USA: tłum wdarł się do Kapitolu, zastrzelono kobietę. Do stolicy wezwano Gwardię Narodową

Kapitol Stanów Zjednoczonych Ameryki jest szturmowany przez zwolenników urzędującego prezydenta Donalda Trumpa. Wznoszone są hasła o „skradzionych wyborach”, „fałszerstwie”. Część demonstrujących jest uzbrojona.

Tłum przed Kapitolem po marszu poparcia dla Donalda Trumpa
Do Kapitolu wdarł się tłum, policja użyła gazu, jedna osoba zginęła. Demonstranci walili po drzwiach i próbowali sforsować zabarykadowane biura
| Fot. Twitter

Kongresmeni i pracownicy kongresu zabarykadowali się w pomieszczeniach wewnętrznych, zostali poproszeni o założenie masek gazowych oraz położenie się na ziemi. W drodze jest Gwardia Narodowa.

W trakcie zajść została postrzelona kobieta, która krótko później zmarła.

Spikerka Izby Reprezentantów Nancy Pelosi została ewakuowana.

Prezydent Donald Trump wezwał demonstrantów o udanie się do domu, jednak jednocześnie przypomniał o trudnych wyborach.

Resort bezpieczeństwa USA zgodziło się na zmobilizowanie całej Gwardii Narodowej Dystryktu Kolumbii.

Sytuacja jest napięta. Zaniepokojenie wyrazili już przywódcy europejscy, w tym prezydent Litwy Gitanas Nausėda.

„Pokojowe przekazanie władzy to znak dojrzałej demokracji, którą są Stany Zjednoczone Ameryki. Rządy prawa to nie są rządy prawa ulicy. Silnie wierzymy w wyższość demokratycznych wartości w sojuszniczym kraju” — napisał na swoim profilu na Twitterze prezydent Gitanas Nausėda.

https://twitter.com/GitanasNauseda/status/1346928819479916551

Podczas zakłóconego posiedzenia Kongresu miało dojść do ostatecznego zatwierdzenia wyboru Joe Bidena na prezydenta USA. Tłum wdarł się do środka, policja użyła gazu.


Na podst. inf. własne, Twitter