Na wsparcie małych rolników przeznacza się coraz więcej środków

Rolnik Jonas Kurtinaitis za pomocą „Wsparcia dla drobnych gospodarstw” nabył 60 owiec.
| Fot. Ričardas Pasiliauskas

Drobne gospodarstwa szybciej przystosowują się do zmian rynkowych i środowiskowych. Lepiej wyczuwają potrzeby konsumentów, mogą więcej uwagi zwrócić na jakość produktów, ich świeżość. Niestety, często brakuje im środków na inwestycje, modernizację czy tworzenie wartości dodanej.

Na szczęście zostało to uwzględnione podczas tworzenia Programu Rozwoju Wsi (KPP) na lata 2014-2020, w ramach którego drobne gospodarstwa mogą kwalifikować się do wsparcia w ramach obszaru „Wsparcie drobnych gospodarstw” w ramach instrumentu „Rozwój gospodarki i przedsiębiorczości”. Obszar działania jest tak atrakcyjny, że często brakuje środków na wsparcie wszystkich chętnych. Z uwzględnieniem tego, na „Wsparcie drobnych gospodarstw” są stale przydzielane dodatkowe fundusze, a w ciągu roku organizowanych jest nawet kilka naborów wniosków o wsparcie.

Powiększył stado owiec

„Wparcie drobnych gospodarstw” rok temu zachęciło do złożenia wniosku o wsparcie również Jonasa Kurtinaitisa hodującego owce w starostwie Sasnava w powiecie mariampolskim. Jak mówi, od jakiegoś czasu myślał o rozwoju gospodarstwa, ale wciąż brakowało potrzebnych na to środków. Pomyślawszy, że mógłby skorzystać z pomocy instrumentów KPP, zaczął się ciekawić, które warunki najlepiej by spełnił i które środki najlepiej by odpowiadały jego potrzebom.
— Gdy zacząłem czytać zasady programów i obszarów działania, zrozumiałem, że najlepiej spełniam kryteria „Wsparcia drobnych gospodarstw”, a obszar działania odpowiada mojemu. Wypełniłem wniosek o wsparcie, przygotowałem biznesplan, w którym przewidziałem rozbudowę gospodarstwa. Po pewnym czasie dowiedziałem się, że mój wniosek i biznesplan zostały ocenione pozytywnie. Po otrzymaniu wsparcia nabyłem 60 owiec, elektryczne ogrodzenie, także zostało sfinansowane przygotowanie biznesplanu — opowiada Jonas Kurtinaitis.

Girl in a jacket

Chwalą za elastyczność

Jak mówi rolnik, ani przez chwilę nie żałował decyzji o ubieganiu się o wsparcie. Jonas cieszy się, że nie ma konieczności dokładania własnych środków do wsparcia z obszaru działania „Wsparcie dla drobnych gospodarstw” na przewidziane zakupy, gdyż wsparcie według tego programu sięga nawet 100 procent objętych finansowaniem wydatków. Jonas Kurtinaitis cieszy się także z elastyczności obszaru działania.
— Kilka owiec zakupionych z funduszy wsparcia zdechło. Na szczęście nie musiałem kupować nowych. Liczebność stada mogłem uzupełnić tymi owcami, które nabyłem wcześniej, nie ze środków wsparcia — Jonas Kurtinaitis nie szczędzi słów pochwały dla „Wsparcia drobnych gospodarstw”. Dodaje też, że swoje zobowiązania w ramach wsparcia będzie wypełniać tylko do 2022 roku. Rolnik zwraca uwagę, że nie trzeba obawiać się słowa „zobowiązania”. Według niego, są one takie, do jakich i bez korzystania ze wsparcia dąży normalny, chcący pracować dochodowo i jakościowo, rolnik.
— Gdy otrzymałem wsparcie, zobowiązałem się do jego wykorzystania w ciągu 9 miesięcy, ale nikt i tak nie chciałby tyle czekać, przecież pieniądze te są przeznaczone na rozwój, modernizację i ulepszanie gospodarki. Tu problemów nie było. Podobnie jak w przypadku planowanego wykorzystania pieniędzy. Zgodnie z planem zamierzałem kupić owce, więc je kupiłem — w końcu rozwijam hodowlę owiec, innych zwierząt bym nie chciał, a i nie miałbym warunków do ich hodowli.
Niektóre znaki zapytania mogą wynikać z zobowiązania do zapewnienia, że wielkość ekonomiczna gospodarstwa, wyrażona w stardardowej wartości produkcji, po wdrożeniu planu biznesowego wzrośnie o co najmniej 20 procent. Wsparcie jest przyznawane drobnym gospodarstwom. Jeśli ubiega się o nie naprawdę drobne gospodarstwo, nie będzie ono zainteresowane rozbudowywaniem się do wielkości przedsiębiorstwa rolniczego, zatem wymóg ten zostaje wdrożony samoistnie. Wnioskodawcy z większymi ambicjami mają prawo i możliwość ubiegania się również o inne środki — uspokaja Jonas Kurtinaitis.

Przeznaczono dodatkowe środki

O atrakcyjności obszaru działania świadczy też statystyka. W bieżącym roku wnioskodawcy w dniach 1 do 30 czerwca w obszarze działania „Wsparcie drobnych gospodarstw”, mieli do podziału 12 500 000 euro. Złożono 951 wniosek, z nich na sfinansowanie 728 wniosków środków wystarczyło w całości, a 117 — częściowo, ale Narodowa Agencja Płatnicza przy Ministerstwie Gospodarki Rolnej zwróciła się w sprawie wnioskodawców z tak zwanej „szarej listy” do Ministerstwa Gospodarki Rolnej (Žemės Ūkio Ministerija, ŽŪM), prosząc o przeznaczenie dla nich dodatkowych pieniędzy. ŽŪM postanowiło przeznaczyć brakujące fundusze wsparcia, na wdrożenie projektów drobnych rolników skierowano dodatkowo 169 967 euro.
Niestety, zabrakło środków na wsparcie 106 wnioskodawców. Jednak również ci, którzy nie otrzymali wsparcia, nie powinni tracić nadziei, gdyż o wsparcie na podstawie obszaru działania rolnicy mogą wnioskować wielokrotnie w ciągu roku. Przykładowo, o „Wparcie drobnych gospodarstw” w ubiegłym roku można było wnioskować od 1 marca do 31 maja, wówczas do podziału było 10 mln euro. Na drugi nabór wniosków, odbywający się od 4 listopada do 31 grudnia, przeznaczono 9 851 488 euro.
Atrakcyjna nie tylko intensywność finansowania
Jak już opowiadał rolnik Jonas Kurtinaitis, „Wsparcie drobnych gospodarstw” jest atrakcyjne ze względu na intensywność finansowanych wydatków, ale nie tylko z tego powodu. Na podstawie obszaru działania wnioskować mogą rolnicy działający w różnych sektorach gospodarki: hodowcy jagód, zwierząt gospodarskich, ogrodnicy, sadownicy, także posiadacze gospodarstw mieszanych.
Atrakcyjne jest także to, że możliwości korzystania ze wsparcia są bardzo szerokie. Jedynym wymogiem wobec wydatków jest ich poprawne zaplanowanie. W biznesplanie trzeba je ułożyć w taki sposób, żeby koszty były konieczne dla realizacji biznesplanu i prowadzenia przewidzianej działalności, były bezpośrednio związane z wspieranymi działaniami i były nie mniejsze, niż kwota wsparcia, o którą się wnioskuje.

 

 


Zam.2281