Świąteczne ograniczenia w poruszaniu się z wyjątkami

W świąteczny weekend podróżujący mogą się spodziewać wzmożonych kontroli
| Fot. Dainius Labutis, ELTA

W okresie wielkanocnym, podobnie jak w roku poprzednim, na terenie całego kraju będzie obowiązywał zakaz poruszania się między samorządami. Zakaz obowiązuje od minionej soboty i potrwa do następnego wtorku.

Rząd wprowadził ograniczenia w poruszaniu się, ponieważ praktyka pokazuje, że najczęściej po świętach odnotowuje się wzrost zachorowań na koronawirusa. „Mówiąc o wszystkich świętach, to można odnieść się do sytuacji na podstawie 1 listopada. Widzieliśmy, że wówczas ludzie poruszali się i mieliśmy odpowiednie konsekwencje. To jest naturalne, że kiedy nie ma zakazu ruchu w święta, to ludzie odwiedzają się i to może pogorszyć sytuację” – mówiła pod koniec marca dla LRT szefowa MSW Agnė Bilotaitė.

Ograniczenia weszły w życie 27 marca, czyli w minioną sobotę poprzedzającą Niedzielę Palmową; potrwają do północy 5 kwietnia. Ruch jest możliwy tylko między kilkoma jednostkami samorządowymi, czyli między Olitą a rejonem olickim, Kownem i rejonem kowieńskim, Poniewieżem i rejonem poniewieskim, Szawlami i rejonem szawelskim, Kłajpedą i rejonem kłajpedzkim oraz Wilnem i rejonem wileńskim. Warto więc pamiętać, że chociaż rejon trocki graniczy z Wilnem, to między tymi samorządami ruch jest zabroniony.

Poza tym jest szereg wyjątków zezwalających na przemieszczanie się między samorządami. Przejazd jest możliwy, jeśli jedziemy w sprawach pracy, ale wówczas trzeba mieć dokumenty, które potwierdzają cel podróży. Można odwozić i zabierać z pracy członków najbliższej rodziny, czyli tzw. gospodarstwa domowego. Dozwolony jest przejazd osób wybierających się w podróż zagraniczną. Wówczas trzeba pokazać bilety na samolot, autobus lub statek. Można też zabrać osoby powracające zza granicy, jeśli te osoby nie podlegają samoizolacji.

Czytaj więcej: Druga kwarantanna lżejsza dla gospodarki, niż pierwsza

Można też pojechać do drugiego samorządu, jeśli sprawuje się opiekę nad chorą osobą, która nie jest w stanie sama sobie pomóc. Takim osobom rekomenduje się, aby mieć ze sobą odpowiednie dokumenty, ponieważ każdy przypadek funkcjonariusze będą rozpatrywali indywidualnie. Przejazd jest możliwy, jeśli osoba posiada nieruchomość w innym samorządzie. Zakaz poruszania się nie obowiązuje, jeśli osoba jedzie na pogrzeb. Policja jednak przestrzega, że w pogrzebie nie może brać udziału więcej niż 10 osób.

Premier Litwy Ingrida Šimonytė oświadczyła, że ograniczenia potrwają do wtorku, a od środy zapanuje sytuacja, jak sprzed 27 marca. „Wówczas zakończą się takie ograniczenia, jakie są teraz, czyli we wszystkich samorządach. Wcześniej ograniczenia dotyczyły tylko pewnych samorządów. Na początku następnego tygodnia będziemy wiedzieli, jaka jest sytuacja i czy trzeba zostawić ograniczenia dla części samorządów” – powiedziała szefowa rządu.

Czytaj więcej: Wykorzystaj czas kwarantanny, naucz się języka

Šimonytė zaznaczyła, że sytuacja jest dynamiczna i trudno jest prognozować dalsze działania rządu, ale możliwe są wprowadzone złagodzenia dla osób zaszczepionych. „Być może zasady zmodyfikujemy. Na przykład, zezwolimy na poruszanie się osobom zaszczepionym lub mającym negatywny test. Oczywiście, jeśli policja będzie miała techniczne możliwości to sprawdzić. Pomysłów jest mnóstwo. Próbujemy je przetestować, a część nawet realizować” – dodała premier.

W okresie drugiej fali koronawirusa w kraju wzrosła liczba osób odczuwających niepokój. Z badań przeprowadzonych przez spółkę Baltijos tyrimai na zlecenie Centrum Badań Człowieka wynika, że od listopada liczba osób odczuwających niepokój wzrosła o 11 proc., do 54 proc. Jest to najwyższy wskaźnik od marca 2020 r.