Deklaracja oświatowa bez decyzji ws. litewskiego

1142
Deklaracja podpisana przez ministrów stała się elementem stosunków dwustronnych między Litwą a Polską FOT. MEN.GOV.PL

20 listopada szefowie resortów oświaty Polski i Litwy podpisali Deklarację w sprawie oświaty polskiej mniejszości narodowej w Republice Litewskiej i litewskiej mniejszości narodowej w RP. Niestety, w dokumencie podpisanym przez ministrów Algirdasa Monkevičiusa i Dariusza Piontkowskiego zabrakło ustaleń najważniejszych – dotyczących zarówno reformy programu nauczania, jak i przede wszystkim zmiany matury z języka litewskiego.

Nierozwiązane problemy, którymi są dramatycznie pogarszające się wyniki uczniów na maturze z litewskiego, ujednolicone programy nauczania z litewskiego dla szkół mniejszości narodowych i szkół z litewskim językiem nauczania, ujednolicony egzamin maturalny, brak odpowiednich podręczników do nauczania języka litewskiego, są od lat ignorowane przez władze oświatowe. Ten szkolny przedmiot stał się zmorą większości uczniów, rodziców i lituanistów.

Przeciwskuteczna reforma

Maluchy z klas początkowych przedzierają się przez gąszcz litewskich archaizmów i już na starcie serdecznie nienawidzą niezrozumiałego, obcego języka, którym od progu pierwszej klasy – według zaleceń programowych – mają się poprawnie posługiwać. Maturzyści (również szkół litewskich) wolą nie podchodzić do państwowego egzaminu z obawy przed porażką i stawiają na angielski; skoro państwo sztucznie podnosi poprzeczkę, wolą udać się gdzieś, gdzie nie będzie się od nich wymagało wiedzy językoznawczej i literaturoznawczej na poziomie akademickim. Nauczycielom opadają ręce, bo dostają takie programy nauczania i podręczniki, zwłaszcza w klasach początkowych, których nie wiadomo jak ugryźć. Rodzice wracający późnym wieczorem z pracy dostają dreszczy na myśl, że czeka ich jeszcze zakuwanie słówek, tłumaczenie i opowiadanie tekstu oraz pisanie wypracowania z litewskiego ze swą pociechą…
Problem nieodpowiednich programów nauczania niejednokrotnie był sygnalizowany władzom oświatowym przez polską społeczność – bezskutecznie. Nowelizacja ustawy o oświacie z 2011 r., zainicjowana i przeforsowana przez litewskich konserwatystów i liberałów, mimo że była decyzją polityczną, nieprzemyślaną i nieprzygotowaną, nie została dotychczas cofnięta. Jej niedobre skutki widoczne są dziś coraz wyraźniej. Według zapewnień polityków reforma miała „polepszyć znajomość języka litewskiego wśród mniejszości narodowych”. Tymczasem mniejszości narodowe składają maturę z każdym rokiem coraz gorzej.
Wyniki te pogarszają się wręcz dramatycznie, o czym alarmował ostatnio podczas 25. gali konkursu „Najlepsza szkoła. Najlepszy nauczyciel” prezes Macierzy Szkolnej Józef Kwiatkowski, zaznaczając, że złe wyniki z litewskiego to nie jest wina ani nauczyciela, ani ucznia. Chory jest sam system nauczania tego języka. Mało tego, wygórowane wymagania na maturze z języka litewskiego przekreślają możliwość udanego startu w dorosłe życie dla polskiej młodzieży.

Podczas spotkania, które odbyło się 20 listopada w Warszawie, minister oświaty, nauki i sportu Algirdas Monkevičius i minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski podpisali Deklarację w sprawie oświaty polskiej mniejszości narodowej w RL i litewskiej mniejszości narodowej w RP FOT. MEN.GOV.PL

