Dialog służy obu stronom

1160
Piotr Gliński (ur. 20 kwietnia 1954 r. w Warszawie) – socjolog i polityk, profesor nauk humanistycznych. W latach 2005–2011 przewodniczący Polskiego Towarzystwa Socjologicznego. Od 2015 wiceprezes Rady Ministrów RP i minister kultury i dziedzictwa narodowego, poseł na Sejm RP fot. tomasz jędrzejowski

Wielu młodych Polaków z Macierzy chętnie odwiedza dawne Kresy Wschodnie, chcąc obcować z dziedzictwem przodków, poznawać je, integrować się z Polakami mieszkającymi na tych terenach. Cieszę się, że polskie państwo wspiera różnego rodzaju przedsięwzięcia, także na Litwie, bo służy to obu stronom – mówi „Kurierowi Wileńskiemu” prof. Piotr Gliński, wicepremier RP, minister kultury i dziedzictwa narodowego.


*Kierowany przez Pana resort kultury zajmuje się m.in. ochroną polskich zabytków, ale nie tylko tych, które znajdują się na terenie Polski. Jak wyglądają działania Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP w kontekście opieki nad zabytkami na Kresach Wschodnich, a zwłaszcza na Litwie? Które departamenty ministerstwa są za to odpowiedzialne i jakie środki resort przeznacza na utrzymanie tych zabytków?

W 2016 r. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP przejęło część zadań dawnej Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. Opieką nad miejscami pamięci narodowej poza granicami RP zajął się Departament Dziedzictwa Kulturowego za Granicą i Strat Wojennych. Co roku na opiekę, utrzymanie i prace remontowe cmentarzy i grobów wojennych przeznaczamy ok. 9 mln zł. Remonty i prace konserwatorskie prowadzimy nie tylko na Litwie, lecz także Białorusi czy Ukrainie.

*A co z Narodowym Instytutem Dziedzictwa Kulturowego za Granicą „Polonika”? Czym zajmuje się ta jednostka?

Powołany przez nas w 2017 r. Instytut profesjonalnie i systemowo dba o polskie dziedzictwo kulturowe poza granicami, odnawiając polskie kościoły, zabytki i nekropolie. Ta wyspecjalizowana państwowa instytucja kultury prowadzi projekty konserwatorskie, naukowo-badawcze, edukacyjne i popularyzatorskie. Celem Instytutu „Polonika” jest też upowszechnianie wśród Polaków w kraju i za granicą wiedzy o pozostającym poza granicami kraju dziedzictwie Rzeczypospolitej. Działania te służą budowaniu szacunku dla osiągnięć Polaków w obszarach kultury, sztuki i nauki na całym świecie.

*Jakie to konkretnie działania?

W latach 2018–2019 na ochronę polskiego dziedzictwa kulturowego poza granicami kraju Instytut „Polonika” przeznaczył ok. 19,5 mln zł. Przykładami działań finansowanych ze środków publicznych za pośrednictwem „Poloniki” są prace w kościele św. Piotra i Pawła na wileńskim Antokolu, gdzie właśnie dobiega końca konserwacja obrazu Franciszka Smuglewicza w ołtarzu głównym, czy prace w kościele Bernardynów przy malowidłach ściennych. Ponadto Instytut finansuje projekty o charakterze dokumentacyjnym i badawczym, obejmujące swoim zakresem ważne polonika, dotychczas pomijane bądź w niewielkim zakresie opracowane. W końcu listopada swoją premierę w Wilnie będzie miała wydana w językach polskim i litewskim publikacja „Cmentarz Na Rossie w Wilnie – historia, sztuka, przyroda”, będąca owocem współpracy uczelni z Warszawy i Wilna, podsumowująca wieloletni projekt badawczy.

*A jak Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP współpracuje się ze stroną litewską?

