Kasztanowy Chór liczy na Wasze „półfinałowe” głosy!

Czytaj również...

Katarzyna Niemyćko

Już w niedzielę, 25 marca, o 19.30 na kanale TV3, po trwających ponad dwa miesiące muzycznych walkach w „Wojnach Chórów”, spotkają się trzej ich uczestnicy, którzy dzielnie wytrwali do półfinału.

Jednym z nich jest kierowany przez Katarzynę Niemyćko Kasztanowy Chór Wileńszczyzny. Walka staje się coraz bardziej zacięta, bo po najbliższej edycji pozostaną tylko dwa chóry, które się zmierzą w finale.

„Kasztanowi” są obecnie jednym z liderów tego projektu telewizyjnego. Już kilka razy zwyciężali w poszczególnych odcinkach. Są już coraz bliżej zwycięstwa i teraz bardzo liczą na głosy swoich fanów. W ubiegłą niedzielę utwór chóru został wysoko oceniony przez jury, jednak w telewizyjnym głosowaniu dostał najmniej głosów. Dlatego podczas najbliższej edycji reprezentujący Wileńszczyznę chórzyści bardzo liczą na wsparcie widzów.

Zbliżający się występ dla trzech uczestników półfinału będzie szczególnie trudny — będą musieli przygotować po dwa nowe utwory, których dotychczas nie słyszeli widzowie.

Dwa chóry, które trafią do finału, otrzymają nagrody pieniężne — zdobywcy pierwszego miejsca będą mogli swojemu miastu przekazać czek na sumę 25 tys. Lt, drugiego — 15 tys. Lt.

E. Sz.

Afisze

Więcej od autora

Szkoła w Leszczyniakach wyjaśnia, dlaczego polskie klasy „chudną”. „Szkoły, które to mają, wygrywają”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 21 (59) z 30 maja – 5 czerwca 2026 r. ukazał się wywiad z Marią Klimaszewską, dyrektor Szkoły w Leszczyniakach (Lazdynai) w Wilnie. Dyrektorka w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wskazała, kiedy polskie klasy mogą przegrywać z innymi.

Spektakl dla dzieci „Kogucik i kotek” w Rudominie [Z GALERIĄ]

Przedstawienie „Kogucik i kotek” zostało przygotowane na podstawie bajki dla dzieci autorstwa litewskiego pisarza przełomu XIX i XX wieku Vincasa Pietarisa. To zabawna i edukacyjna opowieść muzyczna o tym,...

Pokaz filmu „Droga pielgrzyma” w DKP w Wilnie

Szczególne miejsce w filmie zajmują także mieszkańcy Wileńszczyzny, którzy od lat otwierają swoje domy i serca dla pielgrzymów. To właśnie te spotkania — pełne życzliwości, wzruszeń i poczucia wspólnoty...