4
Co będzie z więzieniem po „reinkarnacji”?

Centrum startupów, obiekt turystyczny albo hotel – takie pomysły dominowały podczas dyskusji na temat przyszłości byłego więzienia na Łukiszkach Fot. Marian Paluszkiewicz

Zamknięte na początku lipca więzienie na Łukiszkach stało się wczoraj obiektem dyskusji na temat tego, jak w przyszłości ma zostać wykorzystany kompleks sześciu budynków byłego zakładu karnego.

Centrum startupów, obiekt turystyczny albo hotel – takie pomysły dominowały podczas wczorajszej dyskusji, w której udział wzięli: minister sprawiedliwości Elvinas Jankevičius, mer Wilna Remigijus Šimašius, minister gospodarki i innowacji Virginijus Sinkevičius, przedstawiciele innych instytucji państwowych, samorządu, biznesu oraz dziedzin twórczych.

Szef resortu sprawiedliwości zaapelował, aby pomieszczenia zostały jak najszybciej zagospodarowane, a przestrzeń stała się dostępna dla szerokiej publiczności. Po zamknięciu więzienia na jego terytorium są teraz organizowane wycieczki, które cieszą się ogromną popularnością.
Tymczasem minister Virginijus Sinkevičius zaproponował, aby więzienie przekształcić w centrum startupów oraz pięciogwiazdkowy hotel.
„Luksusowy hotel nie byłby czymś unikalnym, ponieważ w Turcji, Finlandii i innych krajach są już pięciogwiazdkowe hotele w byłych więzieniach” – powiedział minister, dodając na wpół żartem, że w byłym więzieniu można byłoby też urządzić największy na świecie tzw. pokój ucieczki (escape room).

M. in. więzienie przekształcone w hotel od kilku lat można odwiedzić w Lipawie na Łotwie. Znajduje się tam teraz hotel Karosta, w XX wieku budynek był wykorzystywany jako nazistowski i sowiecki areszt wojskowy. Dziś turyści mogą tam zwiedzić większość pomieszczeń, wysłuchać historii tego ponurego miejsca, wejść do muzeum, a także spędzić noc w „hotelu” jako regularni więźniowie okresu komunistycznego.
Minister Sinkevičius podkreślił, że nie zważając na to, jaki obiekt pojawi się na miejscu łukiskiego więzienia, kompleks budynków powinien zachować swą autentyczność oraz stać się tym punktem, który pomaga poznawać Wilno „pod innym kątem”.

Zdaniem mera Remigijusa Šimašiusa, kompleks budynków, w których można byłoby prowadzić działalność przedsiębiorczą i kulturową, mógłby przejąć stołeczny samorząd. Mer sądzi również, że przede wszystkim należy usunąć ogrodzenie otaczające więzienie, gdyż „rozdziela przestrzeń i napędza strach”. Tego pomysłu jednak prawdopodobnie nie uda się zrealizować, ponieważ zespół budynków, w których się mieściło dotychczas więzienie – szpital, pomieszczenia produkcyjne oraz administracyjne, a także cerkiew św. Mikołaja Cudotwórcy – w 2002 r. został wpisany do rejestru dziedzictwa kulturowego.
Według szefa Departamentu Dziedzictwa Kulturowego Vidmantasa Bezarasa, trzeba pamiętać, że łukiskie mury były świadkami historii, toteż należy dokładnie ocenić, w jaki sposób teren może zostać uporządkowany, które części mają być zachowane bez zmian, a co jeszcze można zmienić. Departament ma zaś ocenić, co w byłym więzieniu jest najbardziej wartościowe i jak to zachować.

Zdaniem szefa Litewskiego Stowarzyszenia Projektowania Powierzchni Nieruchomościowej Mindaugasa Statulevičiusa, na Łukiszkach mogłoby pojawić się nieduże muzeum, centrum biznesowe oraz hotel.
„Widzielibyśmy tutaj miks i wielofunkcyjność, co mogłoby ożywić ten teren” – powiedział Statulevičius.
Ludzie kultury twierdzili, że przestrzeń powinna mieć również wydźwięk kulturowy.
„To miejsce powinno wskazywać, że udało nam się wydobyć z duchowego więzienia i jesteśmy ludźmi wolnymi, kreatywnymi i oświeconymi” – mówiła była minister kultury Liana Ruokytė-Jonsson.

 

4 odpowiedzi to Co będzie z więzieniem po „reinkarnacji”?

  1. Mir mówi:

    Muzeum sowieckiej i litewskiej okupacji polskiego miasta Wilno i Wileńszczyzny. To moja stała propozycja

  2. Jur mówi:

    Niw można żyć przeszłością,ale nie można jednak zacierać historii i wymazać z pamieci tego strasznego miejsca.Nie wyobrażam sobie aby np w Oświęcimiu planować budowę hotelu i proponować „wielofunkcyjność”.

  3. Jur mówi:

    Dodałbym, że w Warszawie na ul.Rakowieckiej w dawnym więzieniu ,nie planuje się ani hotelu ani pokoju ucieczki „escape room” . Dla mnie byłoby to conajmniej niestosowne.

  4. Mir mówi:

    Jur
    W Auschwitz jest inny problem, wymazują tam pamięć o Polakach, którzy byli PIERWSZYMI ofiarami tej niemieckiej fabryki śmierci

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.