Intencją Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP jest prowadzenie dialogu polskich i litewskich ekspertów dotyczącego współpracy instytucji archiwalnych, bibliotecznych, muzealnych, problematyki ochrony dziedzictwa kulturowego i miejsc pamięci narodowej w ramach Polsko-Litewskiej Grupy Ekspertów ds. Zachowania Dziedzictwa Kulturowego. Jest to najważniejsze forum współpracy Polski i Litwy w dziedzinie ochrony dziedzictwa. Umocowanie prawne komisji zapewnia umowa między Rządem Rzeczypospolitej Polskiej a Rządem Republiki Litewskiej o współpracy pełnomocników rządów w dziedzinie ochrony dziedzictwa kulturowego, sporządzona w Warszawie 16 grudnia 1999 r. Posiedzeniom Grupy Ekspertów, koordynującej wykonywanie umowy, współprzewodniczą wiceministrowie kultury obu państw. Odbywają się one naprzemiennie w Polsce i na Litwie. Jedenaste posiedzenie Grupy odbyło się w Polsce 24–25 października br.
Przykładem zacieśniania współpracy ze stroną litewską jest także np. porozumienie podpisane w 2018 r. pomiędzy Instytutem „Polonika” a Departamentem Dziedzictwa Kulturowego przy Ministerstwie Kultury RL. Podpisanie porozumienia ma m.in. ułatwić Instytutowi realizację projektów konserwatorskich oraz badawczych na terenie Litwy. Warto wspomnieć, że Instytut przygotowuje się do podjęcia w przyszłym roku prac konserwatorskich w kościele w Powiewiórce (Pavoverė), z którym związana była rodzina marszałka Józefa Piłsudskiego.

Polski rząd, w tym MKiDN RP, systematycznie zwiększa wsparcie finansowe projektów realizowanych na terenie Litwy fot. Bartosz Frątczak/zw.lt

*A czy podczas tej współpracy pojawiają się jakieś trudności lub nieporozumienia?

Niestety, nie zawsze widzimy chęć współpracy ze strony właścicieli zabytkowych obiektów, czego przykładem jest brak pozytywnej odpowiedzi na propozycję wsparcia przez polskie instytucje projektu konserwacji kaplicy Ostrobramskiej w Wilnie. Ponadto niezmiennie deklarujemy kontynuację udziału polskich specjalistów w renowacji organów z kościoła Świętego Ducha w Wilnie – jednego z najcenniejszych instrumentów organowych w tej części Europy – i czekamy na propozycję strony litewskiej co do dalszej współpracy oraz wypracowania modelu finansowania tego projektu. Pojawiła się natomiast możliwość nawiązania bliższej współpracy z samorządami na Wileńszczyźnie w zakresie ochrony dziedzictwa kulturowego. Warto dodać, że w trakcie realizacji wieloletniego projektu rewaloryzacji cmentarza Na Rossie z pomocy polskich ekspertów skorzystał również Samorząd Miasta Wilna.

CZYTAJ WIĘCEJ: W ochronie dziedzictwa kulturowego warto korzystać z polskich wzorców

*Część środowisk zarzucała swego czasu Panu przeznaczanie olbrzymich środków finansowych na cmentarze żydowskie, rzekomo nieproporcjonalnie wysokich w stosunku do nakładów na polskie dziedzictwo kulturalne na Kresach. Jak to rzeczywiście wygląda?

