0
Uczniowie składali pisemną maturę z języka ojczystego

Maturę z języka polskiego składają wszyscy maturzyści na Wileńszczyźnie, choć wyniki tego egzaminu nie są uwzględniane podczas rekrutacji na studia

– Język polski jest moim ojczystym językiem, trzeba go znać, trzeba się nim pięknie posługiwać. Jest to, moim zdaniem, obowiązek. Wybrałem polską szkołę, więc moim obowiązkiem było też złożenie egzaminu z ojczystego języka polskiego – w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” zaznacza Edwin Sapko, maturzysta 4 klasy Liceum im. Adama Mickiewicza w Wilnie.

W środę, 22 maja, uczniowie szkół z polskim językiem nauczania na Litwie przystąpili do składania pisemnego egzaminu z języka ojczystego. Jak podało Narodowe Centrum Egzaminacyjne, do matury z języka polskiego zarejestrowało się 739 kandydatów. Egzamin z języka rosyjskiego jako ojczystego składało 332 kandydatów, białoruskiego – trzech maturzystów.

W szkołach mniejszości narodowych na Litwie egzamin z języka ojczystego składany jest jako egzamin szkolny, a nie państwowy. Decyzją rady szkół do egzaminu z języka polskiego podchodzą wszyscy maturzyści ze szkół z polskim językiem nauczania, choć stopień z tego egzaminu nie jest uwzględniany podczas rekrutacji na litewskie studia.

Mimo że szkoły podejmują decyzję, że egzamin z języka polskiego jest obowiązkowy na maturze, problemem pozostaje nieuznawanie wyników z tego egzaminu

Jak mówią maturzyści, pisemny egzamin z języka polskiego nie był trudny. Jako temat pracy pisemnej niektórzy wybrali interpretację listu Juliusza Słowackiego do matki, inni uczniowie pisemnie rozważali kwestie na temat roli języka ojczystego w przetrwaniu narodu. Poradzili sobie również z inną częścią pisemnego egzaminu – z zadaniami na zrozumienie tekstu.

– Egzamin nie był trudny, zadania na zrozumienie tekstu również były łatwe. Niektóre zadania były łatwe tylko z pozoru, bo jednak nad niektórymi trzeba było zastanowić się dłużej – mówią po egzaminie Cyryl Tkacziow i Daniel Widuto z Liceum im. Adama Mickiewicza w Wilnie.

Egzamin trwał 4 godziny, ogłoszenie jego wyników planowane jest 5 czerwca.

Ogółem do matury przystąpi około 30 tys. abiturientów na Litwie.

W Liceum im. Adama Mickiewicza w Wilnie do matury z języka polskiego przystąpiło w tym roku 60 uczniów – egzamin ten składali wszyscy maturzyści.

Jak mówi Czesław Dawidowicz, dyrektor Liceum im. Adama Mickiewicza w Wilnie, egzamin dojrzałości z języka polskiego jest najważniejszy, choć prestiż tego przedmiotu jest niewielki, na co składa się kilka czynników.

– Język polski jest ważnym przedmiotem, którego uczniowie uczą się przez 12 lat. Nie ma z niego egzaminu zewnętrznego, czyli, jak mówimy, państwowego. Samo państwo nie chce zobaczyć, czego uczniowie nauczyli się przez 12 lat, brak tu weryfikacji. Po drugie, żadna uczelnia nie honoruje tych wyników, nawet polonistyka nie uwzględnia wyników egzaminu z języka polskiego, co, moim zdaniem, jest absolutnym nonsensem. Po trzecie, język polski jest na ostatnim miejscu podczas rekrutacji na studia – wylicza Czesław Dawidowicz.

Jak zaznacza dyrektor, język polski na Wileńszczyźnie jest po trosze rugowany z życia codziennego, co również wpływa na zmniejszenie prestiżu języka ojczystego.

– Wszelkie próby zmian, by język polski jako dodatkowy przedmiot był honorowany na uczelniach wyższych, spełzają na niczym. Również podnoszenie prestiżu języka litewskiego bardzo negatywnie wpływa na stan języka polskiego – mówi Czesław Dawidowicz.

Polacy na Litwie składają maturalny egzamin z języka litewskiego jako ojczystego, chociaż nie jest to dla nich język ojczysty.

– Język państwowy ma taką wagę, ponieważ jest dzisiaj potrzebny na każdym kierunku studiów, jest przedmiotem obowiązkowym, wpływa również na obciążenie uczniów. Maturzyści mają 7 godzin litewskiego tygodniowo i 4–5 godzin języka polskiego. Te liczby już mówią o wadze przedmiotu. Po drugie, na egzamin z języka litewskiego trzeba przeczytać znaczną liczbę utworów, które muszą znać osoby zamierzające zdawać na studia, dlatego uczniowie wkładają maksimum wysiłku w złożenie języka litewskiego, zaś polski zostaje odsunięty. W szkole nie ma przedmiotów drugorzędnych, ale w rzeczywistości jest inaczej. Mimo że większość szkół podejmuje decyzję, że egzamin z języka ojczystego jest obowiązkowy na maturze i uczniowie się z tym zgadzają, ale to nie rozwiązuje problemu – zaznacza Czesław Dawidowicz.

Jak mówi dyrektor, żeby rozwiązać ten problem, potrzeba dobrej woli tych ludzi, od których zależy szkolnictwo na Litwie.

– Choć nie lubię analogii, dla przykładu w Polsce jest zupełnie inny stosunek do języka litewskiego, gdzie uczniowie mogą składać go jako język państwowy i jako język dodatkowy jest on honorowany dodatkowymi punktami. Młodzież jest zainteresowana zgłębianiem tej wiedzy. U nas język polski jest niczym. Kiedyś Uniwersytet Techniczny zgłosił chęć zaliczania dodatkowych punktów za znajomość języka polskiego, ale litewski resort oświaty nie wyraził na to zgody. Zanim na górze nie zostanie podjęta odpowiednia decyzja, będziemy rozmawiali przez kilkanaście lub kilkadziesiąt lat o walce i potrzebie uznawania egzaminu z języka polskiego, ale będziemy tkwili w tym samym miejscu – powiedział dyrektor Liceum im. Adama Mickiewicza w Wilnie.

Fot. Marian Paluszkiewicz

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.