Śmiertelność w Polsce najwyższa od czasów II wojny światowej

Czytaj również...

Z ubiegłorocznych statystyk wynika, że ​​śmiertelność w Polsce osiągnęła najwyższy poziom od czasów II wojny światowej, natomiast wskaźniki urodzeń gwałtownie spadły. Niektórzy eksperci już teraz mówią otwarcie o kryzysie demograficznym.

Starsi ludzie siedzą na ławce w parku i czekają, aż będzie lepiej, ale pewnie się nie doczekają
W wielu państwach Europy rodzi się obecnie coraz mniej dzieci, a społeczeństwo się starzeje
| Fot. Marian Paluszkiewicz

Czytaj więcej: Koronawirus: ponad 100 milionów przypadków na całym świecie

Dane zostały opublikowane na początku tygodnia w Dzienniku Gazecie Prawnej. Udostępnia je państwowy rejestr, w którym co tydzień odnotowuje się liczbę zgonów i urodzeń.

W Polsce, liczącej ponad 38 milionów mieszkańców, w zeszłym roku urodziło się 357,4 tys. dzieci – najmniej od 2005 roku. Z kolei z różnych przyczyn w minionym roku zmarło około 486,2 tys. osób – najwięcej od czasu II wojny światowej, podczas której Polska straciła miliony obywateli.

Czytaj więcej: Kolejny antyrekord koronawirusa na Litwie – odnotowano największą liczbę zgonów

Ogółem populacja Polski skurczyła się w ciągu ostatniego roku o około 129 tys. mieszkańców. Dotychczas populacja kraju zmniejszała się co roku o około 36,4 tys. ludzi.

Ludność Polski spada od dwóch dekad, głównie za sprawą emigracji młodych ludzi.

Według Dziennika Gazety Prawnej obserwatorzy byli zaskoczeni niskim współczynnikiem urodzeń, gdyż niektórzy eksperci przewidywali, że kwarantanna oraz środki ochronne wprowadzane z powodu pandemii koronawirusa od marca ubiegłego roku wywołają boom noworodków.

Przewidywania te bazowano na doświadczeniach z lat 90 ubiegłego stulecia, gdy ograniczenia związane z wprowadzonym w Polsce stanem wojennym doprowadziły do ​​gwałtownego wzrostu liczby urodzeń.

Ekspert ds. demografii, Piotr Szukalski powiedział dziennikowi, że w pierwszej kolejności należy winić przytłaczające obawy opinii publicznej dotyczące rozprzestrzeniania się koronawirusa.

Czytaj więcej: Stres związany z pandemią – co pomaga go przetrwać?

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej, Marlena Maląg, przypisała wysoki wskaźnik śmiertelności właśnie pandemii i powiedziała, że ​​zajmie to trochę czasu, zanim rządowy program świadczeń rodzinnych, który ma na celu zwiększenie wskaźnika urodzeń, odwróci obecny negatywny trend.

Odnosząc się do grudniowych danych opublikowanych przez GUS z jedenastu miesięcy, ekonomista Rafał Mundry powiedział, że odnotowana liczba zgonów była najwyższa od II wojny światowej, a liczba urodzeń najmniejsza od 15 lat.

„Stoimy w obliczu ogromnego kryzysu demograficznego” – napisał na Twitterze.

W 2019 r. miesięcznie w Polsce umierało średnio około 30 tys. osób. W listopadzie 2020 r. w kraju odnotowano 60,4 tys. zgonów z powodu gwałtownego wzrostu zakażeń koronawirusem.

Wysoką śmiertelność odnotowano także w pierwszych trzech tygodniach tego roku, w których trakcie zmarło blisko 29 tys. osób.


Na podst.: BNS

Afisze

Więcej od autora

Takie zasady dotyczące telefonów są w leszczyniackiej szkole w Wilnie. „Dzieci reagują normalnie”

W wywiadzie dla „Kuriera Wileńskiego” Maria Klimaszewska przedstawiła wypracowany wspólnie z uczniami i rodzicami model korzystania z telefonów. Odniosła się też do bezpośredniego pytania dziennikarza.

Dr Patryk Tomaszewski o zamachu majowym: „Podręczniki starają się pokazać wszystkie niuanse”

W wydaniu magazynowym dziennika „Kurier Wileński" nr 19 (53) z 16–22 maja 2026 r. ukazał się wywiad z dr. Patrykiem Tomaszewskim z Wydziału Nauk o Polityce i Bezpieczeństwie Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Historyk opisuje, jak w Polsce funkcjonuje dziś pamięć o Piłsudskim — i dlaczego zamach majowy pozostaje w niej niemal nieobecny.

Trwa zbiórka na utrzymanie kompleksu w Zułowie

Kampania pod hasłem „To tu zaczęła się wolna Polska – ratujmy historyczne dziedzictwo!” rozpoczęła się 8 kwietnia i potrwa do 9 lipca 2026 r. Zgłaszającym zbiórkę jest Poland Helps....