MKiDN RP stale dba o dziedzictwo kulturowe na Kresach, w tym na Litwie. W ostatnich latach sfinansowaliśmy remont generalny polskiej kwatery wojennej z 1920 r. na tzw. Nowej Rossie w Wilnie, a także odbudowę zniszczonej w czasach sowieckich kwatery wojennej w dawnej dzielnicy Wilna – Zakret. Oba działania zostały dofinansowane w ramach programu ministra „Miejsca pamięci narodowej za granicą”. W przyszłym roku planujemy przeprowadzenie remontu polskiego cmentarza wojennego na tzw. Starej Rossie.
W 2017 r. rozpoczęliśmy też projekty konserwatorskie w wileńskich kościołach: Franciszkanów, Dominikanów i Bernardynów. W 2019 r. kontynuowane są wspólne, polsko-litewskie projekty konserwatorskie we wspomnianych świątyniach: Franciszkanów (konserwacja dekoracji malarskiej sklepienia prezbiterium), Dominikanów (konserwacja organów Adama Gottloba Caspariniego, szczególnie cennego zabytku wspólnego dziedzictwa kulturowego) i Bernardynów (konserwacja dekoracji malarskiej ścian prezbiterium). Z budżetu MKiDN RP finansowane były ponadto projekty konserwacji dwóch rodowych zabytków ufundowanych przez rodzinę Jeleńskich w Podbrzeziu oraz prace konserwatorskie na cmentarzu Na Rossie.
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP wspiera również uroczystości rocznicowe organizowane na Litwie, w tym uroczystości mające miejsce w podwileńskich Ponarach, gdzie w latach 1941–1944 Niemcy zamordowali kilka tysięcy Polaków, członków ruchu oporu oraz przedstawicieli polskiej inteligencji.
Systematycznie zwiększamy wsparcie finansowe projektów realizowanych na terenie Litwy. W 2018 r. w ramach programu ministra „Ochrona dziedzictwa kulturowego za granicą” na działania prowadzone na Litwie przekazaliśmy blisko 340 tys. zł, w tym roku jest to już pół miliona złotych.

*Instytut Pileckiego, jednostka zajmująca się badaniami nad XX-wiecznymi totalitaryzmami, podległa MKiDN RP, otworzył niedawno swoją placówkę w Niemczech. Czy istnieje szansa, że podobna filia zostanie utworzona na Litwie bądź w innym kraju na wschód od Polski?

Po utworzeniu filii Instytutu Pileckiego w Berlinie otwarcie dwóch kolejnych oddziałów planujemy w Stanach Zjednoczonych i w Izraelu. Po ostatnim, jedenastym posiedzeniu Polsko-Litewskiej Grupy Ekspertów ds. Zachowania Dziedzictwa Kulturowego podpisaliśmy protokół, który zakłada współpracę Instytutu Pileckiego z archiwami i instytucjami kulturalnymi na Litwie.

*Jaką największą wartość widzi Pan w działalności wspomnianego Instytutu?

Naszym obowiązkiem jest przypominanie światu o roli Polski i Polaków podczas II wojny światowej. Mimo że w wyniku wojny nasz kraj został doszczętnie zniszczony, ani Niemcom, ani Sowietom nie udało się złamać polskiego ducha. To Polacy tworzą dziś najliczniejszą grupę Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, mimo że nam, jako jedynemu narodowi, za pomoc Żydom groziła kara śmierci. 74 lata po wojnie nadal słyszymy, np. w międzynarodowych mediach czy wypowiedziach polityków, określenia „polskie obozy śmierci”. To niedopuszczalne. Polska sprzeciwiała się obu reżimom i zapłaciła za to ogromną cenę. Instytut Pileckiego, prowadząc działalność naukowo-badawczą, skutecznie broni prawdy historycznej.

*Oprócz opieki nad dziedzictwem kulturowym podlegają Panu kwestie związane z dialogiem społecznym. Czego młodzi Polacy żyjący na Wileńszczyźnie mogliby uczyć się od rówieśników mieszkających nad Wisłą? I na odwrót – co wartościowego środowiska polskie i polonijne mogą przekazać Polakom żyjącym w kraju?

Na podstawie rozmów z młodymi Polakami z Wileńszczyzny – a odbywałem takie np. podczas projektu szkoleniowego dla młodych społeczników, któremu patronuję – mogę stwierdzić, że są oni niezwykle mocno związani z tożsamością polską. Ich patriotyzm jest bardzo gorący i mobilizuje ich do aktywności, do działania na rzecz dobra wspólnego. Funkcjonuje tam wiele organizacji, które zrzeszają patriotyczną polską młodzież. Organizowane są liczne uroczystości rocznicowe, wyjazdy do Polski, spotkania, szkolenia. Młodzież z Wileńszczyzny bardzo chętnie przyjeżdża do Polski i wymienia się doświadczeniami z rówieśnikami żyjącymi nad Wisłą. Podobnie wielu młodych Polaków z kraju chętnie odwiedza dawne Kresy Wschodnie, chcąc obcować z dziedzictwem przodków, poznawać, integrować się z Polakami tam mieszkającymi. Cieszę się, że polskie państwo wspiera tego rodzaju przedsięwzięcia, bo służy to obu stronom.

