Biegun: nic nie wskazuje na to, by Rosja planowała interwencję na Białorusi

442
Fot. kam.lt

Zastępca sekretarza stanu USA Stephen Biegun powiedział w poniedziałek w Wilnie, że według wiedzy Waszyngtonu nic nie wskazuje na to, by Rosja planowała obecnie interwencję wojskową na Białorusi. Wezwał Mińsk do uwolnienia wszystkich więźniów politycznych.

„Oczywiście byłoby to (tj. interwencja wojskowa – PAP) niepożądane, ale nie mamy żadnych oficjalnych informacji na temat rosyjskich planów interwencji wojskowej na Białorusi poza pewnymi publicznymi wypowiedziami, które do nas dotarły” – powiedział amerykański dyplomata w Wilnie po spotkaniu z liderką białoruskiej opozycji Swiatłaną Cichanouską.

Biegun podkreślił, że „Stany Zjednoczone potępiają łamanie praw człowieka oraz przejawy wszelkiej przemocy na Białorusi” i wezwał rząd w Mińsku do uwolnienia wszystkich więźniów politycznych. Dodał, że Waszyngton bacznie obserwuje wydarzenia na Białorusi, ale nie zamierza w cokolwiek ingerować.

„Stany Zjednoczone nie mogą decydować o przebiegu tamtejszych wydarzeń i tego nie zrobią. Prawo to należy do narodu białoruskiego, a przyszłość Białorusi zależy od wyboru, jakiego dokonają obywatele tego kraju. Jedyne, co możemy zrobić, to wspierać Białorusinów w ich dążeniu do lepszej przyszłości” – powiedział Biegun.

Cichanouska, była kandydatka w wyborach prezydenckich na Białorusi z 9 sierpnia, która opuściła swój kraj po wyborach i przebywa w Wilnie, ze swojej strony podkreśliła, że cały czas jest gotowa do dialogu z Mińskiem w celu pokojowego rozwiązania białoruskiego kryzysu.

„Zawsze mówiliśmy, że jesteśmy gotowi do dialogu i do niego dążymy. Jesteśmy otwarci na mediację z udziałem organizacji międzynarodowych, które mogłyby ułatwić dialog. Chcemy także niezależnego dochodzenia w sprawie przestępstw popełnionych przez władze w Mińsku przeciwko narodowi białoruskiemu” – powiedziała.

Wezwała jednocześnie wszystkie kraje do poszanowania suwerenności i integralności terytorialnej Białorusi. „Tylko naród białoruski będzie decydował o swojej przyszłości poprzez uczciwe i wolne wybory” – podkreśliła i dodała, że „wybory 9 sierpnia nie były ani wolne, ani uczciwe”.

„Łukaszenka nie cieszy się poparciem ani Białorusinów, ani społeczności międzynarodowej. Każdego dnia odmawia zaakceptowania woli swojego narodu, przez co tylko przedłuża kryzys i go pogłębia” – zaznaczyła Cichanouska.

Z Wilna Biegun ma udać się we wtorek do Moskwy, o czym poinformował ambasador USA w Rosji John Sullivan. Zastępca sekretarza stanu USA w stolicy Rosji zamierza przeprowadzić rozmowy z wysokimi rangą rosyjskimi politykami, w tym z wiceministrem spraw zagranicznych Siergiejem Riabkowem na temat kryzysu na Białorusi, kontroli zbrojeń i sytuacji w Korei Północnej.