Andrzej Duda do litewskiego sejmu: „niech Bóg błogosławi Litwinom i Polakom”

Andrzej Duda przyjechał wraz z małżonką na Litwę z wizytą. Pierwszego dnia swojej wizyty, 17 listopada, wygłosił w Sejmie Republiki Litewskiej przemówienie, w którym padły symptomatyczne słowa.

Prezydent przemówił do Sejmu Republiki Litewskiej nowej kadencji
| Fot. Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Jakub Szymczuk

Wolni z wolnymi, równi z równymi

„«Laisvi su laisvais, lygūs su lygiais». «Wolni z wolnymi, równi z równymi». Te słowa są syntezą Unii Lubelskiej — wielkiego dzieła politycznego i cywilizacyjnego, którego wspaniałe dziedzictwo jest do dzisiaj niezmiernie inspirujące dla obu naszych narodów, dla naszego regionu, ale co chciałbym z całą mocą podkreślić — dla całej Europy, zwłaszcza tej Europy Zjednoczonej, Unii Europejskiej, której dzisiaj jesteśmy członkami.” — rozpoczął swoje przemówienie prezydent Andrzej Duda.

Girl in a jacket

Pokazuje to wyraźnie, że Polska poczuwa się do wspólnego polsko-litewskiego dziedzictwa historycznego. Stało się ono — bo nie zawsze tak było — osią współpracy i sympatii, a nie kością niezgody. Słowa te są szczególnie ważne w 500-lecie urodzin Zygmunta Augusta, architekta Unii Lubelskiej.

„Pięćset lat temu urodził się jeden z głównych twórców tego dzieła, twórców Unii polsko-litewskiej – Zygmunt August, król Polski i wielki książę litewski. To właśnie on, wraz z elitami politycznymi obydwu krajów, wraz ze szlachtą polską i litewską, przyczynił się w ogromnym stopniu do zawarcia Unii Lubelskiej, która stała się jego – śmiało możemy powiedzieć – opus vitae, dziełem życia.” — przypomniał prezydent przemawiając do litewskich posłów.

Czytaj więcej: Od Unii Lubelskiej do Trójkąta Lubelskiego

Wspólna historia — wspólna teraźniejszość?

„Bardzo się cieszę, że Polacy i Litwini mają poczucie wspólnoty dziejowego losu. Zwłaszcza w ostatnich latach to poczucie staje się coraz mocniej ugruntowane. I śmiało mogę powiedzieć, to powód do wielkiej satysfakcji. Choć trudno oczywiście, aby narodowe pamięci tak samo postrzegały wszystkie wydarzenia minionego czasu, to jednak mamy świadomość, jak bogata jest wspólna przestrzeń naszej historii.” — w dalszej części przemówienia mówi prezydent.

Prezydent Andrzej Duda podkreślił długą tradycję demokracji w obu krajach.

„Kiedy polityka europejska kształtowała się na fundamentach absolutyzmu, któremu najtreściwiej dał później wyraz król Ludwik XIV, mówiąc: «Państwo to ja» – w Polsce i na Litwie rzesze wolnych obywateli mogły śmiało powiedzieć już w XVI wieku: «Rzeczpospolita to my.»” — podkreśliła głowa państwa.

Pod znakiem Pogoni

Padły też słowa o Białorusi i wspólnym dziedzictwie historycznym pod znakiem Pogoni.

Prezydent w przemówieniu poruszył kwestie dziedzictwa historycznego
| Fot. ELTA

„Nie ma chyba takiego serca w Polsce i na Litwie, które nie zabiło żywiej na widok prastarych znaków Pogoni, powiewających nad tłumami białoruskich demonstrantów. Polska i Litwa wraz z Ukrainą powołały latem tego roku Trójkąt Lubelski – dla współczesności, ale i dla oddania hołdu twórcom Unii Lubelskiej. Wiem, że tu w Wilnie zrodził się pomysł dostawienia do tego Trójkąta pustego krzesła, oczekującego na przedstawiciela Białorusi, który będzie posiadał demokratyczny mandat od swojego narodu.” — wskazał Andrzej Duda pokazując wkład Litwy we wspieranie społeczeństwa obywatelskiego na Białorusi, a także gotowość Polski do bacznej obserwacji rozwoju wydarzeń na wschodniej rubieży.

Czytaj więcej: Pałka kontra telefon – internetowy reżim Łukaszenki

Niech Bóg błogosławi Litwinom i Polakom

„Jestem przekonany, że mamy w sobie siłę i sprawczość, aby przeznaczeniem bliskich sobie Polski i Litwy pozostawał na zawsze niepodległy, bezpieczny byt oraz rozwój, pomyślność i szczęście. Niech Bóg błogosławi Polsce i Litwie. Niech Bóg błogosławi Litwinom i Polakom.” — podsumował prezydent Andrzej Duda.

Pokazuje to ocieplenie stosunków polsko-litewskich, które od wielu lat ulegają znacznej poprawie — ta dynamika nie została zachwiana. Deklaracje o przyjaźni płyną z obu stron, co ważne jednak, prócz deklaracji idą czyny.

Litwa też pod względem systemowym coraz odważniej otwiera się na społeczność polską na Litwie, historycy litewscy już nie zagryzają warg mówiąc o Radziwiłłach, a wilnianie przestają się krzywić na wzmiankę o polskiej historii któregoś zabytku.

Choć zmiany na papierze już są (m.in. załatwianie spraw w samorządzie Wilna po polsku), to na zamknięcie wszystkich palący spraw należy dać czas — tym zajmie się Sejm w nowej kadencji, do którego przemawiał prezydent Andrzej Duda.

Polskie szable w sejmie

W nowym Sejmie są szable, które nie zlękną się, gdy trzeba będzie podnieść sprawę polską — to m.in. Ewelina Dobrowolska z ramienia Partii Wolności oraz Beta Pietkiewicz z ramienia Akcji Wyborczej Polaków na Litwie — Związku Chrześcijańskich Rodzin.

Obie panie publicznie już zadeklarowały wagę spraw polskich w swojej pracy.

Czytaj więcej: Pietkiewicz: Kwestie polskie są dla mnie jednymi z najważniejszych

Beata Pietkiewicz od wielu lat działa w samorządzie solecznickim i na rzecz społeczności polskiej na Litwie. Ewelina Dobrowolska jest znana z batalii sądowych w obronie praw mniejszości narodowych. Dobre relacje nie rosną na drzewie — są pielęgnowane przez odważne i konsekwentne działania piechurów, takich, jak obie działaczki.

Czytaj więcej: Sąd po stronie ofiar przestępstw z nienawiści

Inf. własne


Na podst. BNS, Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, ELTA