Karolina Narkiewicz: „Stawiać musimy na współpracę międzynarodową”

519
„Troki jako miasto wypoczynkowe staną się w przyszłości również ważnym centrum kulturalnym i turystycznym naszego kraju” Fot. autorka
„Troki jako miasto wypoczynkowe staną się w przyszłości również ważnym centrum kulturalnym i turystycznym naszego kraju” Fot. autorka

Od kilku miesięcy Wydziałem Kultury i Turystyki administracji Samorządu Rejonu Trockiego kieruje 26-letnia Karolina Narkiewicz. Tu, w Trokach, urodziła się i wyrosła.

Ukończyła szkołę średnią. Jest absolwentką Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Studiowała na Wydziale Historycznym, kierunek — stosunki międzynarodowe. Jej specjalność — wschodoznawstwo.
Będąc na czwartym roku studiów, przez rok studiowała w Finlandii, na ostatnim roku nauki pracowała również nad projektem energetycznym LitPol Link w Warszawie. Po obronie pracy magisterskiej na temat kwestii rozwoju społeczeństwa obywatelskiego na Litwie wróciła do domu.

Przez pewien okres pracowała w Centrum Informacji Turystycznej w Trokach. Po reorganizacji w administracji Samorządu Rejonu Trockiego, gdy Wydział Oświaty i Kultury został podzielony na dwa odrębne działy, wzięła udział w konkursie na stanowisko kierownika. Wygrała.

Jakie były pierwsze refleksje po objęciu kierowniczego stanowiska?
Pierwsze miesiące pracy były bardzo niełatwe, wydział liczący pięć osób (z kierownikiem włącznie — przyp. autora) ma do wykonania bardzo wiele zadań. Pierwsze i chyba najważniejsze zadanie — próba ogarnięcia wszystkiego, co się dzieje w dziedzinie kultury, turystyki, sportu i młodzieży na terytorium rejonu trockiego. Mamy bardzo wiele imprez, uroczystości, pięknych tradycji, którymi słynie Ziemia Trocka. Każdego roku dochodzą nam nowe imprezy, pomysły, idee. Wspólnoty wiejskie stają się coraz bardziej aktywne, coraz więcej ludzi pisze projekty i są one coraz lepsze. Jedyna uwaga — to, że środków finansowych, niestety, brakuje, problemem jest również fakt, że zbyt późno ludzie zwracają się z pomysłem, poszukują pomocy czy wsparcia. Turystyka jest dziedziną, która wymaga perspektywy co najmniej na dwa lata do przodu. Dziś mało kogo obchodzi, co będzie się działo w Trokach w najbliższym miesiącu, biura turystyczne interesuje plan imprez już w 2013-2014 latach.

Studia w Finlandii, praca w Polsce i Centrum Informacji Turystycznej w Trokach przyniosły doświadczenie dziś ważne w codziennej pracy?
Tak, oczywiście. Na pierwszy rzut oka może wydawać się, że w Centrum Informacji była to praca jedynie z turystami, udzielanie informacji. W sezonie letnim tak, natomiast inny okres jest również bardzo pracowity, przygotowanie różnych informatorów, katalogów promocyjnych i imprez, przygotowanie się i reprezentacja Trok i okolic na międzynarodowych targach turystycznych, praca z biurami podróży i innymi organizatorami turystycznymi.

Studia w Finlandii — to przede wszystkim ciekawi ludzie, spory bagaż wiedzy oraz świetne doświadczenie nauki i pracy w międzynarodowym środowisku. Na uniwersytecie w Helsinkach co roku studiuje bardzo wiele osób z całego świata i dzięki wspólnym zajęciom, realizowanym projektom wymienialiśmy się doświadczeniem i uczyliśmy się współpracy pomimo różnic kulturowych czy językowych. Praca nad projektem LitPol Link, połączenie energetyczne Polska–Litwa to praktyczny przykład takiej współpracy międzynarodowej. Szczególnie cenię możliwość pracy w tak profesjonalnym zespole, a zdobyte doświadczenie służy mi na co codzień.

Praca w Wydziale Kultury i Turystyki w administracji Samorządu Rejonu Trockiego — ludzie oczekują organizacji różnych świąt?
Nasz wydział nie organizuje imprez. To są funkcje Domu Kultury, organizatorów imprez kulturalnych zatrudnionych przy starostwach. My jesteśmy koordynatorami działalności kulturalnej w rejonie trockim.
Praca specjalistów naszego wydziału jest podzielona zadaniowo. Jedna osoba jest odpowiedzialna za pracę z młodzieżą, inna za projektową i turystykę, trzecia za sport, czwarta za kulturę. W rejonie dzieje się dużo i wszędzie, dlatego nawet ułożenie kalendarza wszystkich imprez, spotkań, projektów na terenie samorządu rejonu trockiego jest prawdziwym wyzwaniem. Sądzę, że w Trokach jest nawet pewien przesyt imprez, zaskoczenie troczan staje się coraz bardziej trudne, cieszy zaś fakt, że coraz więcej przybywa gości z innych miast oraz turystów. Co innego, gdy chodzi o mniejsze miejscowości, starostwa, wówczas mieszkańcy są bardziej aktywni, chętnie i licznie biorą udział w uroczystościach i imprezach, piszą projekty. Jakość imprez jest różna i cierpi przede wszystkim wówczas, gdy jest zbyt mało czasu i uwagi na przygotowanie imprezy . Cieszymy się jednak festiwalami muzycznymi oraz innymi tradycyjnymi imprezami takimi jaki „Dźwięcz, polska pieśni”, „Wieczory w Zatroczu” czy Międzynarodowy Festiwal Muzyki Fanfarowej „Witamy Troki”, których poziom i liczba sympatyków każdego roku wzrasta.

