Wyciek z Centrum Rejestrów. Opozycja chce komisji śledczej

Wyciek ponad 600 tys. newralgicznych wpisów wywołał na Litwie skandal. Premier zapewnia, że doskonale rozumie, co czują osoby poszkodowane. Prezydent nie szczędził słów krytyki.

Czytaj również...

Premier: rezygnacje byłyby prezentem dla wrogów

Premier Inga Ruginienė po wybuchu skandalu twierdzi, że ewentualne dymisje mogłyby być „prezentem dla wrogów”.

„Nie boimy się odpowiedzialności, ale dziś bardzo ważne jest podkreślenie, że rząd nie powinien uciekać od problemów, lecz je rozwiązywać. Jakakolwiek dymisja lub podjęcie decyzji tego rodzaju byłoby najlepszym prezentem dla naszych wrogów” — powiedziała Inga Ruginienė.

Szefowa rządu poinformowała, że o incydencie dowiedziała się na początku kwietnia. Według niej wcześniejsze, publiczne ujawnienie sprawy nie było możliwe ze względu na śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Generalną. Poinformowała również, że sama znalazła się wśród osób dotkniętych wyciekiem.

Krytyka prezydenta i opozycji

Najostrzej sposób komunikacji władz skrytykował prezydent Gitanas Nausėda. Jego zdaniem społeczeństwo zostało poinformowane zbyt późno, mimo że rząd znał sprawę wcześniej. Prezydent podkreślił, że sprawa nie powinna być tłumaczona wyłącznie ograniczeniami wynikającymi z działań prokuratury.

„Uważam, że jest to kwestia bezpieczeństwa narodowego, to, co się wydarzyło, jest nie do przyjęcia, to, co się wydarzyło, nie może się powtórzyć w przyszłości” — powiedział Nausėda.

Opozycja, w tym Laurynas Kasčiūnas, przewodniczący TS-LKD, zapowiada powołanie tymczasowej komisji śledczej. Przewodnicząca Ruchu Liberałów Viktorija Čmilytė-Nielsen wskazała natomiast, że należy ustalić odpowiedzialnych za opóźnione informowanie mieszkańców.

Konkurs na nowego szefa RC

Po ujawnieniu sprawy ze stanowiska ustąpił dyrektor Centrum Rejestrów (RC) Adrijus Jusas. Minister gospodarki i innowacji Edvinas Grikšas zapowiedział, że jeszcze w tym tygodniu zostanie ogłoszony konkurs na nowego dyrektora generalnego instytucji. Minister zaznaczył, że oczekuje zatrudnienia specjalisty zdolnego wzmocnić bezpieczeństwo danych i zarządzanie instytucją.

Minister spraw wewnętrznych Władysław Kondratowicz poinformował, że w instytucjach podległych resortowi kończy się wewnętrzne dochodzenie. Ma ono wyjaśnić rolę Departamentu Migracji oraz Departamentu Informatyki i Łączności.

Minister sprawiedliwości Rita Tamašūnienė podkreśliła natomiast, że jej resort nie odpowiada za techniczną ochronę danych, choć prawnie jest administratorem rejestrów, jednak oddzieliła kwestie prawne od technicznych. Zapowiedziała konieczność wzmocnienia zabezpieczeń i dodatkowe szkolenia dla pracowników.

Prokuratura Generalna bada możliwe, nielegalne logowania oraz przywłaszczenie ponad 600 tys. wpisów z rejestru nieruchomości, w tym numerów osobistych (lit. asmens kodas) osób. Według organów ścigania logowania odbywały się za pośrednictwem złamanych z zagranicy kont pracowników Departamentu Migracji.

Pierwsze nielegalne logowania i wyciek danych miały miejsce na początku roku, a RC dowiedziało się o tym w kwietniu. Według informacji przekazanych przez rzecznika premier Ignasa Algirdasa Dobrovolskasa, śledztwo wszczęto 15 kwietnia.

Na zmiany brak pieniędzy

Sejmowy Komitet Budżetu i Finansów zrobił przerwę w obradach 27 maja dotyczących możliwości nieujawniania przez właścicieli danych tożsamości dziennikarzy i niektórych innych osób, które bezpłatnie uzyskują od Centrum Rejestrów dane o mieszkańcach. Komitet chce zaczekać, aż rząd przeznaczy większe środki na funkcjonowanie RC.

Centrum Rejestrów nie ma wystarczających środków na wdrożenie systemów, które zamiast nazwisk osób pobierających dane, wskazywałyby ich przynależność do określonych grup zawodowych lub organizacji uprawnionych do uzyskania takich danych. Jednym słowem — anonimizowałyby dane osób, które wedle prawa mają dostęp do informacji. Centrum proponuje ręczne zarządzanie dostępem użytkowników danych.

Afisze

Więcej od autora

Remonty dróg i wakacyjne podróże: kierowcy powinni uważać

Zły stan dróg uderza w kierowcówWedług najnowszego badania zleconego przez Lietuvos draudimas, 35 proc. mieszkańców twierdzi, że ich samochód przynajmniej raz został uszkodzony z powodu złego stanu dróg. 14...

Kupno mieszkania coraz trudniejsze. Co dzieje się na litewskim rynku?

Ceny mieszkań na Litwie rosną szybciej niż wynagrodzenia, a kupującym coraz trudniej nadążyć za rynkiem. Choć aktywność pozostaje wysoka, ekonomiści wskazują na sygnały, które mogą zmienić sytuację w najbliższych miesiącach.

Samozatrudnienie a świadczenia: co warto wiedzieć o składkach do SoDry

Samozatrudnienie daje niezależność, ale też wymaga znajomości zasad, od których zależy, ile będziemy dostawali w przyszłości. Sodra przypomina, jak działa system ubezpieczenia i emerytur.