0
Co nowego na froncie walki z szarą strefą?

Przedstawiciele PIP organizowali spotkania również z handlowcami na targowiskach Fot. Marian Paluszkiewicz

W zeszłym tygodniu na Litwie przebiegła kolejna edycja prowadzonej przez organizację Baltoji banga akcji „W tym kraju nie ma miejsca na szarą strefę”. Jej celem jest zwrócenie uwagi na to, jak ważne jest rzetelne prowadzenie ewidencji podatkowej.

W ramach kampanii społecznej w urzędach, instytucjach i miejscach publicznych odbył się szereg spotkań, dyskusji i innych przedsięwzięć, w których udział wzięła również Państwowa Inspekcja Podatkowa (PIP).

– W mediach bardzo wiele się mówi o tym, że działanie w szarej strefie szkodzi nie tylko państwu, ale też samym uczestnikom nieformalnej tzw. gospodarki cieniowej. Informacje i akcje ogólne są bardzo ważne i dają dobre owoce, bo szara strefa stopniowo maleje. Jednak istotną sprawą jest również osobisty kontakt z ludźmi i na to właśnie stawiamy podczas takich akcji. Nasi specjaliści jeżdżą po miastach i rejonach, rozmawiają z mieszkańcami i przedsiębiorcami, by pokazać, że nie jesteśmy jakimś potworem, tylko częścią tego samego społeczeństwa. Chcemy doradzić, pomóc i skonsultować – powiedziała „Kurierowi Wileńskiemu” Virginija Ginevičienė, czasowo pełniąca obowiązki kierownika biura PIP okręgu wileńskiego.

Przedstawiciele PIP odwiedzili sektory, w których wskaźnik udziału w szarej strefie jest największy. Odbyły się spotkania z handlowcami na targowiskach, odwiedzono place budowy, warsztaty samochodowe, zakłady fryzjerskie, lokale gastronomiczne i inne.

– Ważnym aspektem spotkań jest oświata, dlatego nasi specjaliści odwiedzali szkoły i organizowali tam szkolenia na temat tego, czym w ogóle są podatki i dlaczego muszą być płacone. Młodzież została też zapoznana z europejską platformą internetową TAXEDU, na której znajduje się mnóstwo filmików edukacyjnych i zabaw przeznaczonych do informowania młodego pokolenia na temat świata podatkowego – powiedziała Virginija Ginevičienė, dodając, że w ramach kampanii specjalistów PIP można było zobaczyć też w tak nietypowych miejscach jak środki transportu publicznego czy znajdujące się w Wilnie miasteczko handlowym Ogmios miestas.

Jak zaznaczyła Ginevičienė, mimo że szara strefa w tzw. sektorach priorytetowych nadal pozostaje aktualnym problemem, podatki stają się one coraz bardziej przejrzyste. W roku ubiegłym, w porównaniu do 2017 r., przedstawiciele danych sektorów zapłacili ogółem o 9,5 proc. więcej podatków, czyli do budżetu wpłynęło o 87,3 mln euro więcej.

Przedstawiciele branży budowlanej wpłacili 10,5 mln euro podatków więcej, lokali gastronomicznych – 6,2 mln (33 proc.) więcej, z sektora warsztatów samochodowych i rynku używanych samochodów wpłynęło dodatkowo 11,6 mln euro (o 36 proc. więcej niż w 2017 r.), zaś przedstawiciele sektora handlu i produkcji wyrobów mięsnych wpłacili dodatkowo ponad 403 tys. euro (o 3,6 proc. więcej).

– Nie jest tak, że mieszkańcy unikają płacenia podatków, bo są złośliwi i skąpi. Wielu po prostu nie rozumie, że może to im samym zaszkodzić. Na przykład biorąc wynagrodzenie „w kopercie” tracimy możliwość wzięcia pożyczki na mieszkanie. Niektóre osoby nie wiedzą, za co i kiedy podatki mają być płacone i w tej kwestii istotna jest edukacja. Także wiele osób, które zapomniały zadeklarować nieujawnione w przeszłości dochody, po prostu lęka się to robić w obawie o kary – tłumaczy Ginevičienė.

Przedstawicielka PIP podkreśla, że właśnie dla takich osób została stworzona jednorazowa możliwość zadeklarowania nieujawnionych dochodów i zapłacenia za nie podatków bez odsetek za zwłokę czy kar. Mieszkańcy i przedsiębiorstwa mogą uregulować odpowiednie opłaty do 1 lipca bieżącego roku. W przyszłości takiej możliwości podatnicy już nie będą mieli. Osoby, które zdecydowałyby się skorzystać z zaproponowanej przez PIP możliwości, mają złożyć lub uściślić swoje deklaracje z okresu 2014–2018 lub za wszystkie pięć lat i zadeklarować nieujawnione dochody.

PIP nie będzie identyfikować osób, które skorzystają z powyższej możliwości, deklaracje bowiem będą składane i uściślane w trybie ogólnym drogą elektroniczną. Po zadeklarowaniu nieujawnionych uprzednio dochodów należne podatki trzeba zapłacić w ciągu 20 dni, jednakowoż płatnicy mogą rozłożyć spłaty na okres do 2 lat.

– Od początku tego roku do 24 maja już 625 płatników, którzy poinformowali o nieujawnionych dochodach, zwróciło się do PIP z prośbą o utworzenie harmonogramu spłat. Łączna suma, która ma zostać przez nich wpłacona do budżetu, wynosi prawie 5 mln euro. Zapominalscy szczególnie zaktywizowali się w maju. Jedynie w ubiegłym tygodniu zwróciło się do nas 42 płatników, którzy łącznie mają wnieść spłaty wynoszące ponad 311 tys. euro – powiedziała Virginija Ginevičienė.

Szacuje się, że w ubiegłym roku udało się wydobyć z szarej strefy 200 mln euro. W ciągu czterech miesięcy tego roku ściągnięto już ponad 72 mln euro.

 

 

 

 

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.