Więcej

    Wyższa akcyza na alkohol — na zwrot emerytur

    Czytaj również...

    Trunki wysokoprocentowe nie są tym artykułem, bez którego człowiek nie może żyć Fot. Marian Paluszkiewicz
    Trunki wysokoprocentowe nie są tym artykułem, bez którego człowiek nie może żyć Fot. Marian Paluszkiewicz

    Na Litwie przewidywane jest zwiększenie do 20 proc. akcyzy na wszystkie napoje alkoholowe. Odpowiednie poprawki do ustawy mają być przedstawione pod obrady Sejmu w marcu. Jeżeli podczas wiosennej sesji Sejm zaaprobuje poprawki, wejdą one w życie prawdopodobnie w październiku tego roku.

    Tymczasem zwrot zredukowanych emerytur ma nastąpić również w podobnym okresie – IV kwartale. Emeryci i inwalidzi odzyskają 20 proc. okrojonych wypłat. Źródłem finansowania będą większe podatki na alkohol.
    — Koalicja rządząca postanowiła, że już w tym roku emeryci i inwalidzi odzyskają 20 procent emerytur, które były okrojone przez poprzedni rząd.

    Na to trzeba znaleźć pieniądze. Dlatego też zwiększając wpływy do budżetu państwowego i walcząc z szarą strefą musimy szukać innych dodatkowych środków finansowania. Jednym z takich środków jest właśnie zwiększenie akcyzy do około 20 proc. na wszystkie napoje alkoholowe — powiedział „Kurierowi” premier Algirdas Butkevičius.
    Na zwrot zredukowanych wskutek kryzysu emerytur potrzeba około 450 milionów litów — o połowę mniej niż szacowano. Jednym ze źródeł finansowania tego przedsięwzięcia będzie podniesienie akcyzy na alkohol o 20 proc.
    — Żeby zwrócić zredukowane emerytury, potrzebne są miliony. Państwo na swoje potrzeby korzysta tylko z pieniędzy podatników. Planujemy, że już w końcu 2014 roku emeryci otrzymają pierwszą jednorazową część zmniejszonych emerytur, czyli 20 procent. Reszta będzie kompensowana w latach 2015-2016 — powiedział premier.
    Podkreślił, że trunki wysokoprocentowe nie są tym artykułem, bez którego człowiek nie może żyć. Dlatego też droższy alkohol może zmniejszyć spożycie tego napoju. Wyższa akcyza na alkohol jest właśnie walką z szarą strefą.
    Na razie nie wiadomo, czy nowa akcyza będzie jednakowa dla wszystkich rodzajów alkoholu.
    Natomiast przedstawiciele branży alkoholowej już teraz mówią: podwyżka — „tak”, ale jednakowa dla wszystkich napojów alkoholowych i tylko nie o 20 procent.
    — Trudno jest jednoznacznie przewidzieć, jak zachowają się nasi konsumenci. Według naszych prognoz kolejne 20 procent podwyżki spowoduje spory spadek sprzedaży. 12 procent akcyzy już zostało zwiększone 1 kwietnia 2013 roku. Jeżeli jeszcze zwiększy się o 20 proc., to już będzie 32 procent. A to już bardzo dużo — powiedział „Kurierowi” Saulius Galadauskas, prezydent stowarzyszenia piwowarów, zrzeszającego główne największe browary Litwy.
    Jak zaznaczył, w kwietniu 2013 roku już została podniesiona akcyza na wszystkie napoje alkoholowe, ale niejednakowo. Najwięcej na tzw. cydry — około 50 proc., na piwo — 12 proc., a na wódkę tylko 1 proc.
    Jak mówi, mniejsza akcyza daje gwarancje znacznie większych wpływów, bo nie zaburzy to rynku i w mniejszym stopniu obciąży konsumentów. Zmniejszy się też ryzyko rozwoju szarej strefy, zwłaszcza, że w przypadku niskoprocentowych napojów alkoholowych nie ma konkurencji w postaci nielegalnego alkoholu. Lepsza dla budżetu – według przedstawicieli branży spirytusowej – byłaby łagodniejsza, ale rozłożona na wszystkie napoje alkoholowe podwyżka akcyzy.
    — Jeżeli akcyza zwiększy się o 20 procent, to konsumenci, którzy nie będą mogli pozwolić na droższy alkohol, po prostu z niego zrezygnują lub kupią go mniej. Natomiast ci, którzy używają w wielkich ilościach, będą szukali, gdzie taniej. To rozprzestrzeni szarą strefę — powiedział prezydent stowarzyszenia piwowarów, łączącego główne największe browary Litwy.
    W wyniku tego zwiększy się napływ do Litwy pochodzącego z legalnych i nielegalnych źródeł alkoholu wysokoprocentowego.
    Tymczasem posłanka na Sejm, przewodnicząca grupy parlamentarnej „Za Litwę bez korupcji” Agnė Bilotaitė twierdzi, że wyższa akcyza na alkohol nie pomoże w zwrocie okrojonych emerytur.
    „Podwyżka podatku nie przyniesie budżetowi spodziewanych korzyści, a zaszkodzi branży, przyczyniając się do rozwoju szarej strefy. Zwiększona akcyza oznaczać będzie spadek sprzedaży, i państwo nic nie zyska” — powiedziała posłanka.
    Po podwyżce o 38 procent akcyzy na alkohol w latach 2008-2009 budżet państwa zamiast spodziewanych większych wpływów, zanotował spore straty. Sprzedaż legalnego alkoholu zmniejszyła się o 48 proc. Od 2007 do 2013 roku dochody z akcyzy spadły z 879 mln do 806 mln litów.
    ***
    W tym roku rząd na wypłatę zredukowanych emerytur planuje przeznaczyć 88,6 mln litów.

    Trunki wysokoprocentowe nie są tym artykułem, bez którego człowiek nie może żyć     Fot. Marian Paluszkiewicz

    Więcej od autora

    Budki telefoniczne odchodzą do historii

    Automaty telefoniczne, które działały na Litwie od ponad 100 lat, przeszły do historii. 20 czerwca na dworcu autobusowym w Wilnie został wyłączony ostatni w kraju taksofon.  Jeden z głównych środków komunikacji zdalnej, dawne automaty telefoniczne, stał się całkowicie bezużyteczny w...

    Pies to nie tylko przyjemność, ale też i obowiązek

    1 lipca obchodzimy Światowy Dzień Psa. Święto psów ustanowiono, by wszystkim przypominać, że zwierzę to zasługuje na właściwe traktowanie i szacunek. Statystyki nie pozwalają nam wątpić, że jesteśmy narodem kochającym psy, ponieważ połowa naszych rodaków trzyma w domu co...

    Czesław Okińczyc dla „Kuriera”: „Radio Znad Wilii było i jest polskim radiem dla Polaków mieszkających na Litwie”

    Czesław Okińczyc, sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy, ambasador, członek rady uniwersytetu wileńskiego, mecenas i założyciel Radia Znad Wilii. Czytaj więcej: Turniej Charytatywny „4th Czesław Okińczyc Golf Cup 2020” Honorata Adamowicz: Polska rozgłośnia w Wilnie, Radio Znad Wilii, 1 lipca obchodzi swoje 30-lecie....

    Bank Litwy chce minimalnej 868 euro już od 2023. Trójstronna Rada sceptyczna

    Według Banku Litwy płaca minimalna może wzrosnąć o 18,9 proc. czyli o 138 euro, do 867 euro na papierze. W sumie na rękę wzrosłaby o około 75 euro i wyniosłaby prawie 625 euro. Tymczasem Trójstronna Rada twierdzi, że rozmowy...