Bądźmy odpowiedzialni na drogach

| Fot. Marian Paluszkiewicz

Rocznie na Litwie odnotowuje się średnio prawie 7 tys. wypadków drogowych, w których ludzie tracą życie lub doznają obrażeń (około 700 osób ginie, a około 8 tys. zostaje rannych). Pod względem liczby zgonów w wypadkach drogowych na milion mieszkańców Litwa zajmuje jedno z czołowych miejsc wśród krajów europejskich.

W tym roku, do 4 listopada włącznie, według wstępnych danych w wypadkach drogowych na Litwie zginęło 135 osób. Liczba ofiar śmiertelnych w wypadkach drogowych na szczęście się zmniejsza. W 2019 r. Zginęło w nich 186 osób, w 2018 – 173, 2017 – 191, 2016 – 192, 2015 – 242” – podaje Litewska Służba Policji Drogowej w oświadczeniu nadesłanym „Kurierowi Wileńskiemu”.

Reklama

Statystyki zatrważają

W wypadkach drogowych na Litwie najwięcej ginie mężczyzn. Przykładowo w 2019 r. w wypadkach drogowych zginęło 138 mężczyzn (średni wiek 55 lat) i 48 kobiet (ok. 50 proc. powyżej 65 lat). W 2019 r. zginęło ośmioro nieletnich: cztery dziewczynki i czterech chłopców w wieku 6–16 lat.

„W tym roku, do 4 listopada, według wstępnych danych wśród ofiar w wypadkach drogowych mężczyźni stanowią 64 proc. Zginęło także sześcioro nieletnich: cztery dziewczynki (trzy pasażerki w wieku 9, 16 i 17 lat, piesza w wieku 15 lat) i dwóch chłopców – 16-latek prowadzący samochód i 14-latek jadący na skuterze elektrycznym. Zdecydowana większość wypadków nastąpiła z winy kierujących. W tym roku w miesiącach styczeń–wrzesień według wstępnych danych 69 proc. wypadków było spowodowanych właśnie przez kierowców” – czytamy w oświadczeniu Litewskiej Służby Policji Drogowej.

W ostatnich latach liczba wypadków drogowych na Litwie stopniowo maleje, ale ich przyczyny pozostają te same – to przede wszystkim lekceważenie przepisów ruchu drogowego. W dalszej kolejności: zła ocena sytuacji na drodze i warunków jazdy, lekkomyślność, pośpiech, brak szacunku dla innych uczestników ruchu.

„W ostatnich latach (od 2015 r.) rocznie dochodzi w naszym kraju do ok. 3 tys. wypadków drogowych, w których ludzie doznają obrażeń. W 2019 r. najwięcej wypadków odnotowano w miesiącach letnich (czerwiec–wrzesień): ponad 300. W tym roku, według wstępnych danych, w tych samych miesiącach również było najwięcej wypadków drogowych: średnio 350” – podaje Litewska Służba Policji Drogowej.

W tym roku, od stycznia do września, z winy kierowców doszło do 1590 wypadków (69 proc. wszystkich wypadków). Zginęło w nich 78 osób (to 63,9 proc. wszystkich zgonów), a 1961 osób zostało rannych, co stanowi 73 proc. wszystkich rannych. Piesi spowodowali 102 wypadki (4,4 proc.), co doprowadziło do 12 zgonów (9,8 proc. wszystkich zgonów) i 92 przypadków obrażeń. Z winy rowerzystów doszło do 131 wypadków (5,7 proc. wszystkich wypadków), co doprowadziło do siedmiu zgonów (5,7 proc. wszystkich zabitych) i 132 obrażeń. W wyniku jazdy pod wpływem alkoholu doszło do 184 wypadków drogowych, zginęło w ten sposób 13 osób, a 227 zostało rannych.

Czytaj więcej: Zawód policjanta coraz bardziej niebezpieczny

Pieszy też musi zadbać o bezpieczeństwo

Według danych Europejskiej Rady Bezpieczeństwa Transportu w latach 2001–2018 liczba ofiar na litewskich drogach zmniejszyła się o 75,9 proc. To najlepszy wskaźnik w Unii Europejskiej. Na drugim miejscu uplasowała się Łotwa, tam liczba ofiar spadła o 73,1 proc. Za nią były Słowenia i Hiszpania. Średnia unijna to o 54,5 proc.