*Był Pan jednym z inicjatorów akcji okładkowej z okazji 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Jakie są kulisy tej inicjatywy? Jak zareagowali nasi sąsiedzi na tego typu akcję, jaka była informacja zwrotna?

Ta akcja okładkowa to projekt „Opowiadamy Polskę światu. 1939–2019”, zorganizowany przez Polską Fundację Narodową i Instytut Nowych Mediów. Okazał się bezprecedensowym sukcesem – na przełomie sierpnia i września, dokładnie w 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej, czytelnicy najważniejszych gazet na całym świecie mogli przeczytać o historii wojny z naszej, polskiej perspektywy. Najbardziej opiniotwórcze gazety globu, m.in. „Le Figaro”, „Washington Post”, „Die Welt”, „El Mundo”, „Le Soir” czy „Chicago Tribune”, prezentowały okładki swoich wydań z początku września 1939 r., zamieściły także niezliczoną liczbę artykułów autorstwa polskich polityków, historyków, filozofów, ekonomistów czy pisarzy, w których przedstawialiśmy polską historię nie tylko z czasów wojny, ale szerzej, obejmując ostatnie 80-lecie. Reakcje po tej akcji przeszły nasze najśmielsze oczekiwania – polski punkt widzenia na historię II wojny światowej stał się na moment głównym tematem w wiodących światowych środkach przekazu. Zasięgi, które dzięki temu osiągnęliśmy, oscylują w granicach dziesiątek, jeżeli nie setek milionów odbiorców. Co najważniejsze, wybierając akurat taką formę promocji – publikacje w najważniejszych gazetach – dotarliśmy do liderów opinii, ludzi, którzy kreują narrację historyczną w swoich krajach. Moim zdaniem, sukces tej akcji jest nie do przecenienia, zrobiliśmy milowy krok, jeżeli chodzi o uświadamianie światu naszej roli w strasznych czasach II wojny światowej.

*Wiemy, że bywał Pan już na Litwie i w samym Wilnie. Jak Pan wspomina stolicę Litwy? Jakie wrażenie zrobiło na Panu to miasto? I na koniec – czego życzyłby Pan Polakom z Wileńszczyzny?

Miasto piękne… Na mnie – co zrozumiałe – największe wrażenie zrobiła wizyta w Ostrej Bramie. Byłem tam po raz pierwszy. Mogłem się przez chwilę pomodlić. Wspominam też ciepło wizytę u franciszkanów, w obiektach, gdzie mamy wspólnie wiele do zrobienia. Prawdziwym bólem była wizyta w Ponarach. To straszne miejsce. Inne wrażenia, związane z nadzieją na pracę u podstaw, przyniosła wizyta w podwileńskim domu Józefa Mackiewicza. A Polakom z Wileńszczyzny – dziękując za pamięć i opiekę nad naszym dziedzictwem kulturowym – życzę wszystkiego najlepszego, sukcesów we wszelkich dziedzinach życia i błogosławionych, pogodnych świąt Bożego Narodzenia.

Magda Fijołek


„Kurier Wileński” śladami polskiego dziedzictwa

To już ostatni artykuł w ramach projektu finansowanego ze środków Polskiej Fundacji Narodowej. W 14 wydaniach magazynowych poszukiwaliśmy śladów polskiego dziedzictwa na Litwie. Ukazały się też artykuły poświęcone m.in. historii i działalności wileńskich franciszkanów – pierwszych misjonarzy na Litwie, wybitnych postaci z dziejów zakonu oraz obiektów związanymi z dziejami franciszkanów, które na trwałe zapisały się w historii Polski i Litwy.


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym “Kuriera Wileńskiego” nr 47(228) 30/11-06/12/ 2019