Białoruś zignorowała litewskie apele

Czytaj również...

Fot. Marian Paluszkiewicz

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Litwy oświadczyło, że niedzielne wybory prezydenckie na Białorusi nie odpowiadały międzynarodowym standardom i nie były wolne oraz uczciwe.

„Jesteśmy zaniepokojeni, że apele Litwy i społeczności międzynarodowej dotyczące stosowania przemocy i zapewnienia przejrzystości na wyborach zostały zignorowane. Nawołujemy władzę Białorusi do natychmiastowego zaprzestania prześladowań oponentów, zwolnienia bezprawnie zatrzymanych oraz szacunku wobec praw i wolności człowieka” – czytamy w oświadczeniu.

„Jesteśmy zainteresowani rozwojem relacji dobrosąsiedzkich opartych na wzajemnym szacunku i zaufaniu. To jednak zależy również od woli i działań kraju sąsiedzkiego” – dodało MSZ.

Litewski resort spraw zagranicznych podkreślił, że nadal na arenie międzynarodowej będzie walczyło z uruchomieniem elektrowni atomowej w Ostrowcu.

Afisze

Więcej od autora

Sygnatariusz aktu 11 marca: „Ojciec mówił coś, co uważałem za niemożliwe: »Poczekaj, ustrój się zachwieje«”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński” nr 29 (83) z 25–31 lipca 2026 r. ukazał się wywiad ze Zbigniewem Balcewiczem, sygnatariuszem Aktu Niepodległości Litwy i pierwszym redaktorem naczelnym „Kuriera Wileńskiego”. Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” mówił o zmianie tytułu gazety w 1990 r., o swojej działalności politycznej i o polskich mediach na Litwie. Osobny wątek rozmowy dotyczy jego rodziny — zaścianka Zawiasy, wojennych losów ojca i przepowiedni, jaką ten wypowiadał w czasach sowieckich. Balcewicz podpisał Akt Niepodległości Litwy 11 marca 1990 r.

Polska. Spadła rakieta, najpewniej rosyjska Ch-101. Nie odnotowano ofiar, trwa śledztwo

Była uzbrojonaRakieta, która naruszyła w czwartek polską przestrzeń powietrzną i spadła na Lubelszczyźnie, była uzbrojona i z dużym prawdopodobieństwem rosyjska – przekazał premier Donald Tusk. Podziękował wszystkim przywódcom UE...

Balcewicz przypomina 1990 r.: „Panie Gorbaczow, w ZSRS żyje ponad 3 mln Polaków. Zróbcie coś dla nich”

Balcewicz w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” wspomniał swoje wystąpienie przed Michaiłem Gorbaczowem, gdy ten był w Wilnie w 1990 r. Było to dwa miesiące przed Aktem Niepodległości. Opisał też reakcje dnia następnego na to wystąpienie.