Polscy uczniowie na przegranej pozycji

– Obecny, ujednolicony program nauczania języka litewskiego jest dla uczniów wręcz szkodliwy – twierdzi Łucja Mickiewicz-Ozarowska, lituanistka z Gimnazjum im. Michała Balińskiego w Jaszunach. – Jest męczący i dla uczniów, i dla nauczycieli, i dla rodziców. Potrzebny jest absolutnie odmienny program nauczania języka litewskiego – musiałby on przypominać program nauczania języka obcego – podkreśla nauczycielka z 20-letnim stażem.
Pierwszy kontakt z językiem litewskim dla ucznia klasy pierwszej przypomina zderzenie ze ścianą. Siedmiolatek przychodzi z rodziny, w której rozmawia się po polsku, a wymogi programowe zakładają, że już poprawnie i płynnie wypowiada się w obcym dla siebie języku. Wygórowane wymogi zniechęcają go do nauki języka państwowego, choć np. dziecko nie ma najmniejszego problemu z nauką języka angielskiego.
– Obecnie brakuje odpowiednich programów nauczania i podręczników do, podkreślam, stopniowego, konsekwentnego nauczania języka litewskiego od zera, od podstaw – stwierdza lituanistka.
Albinas Lazauskas, lituanista z polskojęzycznego Gimnazjum w Mickunach, uważa, że nauczanie języka litewskiego w klasach początkowych w szkole mniejszości narodowej to wyzwanie i dla ucznia, i dla nauczyciela.
– Ujednolicony program nauczania, według którego uczą się i uczniowie litewskojęzyczni, i z polskich rodzin, jest za trudny, to udowodnione. Nie mamy żadnego kursu wyrównawczego – mamy cztery godziny litewskiego tygodniowo (w szkołach litewskojęzycznych – siedem godzin tygodniowo – przyp. aut.). Dysponujemy niektórymi trochę lepszymi podręcznikami, ale metodyka nauczania i możliwości uczniów w szkole polskiej kardynalnie się różnią. Jeżeli litewskie dzieci w pierwszej klasie wzbogacają słownictwo, to ja z 20 pierwszakami muszę zaczynać od zera. Start, warunki nauczania języka są niejednakowe – trzeba to uczciwie powiedzieć – mówi lituanista pracujący w szkole od 24 lat.
Jak zaznacza Lazauskas, również wymagania egzaminacyjne dla uczniów szkół mniejszości narodowych są zbyt wygórowane. – Składamy ten sam, ujednolicony egzamin (identyczny jak uczniowie litewskojęzyczni – przyp. aut.), ale trzeba pamiętać, że dla ucznia polskiej szkoły język litewski nie jest językiem ojczystym. Z tego powodu automatycznie jesteśmy w gorszej sytuacji, na przegranej pozycji. Można oczywiście rozprawiać o nieczytającym pokoleniu i wyszukiwać mnóstwo usprawiedliwień dla niezłożonej matury, ale faktem jest, że wymagania są zbyt wysokie, a ulg egzaminacyjnych jest coraz mniej, zbliżamy się już do identycznego oceniania prac egzaminacyjnych – podkreśla.

CZYTAJ WIĘCEJ: Polskie szkoły czekają pilnie na pomoc

Czas na gruntowną analizę problemu

Egzamin państwowy z litewskiego jest wielkim wyzwaniem. – Możemy tylko się cieszyć, że wielu uczniów z polskich gimnazjów podchodzi do tego egzaminu. To oznacza, że: a) podchodzą oni do nauki poważnie, b) poważnie planują przyszłość, c) podejmują wyzwania i je pokonują. Musimy to docenić, bo dziecko wkłada w to bardzo dużo wysiłku, wiele serca, żeby otrzymać pozytywny rezultat. Pod tym względem uczniowie polskich gimnazjów zasługują na uznanie – mówi Albinas Lazauskas.
– Kryteria oceny pracy maturalnej uczniów ze szkół mniejszości narodowych nie mogą być tak rygorystyczne. Nie wolno mierzyć tą samą miarką ucznia, dla którego litewski to język ojczysty, i ucznia, dla którego jest to język wyuczony – dodaje Łucja Mickiewicz-Ozarowska.
Przebłyskiem nadziei na wyjście z tej sytuacji wokół języka litewskiego było podpisanie polsko-litewskiej deklaracji oświatowej, dotyczącej oświaty mniejszości narodowych w obu krajach. Znalazły się w niej ważne dla Polaków na Litwie zapisy. Strony polska i litewska zobowiązały się w deklaracji m.in. do „systematycznego monitorowania jakości edukacji” oraz „rozwijania współpracy litewskich i polskich instytucji oświatowych z przedstawicielami ich mniejszości narodowych”.
Znalazła się tu zapowiedź pozytywnego rozstrzygnięcia problemu, z którym polska społeczność na Litwie zmaga się od lat: „Dokonać analizy możliwych sposobów organizacji egzaminu maturalnego z języka polskiego jako ojczystego na poziomie państwowym na Litwie i zaliczenia wyniku egzaminu przy wstępie na uczelnie”.
Strony zadeklarowały też dążenie „do osiągnięcia jak najwyższej jakości nauczania języka polskiego jako języka ojczystego mniejszości narodowej w szkołach na Litwie i języka litewskiego jako języka ojczystego mniejszości narodowej w szkołach w Polsce poprzez zapewnienie aktualnych podręczników i pomocy dydaktycznych oraz dostosowanie programów nauczania”. Polska i Litwa zobowiązały się też zapewnić możliwość centralnego zaopatrzenia szkół z polskim językiem nauczania na Litwie w podręczniki w języku ojczystym dla klas od 1 do 12.
Niestety, w deklaracji brak zapisu, który pozwoliłby podjąć działania polegające na zmianie ujednoliconych programów nauczania języka litewskiego, zwłaszcza w klasach początkowych, a także na zróżnicowaniu wymagań egzaminacyjnych wobec uczniów szkół mniejszości narodowych i uczniów litewskojęzycznych na maturze z języka litewskiego.
W deklaracji oświatowej znalazł się jedynie zapis, dotyczący nauczania języka litewskiego na poziomie… wczesnoszkolnym i przedszkolnym. „Dążyć do stworzenia prawnych i finansowych warunków dla nauki języka litewskiego według programów edukacji wczesnoszkolnej i przedszkolnej na Litwie” – napisano w deklaracji.