Które kierunki działalności kierowanego przez Panią wydziału potrzebują szczególnej uwagi?
Troki współpracują z czternastoma miastami w siedmiu krajach.

Współpraca układa się dość pomyślnie, sądzę jednak, że jest jeszcze wiele możliwości jej rozwoju i realizacji wspólnych projektów w dziedzinie kultury, turystyki, sportu czy wymiany młodzieży. Kolejny priorytet naszej działalności — to przygotowanie projektów ulepszających infrastrukturę turystyczną Trok i okolic. Obecnie jest oddany do weryfikacji projekt o wartości około miliona litów, który ma na celu renowację byłego hoteliku przy ulicy Karaimų 41, w którym ma rozmieścić się Trockie Centrum Rzemieślnictwa oraz Centrum Informacji Turystycznej.

 ,,Pragnęłabym, aby Troki nie kojarzyły się jedynie z zamkiem i kibinami’’  Fot. archiwum
,,Pragnęłabym, aby Troki nie kojarzyły się jedynie z zamkiem i kibinami’’ Fot. archiwum

Projekt przewiduje przygotowanie tematycznych pokoi, w których zostaną rozmieszczone ekspozycje reprezentujące kulturę i tradycje narodów zamieszkujących Ziemię Trocką. To wspólny projekt samorządu, Stowarzyszenia Kultury i Rzemiosł Ziemi Trockiej oraz Centrum Informacji Turystycznej w Trokach. Bardzo ważny jest również projekt inwestycyjny skierowany do Ministerstwa Gospodarki Litwy, w którym przewidywana jest budowa 14 przystani na jeziorach trockich, plaży przy jeziorze Akmenės (Okmiany), rekonstrukcja jednego z mostów, wiodącego z półwyspu do miasta oraz uporządkowanie skweru w centrum Trok, w którym stoi XVII-wieczna kapliczka z figurką św. Jana Nepomucena — opiekuna rybaków.

Praca w wydziale kultury i turystyki jest niełatwa. Rotacja specjalistów kultury w administracji samorządu rejonu trockiego jest ogromna.
Nasza praca wymaga wiele wysiłku, pełnej dyspozycyjności. Święta odbywają się przeważnie w wolne i świąteczne dni. Wynagrodzenia są stosunkowo nieduże. Specjalista średnio na ręce otrzymuje około 1 300 litów. Od niedawna w wydziale pracuje nowy specjalista do spraw sportu, w najbliższym czasie też zostanie rozstrzygnięty konkurs na stanowisko koordynatora do spraw młodzieży. Jest to nowy i stosunkowo młody dział zarówno pod względem wieku pracowników, jak też ich doświadczenia w pracy w samorządzie. Zgrany zespół i konkretne cele to podstawa wszelkiej pracy, zmiany ludzi nieco to utrudniają, ale też stwarzają nowe możliwości i motywują do poszukiwania lepszych rozwiązań, innego spojrzenia na wiele spraw.

Co spędza sen z powiek młodej pani kierownik? Czy są pomysły, które jeszcze czekają na realizację?
Pomysłów rzeczywiście nie brakuje. W krajach zachodnich dość szybko rozwija się turystyka wypoczynkowa, kulturalna czy też zdrowotna. Pragnęłabym, aby Troki nie kojarzyły się jedynie z zamkiem i kibinami. Światowe igrzyska w wioślarstwie młodzieży do lat 23, które w tym roku miały miejsce właśnie w Trokach, czy też międzynarodowy obóz piłki nożnej, który rozpocznie się 20 sierpnia, są dowodem na to, że jest bardzo wiele płaszczyzn i możliwości do wykorzystania.

Goście szczególnie cenią tu przyrodę, piękne krajobrazy jak też możliwość spędzenia czasu treściwie i aktywnie. Mamy spore zainteresowanie możliwością zwiedzania Trok i okolic rowerami, a miasto nie jest przystosowane do tego. Ścieżki rowerowe byłyby korzystne również dla mieszkańców Trok. Uczniowie mogliby na przykład dojeżdżać do szkół rowerami. W tym roku wspólnie z młodzieżowym Centrum Turystyki i Czasu Wolnego zorganizowaliśmy Święto Jana na rowerach. Coraz więcej jest osób, które chcą inaczej, aktywniej spędzać to święto.