Indonezja/Incydent, a nie próba porwania australijskiego samolotu

Czytaj również...

Pijany pasażer próbował w piątek dostać się do kokpitu samolotu australijskich linii lotniczych Virgin Australia, który leciał na indonezyjską wyspę Bali. Pilot poinformował kontrolerów lotów o próbie porwania maszyny.

Boeing 737-800 leciał z Brisbane na wschodzie Australii. Został zmuszony do lądowania w mieście Denpasar na Bali. Godzinę wcześniej pilot przekazał wieży informację o próbie uprowadzenia maszyny.

Przedstawiciel linii Virgin Australia powiedział, że samolot nie został porwany, a pasażer, który próbował wejść do kokpitu był pijany.

Indonezyjska policja poinformowała o zatrzymaniu tego pasażera.

Według rzecznika indonezyjskich sił powietrznych pozostałym pasażerom nic się nie stało.Virgin Australia, wcześniej znane jako Virgin Blue Airlines, to drugie co do wielkości linie lotnicze w Australii.

(PAP)

Afisze

Więcej od autora

Kontroler Sejmu RL dla „Kuriera”: „Polskie organizacje biznesowe pozostaną w centrum mojej uwagi”

Aleksander Radczenko w wywiadzie dla „Kuriera Wileńskiego” mówił o planach budowania instytucji od zera. Jeden z wątków rozmowy dotyczył relacji z polskimi organizacjami biznesowymi działającymi na Litwie. Wspomniał o uzgodnieniu, które zapadło przed powołaniem go na kontrolera.

Doroszewska o pogrzebie 2019 r.: „Jakby z grobu, powrócił ich narodowy bohater, Konstanty Kalinowski”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński" nr 19 (53) z 16–22 maja 2026 r. ukazał się wywiad z Urszulą Doroszewską, byłą ambasador RP na Litwie (2017–2023). Doroszewska wskazuje pogrzeb powstańców styczniowych jako wydarzenie o znaczeniu wykraczającym daleko poza relacje polsko-litewskie — symboliczny dla całego regionu, w tym dla Białorusinów walczących o demokrację.

Forum Wileńskie spotkało się z przewodniczącym Komitetu Praw Człowieka Sejmu RL

Forum Wileńskie, zrzeszające członków różnych litewskich partii politycznych, spotkało się z przewodniczącym Komitetu Praw Człowieka przy Sejmie Republiki Litewskiej, posłem Laurynasem Šedvydisem.