Barbara Stankiewicz, doradca ministra oświaty, zadeklarowała, że nowe programy nauczania zostaną przygotowane do 2022 r., a do tego czasu udzieli się pomocy szkołom, w których wyniki egzaminu z języka litewskiego od kilku lat były słabefot . MICHAŁ JÓZEFACIUK/KANCELARIA SENATU RP

Nowe programy nauczania do 2022 r.

Na pytania „Kuriera Wileńskiego” przesłane do Ministerstwa Oświaty, Nauki i Sportu RL odpowiedzi udzieliła doradca ministra Barbara Stankiewicz. Urzędnik podkreśliła, że podpisana deklaracja oświatowa jest potwierdzeniem dążeń ministrów z obu krajów do bardziej ścisłej i aktywnej współpracy na poziomie ministerialnym w celu polepszenia jakości nauczania mniejszości narodowych.
„Mimo że deklaracja zawiera jedynie ogólne wytyczne, będą one konkretyzowane – przewiduje się, że w terminie przed 1 marca 2020 r. zostanie przygotowany plan realizacji zapisów deklaracji. Co najmniej raz do roku będą wymieniane informacje o wynikach” – zapowiedziała Barbara Stankiewicz.
W czerwcu 2019 r. została zainicjowana ilościowa i jakościowa analiza egzaminu maturalnego z języka litewskiego. „Mimo że wyniki ilościowe były podawane opinii publicznej od dłuższego czasu, to jakościowe badanie egzaminu nie było wykonane – zostało ono dopiero niedawno ukończone. Szczegółowa analiza zostanie zaprezentowana przedstawicielom szkół mniejszości narodowych po Nowym Roku” – zapewniła Barbara Stankiewicz.
Jak poinformowała doradca ministra, analiza jakościowa egzaminu wykazała, które części składowe programu nauczania języka litewskiego oraz egzaminu powinny być doskonalone oraz korygowane.
„Ponieważ niedawno zostały zatwierdzone wytyczne do nowelizacji programów ogólnokształcących, rezultaty tej analizy posłużą ekspertom za podstawę do możliwego zróżnicowania i znowelizowania struktury i treści programu nauczania języka litewskiego. Planowane jest, że nowe programy nauczania zostaną przygotowane do 2022 r., dlatego do tego czasu udzieli się pomocy tym szkołom, w których wyniki egzaminu z języka litewskiego od kilku lat były słabe” – czytamy w odpowiedzi nadesłanej z Ministerstwa Oświaty, Nauki i Sportu RL.
Barbara Stankiewicz podkreśliła też, że na wyniki egzaminów przemożny wpływ ma również środowisko społeczno-ekonomiczne dziecka, dlatego odpowiedzialnością za słabe wyniki nie można obarczać wyłącznie nauczyciela lub szkołę.

Fot. Marian Paluszkiewicz


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym “Kuriera Wileńskiego” nr 48(233) 07-13/12/ 2019