Prezydent Polski źle przetłumaczony na Litwie

173

We wczorajszym wydaniu „Kuriera” zamieściliśmy depeszę litewskiej agencji informacyjnej BNS „Prezydent Polski o pisowni nazwisk”.

Agencja przytacza fragment wywiadu prezydenta RP Bronisława Komorowskiego dla tygodnika „Wprost” „Rozmowa z prezydentem”. Wywiad jest podsumowaniem dwóch lat kadencji prezydenta Bronisława Komorowskiego. Zamieszczony przez BNS fragment dotyczył kwestii pisowni nazwisk Polaków na Litwie. Jednak agencja BNS błędnie przetłumaczyła słowa polskiego prezydenta wypaczając sens jego wypowiedzi. Według BNS Bronisław Komorowski mówiąc o pisowni polskich nazwisk na Litwie między innymi miał powiedzieć: „Moja propozycja? Należy organizować pikiety z myślą o obopólnej korzyści”.
W rzeczywistości jednak w wywiadzie dla „Wprost” wypowiedź polskiego prezydenta brzmiała: „Moja propozycja? Należy prowadzić politykę pakietową, pilnując zasadę obustronnych korzyści”. Agencja BNS sprostowała błąd w tłumaczeniu.

Poniżej podajemy cały fragment wywiadu tygodnika „Wprost” z prezydentem RP Bronisławem Komorowskim poświęcony stosunkom polsko-litewskim.

„Wprost”: Na Litwie także nie ma chętnych do negocjacji. Prezydent Dalia Grybauskaitė wyspecjalizowała się w graniu antypolską kartą. A polska mniejszość cierpi.

Bronisław Komorowski: W państwowym traktacie polsko-litewskim z 1994 r. Litwa zobowiązała się m. in. do wprowadzenia polskiej pisowni nazwisk. Jestem realistą — samo się to nie stanie. Musimy być stanowczy. Trudno zapomnieć, że dwa dni przed katastrofą smoleńską spotkał polskiego prezydenta duży despekt. Obiecywano, że jego wizyta w Wilnie będzie momentem sprzyjającym wywiązaniu się państwa litewskiego z zapisów traktatu. Okazało się jednak, że właśnie w momencie rozpoczynania się wizyty parlament litewski odrzucił proponowaną ustawę o pisowni nazwisk. Moja propozycja? Należy prowadzić politykę pakietową, pilnując zasadę obustronnych korzyści.

„Wprost”: Czyli polityczny handel. Może uziemi pan polskie F-16, które patrolują niebo Litwy w ramach NATO?

Bronisław Komorowski: Nie, wręcz odwrotnie, działałem na rzecz podtrzymywania polskiego udziału w tej misji NATO. Nie należy trudności dotyczących mniejszości narodowych przenosić na politykę bezpieczeństwa NATO.