„Wiedomosti” o sytuacji wokół Debalcewe: Mińsk rozminowany

Czytaj również...

„Mińsk rozminowany” – wybija w czwartek w tytule dziennik „Wiedomosti”, informując o wycofaniu poprzedniego dnia dużej części wojsk ukraińskich z okrążonego Dabalcewe. W opinii rosyjskiej gazety „wygląda na to, że nastąpiło to w porozumieniu z powstańcami”.

„Wiedomosti” oceniają, że „otwiera to drogę do trwałego wstrzymania ognia i rozpoczęcia wycofywania ciężkiego uzbrojenia ze strefy rozgraniczenia (w Donbasie)”.

Dziennik podaje, że Debalcewe, ważny węzeł kolejowy i drogowy w obwodzie donieckim, opuściło ponad 1000 ukraińskich żołnierzy i oficerów. Powołując się na źródło zbliżone do Wspólnego Centrum Koordynacji i Kontroli, organu przy misji OBWE, w którym reprezentowani są wojskowi z Rosji i Ukrainy, „Wiedomosti” przekazują, że porozumienie w tej sprawie zostało osiągnięte przy pośrednictwie tej struktury, a także „kilku ukraińskich polityków”.

Według informatora gazety rebelianci „pozwolili ukraińskim żołnierzem na opuszczenie Debalcewe na sprzęcie, który byli w stanie uruchomić i zatankować; pozwolili im też zachować broń osobistą”.

„Wiedomosti” również cytują analityka wojskowego Michaiła Barabanowa, który zauważył, że „od początku było jasne, iż wycofanie sił ukraińskich z kotła (debalcewskiego) odbędzie się na podstawie uzgodnień, ponieważ żadna ze stron nie chce teraz zerwania porozumień mińskich”.

„Inna sprawa, że obojętny na śmierć cywilów i własnych wojskowych (prezydent Ukrainy Petro) Poroszenko w imię podtrzymania prestiżu odmówił porozumienia się w tej sprawie z Władimirem Putinem w Mińsku, czym zgubił i zapędził do niewoli setki swoich żołnierzy, przekształcając to, co w Mińsku można było przedstawić jako kompromis, w kolejną porażkę ukraińskiej armii” – wskazał analityk.

Media w Rosji podawały, że sytuacja w Debalcewe była jednym z głównych tematów ubiegłotygodniowych 16-godzinnych rozmów przywódców „czwórki normandzkiej”, tj. Rosji, Ukrainy, Francji i Niemiec w Mińsku. „Władimir Putin przekonywał kolegów, że ukraińskie wojska wokół tej miejscowości znalazły się w okrążeniu sił pospolitego ruszenia (separatystów), podczas gdy Petro Poroszenko twierdził, że +debalcewskiego kotła+ nie ma; że znajdujące się tam siły utrzymują kontakt z +wielką ziemią+ i że przy wytyczaniu linii demarkacyjnej trzeba to mieć na uwadze” – relacjonował dziennik „Kommiersant”.

Przytoczony przez „Wiedomosti” bezpośrednio po rozmowach w Mińsku inny rosyjski analityk wojskowy pułkownik Wiktor Murachowski określił sytuację z siłami ukraińskimi w Debalcewe jako „główną minę pod rozejmem”.

Z Moskwy Jerzy Malczyk (PAP)

Afisze

Więcej od autora

Pamiętamy o dawcach organów [Z GALERIĄ]

Akcja organizowana jest przez Litewskie Stowarzyszenie „Gyvastis” i ma na celu uhonorowanie dawców narządów poprzez tradycyjne zapalanie zniczy. To poruszające i pełne głębokiego znaczenia wydarzenie odbywa się co roku...

Žalgiris Wilno faworytem w piłce nożnej [GALERIA]

Bezapelacyjnie wygrała drużyna Žalgirisu, z wynikiem 4:00, jeden gol niestety nie został zaliczony. Bramki w tym meczu zdobyli Matas Vareika, Bryanas Teixeira (dwie) oraz Aleksandar Živanović.Fani na stojąco z...

Prezes MIDAS apeluje w PE o większe uznanie mediów mniejszości narodowych

Martxelo Otamendi, prezes MIDAS (Europejskie Stowarzyszenie Dzienników w Językach Mniejszości oraz Językach Regionalnych), zabrał głos w czwartek 8 października 2026 r. przed międzygrupą Parlamentu Europejskiego ds. mniejszości tradycyjnych, społeczności narodowych i języków w Strasburgu. Podkreślił wyzwania, przed jakimi stoją media w językach mniejszości narodowych i regionalnych w całej Europie, oraz wezwał do większego uznania na szczeblu UE.