Litwa na 22. miejscu Eurowizji 2026. Triumf Bułgarii w jubileuszowym finale

Historyczne zwycięstwo Bułgarii, słaby wynik Litwy i mieszane reakcje wokół występu Polski — jubileuszowa Eurowizja 2026 w Wiedniu dostarczyła emocji nie tylko na scenie. Lion Ceccah zakończył finał w końcówce stawki, podczas gdy Polska znalazła się w połowie tabeli mimo wysokich ocen jury. Tegoroczny konkurs ponownie przebiegał w cieniu politycznych napięć i protestów.

Czytaj również...

Wygrana Bułgarii

Finał Eurowizji 2026 odbył się 16 maja w Wiener Stadthalle w stolicy Austrii. W konkursie rywalizowało 25 państw, a zwycięzcę wyłoniono na podstawie głosów jury narodowych i widzów z całego świata.

Najwięcej punktów zdobyła reprezentująca Bułgarię Dara. Jej utwór „Bangaranga” otrzymał łącznie 516 pkt., w tym 312 od widzów oraz 204 od jury. Drugie miejsce zajął Izrael — Noam Bettan z piosenką „Michelle” zdobył 343 pkt. Na trzeciej pozycji uplasowała się Rumunia, reprezentowana przez Alexandrę Căpitănescu z utworem „Choke Me”, która otrzymała 296 pkt. Tuż za podium znalazła się Australia. Delta Goodrem z balladą „Eclipse” zdobyła 287 pkt.

Tegoroczny triumf Bułgarii ma historyczny wymiar. To pierwsze zwycięstwo tego kraju w historii Eurowizji. Dotychczas najlepszym wynikiem Bułgarii było drugie miejsce zdobyte w 2017 r. przez Kristiana Kostova.

Litwa i Polska poza czołówką

Litwę w tegorocznej Eurowizji reprezentował Lion Ceccah z utworem „Sólo quiero más”. W finale artysta wystąpił z numerem 19 i zakończył konkurs na 22. miejscu, zdobywając łącznie 22 pkt. Od jury Litwa otrzymała dziesięć punktów — osiem przyznała Finlandia, a dwa Włochy. W klasyfikacji jury litewski reprezentant uplasował się na 23. miejscu spośród 25 finalistów. Widzowie przyznali Litwie 12 pkt.

Litewskie jury najwyżej oceniło Bułgarię, przyznając jej 12 pkt. Polska otrzymała od litewskiej komisji 10 punktów, a Izrael 8. Litewscy widzowie najwięcej głosów oddali natomiast na Bułgarię, Rumunię i Włochy.

Polskę reprezentowała Alicja Szemplińska z utworem „Pray”. Wokalistka zdobyła 150 pkt., co dało jej 12. miejsce w finale. Jury oceniło polski występ znacznie wyżej niż widzowie — Polska otrzymała 133 punkty od komisji i jedynie 17 od publiczności.

Konkurs w cieniu protestów

Choć Eurowizja od lat promuje hasło „Zjednoczeni muzyką”, również tegoroczna edycja nie uniknęła politycznych kontrowersji. Przed finałem w Wiedniu zapowiedziano demonstracje przeciwko udziałowi Izraela w konkursie. Pięć państw — Hiszpania, Irlandia, Holandia, Słowenia i Islandia — zbojkotowało tegoroczną edycję właśnie z powodu obecności Izraela.

Podczas półfinałów reprezentant Izraela był witany protestami publiczności. Organizatorzy dopuścili także możliwość eksponowania flag palestyńskich na arenie.

Europejska Unia Nadawców (EBU) zaostrzyła w tym roku zasady głosowania. Liczbę głosów przypadających na jedną osobę zmniejszono z 20 do 10 oraz wprowadzono dodatkowe zabezpieczenia przeciwko „podejrzanej lub skoordynowanej aktywności głosującej”.

Mimo kontrowersji organizatorzy podkreślają, że konkurs pozostaje jednym z największych wydarzeń muzycznych na świecie. Według EBU zeszłoroczną edycję oglądało globalnie 166 mln widzów.

Tegoroczna Eurowizja była najmniejsza pod względem liczby uczestników od 2003 r., jednak organizatorzy planują dalszą ekspansję marki. W listopadzie w Bangkoku ma odbyć się azjatycka wersja konkursu.

Dyrektor Eurowizji Martin Green zapowiedział także, że liczy na powrót Węgier do konkursu po kilkuletniej przerwie. Jak podkreślił, otwarte pozostają również drzwi dla państw bojkotujących tegoroczną edycję. „Powiedzieliśmy im bardzo wyraźnie, że z niecierpliwością czekamy na ich powrót” — stwierdził Martin Green.

Afisze

Więcej od autora

Via Lietuva ogrodzi kolejne odcinki dróg

Zarządca dróg krajowych „Via Lietuva” kontynuuje rozbudowę systemów ochrony przed dzikimi zwierzętami. W tym roku za około 8 mln euro ogrodzonych zostanie blisko 90 km kolejnych odcinków dróg o znaczeniu krajowym.

Spór o egzaminy po 10. klasie. Organizacje proszą prezydenta o weto

Czy zniesienie minimalnego progu zaliczenia egzaminu po 10. klasie pomoże uczniom, czy pogłębi problemy całego systemu edukacji? Tego obawiają się dziesiątki organizacji, które apelują do prezydenta Gitanasa Nausėdy o zawetowanie decyzji Sejmu, ostrzegając przed jej długofalowymi skutkami dla Litwy.

Połuknie: rodzice alarmują po likwidacji polskiego gimnazjum. „To historia XXI wieku w sercu Europy”

Po ponad 110 latach nauczania w języku polskim Gimnazjum im. Longina Komołowskiego w Połukniu traci status samodzielnej placówki. Przedstawiciele rodziców i lokalnej społeczności przekonują, że decyzja władz rejonu trockiego oznacza nie tylko reorganizację szkoły, ale również cios wymierzony w polską oświatę i przyszłość miejscowości.