Czy odrodzi się słynna Cela Konrada?

Klasztor Bazylianów to „gwóźdź programu” zwiedzania wśród turystów Polski

Mija 11 lat od chwili otwarcia wileńskiego muzeum Cela Konrada. Uroczyste otwarcie z udziałem polityków oraz działaczy kultury Polski i Litwy zapowiadało rozwój i nowe formy działalności placówki. Jak dotąd nic ciekawego tu się jednak nie dzieje.

Cerkiew Świętej Trójcy i klasztor Bazylianów w Wilnie to zespół budynków przy ul. Ostrobramskiej 9 (Aušros Vartų), do których prowadzi bogato zdobiona płaskorzeźbami i korynckimi pilastrami słynna Brama Bazyliańska. Zdobi ją kompozycja ku czci św. Trójcy. Klasztor to „gwóźdź programu” zwiedzania wśród turystów Polski. Przyciąga ich tu przede wszystkim słynna Cela Konrada.
Część pomieszczenia klasztornego, w którym znajduje się Cela Konrada, zaadaptowana jest na hotel. Od 2009 r. w dobudowanym do cerkwi budynku eksponowana jest odtworzona cela, w której więziony był Adam Mickiewicz.
– Pomijając fakt, że odtworzona cela została przeniesiona w inne miejsce, bardzo dobrze, że w ogóle istnieje. Problem polega jednak na tym, że nigdy jeszcze nie udało mi się tam wejść. Drzwi są albo zamknięte, albo wewnątrz nie pali się światło. Nie byłem też w budynku poklasztornym, gdzie był więziony Adam Mickiewicz, mój praprapradziadek. Obecni dzierżawcy hotelu nie chcieli mnie tam wpuścić – mówi w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mieszkający w Wilnie Roman Gorecki.

Dwujęzyczna tablica upamiętniająca pobyt Adama Mickiewicza w dawnym klasztorze znajduje się nad wejściem do skrzydła, w którym mieściło się po 1823 r. więzienie carskie. Cela, w której więziony był Wieszcz, nawiązuje do III części „Dziadów”. Miejsce Celi Konrada w latach 20. XX wieku ustalił Juliusz Kłoss. W okresie międzywojennym polscy literaci wmurowali tam marmurową tablicę z inskrypcją w języku łacińskim: „Gustaw zmarł tu 1 listopada 1823 r. Tu 1 listopada 1823 r. narodził się Konrad”. To właśnie tam miała się znajdować legendarna cela. W tejże sali na piętrze odbywały słynne Środy Literackie.
Obecnie Cela Konrada znajduje się w odbudowanym skrzydle, które zostało zniszczone przez Rosjan na początku XIX wieku. Dobudówka łączy unicki kościół św. Trójcy z klasztorem.

Rimantas Šalna zaznacza, że ma wiele pomysłów na ożywienie i rozwój tego historycznego miejsca

– Cela Konrada to miejsce symboliczne. Przez cały czas trwają dyskusje na temat dokładnej lokalizacji miejsca, w którym był więziony Adam Mickiewicz i gdzie przetrzymywano członków towarzystw filaretów i filomatów. Lokalizacja nie jest jednak sprawą istotną. Strona polska też nie sprzeciwiała się temu, by znajdowała w innym miejscu. Najważniejsze, że Cela Konrada istnieje na turystycznej mapie Wilna, Szkoda tylko, że nie zawsze jest dostępna dla zwiedzających, nie odbywają się tu imprezy kulturalne. Placówka pod protektoratem ukraińskich unitów jest praktycznie nieczynna – opowiada Rimantas Šalna, dyrektor wileńskiego muzeum Adama Mickiewicza, znawca i miłośnik twórczości Wieszcza.

Mówi, że miejsce to odrodziło się przede wszystkim dzięki staraniom Małgorzaty Kasner, byłej dyrektorki Instytutu Polskiego w Wilnie.
– Pierwotnie w dobudówce mieściła się administracja, a nawet planowano urządzić tam basen czy też łaźnię. Dzięki interwencji pani Kasner unici zgodzili się na otwarcie tu ekspozycji oraz udostępnienie tego miejsca dla zwiedzających. Dzięki pomocy finansowej Polski odtworzono wystrój celi więziennej, a także zaprezentowano eksponaty związane z Adamem Mickiewiczem i jego towarzyszami. Miejsce to zaistniało też dzięki wsparciu byłej ambasador RP na Litwie, pani Eufemii Teichmann, oraz Janusza Odrowąż-Pieniążka, wieloletniego dyrektora Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza w Warszawie, mego kolegi oraz wielkiego przyjaciela Wilna – wspomina Rimantas Šalna.
Muzeum Cela Konrada rozlokowane jest na powierzchni 25 m kw. i jest podzielone na dwie części. W jednej z nich znajduje się zaaranżowana cela (prycza ze słomą, stół, lichtarz z palącą się świecą), a na ścianie wyświetlany jest portret Adama Mickiewicza. Zabite deskami okna wprowadzają w atmosferę więziennego nastroju. W drugiej części mieści się ekspozycja o życiu i twórczości poety przygotowana przez warszawskie Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza. Ekspozycja opowiada o procesie filomatów i filaretów oraz profesorach Uniwersytetu im. Stefana Batorego.

Rimantas Šalna zaznacza, że ma wiele pomysłów na ożywienie i rozwój tego historycznego miejsca.

W okresie międzywojennym polscy literaci wmurowali tam marmurową tablicę z inskrypcją w języku łacińskim

– Wiele razy spotykałem się w tej sprawie z głową kościoła unickiego w Wilnie, pisałem do UNESCO oraz wielu instytucji w Polsce i na Litwie. Inicjatywę odrodzenia Celi Konrada wspiera też pan Paweł Krupka, kierownik Instytutu Polskiego w Wilnie. Nie tracę nadziei, że uda się zrealizować nasze plany i to unikalne, związane z Wieszczem miejsce, stanie się bardziej atrakcyjne dla mieszkańców Wilna i licznych turystów – tłumaczy dyrektor muzeum.

Za czasów sowieckich w dawnym klasztorze mieścił się Instytut Inżynierów Budownictwa. Cerkiew pozostawała nieczynna i ulegała stopniowej dewastacji. Po odzyskaniu przez Litwę niepodległości klasztor stał się własnością kurii wileńskiej. W 1992 r. w Celi Konrada wznowiono tradycję przedwojennych Śród Literackich. W pierwszej brał udział Czesław Miłosz, który z rąk ówczesnego przewodniczącego litewskiego parlamentu, Vytautasa Landsbergisa, odebrał honorowe obywatelstwo Litwy. Wkrótce jednak kuria wynajęła piętro z Celą Konrada niemieckiej firmie i cela przestała być miejscem publicznym. W 2003 r. greckokatolicki zakon bazylianów odzyskał część klasztoru z celą i wydzierżawił go prywatnym osobom, które restaurowały budynek. Dziś mieści się tu hotel „U Bazylianów”. W zabytkowym budynku mieszka trzech zakonników klasztoru Świętego Jozafata Zakonu Bazylianów w Wilnie.


Fot. Marian Paluszkiewicz