Kapelan litewskiej policji ks. Algirdas Toliatas w rozmowie z „Kurierem Wileńskim” zachęca wszystkich do okazywania troski osobom poszkodowanym na drogach. – Z całego serca zachęcam wszystkich, proszę i o to się modlę: kierujmy się miłością na drodze. Zachęcam was wszystkich do tego, aby w sposób szczególny pamiętać w modlitwie o tych, którzy zginęli lub doznali obrażeń ciała w wypadkach na drogach, a także o ich rodzinach i bliskich, przeżywających z tego powodu tragedie rodzinne i osobiste – mówi ks. Algirdas Toliatas. 

Kapelan policji oraz funkcjonariusze drogówki apelują do wszystkich pieszych, aby zwłaszcza teraz, w okresie jesienno-zimowym, zadbali o własną widoczność. Policja przypomina, że każdy pieszy, który porusza się po drodze po zmierzchu, powinien mieć element odblaskowy umieszczony w sposób widoczny dla kierowców. Osoby niestosujące się do przepisów narażają swoje życie. Pieszy ubrany w ciemny strój jest widziany przez kierującego pojazdem dopiero z odległości 20 m. Elementy odblaskowe zwiększają widoczność do 150 m, a kamizelka – nawet do 200 m. Im niżej na ciele jest umieszczony odblask, tym lepiej oświetlą go reflektory samochodu i kierowca wcześniej może dostrzec pieszego. Optymalną wysokością, na jakiej użytkownik powinien nosić odblask, jest wysokość padania na niego światła reflektorów samochodu. Należy zwracać uwagę, aby noszone akcesoria odblaskowe nie były zasłonięte np. szalikiem, torbą czy plecakiem.
Gdy pieszy idzie lewą stroną drogi (w kierunku przeciwnym do ruchu pojazdów), odblaski najlepiej jest nosić na prawej ręce lub nodze (od strony ruchu pojazdów). Gdy poruszamy się w kolumnie, powinniśmy iść prawą stroną i nosić odblask na lewej ręce lub nodze (od strony ruchu pojazdów).
Kupując odblaski, należy upewnić się, że produkt spełnia standardy jakości. Najważniejsze jest to, aby był oznakowany symbolem CE oraz odpowiadał normom bezpieczeństwa Unii Europejskiej. W zależności od jakości produktu odblask może doskonale spełniać swoją rolę przez kilka lat. Jednak każdej jesieni należy zastanowić się, czy nadal zapewnia maksymalną ochronę. Można to zrobić, oświetlając latarką na wysokości oczu stare i nowe odblaski z odległości 4 m. Jeśli stary odblask odbija mniej światła niż nowy, nadszedł czas, aby go zmienić.

Czytaj więcej: Litewska policja zaprzecza informacjom o przekazaniu dronów Białorusi

Kierowca ma coś z nomady

Każdego dnia na świecie w wypadkach drogowych ginie ok. 4 tys. osób, a setki tysięcy zostaje rannych i poszkodowanych. Rocznie w wypadkach drogowych na całym świecie ginie ponad 1,2 mln osób. Statystyki to tylko liczby, jednak za każdym wypadkiem drogowym kryje się ludzki dramat. Dotyka on nie tylko poszkodowanych, lecz także sprawców zdarzeń i ich bliskich.

Pożyteczną inicjatywą Organizacji Narodów Zjednoczonych okazało się ustanowienie Światowego Dnia Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych. 26 października 2005 r. Zgromadzenie Ogólne ONZ zaprosiło państwa członkowskie i społeczność międzynarodową do obchodzenia w ten sposób trzeciej niedzieli listopada. Do udziału w uroczystościach zaprasza się rodziny tragicznie zmarłych, jak i uczestników wypadków drogowych, którzy szczęśliwie uniknęli śmierci.

Papież Benedykt XVI tak mówił do wszystkich kierowców 15 listopada 2009 r.: „Wszystkich, którzy przemierzają drogi świata, zachęcam do zachowania ostrożności, w duchu odpowiedzialności za dar zdrowia i życia własnego i innych. Niech Bóg bezpiecznie prowadzi podróżujących i niech wam błogosławi”.


Artykuł opublikowany w wydaniu magazynowym “Kuriera Wileńskiego” nr 47(136) 21-27/11/2020