Więcej

    Emeryci żądają większych emerytur

    Czytaj również...

    Emeryci apelowali do władz o rezygnację z dotowania prywatnych funduszy emerytalnych z budżetu Sodry

    12 kwietnia w Wilnie emeryci zorganizowali akcję protestacyjną pod Pałacem Prezydenckim. Żądali większych emerytur oraz apelowali do władz, aby zrezygnowały z dotowania prywatnych funduszy emerytalnych z budżetu Sodry.

    Prezydent, Dalia Grybauskaitė, nie wyszła do zebranych na placu Daukantasa. Z seniorami spotkał się jedynie poseł Naglis Puteikis, kandydat na prezydenta Litwy w wyborach 2019 roku.
    Zebrani trzymali flagi i transparenty, między innymi z napisami: „Brońmy swoich praw”, „Nie pozwólmy skłócić litewską młodzież ze starszym pokoleniem”. Uczestnicy pikiety przemaszerowali do gmachu rządu i przekazali swoje postulaty przedstawicielom władzy. Organizatorem protestu był Litewski Związek Emerytów „Bočiai“.

    Prezeska Związku, Vilija Tūrienė, zaapelowała do głowy państwa i rządu o pomoc. Przypomniała m.in. o wręcz skandalicznym traktowaniu seniorów oraz o obiecanej przed wyborami podwyżce emerytur.

    – Rachunki i opłaty za mieszkanie, leki, czasem nawet jedzenie – oto lista rzeczy, na które najczęściej brakuje pieniędzy naszym emerytom. Za głodowe emerytury w postaci paruset euro miesięcznie naprawdę trudno związać koniec z końcem. Dlatego apelujemy do polityków: emeryci mają dość pustych obietnic. Emeryci mówią wprost: nasz los nikogo nie obchodzi, a deklarowane przez władze wsparcie seniorów pozostaje obietnicą bez pokrycia – z ramienia litewskich emerytów przemawiała Vilija Tūrienė.

    Wśród postulatów znalazły się między innymi żądania przeorganizowania trybu naliczania emerytur i podatków.

    – Takie rekiny ekonomiczne, jak m.in. Litewska Asocjacja Funduszy Inwestycyjnych i Emerytalnych czy Instytut Wolnego Rynku, już od 14 lat, co roku, z budżetu Sodry czerpią po 70 mln euro. Te miliony powinny być skierowane na potrzeby naszych seniorów, których emerytury są wśród najniższych w Europie, a nie na wspieranie tych instytucji. Chcemy, aby rząd zgodnie ze złożonymi obietnicami zwiększył emerytury o 40 euro. Żądamy też zaprzestania dotowania prywatnych funduszy emerytalnych z budżetu Sodry. Fundusze te powinny być dotowane z kieszeni pracowników i pracodawców – podczas pikiety apelowała prezeska Litewskiego Związku Emerytów.

    Emerytury na Litwie należą do najniższych w Europie

    W styczniu br. emerytury wzrosły z powodu indeksacji, przewidziane są także kolejne podwyżki. Ostatnia miała miejsce w październiku 2017 roku. Wówczas została zwiększona kwota bazowej emerytury o 10 euro (od 120 do 130 euro). Dzięki temu emerytura wzrosła średnio o 13 euro. W br. na wypłacenie większych emerytur potrzeba 300 mln euro – o 124 mln więcej w porównaniu z rokiem ubiegłym. Władze planują, że w tym roku średnia roczna emerytura, dla osób posiadających obowiązkowy staż, wyniesie około 332 euro. To o 30 euro więcej niż w końcu 2017 roku. Pomimo tak optymistycznych prognoz, sytuacja materialna litewskich emerytów jest bardzo trudna.

    Algimantas Lebionka, dr nauk biomedycznych, były pracownik Litewskiej Akademii Nauk, obecnie emeryt, powiedział „Kurierowi Wileńskiemu”, że prowadzona przez władze polityka jest niczym innym jak ludobójstwem emerytów Litwy.

    – Mizerne emerytury nie zapewniają nam godnej starości, na którą na pewno zasłużyliśmy. Sytuacja demograficzna jest coraz gorsza, nie widzimy żadnych perspektyw. Zbieramy teraz podpisy i niedługo złożymy skargę na nasze państwo do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu za prowadzenie zgubnej polityki względem seniorów – powiedział emeryt.

    Szacuje się, że na Litwie, nawet po upływie dziesięcioleci, finansowa sytuacja emerytów nadal będzie trudna. Eksperci twierdzą, że prognoza demograficzna wskazuje na to, że w 2050 roku na Litwie na jedną osobę w wieku produkcyjnym będzie przypadać jeden emeryt, zaś świadczenie emerytalne, które stanowi obecnie 41 proc. ostatniego wynagrodzenia, wyniesie zaledwie 30 proc.

    Fot. Marian Paluszkiewicz

     

     

    Reklama na podst. ust. użytkownika.; Dzięki reklamie czytasz nas za darmo

    Afisze

    Więcej od autora

    Groźny incydent w Wilnie — na chodnik spadły kawałki balkonu

    O godz. 10:30 policja została powiadomiona o tym, że na alei Giedymina w budynku nr 20 zawaliła się część balkonu. — Mało brakowało, a doszłoby do tragedii. To cud, że podczas incydentu w tak ruchliwym miejscu nie było przechodniów —...

    Pałace wileńskie: dawna siedziba biskupów w malowniczych Werkach

    — Pomimo że budynek pałacowy od kilku lat jest nieczynny, Werki odwiedza sporo turystów. Czeka tu na nich wiele atrakcji — mówi Jolanta Radžiūnienė, dyrektorka Parków Regionalnych w Kolonii Wileńskiej i Werkach. Nazwa miejscowości Do 1387 r. Werki były własnością wielkiego...

    Przed 15 laty odtworzono Celę Konrada

    Do grecko-katolickiej cerkwi Świętej Trójcy oraz dawnego klasztoru (ul. Aušros Vartų 7A) prowadzi falista brama klasztoru bazylianów. Jeden z najpiękniejszych zabytków wileńskiego baroku był wzniesiony według projektu wybitnego architekta Jana Krzysztofa Glaubitza. Czytaj więcej: Glaubitz, mistrz wileńskiego baroku — Na początku...

    Pałace wileńskie: siedziba książąt Ogińskich

    Inicjatorem budowy klasycystycznego pałacu był książę Ignacy Ogiński (1698–1775). Autorem projektu prawdopodobnie był Tomasz Rusell. Architekt ten zaprojektował m.in. barokowy kościół w Szumsku. Przebudował dawny pałac Pałac budowano w latach 1768–1771. Jak pisze historyk Antanas Rimvydas Čaplinskas, siedzibę Ogińskich stanowiły zabudowania...