrasta. Obecnie mamy 30 podań od rodziców z prośbą o przyjęcie ich pociechy do grupy przedszkolnej w następnym roku szkolnym. Zwracają się przede wszystkim rodziny polskie, jednakże szkoła nie odmawia w świadczeniu usług edukacyjnych również Litwinom. Potwierdzeniem tego jest fakt, że do grup przedszkolnych uczęszcza kilkoro dzieci z rodzin litewskich bądź mieszanych. Rodzice są zadowoleni z poziomu nauczania. Szkole więc nie można zarzucić braku tolerancji lub chęci współpracy i szukania kompromisu.

    Podsumowując zaistniałą sytuację, należy zaznaczyć, że w sposobach działania aktywistów rzeszańskich daje się zauważyć niekompetencja oraz brak elementarnych zasad moralności. Może warto by było rozpatrzyć inne kierunki działania? Jednym z nich mogłoby być otwarcie podobnych grup przedszkolnych w gimnazjum litewskim w celu przygotowania narybku dla tamtej szkoły. Niezrozumiałe jest, dlaczego społeczność litewska Rzeszy wybiera takie metody działania, które wzbudzają poczucie zagrożenia i wrogość między przedstawicielami obu narodów.

    Jeżeli chodzi o sprawy materialne, trudno jest konkurować naszej niedużej szkółce z nowoczesnym gimnazjum litewskim, jednakże społeczność szkolna codziennie dokłada wszelkich starań, by jedyna polska szkoła w okolicy ciągle się rozwijała, była bezpieczna i atrakcyjna dla uczniów i ich rodziców.
    Dlatego nie pozwolimy zniszczyć tego, co jest nam drogie, nie pozwolimy zniszczyć jedynego centrum polskości w Wielkiej Rzeszy!

    Alicja Łukaszewicz
    prezes Rady Szkoły Podstawowej w Rzeszy

    Reklama (dobiera algorytm zewnętrzny na podst. ustawień czytelnika)

    Afisze

    Więcej od autora

    Gala Plebiscytu „Polak Roku 2022” w DKP w Wilnie [GALERIA]

    Czytaj więcej: Znamy finałową dziesiątkę „Polaka Roku 2022”! Kapituła wyłoniła kandydatów Gala przebiegła w znanej i lubianej formule — prócz finalistów, nagrodzono także najbardziej gorliwie głosujących Czytelników. Po części „poważnej” przyszedł czas i na występy. Historyczną 25. edycję (w roku 70-lecia...

    Były takie kursy… Język polski w sowieckim Kownie

    Nie chcę tym razem rozmawiać o kowieńskiej „Kotwicy”, którą mieszkańcy Wilna trochę znają. Chcę pomówić o kursach języka polskiego wywalczonych przez Wandę Żotkiewicz i Pani mamę, Walerię Walukiewicz. Jakie były te najważniejsze polskie adresy w powojennym Kownie? Jeśli mówimy o...

    Przegląd z Marzeną Stankiewicz. „Chciałoby się pomocy od miasta, jak to robi Kłajpeda”

    Gość programu zwróciła uwagę na to, że trenerzy w jej ośrodku są nie tylko trenerami, ale czasem spełniają rolę pedagogów. „Nie tylko fajnie, wesoło, wygrywamy. Jednak nasi trenerzy oddają dużą część życia dla dzieci. Nie tylko kształtują sportowo, ale dużo...

    Środy Literackie 2023 r.

    Na II tom „Poezyj” złożyły się dwa dzieła — „Grażyna” oraz „Dziadów” części II i IV. Wileńskie Muzeum Adama Mickiewicza przez wilnian jest niekiedy nazywane „Domem Grażyny”, bo akurat tutaj „Grażynę” Mickiewicz „wykańczał” i „przepisywał na czysto do druku”....