Doroszewska o pogrzebie 2019 r.: „Jakby z grobu, powrócił ich narodowy bohater, Konstanty Kalinowski”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński" nr 19 (53) z 16–22 maja 2026 r. ukazał się wywiad z Urszulą Doroszewską, byłą ambasador RP na Litwie (2017–2023). Doroszewska wskazuje pogrzeb powstańców styczniowych jako wydarzenie o znaczeniu wykraczającym daleko poza relacje polsko-litewskie — symboliczny dla całego regionu, w tym dla Białorusinów walczących o demokrację.

Czytaj również...

Doroszewska wymieniła pogrzeb powstańców jako jedno z najważniejszych wydarzeń swojej misji dyplomatycznej w Wilnie.

— To było wydarzenie bardzo symboliczne, w którego organizacji braliśmy udział jako ambasada, i odbiło się ogromnym echem nie tylko na Litwie i w Polsce, lecz także na Białorusi i w innych krajach regionu. Oczywiście dla Białorusinów to było szczególnie ważne, kiedy nagle, w chwili bardzo intensywnych dążeń do budowania demokracji, w symboliczny sposób, jakby z grobu, powrócił ich narodowy bohater – Konstanty Kalinowski. To rzeczywiście było nadzwyczajne — mówiła była ambasador.

Podkreśliła też trwalsze znaczenie tego miejsca dla tożsamości regionalnej.

— Na Rossie jest teraz narodowe sanktuarium polsko-litewskie, odbywają się tam uroczystości państwowe. To wszystko bardzo wzmocniło naszą regionalną identyfikację — podsumowała Doroszewska.

Więcej w pełnym wywiadzie opublikowanym w wydaniu magazynowym „Kuriera Wileńskiego” nr 19 (53) z 16–22 maja 2026 r.

Afisze

Więcej od autora

Migawki z 31. Festiwalu Kultury Kresowej w Mrągowie [GALERIA]

Temat na łamach „Kuriera Wileńskiego” już opisywaliśmy i do tematu jeszcze wrócimy, aby przybliżyć Czytelnikom tegoroczne wyzwania i atmosferę, jaka towarzyszyła naszym artystom z Litwy i nie tylko.https://kurierwilenski.lt/2026/08/16/mragowo-po-raz-31-stolica-kultury-kresowej/Zdjęcia wykonał...

Wyjazd kwalifakacyjny pracowników Centrum Kultury w Rudominie

11 sierpnia administratorzy filii Centrum Kultury w Rudominie oraz pracownicy tej placówki odbyli wyjazd służbowy do Trok, którego celem było podnoszenie kwalifikacji.

Sygnatariusz Aktu Niepodległości skrytykował nacjonalizm, ale też broni niepodległej Litwy

Sygnatariusz Aktu Niepodległości Litwy w rozmowie odpowiada na pytanie, czy po latach uważa swój podpis pod aktem 11 marca 1990 r. za błąd. Pytanie jest zasadne, gdyż były redaktor „Kuriera Wileńskiego” krytykuje litewski nacjonalizm i problemy w państwie.